Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: irekwielki w 17 Kwietnia 2021, 06:39:47

Tytuł: Zabezpieczenie nadkoli po naprawie lakierniczej
Wiadomość wysłana przez: irekwielki w 17 Kwietnia 2021, 06:39:47
Mój kochany samochód został naprawiony gwarancyjne trzeci raz lakiernik naprawiał wewnętrzne tylne nadkole. Taki mały parszywy 10 mm kawałek blachy. Niestety dowiedziałem się, że nie będzie już następnych poprawek. Zawsze po około 4 do 7 miesięcy na rancie pojawiala się rdza. Mam znowu polakierowane to miejsce. Czy macie jakieś sposoby by zabezpieczyć to miejsce przed rdzą? Znajomi blacharz powiedział że mogę doraźnie zapaćkać to tawotem. Nie zależy mi na estetyce tego miejsca bo ten fragment jest prawie niewidoczny, ale wewnętrznie przekonanie że nas jest troje, czyli ja Auris i rdza powoduje u mnie bezsenność i flustracje. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210417/3140a5860fc023eefeea72114bb8ad50.jpg)

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Zabezpieczenie nadkoli po naprawie lakierniczej
Wiadomość wysłana przez: bodex4 w 17 Kwietnia 2021, 08:56:11
J takie rzeczy pokrywałem:
neutralizator rdzy + pokdład epoksydowy + Valvoline Tectyl Stone Chipping.

Tectyl tworzy twardą powierzchnię odporną na wodę kamienie, potem by trzeba pomalować na biało lub zostawić jak nie przeszkadza.

Takie miejsce jest niestety wrażliwe na powrót korozji.

Tytuł: Odp: Zabezpieczenie nadkoli po naprawie lakierniczej
Wiadomość wysłana przez: 100mph w 17 Kwietnia 2021, 17:48:05
szok, 5 lat temu na starym samochodzie zrobiłem tak: zerwałem do rdzy, spolerowałem do gołej blachy, nałożyłem neutralizator (czerwony płynny, zapomniałem jak to się nazywało ale tylko to jest czerwone) z utwardzaczem, na to podkład, baza, bezbarwny ;) zrobiłem tak oba nadkola bo pojawiały się burchle jak tutaj, po 5 latach śladu nie ma po rdzy