Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: TamerPL w 07 Stycznia 2021, 12:32:01

Tytuł: Wibracje przy dużych prędkościach [2.0]
Wiadomość wysłana przez: TamerPL w 07 Stycznia 2021, 12:32:01
Witam,

Mam problem i nie wiem czy to w tym silniku jest normalne czy nie (2.0 Hybrid, Corolla TS).
Mianowicie przy wysokich prędkościach (110 - 120 w górę) mam wrażenie, że cała kierownica i pedały zaczynają drżeć/wibrować, ciężko to do końca nazwać. Nie jest to widoczne gołym okiem ale gdy się dotknie pedałów czy kierownicy to wyraźnie czuć coś w rodzaju wibracji. Ma to szczególnie miejsce podczas przyspieszania.
Czy to może mieć związek z pracą układu odzyskiwania energii? Czy ktoś się z tym spotkał?

Tytuł: Odp: Wibracje przy dużych prędkościach [2.0]
Wiadomość wysłana przez: D3F w 07 Stycznia 2021, 12:44:03
Sprawdzałeś wyważenie kół i dokręcenie śrub?
Tytuł: Odp: Wibracje przy dużych prędkościach [2.0]
Wiadomość wysłana przez: Xtone w 07 Stycznia 2021, 13:22:59
Witam,

Mam problem i nie wiem czy to w tym silniku jest normalne czy nie (2.0 Hybrid, Corolla TS).
Mianowicie przy wysokich prędkościach (110 - 120 w górę) mam wrażenie, że cała kierownica i pedały zaczynają drżeć/wibrować, ciężko to do końca nazwać. Nie jest to widoczne gołym okiem ale gdy się dotknie pedałów czy kierownicy to wyraźnie czuć coś w rodzaju wibracji. Ma to szczególnie miejsce podczas przyspieszania.
Czy to może mieć związek z pracą układu odzyskiwania energii? Czy ktoś się z tym spotkał?

Nie zaobserwowałem nic podobnego, sprawdź to co napisał TamerPL
Tytuł: Odp: Wibracje przy dużych prędkościach [2.0]
Wiadomość wysłana przez: dawidos160 w 08 Stycznia 2021, 18:22:40
Nic takiego nie występuje - też obstawiam wyważenie kół
Tytuł: Odp: Wibracje przy dużych prędkościach [2.0]
Wiadomość wysłana przez: dempsej w 09 Stycznia 2021, 16:43:47
Jaki masz przebieg?
Czy na każdej drodze jest taki efekt?
Czy inny samochód na tej samej drodze również drży?
Czy wymieniałeś ostatnio koła/opony?

Ja w swojej 2.0 TS przez pierwsze kilkadziesiąt (?) km przebiegu miałem wydaje mi się podobny objaw, przy czym tylko na jednej drodze i zaraz potem problem ustał.
Trochę jakby coś się dotarło? Silnik elektryczny się zaadoptował? Nie wiem.
Może też coś było rozlane na drodze, jakiś beton z betoniarki wypadł czy inny syf i przez to tak było, cholera wie

Tak czy inaczej teraz, 10000km później nic się nie dzieje, jest absolutnie płynnie, nawet na tym samym odcinku drogi.