Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: irekwielki w 09 Lutego 2021, 20:00:01
-
Czy ktoś widział, wie, robił przelot na narty w Aurisie 2016 hybryda fotela pełna skóra.
-
Nie ta liga. Zostaje dach
-
Nie ta liga.
Też się spotkałem z taką opinią i jej nie rozumiem - Auris to auto porównywalne z Octavią, która taki przelot ma. Poza tym jak ktoś śmiga na nartach to powinien mieć BMW czy Audi ;-)?
-
Skoda słynie z rozwiązań "simpli klewer" ma parasol w podłokietnikach to znaczy że rywalizuje z R&R?
-
Nie każda Octavia miała taki przelot, tylko w wersjach z podłokietnikiem z tyłu :) W grupie VAG jest tyle kombinacji, że można mieć lampy halogenowe jako światła główne i spryskiwacze, które wymagane są przy ksenonach ;)
W Toyocie bierze się pakiet i każde auto jest takie samo. w VAG można sobie mieszać na dużo sposobów, choć niektóre konfiguracje wymagają innych - na przykład grzana szyba w Octavii 3 wymagała grzanych foteli z przodu.
Narty najwygodniej wozić na dachu, sąsiad tak wozi. Ewentualnie złóż 1/3 fotela z tyłu. Masz kombi ? Na skos do bagażnika nie wejdą ?
-
Spryskiwacze są wymagane nie tylko przy xenon, ale i przy led, to zależy od mocy źródła światła, a nie od rodzaju.
-
To dziwne bo większość ledow nie ma spryskiwaczy na rynek europejski. Za to na Skandynawię prawie wszystkie marki oferują w pakiecie. Tylko ksenon jest wymagany dodatkowego czyścika. Czy to w postaci ciśnienia płynu czy wycieraczki której się już nie stosuje bo rysuje plastikowe klosze w zimie np drobinkami piasku cy jeszcze nie roztopionej soli której pełno.
-
Bo większość ledów to basic ledy (słabe) Dobre ledy to koszty.
Obok reflektorów LED producenci muszą montować systemy spryskiwaczy reflektorów tylko w sytuacji, gdy łączny strumień świetlny segmentów odpowiedzialnych za światła mijania przekracza 2000 lumenów (lm). Zasięg świateł może być regulowany w zależności od prędkości jazdy.
-
Narty najwygodniej wozić na dachu, sąsiad tak wozi. Ewentualnie złóż 1/3 fotela z tyłu. Masz kombi ? Na skos do bagażnika nie wejdą ?
Kolega nie narciaz widze:) Może i najwygodniej ale taki box + belki to całkiem spory wydatek, spory dodatkowy hałas/szum powietrza w aucie ktore raczej jest srednio zeby nie powiedzeic słabo wygłuszone + jakiś 1 do 1,5l większe spalanie... no i ogranicznie prędkości które musisz przestrzegać u niemca, szwajcara, austryjaka i francuza....jak na stok masz 50km spoko ale jak lecisz w Alpy 1500km to tak średnio bym powiedział.
Jazda w 4 osoby wspomniane juz 1500km ze zlożonym z tyłu 1/3 fotela rownież słabo...
Większość nart dla dorosłych raczej nie wjedzie po skosie w aurisie kombi (moje weszły ledwo do Volvo V70 II) ale nawet jeśli to cięzko jest potem zapakować reszte walizek...
Dlatego każdy narciaż będzie chcial spakować narty do środka i nie rozumiem czemu producenci aut nie biorą tego pod uwage. zrobienie dziury za podłokietnikiem było by najprostrzym i jednoczesnie najlepszym rozwiazaniem przydatnym nie tylko narciazą ale i myśliwym wędkarzom czy kowalskiemu który chce przewiezc karnisz z castoramy dla zony.
Dlatego podbijam pytanie kolegi czy ktos takową dziure robil juz u tapicera i ile za to zapłacił ?:)
-
Pisze do Ciebie kolega narciarz też co rok jeżdżę do Austrii na narty i mam box na dachu i wcale nie jest głośniej wcale więcej nie pali .A komfort jazdy w 4 osoby nawet jak sobie zrobisz dziurę po środku to żaden komfort..Jeszcze kwestia bezpieczeństwa jest bardzo ważna.A bagażnik i boksa można wypożyczyć lub kupić używane,
-
Auris kontra octavia ? Dobry żart

Box to wydatek jednokrotny . Potem zostaje do każdego kolejnego auta. Sam mam box aero gdzie kształt pozwala na schowanie belek w obrysie boxa dzięki czemu zaczynamy słyszeć powyżej 130 km/h z belkami aero. Wygoda chowania mokrego sprzętu , a w lato śmierdzącej ryby z nad morza - bezcenna . Pewnie padnie pytanie o model - Taurus Xtreme 400
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
-
Popieram
-
Auris kontra octavia ? Dobry żart
Octavia, Golf, Auris, Corolla to wszystko auta segmentu C. Nie porównywałbym Aurisa z Polo czy Fabią? Skody w dobrych konfiguracjach mają więcej funkcjonalności; niektórzy twierdzą, że są lepiej zbudowane ale to w końcu te sam segment.
-
Pisze do Ciebie kolega narciarz też co rok jeżdżę do Austrii na narty i mam box na dachu i wcale nie jest głośniej wcale więcej nie pali
Jezdziłem i z boxem i bez i nie przekonasz mnie kolego ze nie jest głosniej i ze wiecej nie pal(chyba że jedziesz 90km/h to może faktycznie) ale przy 140-160 jest duża różnica. Ale tak, uczciwie przyzanm ze box to nie tylko wady ale i wymienione przez ciebie czy kolegów zalety zreszta jak ze wszystkim:) Przerabialem temat boxa a w zasadzie róznych boxów i belek i jezeli tylko jest możlowość to jade bez.
-
Z BOXEM 160 to jesteś samobójcą
-
Z BOXEM 160 to jesteś samobójcą
160 w moim wykonaniu to chwilowe predkosci raczej z boxem staram sie jechac w okolicach 140. Ale jak nazwiesz tych którzy mnie mijali i tak na oko mieli ze 180-200 i oczywiscie mieli box na dachu i u niemca na banie nie sa to jednostkowe przypadki. Zalezy od boxu, samochodu i wiatru i tego co w nim masz. Przy najtanszych "marketowych" boxach fakt strach było jechać 140 bo z dachu dobiegały dziwne odglosy jak by box mial odfrunać ale jak masz top markowy box i top belki mocowane do relingów to poza szumem powietrza i wzrostem spalania nic sie nie dzieje.