Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Lmaocopter w 09 Kwietnia 2021, 11:52:10

Tytuł: kuliowa carina - dalsze losy
Wiadomość wysłana przez: Lmaocopter w 09 Kwietnia 2021, 11:52:10
Cześć, dla starych bywalców toyotacarinaklub moje autko może być znane. Nabyłem je w 2018 roku i w sumie od początku okazało się, że po miłośniku trafiła na 5 lat do kogoś, kto nie robił w niej nic. Do rzeczy; już w 2013 znany był problem z licznikiem i przestającym działać prędkościomierzem i licznikiem kilometrów. Nie miałem na początku żadnej wiedzy na temat mechaniki samochodowej, pierwsza wizyta w Krakowie u mechanika "od japońców" skończyła się na wymianie licznika na używkę, który ponownie się spalił. Podczas drugiej próby mechanior "rozwiązał" problem poprzez znalezienie pinu z wtyczki licznika, który podawał ciągłe napięcie i przepalał moduł, wypięcie go z wtyczki oraz ucięcie kabla xD (foto) (https://i.imgur.com/XEuEcja.jpg)
Oczywiście licznik drugi zamontowany na odpierdol, liczący mile..  Licznik przestał się spalać, problemów nie było. Przez kolejne 2 lata dokładałem do niej wymianę praktycznie wszystkiego, spis tutaj: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1VaR5vrhBg0tYt1qKuhCFD4SHQg4SqDNxmK-2es38Mh4/edit#gid=0 (https://docs.google.com/spreadsheets/d/1VaR5vrhBg0tYt1qKuhCFD4SHQg4SqDNxmK-2es38Mh4/edit#gid=0)
Stan na dziś: Od 2 lat walczę z powracającym z różnych powodów check enginem, od kilku miesięcy po wymianie lambdy, jeżeli zapalił mi się check engine (zapalał się i znikał losowo cały luty i marzec, od kwietnia pali się ciągle), na LPG zaczyna się dławić. Jeżeli check się nie pali = LPG się nie dławi. Obecnie bujam się z 2 kodami błędów, 12 i 42, czyli błędne odczyty obrotów i prędkości. Nikt w krakowie nie ma sił ani chęci mi tego naprawić. Nie znam się dlaczego wcześniej palący się check nie wpływał na skakanie obrotów i dławienie się na LPG, kody błędów nie podają nic poza licznikiem. Na domiar złego auto ma samoróbki głośniki do tyłu, pociągnięty sufitem schowek z lampkami, które nie działają. Jakiegoś magika elektryka trzeba. Ktokolwiek bujał się z podobnym problemem? Nie mam pomysłu ani wiedzy jak go rozwiązać.  :wallbash:

Jest to sedan 1.6 (z forum toyotacarinaklub podobno 115km) z 1996, LPG ma od ~12 lat.
Tytuł: Odp: kuliowa carina - dalsze losy
Wiadomość wysłana przez: lecho48 w 09 Kwietnia 2021, 23:51:18
Cześć
Podaj  rocznik auta i typ silnika.

Jeśli chodi o licznik żeby liczył w kilometrach, trzeba zamienić kwarc. Wylutować ze starej płytki predkościomierza taką srebrną kostkę z napisem NDK22 i wstawić ją w miejsce  NDK37

 Podaj dokładnie  który przewód został odcięty /  wtyk i nr pinu/
Sygnał z czujnika speed sensor idzie do zegarów i z modułu prędkościomierza podawany jest do komputera
Tytuł: Odp: kuliowa carina - dalsze losy
Wiadomość wysłana przez: Lmaocopter w 10 Kwietnia 2021, 18:17:59
Hej, podałem ale na dole posta tytułowego a coś nie mogę już edytować na górę. 1996 sedan 1.6 benzyna, dzięki za info, sprawdzę temat, bo szczerze jeszcze sam nie wiem gdzie znaleźć takie informacje. :D