Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: jackswan w 25 Czerwca 2005, 20:23:02
-
Drodzy Posiadacze Tosiek!
Chciałbym siępodzielić z Wami informacją dotyczącą konserwacji uszczelek.Jak zapewne Wiecie na naszym rynku jest zatrzęsienie kosmetyków samochodowych do wszystkiego a także do konserwacji elementów gumowych. Polecam środek na oparzenia skóry o nazwie SILOL 1000 F. Dostępny tylko w aptekach bez recepty.
Zalety:
- bardzo niska cena
- doskonale przylega do elementów gumowych
- nie brudzi- mam na myśli czarny osad po upływie czasu
- bardzo wydajny
PS. Pamiętajcie i pytajcie o SILOL 1000 F nie innny ze względu na gęstość.
Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
I LOVE MY E12 SW
SWAN :lol:
-
Ja używam smaru silikonowego. Wsiąka w gume i nie zostawia osadu a jednoczesnie idealnie zabezpiecza gume.
-
NIe ma takiego srodka ktory by nie zostawial czarnego osadu.Przeciez tenze osad to kurz drogowy zmieszany i zlepiony wlasnie z warstewka srodka konserwujacego.Ja uzywam Organiki silikon w spray'u i jak na razie nie narzekam.A brud wszedzie i zawsze sie wcisnie.Silol...tez oki....
-
Proponujęolej wazelinowy. Co roku przed każdą zimą w kazdym samochodzie smarujętym uszczelki
-
NIe ma takiego srodka ktory by nie zostawial czarnego osadu.Przeciez tenze osad to kurz drogowy zmieszany i zlepiony wlasnie z warstewka srodka konserwujacego
Sonax gummi pflege - wsiąka w gumęi wysycha, - opony, uszczelki, itp wyglądają jak nowe (i nie świecą sięjak psu... :twisted: )
-
NIe ma takiego srodka ktory by nie zostawial czarnego osadu.Przeciez tenze osad to kurz drogowy zmieszany i zlepiony wlasnie z warstewka srodka konserwujacego.Ja uzywam Organiki silikon w spray'u i jak na razie nie narzekam.A brud wszedzie i zawsze sie wcisnie.Silol...tez oki....
Smar siliconowy wsiąka w gume wiec nie wiąże kurzu, nie pozostawia sladów
-
No to w takim razie przetestuje ten smarczyk :-)))jak taki dobry....
-
zaraz a ja słyszałem że silikon nie zdrowy dla gumy - ale może sięmyle.
Zresztą patent z silolem to znany od dawna - używany był zamiast plaka.
TMX