Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: tko w 13 Lutego 2021, 18:21:29

Tytuł: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: tko w 13 Lutego 2021, 18:21:29
jak chcecie się pośmiać i trochę dla rozładowani atmosfery to mój 6 letni syn wpadł dzisiaj na pomysł, aby odśnieżyć Corollę.  :good: Zabrał się najpierw do odśnieżania maski samochodu. I nawet nieźle mu to poszło, gdyby nie fakt, że uczynił to metalowymi ogrodowymi grabiami.  :wallbash: Nawet mi się nie chciało na niego krzyczeć. A słyszałem będąc w domu, że coś trze o metal i dopiero po chwili tknęło mnie by sprawdzić co to takiego. Jak wyszedłem przed dom to wtedy już syn odśnieżał tylną szybę samochodu mojej żony. Również grabiami. Szczęśliwie nie pękła .  :-) Natomiast corolla ma takie ładne, artystyczne rysy na masce.  :cry: Chyba je zostawię dla potomności.

dzieci są super.
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: EliEli w 13 Lutego 2021, 19:28:20
Wrzuć zdjęcie.
Zawsze zostaje AC...
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: peterbilt2k w 13 Lutego 2021, 19:46:22
Wrzuć zdjęcie.
Zawsze zostaje AC...

Chyba, że taniej niż zwyżka składek wyjdzie wymiana maski na używaną z allegro. W kolorze białym można dostać już za 400 zł.
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 13 Lutego 2021, 20:07:50
Myślę, że wystarczy fachowa polerka.
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: tko w 13 Lutego 2021, 20:19:02
Myślę, że wystarczy fachowa polerka.
myślałem właśnie o polerce. Jak w innym aucie jeździłem po lesie i zarysowałem auto to polerka wystarczyła. Zastanawiam się tylko nad tym czy lakier toyoty nie jest za "cienki" na polerkę.
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: D3F w 13 Lutego 2021, 20:46:45
Myślę, że wystarczy fachowa polerka.
myślałem właśnie o polerce. Jak w innym aucie jeździłem po lesie i zarysowałem auto to polerka wystarczyła. Zastanawiam się tylko nad tym czy lakier toyoty nie jest za "cienki" na polerkę.

Sprawdź jak głębokie są rysy, jeżeli poszło do samej blachy to trzeba by to maznąć jakimś podkładem antykorozyjnym.
Mimo wszystko jednak chyba bym tę maskę pomalował, jeżeli lakier bazowy nie jest zdarty to trzeba wyrównać i położyć bezbarwny. Polerka się sprawdza jak masz płytkie rysy lub jest ich niewiele.
Toyota nie ma zbyt grubego lakieru, ale też nie odbiega od obecnych rynkowych standardów.
Póki rysy świeże, a temperatura ujemna to masz pewność że nic tam nie wyjdzie.
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 13 Lutego 2021, 22:03:33
Polecam zobaczyć, oczywiście jest tego masa.
https://youtu.be/U68MKp56Rb8
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: toybob123 w 14 Lutego 2021, 08:42:11
Swoją droga maska przynajmniej w sedanie jest aluminiowa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 14 Lutego 2021, 10:01:50
Swoją droga maska przynajmniej w sedanie jest aluminiowa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Błotniki zapewne też, tak przynajmniej jest w ravce. Wystarczy magnesem sprawdzić.
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 14 Lutego 2021, 10:22:41
jak była era maluchów (126) dziadkowie ,moi rodzice polecieli na wakację, a ich cukiereczek fiat 126, zostawili u mnie przy domu. Syn 3 lata czasami bawił sie w tym aucie , ale pewnego razu , znalazł na ogrodzie kawałek cegły po budowie.
Dalej już wiecie co było , rysował cegłą  po prawie  nowym aucie.
Żeby mój ojciec nie  dostał zawału po powrocie z wakacji ,czekała na niego kasa na nowe auto, i czy chciałem czy nie stałem się właścicielem Fiata 126p rocznik 1987 :wallbash: :wallbash:
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: EliEli w 14 Lutego 2021, 10:42:44
Znajoma opowiadała że u niej po podwórku biegały dwa duże ukochane psiaki. Generalnie ignorowały samochód aż do dnia, w którym jakaś kuna postanowiła zawitać na posesję a kiedy psy ją zwęszyły to schowała się pod maską nowego samochodu właścicielki.
Siedziała tam przez jakiś czas a psy za pomocą pazurów próbowały się dostać do niej. Z każdej strony.
Do malowania były wszystkie elementy karoserii.

Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: niklucas w 14 Lutego 2021, 12:44:08
tak a'propos przygody autora wątku przypomniało mi się to zdjęcie.

(https://starecat.com/content/wp-content/uploads/i-love-my-dad-on-a-car-with-a-screwdriver-daughter-kid.jpg)
Tytuł: Odp: corolla, zima i dziecko - do pośmiania
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 14 Lutego 2021, 13:06:28
Ten kogut został rozstrzelany, film bez drastycznej końcówki.
https://www.videoman.gr/pl/171508