Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: RCHB w 12 Lutego 2021, 12:26:04
-
Czy są jakieś przeciwwskazania by do akumulatora w Toyocie 1.8 hybrid podłączyć kable i użyczyć prądu innemu autu, które nie może odpalić na mrozie?
-
A czasem nie masz zakazu takiej czynności w instrukcji?
-
Nie znalazłem takiej informacji w instrukcji, jest tylko opisany sposób postępowania w sytuacji odwrotnej (gdy przewodami rozruchowymi podłączamy się do sprawnego auta by odpalić hybrydę) - stąd moje pytanie
-
Moim zdaniem wynika to z faktu, że akumulator w hybrydzie jest jest używany do rozruchu, a co za tym idzie parametry są odpowiednio słabsze.
Próba rozruchu innego auta z takiego akumulatora może skończyć się różnie. Ja bym nie ryzykował.
-
Miało być: akumulator w hybrydzie NIE jest używany do rozruchu
-
Ale odpalasz nie z tej małej bateryjki tylko jest w komorze silnika specjalne do tego miejsce (coś tam się odkręca/odkrywa ) Nie mam i nie miałem hybrydy ale pożyczałem raz prąd koledze w kombi auris hybrid z 2014r stąd pamiętam.
-
Z samego akumulatora można odpalać - nic się nie stanie (przy wyłączonej stacyjce) choc jest to niewskazane przy tak małym aku.
-
Raz odpalałem i się udało. Auto wciąż jeździ i nie miało nigdy problemu z rozruchem.
-
Niestety w nowych samochodach, nie ważne, czy hybryda, czy nie, nie jest zalecane odpalanie innego auta na kablach. Za dużo elektroniki, a jej uszkodzenie poprzez np zatarcie podczas podłączania lub nieumiejętnie podłączenie może być bardzo kosztowne. Czasy odpalania na pych i bez boostera już dawno minęły.
-
Jak już pisałem auris II ma specjalny portal pod maską do rozruchu, wyprowadzenie w skrzynce bezpiecznikowej (czyli tam, gdzie wg instrukcji należy podpiąć kable przy odpalaniu samochodu korzystając z innego auta).
"Wiele modeli hybrydowych Toyoty, takich jak Prius, posiada terminal do uruchamiania Jump Start pod maską, którego należy używać zamiast bezpośredniego podłączenia do akumulatora 12-woltowego. Po zlokalizowaniu tego terminalu, kroki, aby przejść do startu hybrydy są prawie takie same, jak Jump Start każdego innego samochodu."
"Nawiasem mówiąc, jeśli musisz użyć samochodu hybrydowego, aby uruchomić inny samochód, potrzebna jest mniejsza bateria 12-woltowa. W wielu hybrydach, takich jak Toyota Prius, znajduje się on w bagażniku zamiast pod maską, a terminale powinny być oznaczone znakami plus (+) i minus (-), jak bateria zwykłego samochodu. Jeśli nie znajdziesz baterii w bagażniku lub nie widzisz oznaczonych terminali do rozpoczęcia skoku, zapoznaj się z instrukcją obsługi."
Ciekawostka
"Do tej pory uważaliśmy, że ?większość? zwykłych samochodów ma baterię 12-woltową odpowiedzialną za rozpoczęcie startu. To dlatego, że do 2017 roku każdy nowoczesny samochód miał taką baterię. Hyundai Ioniq był pierwszym nowoczesnym samochodem produkcyjnym, który przełamał ten trend, a następnie mechanicznie pokrewnym Kia Niro. Zamiast akumulatora 12-woltowego Hyundai zdecydował się na akumulator litowo-jonowy, który znajduje się obok głównej baterii hybrydowej. Jeśli bateria rozrusznika umrze, przełącznik w samochodzie, oznaczony jako ?12V Batt Reset?, pobiera prąd z głównej baterii hybrydowej, aby przeskoczyć akumulator rozruchowy. Innymi słowy, Ioniq i Niro są zdolne do samodzielnego Jump Startu, ale nie można ich tradycyjnie uruchomić za pomocą Jump Startu, ani też nie można ich użyć do uruchomienia innego samochodu. "
-
Tesla również planuje zastąpienie akumulatora ołowiowego przez Li-ion, Musk chciałby aby automotive przeszedł z 12V na 48V w podstawowej instalacji pojazdu.
Ja wolę wymienić raz na 8 lat akumulator za 300zl niż oczekiwać że Li-ion będzie super trwały. AGM-y potrafią być bardzo drogie a taki Li-ion kosztuje pewnie kilka tysięcy. Ta sama funkcjonalność za znacznie większe pieniądze.
-
Nie znalazłem takiej informacji w instrukcji, jest tylko opisany sposób postępowania w sytuacji odwrotnej (gdy przewodami rozruchowymi podłączamy się do sprawnego auta by odpalić hybrydę) - stąd moje pytanie
No właśnie. Instrukcja chyba w ogóle nie zawiera informacji o sposobie odpalenia innego auta z hybrydy. Ale jednocześnie tego nie zakazuje.
-
Ja jednak nie ryzykowałbym pożyczki prądu na wyłączonym silniku. Potem można mieć problem z uruchomieniem własnego. Mając własne doświadczenia z szybko rozładowywanym się akumulatorem 12V w trybie bez uruchomienia silnika podczas np. zabawy ustawieniami w menu, kupiłem stosowny powerbank.
-
Ja bym na pewno nie bał się odpalać hybrydy od hybrydy :)
reszta to ryzyko.
-
Hybrydą można odpalić co najwyżej skuter. :czerwona:
Kolega Leksusem hybrydy odpalał inne auto i ta przysługa kosztowała go kilkanaście tys. zł - musiał wymienić falownik...
:wallbash: :bash:
-
Ja jak już wcześniej napisałem, raz w lecie odpaliłem za pomocą kabli Hondę Civic. Było to w sierpniu 2019. Samochód mam garażowany, jeszcze się nie zdarzyło, żebym miał jakiś problem, a nie jeżdżę nie wiadomo ile. Mam ok. 8900 km przejechane.
-
Najbezpieczniej naładować akumulator i dopiero próbować uruchomić auto.
-
Hybrydą można odpalić co najwyżej skuter. :czerwona:
Kolega Leksusem hybrydy odpalał inne auto i ta przysługa kosztowała go kilkanaście tys. zł - musiał wymienić falownik...
:wallbash: :bash:
A wiesz może coś więcej co się stało? Zwarcie w trakcie podłączania?
-
Przeciążenie - falownik (a konkretnie siedząca w nim przetwornica DC/DC) nie jest przystosowany do takich prądów, jakie pobiera klasyczny rozrusznik.
-
Teoretycznie przy wyłącznym zapłonie raczej nie powinno być żadnego problemu podczas użyczania prądu dla samochodu o zbliżonej pojemności akumulatora.
Jednak ogólnie w nowoczesnych samochodach lepiej być ostrożnym, szczególnie jeśli nie jesteśmy pewni stanu technicznego biorcy.
Np jakiś nadmierny pobór prądu rozrusznika czy zwarcie w akumulatorze biorcy i za tym nadmierne spadki napięcia u dawcy.
-
Przeciążenie - falownik (a konkretnie siedząca w nim przetwornica DC/DC) nie jest przystosowany do takich prądów, jakie pobiera klasyczny rozrusznik.
Mity, od Camry odpalałem wielokrotnie:
- Isuzu N, ciężarówka z dwoma akumulatorami,
- Terrano,
- Proace,
- Yarisa III.
Nic się nie działo. Raz na szybkości pomyliłem + z -, zaiskrzyło, poprawiłem i odpaliłem.
Jakaś nowa moda, nie pomogę mam hybrydę, to brzmi dumnie, klękajcie narody…
Przypomniała mi się „przygoda” z czasu młodości, jadąc w kilka osób gdzieś na wiosce natrafilismy na gościa co się zakopał, wszyscy poza jednym z nas wysiedli i pomagają, ktoś woła tego co został, żeby pomógł… Nie pomogę tu jest błoto, a mam nowe buty… taki burak się okazał…
-
Przeciążenie - falownik (a konkretnie siedząca w nim przetwornica DC/DC) nie jest przystosowany do takich prądów, jakie pobiera klasyczny rozrusznik.
To ma sens. Inna sprawa, że przy odpalaniu innego auta zawsze starałem się odczekać chociaż minutę, aby różnica napięć na akumulatorach pomiędzy autem uruchamianym a uruchamiającym zmniejszyła się
-
Mity, [...]
Nic się nie działo.
[/quote]
To żaden dowód, że się udało. Akumulator 12V w hybrydzie, chociaż pojemnościowo mały, to prąd rozruchowy jakiś ma, bo to przecież ołowiowy jak każdy inny. Jeśli z niego prądu wystarczy by zakręcić rozrusznikiem innego samochodu, to przetwornica nawet nie będzie wiedziała, że coś się działo. Ale jeśli tego prądu zacznie brakować, to dostanie za zadanie krótkotrwałego wygenerowania kilkudziesięciu albo i więcej amperów prądu 12V z akumulatora trakcyjnego. I może da radę, może nie - ale na pewno jest to znacznie powyżej jej zakładanego konstrukcyjnie obciążenia. Być może ma jakieś zabezpieczenia, co by nie było głupie.
Swoją drogą chyba najbezpieczniej to robić taką akcje na wyłączonym systemie hybrydowym, wtedy ryzykujemy co najwyżej śmierć własnego aku 12V i konieczność wzywania trzeciego pojazdu.
-
Najlepiej wozić ze sobą w hybrydzie jumpstarter (w razie gdyby trzeba było się poratować) i użyczyć tegoż potrzebującemu - hybrydzie nie zaszkodzi, drugiemu pomoże (o ile może dać wystarczająco duży prąd dla danego silnika - wiadomo, że w dieselku większy i jak większa pojemność to też większy).
-
Nie znalazłem takiej informacji w instrukcji, jest tylko opisany sposób postępowania w sytuacji odwrotnej (gdy przewodami rozruchowymi podłączamy się do sprawnego auta by odpalić hybrydę) - stąd moje pytanie
No właśnie. Instrukcja chyba w ogóle nie zawiera informacji o sposobie odpalenia innego auta z hybrydy. Ale jednocześnie tego nie zakazuje.
Zawiera, zawiera łącznie z pokazanie pod jakie miejsce podłączyć kabel w silniku 1,8 jak i 2,0
Wysłane z mojego CPH2197 przy użyciu Tapatalka
-
No właśnie. Instrukcja chyba w ogóle nie zawiera informacji o sposobie odpalenia innego auta z hybrydy. Ale jednocześnie tego nie zakazuje.
Zawiera, zawiera łącznie z pokazanie pod jakie miejsce podłączyć kabel w silniku 1,8 jak i 2,0
Wysłane z mojego CPH2197 przy użyciu Tapatalka
Naprawdę? Można wiedzieć w którym miejscu instrukcji jest to napisane?
Owszem, jest informacja o uruchamianiu hybrydy z zewnętrznego akumulatora, ale to chyba coś innego niż uruchamianie innego samochodu z hybrydy?
Mało tego, w przypadku napędu HSD 2.0 jest wyraźne ostrzeżenie:
"W celu uniknięcia ryzyka uszkodzenia samochodu (wersje z silnikiem M20A-FXS)
Zacisk do awaryjnego rozruchu przeznaczony jest do czerpania prądu z zewnętrznego źródła napięcia 12 wolt.
Nie wolno go wykorzystywać do rozruchu silnika w innym samochodzie."
Oczywiście nie zabrania to wprost podpięcia innego samochodu przewodami bezpośrednio do akumulatora w bagażniku hybrydy HSD 2.0, ale ja bym nie ryzykował (w HSD 1.8 również).
-
Ja swoim Aurisem w hybrydzie uruchamiałem już chyba z 30 pojazdów. W skrzynce bezpieczników pod maską po prawej stronie jest + i tam podpinamy kleme a do masy jest konkretny bolec obok silnika na kleme. I Co z tego że akumulator malutki. Najczęściej odpalałem busy robotnicze typu ducato maxi itp.
-
Ja swoim Aurisem w hybrydzie uruchamiałem już chyba z 30 pojazdów. W skrzynce bezpieczników pod maską po prawej stronie jest + i tam podpinamy kleme a do masy jest konkretny bolec obok silnika na kleme. I Co z tego że akumulator malutki. Najczęściej odpalałem busy robotnicze typu ducato maxi itp.
No to jesteś hardcore :).
To złącze jest do pożyczania od kogoś, a nie komuś.
-
a ja bym proponowal wypowiadac sie na tematy na ktore ma sie chociaz minimalne pojecie,
jezeli jest tak jak mowisz to boosterem wielkosci powerbanka nie odpalilbys nawet skutera,
a taki booster odpala nawet busy ktore staly no nie kilka miesiecy ale kilka dni.
Natomiast corolla odpalisz prawie wszystko do busow wlacznie ktore staly i pol roku jak umiesz.
-
A na datę spojrzałeś?