Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: tiestol11 w 30 Maja 2021, 21:09:03
-
Witam, mam pytanie, czy CHR jest w modelu z 2021 dostępna w benzynie silnik 1.2 turbo? orientujecie się? Lub jeżeli nie to jak myślicie czy w salonie mozna będzie zamówić chr z 2020 właśnie w benzynie?
Pytam ponieważ nie mogę przekonać się do hybrydy, spalania poza miastem, głośnej pracy silnika przy przyspieszeniu oraz ewentualnym drogim usterkom po okresie gwarancji. Doradzcie proszę....
-
O jakich drogich usterkach w hybrydach piszesz?
Wysłane z telefonu przy użyciu Tapatalka
-
Witam, mam pytanie, czy CHR jest w modelu z 2021 dostępna w benzynie silnik 1.2 turbo? orientujecie się? Lub jeżeli nie to jak myślicie czy w salonie mozna będzie zamówić chr z 2020 właśnie w benzynie?
Pytam ponieważ nie mogę przekonać się do hybrydy, spalania poza miastem, głośnej pracy silnika przy przyspieszeniu oraz ewentualnym drogim usterkom po okresie gwarancji. Doradzcie proszę....
Ja ma CHR 1.2 w benzynie z 2020 r
Myślę,że spokojnie można jeszcze gdzieś kupić :-)
-
Toyota w CHR wycofała się z nie całkiem udanych silników i są tylko hybrydy :song:
Jako że 1,2 średnio się sprzedawał to może gdzieś jeszcze stoi zeszłoroczny, zapomniany model??? i czeka aż go :hug:
A jeśli chodzi o hybrydy to nie wierz w mity, bo fakty pokazują rzeczywistość <taniec>
-
O jakich drogich usterkach w hybrydach piszesz?
Wysłane z telefonu przy użyciu Tapatalka
Być może bateria, jakby auto np. Okresami było mało jeżdżone, jak to wpłynie na nią, a tak w ogóle to jak oceniacie to spalanie na dłuższych trasach ? I czy tak głośno chodzi od 130 km h jak mówią?? Jak to jest z tymi hybrydami 1.8, jakie usterki są w tych hybrydach na ogół? Proszę o info ...
-
Spalanie na trasie 5-6 l to dużo?
-
Spalanie na trasie 5-6 l to dużo?
5-6 to nie dużo A tak z ciekawości przy jakiej prędkości? Aha a w zimę jak ze spalaniem wzrasta ? Dużo? Poza tym jakby po okresie gwarancji ta bateria się zepsuła jaki koszt ktoś wie ? Ktoś ma hybryda już po okresie gwarancji 3 letnim ? Jak to się sprawuje ?
-
Poczytaj na działach o Priusie 2 lub Priusie 3. Jest tam o egzemplarzach ponad 10-letnich z przebiegami ponad 200 tys. km.
Wysłane z telefonu przy użyciu Tapatalka
-
5-6 to nie dużo A tak z ciekawości przy jakiej prędkości? Aha a w zimę jak ze spalaniem wzrasta ? Dużo? Poza tym jakby po okresie gwarancji ta bateria się zepsuła jaki koszt ktoś wie ? Ktoś ma hybryda już po okresie gwarancji 3 letnim ? Jak to się sprawuje ?
C-HR mam od niedawna, ale Prius+ już ponad 180 tys. km, 2012.
Spalanie w trasie, na przykład Polska-Chorwacja-Polska wyszło 5.8 l/100km.
Na Polskich autostradach, ze znacznie gorszą kulturą jazdy trochę więcej.
Prius+ to dużo większy samochód niż C-HR.
Awarie - właściwie brak. Przestał działać USB - naprawa w ASO 80 zł. Coś zaczęło grzechotać w wydechu, ale słychać tylko jak przejeżdżam przez bramę...mechanik w ASO powiedział, że na razie nie warto nic z wydechem robić bo w całości jest OK.
Nadal oryginalny akumulator 12Volt.
Serwisowany praktycznie tylko w ASO.
-
Ok dziękuję za informację, Jeszce jakby ktoś wyjaśnił co z tym buczeniem na trasie powyżej 130, a i dlaczego toyota wycofała się tych silników 1.2 turbo psuły się??? Dopytuje bo próbuje podjąć dobra decyzję tzn. Czy kupować CHR 1.8 hybryda:)
-
Normy spalin, firmy kombinują by bilans co2 z wszystkich silników był jak najmniejszy.
Ma ten silnik siostra w chr (początek produkcji) i zero problemów.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Było na forum coś o nagarze, ale w AŚ jest artykuł o CH-R, nie ma tam jakichs zastrzeżeń co do tego silnika, może więc to problem jednostkowy.
-
Kolego przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć na bardzo istotne pytanie gdzie jezdzisz.? jeśli przewaga miasta to hybryda. Jeśli większość trasa to benzyna. Jeśli ci chodzi o wycie to podejrzewam, że masz obawy o skrzynię E-CVT. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie i do głośniejszej pracy przekładni planetarnej idzie się przyzwyczaić. Jest to przekładnia bezawaryjna ale trzeba pamiętać o wymianie oleju dedykowanego co 60tyś.
Hybryda ma sens w poruszaniu się po mieście. U mnie spalanie w zimę po mieście to 4.6l. Trasa to 6.3-6.9l przy 140km/h. Wybrałem hybrydę gdyż śmigam w 80% po mieście i mam porównanie do poprzedniego nowego Yarisa 1.33 benzyna która po mieście w lato brała 6.2l a w zimie 7.4-7.8l.
-
Oprucz tego "gdzie" to jeszcze "ile i na jski dlugi okres" bo hybryda jest sporo droższa i żeby się zwróciła...
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Jaka wymiana oleju w eCVT co 60tys.km? To nie klasyczny automat. Co do "zwracania się" zakupu auta bo jeśli auto nie służy generowaniu przychodu to jego zakup z założenia jest stratą pieniędzy.
-
najlepiej dynamiczna. Jak nie wymieniasz to już twój problem.
-
Dynamiczna w hybrydzie :roll:
-
5-6 to nie dużo A tak z ciekawości przy jakiej prędkości?
Bez zwracania uwagi na prędkość, ale też bez szaleństw.
Przy 120 km/h ustawionych na tempomacie, na drodze ekspresowej zużycie wzrastało do 6-6,5.
Co przekładało się na jakieś 7,5 l lpg.
-
Spalanie w trasie, na przykład Polska-Chorwacja-Polska wyszło 5.8 l/100km.
Na Polskich autostradach, ze znacznie gorszą kulturą jazdy trochę więcej.
Prius+ to dużo większy samochód niż C-HR.
Ale niższy, z lepszym Cx, wiec pali mniej.
-
do głośniejszej pracy przekładni planetarnej idzie się przyzwyczaić.
Różnie bywa.
Ja nie daję rady.
-
Co do "zwracania się" zakupu auta bo jeśli auto nie służy generowaniu przychodu to jego zakup z założenia jest stratą pieniędzy.
...lecz większą lub mniejszą :) A płacić za to samo auto dużo drożej by i tak je sprzedać po np 3 latach i 45kkm...to wyrzucanie kasy w błoto.
-
...lecz większą lub mniejszą A płacić za to samo auto dużo drożej by i tak je sprzedać po np 3 latach i 45kkm...to wyrzucanie kasy w błoto.
Nie ma straty większej lub mniejszej. Strata jest akceptowalna lub nie.
Kupując samochód nowy akceptuję stratę 40-50% wartości po 4 latach. Używany, 2-3 letni, trochę mniej.
Kiedy kupię skwasniałe piwo jest to dla mnie strata trudniejsza do zaakceptowania...
No, ale a ja już jestem w takim wieku, że coraz chętniej coraz więcej płacę za zabawki :cool:
C-HR jest dla mojej żony, która trzy lata temu kupiła sobie Forda Ka+, ale doszła do wniosku, że to samochód za mało "zabawowy" więc wymieniła na C-HR. Trzy razy więcej straconych pieniędzy :o
-
A jak obie są akceptowalne finansowo i wynoszą jedna 5 a druga 20k? Którą wybierasz jeśli jesteś pragmatykiem a nie fanboy'em?
Z piwem pełna zgoda :grin: :good: :beer:
Co do wieku i zabawek, ja też, ale nie każdy tak ma, nawet jak go stać i na odwrót :cool:
edit:
Żonę mam pragmatyczną do bólu, jeździ 16 letnią micrą...serio. (najczęściej) <zalamka>
-
A jak obie są akceptowalne finansowo i wynoszą jedna 5 a druga 20k? Którą wybierasz jeśli jesteś pragmatykiem a nie fanboy'em?
....
Żonę mam pragmatyczną do bólu, jeździ 16 letnią micrą...serio. (najczęściej) <zalamka>
Moja żona jeździła 4x4 Mazdą Tribute (2004), którą wymieniła trzy lata temu na Ka+ :shock:
No i nie mogła się to tego maleństwa przyzwyczaić.
Miała być 4x4 RAV4, ale jest C-HR jako akceptowalny kompromis :-)
Ja chętnie wymieniłbym Prius+ na Highlander'a, ale ceny powyżej 200k zł nie akceptuję...może kiedyś...na razie postanowiłem jeździć Prius+ (2012) przez bliżej nieokreślony dłuższy czas.
Za ponad 200k zł to zaakceptowałbym Dodge Charger, ale do tego muszę się jeszcze trochę zestarzeć :cheesy:
-
Jaka wymiana oleju w eCVT co 60tys.km? To nie klasyczny automat. Co do "zwracania się" zakupu auta bo jeśli auto nie służy generowaniu przychodu to jego zakup z założenia jest stratą pieniędzy.
No właśnie w amerykańskiej instrukcji dla Toyoty jest jasno napisane że rekomendują wymianę oleju w przekładni e-CVT co 60 tys. km. Muszę dokładnie sprawdzić jak to jest w polskiej zapisane.
A propos zmiany oleju silnikowego: w instrukcji mamy zapis że w standardowych warunkach olej należy wymieniać co 15 tys. km lub co rok, ale przecież znakomita większość z nas w 50% lub więcej porusza się samochodem nie w standardowych warunkach, lecz w jeździe miejskiej. Jazda miejska uważana jest za warunki ciężkie. Zatem interwał powinien zostać skrócony mniej więcej o połowę. Co o tym myślicie?
-
15 tys w rok to mało intensywna eksploatacja, więc nie szalałbym z dodatkowymi wymianami.
Standardem na rynku jest wymiana co 30 tys i często nawet 2 lata, więc w Toyocie i tak te wymiany są dość częste.
-
Skrócenie interwału jest dobrym pomysłem, szczególnie, że pojawia się dość dużo opinii o rozrzedzaniu oleju paliwem przy eksploatacji miejskiej
-
Tak tylko wtrącę, że hybryda prawidłowo eksploatowana w mieście po przejechaniu 15 tys.km z silnika spalinowego korzystała przez 7-8 tys.km.
-
A propos zmiany oleju silnikowego: w instrukcji mamy zapis że w standardowych warunkach olej należy wymieniać co 15 tys. km lub co rok, ale przecież znakomita większość z nas w 50% lub więcej porusza się samochodem nie w standardowych warunkach, lecz w jeździe miejskiej. Jazda miejska uważana jest za warunki ciężkie. Zatem interwał powinien zostać skrócony mniej więcej o połowę. Co o tym myślicie?
Z wymianą oleju jest trochę tak, jak z seksem - im częściej, tym lepiej 
Skrócenie interwału na pewno nie zaszkodzi, co najwyżej nie każdemu silnikowi pomoże. W okresie gwarancji są te wymiany co 15 tys. więc ewentualne dodatkowe wymiany byłyby w połowie tego okresu, ale po gwarancji można przejść na wymiany co 10 tys.
Kiedy niedawno odbierałem nowe auto innej marki z interwałem olejowym 30 tys. zadałem pytanie pracownikowi wydającemu mi auto co ile on wymienia olej w swoim prywatnym samochodzie (tej marki, którą odbierałem) - odpowiedział, że co 10 tys. - auto ma 12 letnie.
Moim skromnym zdaniem:
- jeśli ktoś dba o swoje auto i zamierza je użytkować długo (powyżej 5 lat), wymiana co 15 tys. jest dobrym sposobem na utrzymanie silnika w dobrym stanie. Wymiana co 10 tys. wydaje się być dolną sensowną granicą okresu wymiany.
- interwały wymiany co 30 tys. to pomysł mający na cel minimalizację kosztów dla klientów flotowych, którym ma się zgadzać tabletka w Excelu na okres leasingu a potem choćby potop. Nie miałbym sumienia w taki sposób traktować swojego prywatnego auta. W Toyocie zmieniam olej co 15 tys. czyli mniej więcej co 9 miesięcy. W drugim aucie nie-Toyocie jest zalecone 30 tys. ale będę zmieniał również co 15 tys.
-
- jeśli ktoś dba o swoje auto i zamierza je użytkować długo (powyżej 5 lat), wymiana co 15 tys. jest dobrym sposobem na utrzymanie silnika w dobrym stanie. Wymiana co 10 tys. wydaje się być dolną sensowną granicą okresu wymiany.
W/g mnie wszystko zależy jak eksploatujesz samochód. Jeździsz głównie w mieście, wymieniaj częściej, ale najczęściej i tak nie przekroczysz w ciągu roku 10-15 tys. i praktycznie wymieniasz wtedy co rok. Jak jeździsz spokojnie dłuższe trasy , to wymiana oleju co 10 tys. jest w/g mnie bez sensu. Ja wtedy wymieniam 2 X w roku w okolicach 15-20 tys. ( przy zaleceniach producenta 30tys.km) I oczywiście używam oleju pierwszego wyboru w/g specyfikacji producenta
-
Wymiana co 10 tys. wydaje się być dolną sensowną granicą okresu wymiany.
Kiedyś jeździłem w warunkach dla nas ekstremalnych. Temperatura często powyżej 40C, wilgotność powyżej 80% (środkowy Teksas). Samochód, turbo benzyna. Olej wymieniałem na odpowiedni do klimatu, syntetyk 15W50 (zimą inny) wymiana co 6000-7000 mil, czyli około 10tys km. Przejeździłem tak prawie 300tys mil bez problemów z silnikiem, turbo itp.