Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: darek60 w 09 Stycznia 2021, 16:30:31
-
Mogło coś się uszkodzić w akumulatorach , lub w podwoziu?
Co myślicie??
IMG_6113.JPG (https://zapodaj.net/92a671d77d7b7.jpg.html)
IMG_3254.JPG (https://zapodaj.net/aa3e00672ee51.jpg.html)
IMG_3253.JPG (https://zapodaj.net/817d3c56023bc.jpg.html)
-
Wygląda bardzo niewinnie. Drobna stłuczka. Trzeba widzieć na żywo by ocenić
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Dostałem od dealera jak , wyglądała ravka przed naprawą ,teraz już jest auto zrobione ,więc raczej nic nie zobaczę. :o
-
Mozesz zapewne poprosić o kosztorys.
-
Wygląda w każdym bądź razie na drobne zdarzenie. Jeśli cena jest atrakcyjna i dają gwarancję a wersja Ci odpowiada, można brać. Jeśli od dealera to jest "rękojmia".
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
cena 82 tys, przebieg 44tys , i aż 2 właścicieli,?? od dealera Toyoty
Pierwsza rej , 07.07 2016
Numery rejest. WI 809GG
Vin JTMWRREV70D010672
Może coś więcej wyczytacie niż ja , będę wdzięczny
-
Tak na szybko: to klapa tył wymiana, błotnik LT naprawa, pas tylni naprawa, zderzak tył i przód wymiana, możliwe uszkodzenie pasa przedniego (naprawa). Szkoda z OC (dostał w tył dobił do poprzedzającego) naprawa w aso na częściach OE. Kolizja jakich wiele, stopień uszkodzenia lekki. Jeżeli naprawa jest udokumentowana (faktury, kosztorys ewentualnie dok. fotograficzna którą załączyłeś) to możesz śmiało brać to auto.
<kawusia>
-
Tak na szybko: to klapa tył wymiana, błotnik LT naprawa, pas tylni naprawa, zderzak tył i przód wymiana, możliwe uszkodzenie pasa przedniego (naprawa). Szkoda z OC (dostał w tył dobił do poprzedzającego) naprawa w aso na częściach OE. Kolizja jakich wiele, stopień uszkodzenia lekki. Jeżeli naprawa jest udokumentowana (faktury, kosztorys ewentualnie dok. fotograficzna którą załączyłeś) to możesz śmiało brać to auto.
<kawusia>
[/quote
trochę dużo?? Czy jestem przewrażliwiony <zalamka>
-
Są setki takich kolizji i serio nie masz się czym przejmować. Zderzaki błotniki pas przedni czy tylny to są elementy które najczęściej ulegają uszkodzeniom i których naprawa w żadnym razie nie dyskwalifikuje auta. Co więcej producent przewiduje dla nich procedury naprawcze. Było by się czym martwić gdyby poszły podłużnice, słupki, deformacji uległ dach lub spasowanie sąsiednich elementów, ale to nie ten kaliber. Opcjonalnie możesz poprosić o kosztorys naprawy w którym będziesz miał czarno na białym co wymienili a co naprawili. To na wypadek ewentualnej dalszej odsprzedaży auta. Udział w drobnej kolizji (a z taka mamy tu odczynienia) nie dyskwalifikuje tego auta. Układ hybrydowy też nie jest z porcelany i wytrzyma gorsze rzeczy.
-
Nie wydaje się wam coś dziwnego, że założyli drzwi nowe albo szpachlowane zanim w błotniku widać wgniecenia jakby ktoś przejechał cały bok?(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210109/9a4683fe509e3b73f21c45436f9f30f5.jpg)
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Jesli naprawione fachowo przez serwis lub inny dobry zaklad blacharsko-lakierniczy. Ze sztuka. To sie nie bac tylko brac.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie wydaje się wam coś dziwnego, że założyli drzwi nowe albo szpachlowane zanim w błotniku widać wgniecenia jakby ktoś przejechał cały bok?
Bez obrazy, ale dziwne to jest to że snujesz takie teorie na podstawie przeskalowanego zdjęcia - brak rozdzielczości pozwalającej na dokładne zbliżenia o kątach i refleksach nie wspominając.
-
Nie wydaje się wam coś dziwnego, że założyli drzwi nowe albo szpachlowane zanim w błotniku widać wgniecenia jakby ktoś przejechał cały bok?
Bez obrazy, ale dziwne to jest to że snujesz takie teorie na podstawie przeskalowanego zdjęcia - brak rozdzielczości pozwalającej na dokładne zbliżenia o kątach i refleksach nie wspominając.
Nie muszę. Wystarczy zainteresowany niech dowie się od sprzedawcy. Widziałem takie rzeczy więc lepiej się upewnić. Nie zawsze wszystko dowiesz co było robione.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Mleni masz oko ,ja tego nie zauważyłem :good: :good:
-
cena 82 tys, przebieg 44tys , i aż 2 właścicieli,?? od dealera Toyoty
Pierwsza rej , 07.07 2016
Numery rejest. WI 809GG
Vin JTMWRREV70D010672
Może coś więcej wyczytacie niż ja , będę wdzięczny
A co w tym dziwnego że 2 właścicieli?
Ważniejsze chyba do sprawdzenia w KP kto był tym 1 właś. :o
Takie niewielkie uszkodzenia na zdjęciach i dodatkowe badanie techniczne miała robione? :o
30.06.2016
Pierwszy właściciel w Polsce (pozostał właścicielem do 14.08.2017)
Właściciel: firma lub organizacja
Województwo, w którym pojazd zarejestrowano: mazowieckie
07.07.2016
Pierwsza rejestracja w Polsce
14.08.2017
Zmiana właściciela
Właściciel: osoba fizyczna
Województwo, w którym pojazd zarejestrowano: mazowieckie
08.07.2019
Okresowe badanie techniczne (ważne do 07.07.2021)
Wynik badania: pozytywny
Numer SKP: WX/074/P
Odczytany stan drogomierza: 33 146 km
(Uwaga. Stan drogomierza przy badaniu technicznym gromadzimy od 2014)
21.01.2020
Dodatkowe badanie techniczne
Rodzaj badania dodatkowego: Uczestniczył w wypadku lub narusza wym. ochr. środowiska
Wynik badania: pozytywny
Numer SKP: WWL/028/P
Odczytany stan drogomierza: 36 301 km
(Uwaga. Stan drogomierza przy badaniu technicznym gromadzimy od 2014)
02.07.2020
Odczyt drogomierza podczas kontroli drogowej
Policja
Odczytany stan drogomierza: 40 201 km
(Uwaga. Stan drogomierza przy kontroli drogowej gromadzimy od 2020)
Nie miała kiedy jeździć bo ciągle ją naprawiali po szkodach :grin:
-
30.06.2016
Dodatkowe badanie techniczne
Rodzaj badania dodatkowego: Uczestniczył w wypadku lub narusza wym. ochr. środowiska
Na bank mocno walnięte było. Co innego "kolizja"
-
Wystarczy, że np. Strzeliła poduszka, pasy itp. I badanie mus I mieć . Zresztą nawet stłuczona lampa, policja zatrzymuje dowód i musisz do SKP.
Tak czy inaczej ja bym szukał perełki a nie "okazji"
To nie 5 tyś tylko kawał grosza.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Warto
-
Pytanie zasadnicze co się stało - bo na zdjęciach widać, że już była czyszczona i pewnie robiona - w szczególności drzwi pasażera (dolny plastik jeden już jest nowy)
-
Odpuszczam to auto, można zamknąć temat.
-
Miałem już nic nie pisać u Darusia antyhybrydowego ale...
Panowie co Wy wymyślacie za teorie spiskowe tego auta. Zwykła szkoda naprawiona pewnie z OC albo AC więc nikt nie robił nic po cichu i po taniości. Dowód rejestracyjny pewnie zabrany przez policje co tez jest normą i nie potrzeba wielkich uszkodzeń ani teorii co już jest szkodą a co zadrapaniem. Dwóch właścicieli tylko przecież jak kupimy demo to też jesteśmy drugim właścicielem, a jak kupimy na swoją firmę (odliczenia vat/pit) i sami sobie odsprzedamy to też już jesteśmy drugim właścicielem.... a Jak spółka z o.o. kupi demo w leasingu a potem po 2latach właściciel sobie odkupi auto to będzie trzeci właściciel.
A jak najprościej na świecie kupie sobie auto i po roku zachoruje to mam go nie sprzedać bo śledczy potem wysnują bardzo skomplikowane wnioski... :shock:
Dla mnie to jakaś parodia... dealer sprzedaje auto z fakturą (brak pcc+ ewentualna możliwość roszczeń), uczciwie pokazuje szkody świadczące o bardzo małych uszkodzeniach a tu wraz źle... pewnie lepszy byłby Miras handlarz z Gubina ze swoją "tajemniczą" okazyjną ofertą... :thumbdown:
p.s.
Jestem ciekaw ile osób było dłużej niż 5min na blacharni naprawiającej dla ASO auta?
-
Święte słowa

Mimo to, kasa wysoka jak za 5 letnie auto jednak po szkodzie, warto szukać dalej.
-
Auto fajne, szkoda to popierdułka od dilera.....moim zdaniem można śmiało kupować, a cena.....zawsze coś dobrego kosztuje. Gdyby była spawana z dwóch to wtedy by ja za pół ceny sprzedali. Wystarczy że każdy z nas jak będzie swoją RAV4 za powiedzmy 5 lat sprzedawał, nie bitą, garażowania i z historia serwisową z ASO to też za darmo jej nie odda. A dodatkowo trzeba wziąć poprawkę ze RAV4 przez ostatni rok znacząco podrożała ok +11k PLN.
-
Jeśli planujesz korzystać z auta dłużej, to bierz.
Masz w miarę sprawdzone auto i możliwość dochodzenia swego jak niedajbosz coś jeszcze Ci wyjdzie.
Zakup od prywatnych to loteria z naciskiem na przygodę. A już szczególnie jeśli dopiero co sprowadzony od "Hildy co tylko do kościoła jeździła" ;-)