Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: darek60 w 26 Stycznia 2021, 21:46:24

Tytuł: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 26 Stycznia 2021, 21:46:24
Toyota Rav4 2016r.   JTMWRREV60D007987
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Romen w 27 Stycznia 2021, 20:24:21
A ASO Toyoty w Kielcach, które ją sprzedaje  nie udostępnia historii?
W ogłoszeniu nie ma informacji , żeby była bezwypadkowa:
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-hybrid-style-gwarancja-salon-pl-ID6DzmzD.html#a2727bd752

Nie jest to auto od pierwszego właściciela, także nawet w ASO w kartę pojazdu nie potrafi nikt zajrzeć  <zalamka>

Cytuj
29.11.2016 Pierwszy właściciel w Polsce (pozostał właścicielem do 08.11.2019)

Właściciel: firma lub organizacja

Województwo, w którym pojazd zarejestrowano: świętokrzyskie

29.11.2016 Pierwsza rejestracja w Polsce

08.11.2019 Zmiana właściciela

Właściciel: osoba fizyczna

Województwo, w którym pojazd zarejestrowano: świętokrzyskie

26.11.2019 Okresowe badanie techniczne (ważne do 26.11.2021)

Wynik badania: pozytywny

Numer SKP: TSK/009

Odczytany stan drogomierza: 33 357 km

(Uwaga. Stan drogomierza przy badaniu technicznym gromadzimy od 2014)

19.01.2021 Zbycie pojazdu
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 27 Stycznia 2021, 22:02:53
Akurat to moze oznaczać  tyle, że był w leasingu i został wykupiony przez właściciela.
Dokładnie jak sam robiłem.

Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 28 Stycznia 2021, 00:05:44
A ASO Toyoty w Kielcach, które ją sprzedaje  nie udostępnia historii?
W ogłoszeniu nie ma informacji , żeby była bezwypadkowa:
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-hybrid-style-gwarancja-salon-pl-ID6DzmzD.html#a2727bd752

Nie jest to auto od pierwszego właściciela, także nawet w ASO w kartę pojazdu nie potrafi nikt zajrzeć  <zalamka>

Cytuj
29.11.2016 Pierwszy właściciel w Polsce (pozostał właścicielem do 08.11.2019)

Właściciel: firma lub organizacja

Województwo, w którym pojazd zarejestrowano: świętokrzyskie

29.11.2016 Pierwsza rejestracja w Polsce

08.11.2019 Zmiana właściciela

Właściciel: osoba fizyczna

Województwo, w którym pojazd zarejestrowano: świętokrzyskie

26.11.2019 Okresowe badanie techniczne (ważne do 26.11.2021)

Wynik badania: pozytywny

Numer SKP: TSK/009

Odczytany stan drogomierza: 33 357 km

(Uwaga. Stan drogomierza przy badaniu technicznym gromadzimy od 2014)

19.01.2021 Zbycie pojazdu

to co napisałeś wynika , można odczytać z Cepiku. I ,,aż ,,tyle??
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 28 Stycznia 2021, 09:27:03
Akurat to moze oznaczać  tyle, że był w leasingu i został wykupiony przez właściciela.
Dokładnie jak sam robiłem.

Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka

Ale tu masz samych idealistów super uczciwych więc trzeba od nich kupować auta bo na 100% wykupując swoje auto z leasingu zrobią zniżke 5% za drugiego właściciela, jak zarysują zderzak to dopiszą Ci że auto po wypadku następna zniżka...potem Daruś mistrz forum tojoty dobije do 85k.km.i też odda auto za połowę ceny bo przecież jeszcze miesiąc temu zastanawiał się czy taki przebieg jest bezpieczny dla hybrydy... do tego Daruś zakłada następny temat z pytaniem o hybryde której tak nienawidzi razem zresztą z kolegą któremu strasznie dużo paliła.

to co napisałeś wynika , można odczytać z Cepiku. I ,,aż ,,tyle?

A może ktoś ma za Ciebie wykupić sprawdzenie auta?
Przecież wszystko wiesz najlepiej, w ostatnim temacie wklejałeś stronki z netu czyniąc się bohaterem to tetaz skotrzystaj tych samych stronek.


Tak ogólnie... aso, auto z pl, znikomy przebieg i taki znaffca dalej będzie drążył...  :thumbdown:


Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: czp w 28 Stycznia 2021, 09:38:41
Są firmy zajmujące się przed sprzedażowym sprawdzaniem auta. Sprawdzą jego historię, ewentualne wady (prawne i fizyczne) oraz zrobią fizyczne oględziny autka tam gdzie stoi. Raport ze zdjęciami przyślą i wtedy łatwiej nam będzie zdecydować czy go kupujemy czy nie. Znajomy tak gdzieś 1,5 roku wstecz sprawdzał autko przed kupnem to koszt był gdzieś ok 1,5 tyś zł.

W sumie lepiej stracić 1,5 na sprawdzenie niż wtopić z 80k.
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: bazi w 28 Stycznia 2021, 09:40:35
W historii szkód z ubezpieczenia nie widać.
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 28 Stycznia 2021, 10:09:13
Akurat to moze oznaczać  tyle, że był w leasingu i został wykupiony przez właściciela.
Dokładnie jak sam robiłem.

Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka

Ale tu masz samych idealistów super uczciwych więc trzeba od nich kupować auta bo na 100% wykupując swoje auto z leasingu zrobią zniżke 5% za drugiego właściciela, jak zarysują zderzak to dopiszą Ci że auto po wypadku następna zniżka...potem Daruś mistrz forum tojoty dobije do 85k.km.i też odda auto za połowę ceny bo przecież jeszcze miesiąc temu zastanawiał się czy taki przebieg jest bezpieczny dla hybrydy... do tego Daruś zakłada następny temat z pytaniem o hybryde której tak nienawidzi razem zresztą z kolegą któremu strasznie dużo paliła.

to co napisałeś wynika , można odczytać z Cepiku. I ,,aż ,,tyle?

A może ktoś ma za Ciebie wykupić sprawdzenie auta?
Przecież wszystko wiesz najlepiej, w ostatnim temacie wklejałeś stronki z netu czyniąc się bohaterem to tetaz skotrzystaj tych samych stronek.


Tak ogólnie... aso, auto z pl, znikomy przebieg i taki znaffca dalej będzie drążył...  :thumbdown:
Zamówić ci wizytę u psychiatry , czy u logopedy , bo zaczynasz bredzić ,,tetaz skotrzystaj ,,
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: SanderG w 28 Stycznia 2021, 10:12:03
Akurat to moze oznaczać  tyle, że był w leasingu i został wykupiony przez właściciela.
Dokładnie jak sam robiłem.

Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka

Ale tu masz samych idealistów super uczciwych więc trzeba od nich kupować auta bo na 100% wykupując swoje auto z leasingu zrobią zniżke 5% za drugiego właściciela, jak zarysują zderzak to dopiszą Ci że auto po wypadku następna zniżka...potem Daruś mistrz forum tojoty dobije do 85k.km.i też odda auto za połowę ceny bo przecież jeszcze miesiąc temu zastanawiał się czy taki przebieg jest bezpieczny dla hybrydy... do tego Daruś zakłada następny temat z pytaniem o hybryde której tak nienawidzi razem zresztą z kolegą któremu strasznie dużo paliła.

to co napisałeś wynika , można odczytać z Cepiku. I ,,aż ,,tyle?

A może ktoś ma za Ciebie wykupić sprawdzenie auta?
Przecież wszystko wiesz najlepiej, w ostatnim temacie wklejałeś stronki z netu czyniąc się bohaterem to tetaz skotrzystaj tych samych stronek.


Tak ogólnie... aso, auto z pl, znikomy przebieg i taki znaffca dalej będzie drążył...  :thumbdown:
Zamówić ci wizytę u psychiatry , czy u logopedy , bo zaczynasz bredzić ,,tetaz skotrzystaj ,,

Zaczyna się  :thumbdown:
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: pireus w 28 Stycznia 2021, 10:29:36
Zaczyna się 
Tradycyjnie, od skomlenia do gryzienia. Może złożymy się i te parę złotych zapłacimy , żeby właściciel tylu Mercedesów posiadł wiadomości o tej Ravce.
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Kiełek w 28 Stycznia 2021, 10:37:54
Właściwie to nie wiem skąd ten pierwszy atak i w konsekwencji gówno-burza... W ASO można sprawdzić historię serwisową i zdaje się autor wątku o taką pomoc prosił, nim wyda 1,5k PLN na sprawdzenie przez firmę zewnętrzną. Wszak forum służy, IMHO, do bezinteresownego pomagania sobie wzajemnie. I powiem szczerze, na innych formach gdzie bywałem, ludzie z dostępem do takich danych udzielali odpowiedzi na takie zapytania.
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 28 Stycznia 2021, 11:42:16
Właściwie to nie wiem skąd ten pierwszy atak i w konsekwencji gówno-burza... W ASO można sprawdzić historię serwisową i zdaje się autor wątku o taką pomoc prosił, nim wyda 1,5k PLN na sprawdzenie przez firmę zewnętrzną. Wszak forum służy, IMHO, do bezinteresownego pomagania sobie wzajemnie. I powiem szczerze, na innych formach gdzie bywałem, ludzie z dostępem do takich danych udzielali odpowiedzi na takie zapytania.

Mieszkam w okolicy Poznania , samochód stoi w Kielcach. Poszedłem do najbliższego ASO toyoty i proszę ich o sprawdzenie po vinie historii serwisowej i wypadkowej auta .Dostałem odpowiedź; ,,TAKI WAŁ,, NIE UDZIELAMY TAKICH INFORMACJI

Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 28 Stycznia 2021, 11:45:18
Zaczyna się 
Tradycyjnie, od skomlenia do gryzienia. Może złożymy się i te parę złotych zapłacimy , żeby właściciel tylu Mercedesów posiadł wiadomości o tej Ravce.
Daj na orkiestrę Owsiaka ,ja sobie poradzę , no chyba że jesteś z tych ,,innych,, co go nie lubią
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Kiełek w 28 Stycznia 2021, 12:13:58
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 10:37:54

    Właściwie to nie wiem skąd ten pierwszy atak i w konsekwencji gówno-burza... W ASO można sprawdzić historię serwisową i zdaje się autor wątku o taką pomoc prosił, nim wyda 1,5k PLN na sprawdzenie przez firmę zewnętrzną. Wszak forum służy, IMHO, do bezinteresownego pomagania sobie wzajemnie. I powiem szczerze, na innych formach gdzie bywałem, ludzie z dostępem do takich danych udzielali odpowiedzi na takie zapytania.


Mieszkam w okolicy Poznania , samochód stoi w Kielcach. Poszedłem do najbliższego ASO toyoty i proszę ich o sprawdzenie po vinie historii serwisowej i wypadkowej auta .Dostałem odpowiedź; ,,TAKI WAŁ,, NIE UDZIELAMY TAKICH INFORMACJI

A czego się spodziewałeś? Wiesz co to jest RODO? Bez zgody właściciela możesz sobie pomachać chorągiewką, o ile jest Twoja...
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 28 Stycznia 2021, 12:30:52
na innych formach gdzie bywałem, ludzie z dostępem do takich danych udzielali odpowiedzi na takie zapytania

To może poczytaj co Daruś wypisuje w innych tematach wtedy zrozumiesz gryzienie ...

 
Zamówić ci wizytę u psychiatry , czy u logopedy , bo zaczynasz bredzić ,,tetaz skotrzystaj ,,
Każdego wysyłasz do specjalisty który tobie się należy jak psu buda... a do tego nie ośmieszaj się w łapaniem literówke bo jak robiłeś błędy typowe dla analfabety to już widzę że zapomniałeś ...

 
Zaczyna się 

Nie zaczyna się tylko po co karmić trola?


Prawda jest tak Daruś szuka auta w aso toyoty gdzie chyba nie ma pewniejszego źródła nabycia takiego auta. Wystarczy się wysilić kupić oficjalny raport vin i tyle. W bazie danych toyoty co może być ciekawego jak auto ma przejechane 40k.km. Zresztą w innym aso powiedziano o szkodzie która była udokumentowana zdjęciami i co zrobił Daruś ???

A jak by zadzwonił  do Was taki Daruś o VIN auta i odzywał się takim tonem jak innych postach to przekazalibyście mu info ???
A co z przepisami prawa ?

Jestem przerażony jak z zakupu auta z minimalnym przebiegiem w aso, za fakturą, z prawami temu towarzyszącymi, z możliwościami sprawdzenie każdej śrubki robi się przedstawienia.
 
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Kiełek w 28 Stycznia 2021, 12:36:52
Przypomina mi się taki pamiętnik partyzanta:

Poniedziałek: Goniliśmy Niemców po lesie.
Wtorek: Niemcy gonili nas po lesie.
Środa: Goniliśmy Niemców po lesie.
Czwartek: Niemcy gonili nas po lesie.
Piątek: Goniliśmy Niemców po lesie.
Sobota: Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela: Gajowy wypieprzył nas wszystkich z lasu.


Teraz wypada zastąpić słowo las słowem forum, a gajowego mianować moderatorem...
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: marcin w 28 Stycznia 2021, 12:47:07
Moderator nie śpi - moderator czuwa.

Mnie to się zdaje, że to jest takie kupowanie jak mój znajomy kupuje. Pół roku szukania, to za drogie, tamto za duży przebieg, inne podejrzanie mały przebieg,  to zgnite, to od handlarza, to w ASO (też niedobrze), tamto na pewno oszukane, kolejne pewnie bite, bo gdzieś tam spinka niefabryczna na nadkolu - w ten sposób kilka naprawdę fajnych egzemplarzy mu zniknęło, bo ktoś przyjechał, położył pieniądz i się cieszy.

Wielokrotnie sugerowałem mu wysłanie na oględziny jakiegoś autotesto czy pokrewnych, bo płaci za usługę, nie traci czasu, dostaje pełny raport pod którym ktoś się podpisuje. Auto za 50-70k, koszt pełnego raportu z oględzin na poziomie 500+ to jest straszne zdzierstwo, za to nie ma tygodnia, żeby mi nie podsyłał kolejnej "okazji" i żebym z nim jechał oglądać, no bo wiadomo, że jak oglądać to pojedziemy moim autem (zatankowanym), a jak nie kupimy (my :grin:) to w sumie też nie ma się za co rozliczać, bo on już czuł, że to auto będzie niedobre, tylko tak chciał podjechać sprawdzić te 300km w jedną stronę. Takie polskie...
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 28 Stycznia 2021, 13:04:00
Nic dodać, nic ująć. Sztuka dla sztuki.
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: Markid w 28 Stycznia 2021, 14:50:31
Ale z drugiej strony - jak się szybko poszuka, wybierze i kupi to wzruszeń max 2..3 mc.
A tak to można kilka lat jechać na adrenalinie ;)
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 31 Stycznia 2021, 20:00:59
Moderator nie śpi - moderator czuwa.
To fajnie  :laugh:

Siedziałem cicho ale powiem Ci że po pewnym czasie czytania postów Darusia stwierdziłem że forum nie jest tylko od tego żeby mówić o moto technice ale tez od tego żeby trochę zapodać ogólnego moto obycia.
Problem polega na tym że z jednej strony mamy oszustów motoryzacyjnych handlarzy Mirasów a z drugiej strony mam ekstremistów Januszy od poszukiwań, śledztw i teorii spiskowych.

Mówimy tu o zwykłym aucie jakim jest rav4 a zaraz się dowiemy że po zakupie samochodu najlepiej stać obok niego na baczność i go nie używać bo takie Darusie mają dylemat czy oby 85k.km.jest bezpieczne, ba nawet po leasingu nie będzie można go wykupić bo to też jest kategoria spisku. Nie wspomnę o ewentualnych kolizjach gdzie wszyscy są znawcami...

Dlatego sądzę że nie można odpuszczać i tak samo jak się walczy z Mirasami od cofania liczników tak samo trzeba walczyć o normalność wśród kupujących  :good:
Tytuł: Odp: Może ktoś po vinie sprawdzić ,historię serwisową i czy auto było po kolizji ?
Wiadomość wysłana przez: marcin w 01 Lutego 2021, 01:04:43
Cóż... jest to jeden z powodów, dla których nie handluję autami ani prywatnie ani jako firma, bo po prostu nie mam cierpliwości do ludzi, którzy wszędzie węszą spisek.

Choćbyś auto nowe sprzedawał, to i tak będziesz podejrzany. Albo że statek zatonął, albo że obili w transporcie, albo że przed wydaniem nie poczynili znaku krzyża przy odpalaniu i pewnie się silnik zaraz zatrze.

Mam jedynie takie doświadczenia z gatunku wycieczek z kimś po auto, gdzie jeśli auto jest za pół stówki, stówkę czy lepiej to klient oczekuje, że będzie w miarę w jednym kawałku, niewydachowane czy utopione i będzie do niego jakiś papier serwisowy. Dopuszcza jednak zużycie eksploatacyjne, jakieś ocierki, rysy wewnątrz czy na zewnątrz, bo nikt auta nie trzyma pod kocem i jak Ci gruba baba załaduje w drzwi wózkiem pod marketem to nie jest szkoda całkowita, wstawianie ćwiartki i koniec świata.

Za to ludzie, którzy kupują auta za średnią krajową (bądź dwie) to mają często oczekiwania z kosmosu i pretensje do wszystkich za wyjątkiem siebie. To są takie typy, które jadą oglądać 20-letnie auto z miernikiem grubości lakieru i oczekują historii życia od sprzedającego. Ja już odpuściłem takie wycieczki, bo są od tego firmy sprawdzające, a nie jest dla mnie komfortową sytuacja kiedy widzę, że auto jest w porządku, sprzedający normalny, za to pacjent, z którym przyjechałem na oględziny nadaje się do izolatki.