Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: rkarolek w 10 Czerwca 2021, 18:08:49
-
Witam wszystkich
Jestem na ostatniej prostej do zakupu nowej RAVki, niestety jak to zwykle są pytania, wątpliwości itp...
Podstawowe to FWD czy bezwzględnie AWD?
Naoglądałem się masę filmów na YT, gdzie ludzie narzekają na FWD, że zrywa przyczepność i to nie tylko na starcie, ale również podczas manewrów w czasie jazdy.
Do tej pory wydawało mi się że AWD jest dla mnie zbędne, w zimę nie wyjeżdżam nigdzie, do pracy mam 15km, ale może jednak nie warto tu oszczędzać....
Ceny niestety poszły w górę i w AWD mam rozpiętość od 155 za comfort+style do 180 za executive..., FWD zawsze o te parę groszy taniej, ale jak potem mam pluć sobie w brodę....
Najgorsze w tym wszystkim to że w żadnym salonie w Wa-wie nie mogę znaleźć RAVki FWD :(
Jaka jest Wasza opinia?
-
Moja prosta rada, jeśli SUV to na 4 łapy, oczywiście dasz sobie radę i z FWD ale w krytycznych sytuacjach czy na .mokrym, czy na śniegu, robi robotę.
Jeśli dojdą kawałki typu "nieutwardzone, jakiś dojazd na ryby, grzyby, góry czy atak zimy docenisz.
Start czy szybki lewoskret, poprobuj na testach, znaczna różnica
Nie do końca mogę porównać napęd i-AWD bo sam mam AWD (benzyna)
Poszukaj bo temat już był.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Próbuje przekopać się przez zasoby forum, ale postów różnych masa, a wyszukiwarka na hasło FWD wyszukuje całą masę wątków po kilka-kilkadziesiąt stron każdy :(
-
Ja też mam AWD (hybryda) i jestem zadowolony, ale porównania nie mam.
Raz zimą gość mi zjechał przed maskę (wpadł w poślizg), gwałtownie omijałem poboczem w śniegu, auta nawet nie zarzuciło. Nie wiem czy to zasługa systemów kontroli trakcji, awd opon czy szczęścia ;) - pewnie wszystkiego po trochu.
Zastanawiałem się między wyższa wersją (selection) a AWD i wygrało to drugie, nie żałuję.
-
Mym skromnym zdaniem, jeśli nie wiesz czy awd jest Tobie potrzebne to znaczy, że nie jest.
Oczywiście znajdzie się tu ktoś, kto powie że trakcja, że jak będziesz jechał na narty i akurat będzie korek na autostradzie i jedyny objazd będzie przez poligon wojskowy i wszystkie auta z awd przejadą a ty umrzesz na poboczu z głodu i wyziębienia...
...Ale sam sobie zadaj pytanie: czy kiedykolwiek w życiu a jeśli tak to w jakiej sytuacji napęd na wszystkie koła był Tobie niezbędny? Jeśli to się zdarzało, bierz awd. Jeśli nie, zapłacisz za coś, czego nie będziesz używał.
Do przejechania dziadowskiej drogi gruntowej albo leśnej latem wystarczy podwyższony prześwit. W śnieżną zimę na zadupiu awd może z kolei nie wystarczyć, jeśli masz jakieś kiepskie całoroczne opony.
Poza tym ten napęd na tył w hybrydach jest z silnika elektrycznego i nie jest zbyt mocny - to nie jest "prawdziwe" 4x4 tylko raczej wspomaganie tylnej osi. Na rajd offroadowy tym nie pojedziesz.
Podsumowując, jeśli używasz samochodu jak 95% Polaków - mieszkasz na nizinach i jeżdzisz nim do pracy/wozisz dzieciaki do szkoły, nie latasz bokiem po autostradzie a raz w roku wieziesz rodzinę nad Bałtyk - nie zauważysz różnicy. To moja prywatna opinia jako użytkownika "suva" z napędem na jedną oś 
-
Na animacji AWD między zegarami napęd tylnej osi włącza się na każdym zakręcie. Mam taką krętą drogę 16 km, którą jeżdżę od lat. Teraz ustawiam tempomat na 95km/h i poza dwoma zakrętami pokonuję tę odległość ze stałą prędkością

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Mym skromnym zdaniem, jeśli nie wiesz czy awd jest Tobie potrzebne to znaczy, że nie jest.
Albo OP nie jeździł nigdy awd (jak ja wcześniej).
czy kiedykolwiek w życiu a jeśli tak to w jakiej sytuacji napęd na wszystkie koła był Tobie niezbędny?
To może inaczej, czy absolutnie niezbędny jest SUV od Toyoty za 160k? ;-) Do wożenia dzieci do szkoły i raz w roku na wakacje spokojnie wystarczy auto za 1/3 tej ceny.
Ja nie namawiam absolutnie, ale OPie znajdziesz tutaj na forum przykłady użytkowników którzy żałują że nie poszli w AWD. Grono tych co uważają że awd jest bez sensu jest tak samo liczne, musisz sam zdecydować :) poszukaj, jest tutaj chyba już taki wątek, o znalazłem
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,50392.0.html
-
Mam C+S iAWD i jestem bardzo ....ale to bardzo zadowolony. Tej śnieżnej zimy parkowałem w miejscach nieodgarniętych, w hałdzie śniegu- śnieg do pasa. I spokojnie wycofałem i do przodu. Byłem w Białce i Zakopanem(właśnie wtedy jak relacja leciała w TV z Zakopca zaraz po poluzowaniu-ja zaszczepiony jeszcze w lutym) śmigałem zrelaksowany po nieodśnieżonych miejscach i zakrętach i jak kolega pisał, na wyświetlaczu non stop pracowały tylne koła ,czasem nawet na 3 kreski gdy przód tylko na 1 lub dwie. Ja zawsze będę polecał nawet takie i- AWD! Oczywiście to koszt ....ale i znaczne bezpieczeństwo. Pozdrawiam.
P.S. Oczywiście mam zimówki Good Year- ciche i solidne na śnieg i lód - co do gum całorocznych, nie wypowiem się.
-
@felemek trafił w sedno, "bezpieczeństwo" słowo klucz. Nigdy go nie za wiele, szczególnie gdy wozimy rodzinę. To jeszcze jeden z systemów który je zwiększa... znacznie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Dziękuje Wam za opinie, właśnie kwestia bezpieczeństwa skłania mnie trochę do AWD, co do samych warunków eksploatacji to jak pisałem zimą siedzę w domu (ze sportów zimowych uprawiam tylko skoki w TV ;)), pod pracą mam parking który jest w zimę odśnieżany, dojazd do pracy po asfalcie, a teraz jeżdże Outlanderem też tylko z napędem na przód... problem miałem tylko raz, jak głupio zaparkowałem (z tyłu wysoki krawężniki, przód prawie w piasku)
Ale wiadomo, kwestia jest kasa, za te same pieniądze kupuje jeden szczebelek wyżej w FWD...
Jasne że decyzję musze podjąć sam, z jednej strony ten AWD to mniej niż 10% wartości a nowe autko kupuje się na 8-10 lat, z drugiej... wiadomo kasa
-
Jeszcze co najmniej jeden ważny fakt nie padł - AWD w tym aucie nie czyni go terenowym. To AWD (czy "e-AWD" nie do tego służy). Ja RAV4 z awd śmigam w zakrętach znacznie szybciej niż sedanem z FWD.
Ja osobiście mam wyjazd na drogę "główną" w miejscu wymagającym czasem szybkiej reakcji - zdarzają się mośki jadące 70km/h+ nagle pojawiają się zza łuku drogi. Gdyby jechały 50km/h... I tu widzę zdecydowaną przewagę pomiędzy FWD i AWD, gdzie tez pierwszy przy skręconych kołach potrafi mielić lub co gorsza zadziała ESP... A RAV4: gaz i bezstresowo jestem na drodze.
Kierowcy, którzy nie używali dłużej auta z AWD, po porostu mogli nie doświadczyć wielu sytuacji, gdzie ten napęd przydaje się w codziennym, cywilnym użytkowaniu. Dlatego też ich opinie mogą nie zawsze być do końca obiektywne.
Pewne jest jedno - decyzję musisz podjąć sam :)
-
Jasne że AWD to nie do jazdy w prawdziwym terenie, na YT znalazłem firm porównujący kilka pseudo terenówek (kolega ma na nie fajna nazwę "bulwarówki") RAV, Outlander, CRV, Lexus i parę innych, wszystkie strasznie męczyły się w próbach terenowych, a RAVka chyba i tak była jedną z gorszych....
zresztą z RAVek to chyba tylko pierwsza miała prawdziwe 4x4 a i tego nie jestem na 100% pewny :)
chodzi mi tylko o kwestię bezpieczeństwa, to co piszesz o buksowaniu w miejscu właśnie do mnie przemawia... gdybym mógł się na jazde próbną przejechać FWD to może częściowo sam bym sobie odpowiedział na swoje wątpliwości, ale ponoć AWD na jazdy próbne to wymóg odgórny....
-
Jasne że AWD to nie do jazdy w prawdziwym terenie, na YT znalazłem firm porównujący kilka pseudo terenówek (kolega ma na nie fajna nazwę "bulwarówki") RAV, Outlander, CRV, Lexus i parę innych, wszystkie strasznie męczyły się w próbach terenowych, a RAVka chyba i tak była jedną z gorszych....
zresztą z RAVek to chyba tylko pierwsza miała prawdziwe 4x4 a i tego nie jestem na 100% pewny :)
chodzi mi tylko o kwestię bezpieczeństwa, to co piszesz o buksowaniu w miejscu właśnie do mnie przemawia... gdybym mógł się na jazde próbną przejechać FWD to może częściowo sam bym sobie odpowiedział na swoje wątpliwości, ale ponoć AWD na jazdy próbne to wymóg odgórny....
Zależy od salonu. W przypadku kiedy byłem na kupnie i zaoferowali jazdę próbna to była AWD do jazd próbnych :)
-
Ja niestety przyzgredowałem i wziąłem FWD. Na jazdach próbnych jeździłem RAV FWD i było OK, zresztą wcześniej też zawsze jeździłem FWD (no z wyjątkiem Malucha ;) jakieś 30 lat temu, który miał RWD :) - też niezłe zjawisko ;) ).
Teraz po 6 mc jazdy bym dołożył do AWDi - dlaczego ? Bo: daje lepsze wsparcie na zakrętach, mam zamontowany hak i mógłbym pociągnąć cięższą przyczepę, rozglądam się ostatnio za działką w górach (tak tych najbliższych Świętokrzyskich), a tu czasem zdarzają się podjazdy > 10% gdzie w lecie FWD daje radę ale w zimie już niekoniecznie (z FWD też da się, np. tyłem).
Natomiast w zimie po płaskim jakoś nie cierpiałem z powodu FWD (RAVka ma duże koła i jeśli mamy dobre opony zimowe, to problem zakopywania się w zimie np. na parkingach praktycznie nie występuje).
Kwestia bezpieczeństwa jest moim zdaniem względna ponieważ gdy mamy AWD i lepsze prowadzenie na zakrętach to szybciej jeździmy, gdy mamy FWD zwalniamy, a przy hamowaniu AWD nam nie pomoże.
-
Miałem podobny zgryz i końcowo kwestie finansowe wzięły górę. Mam FWD i nie zauważyłem problemów przy starcie , skręcie etc ... Myślę, że spokojna jazda po mieście (walka o 5L/100km), brak terenowych ambicji nie wyklucza posiadania FWD. Moje zdanie jest takie, że FWD jest zbyt mocno piętnowane na YT. Końcowa decyzja należy do Ciebie - wiadomo jak zawsze :))
-
Jasne że AWD to nie do jazdy w prawdziwym terenie, na YT znalazłem firm porównujący kilka pseudo terenówek (kolega ma na nie fajna nazwę "bulwarówki") RAV, Outlander, CRV, Lexus i parę innych, wszystkie strasznie męczyły się w próbach terenowych, a RAVka chyba i tak była jedną z gorszych....
zresztą z RAVek to chyba tylko pierwsza miała prawdziwe 4x4 a i tego nie jestem na 100% pewny :)
chodzi mi tylko o kwestię bezpieczeństwa, to co piszesz o buksowaniu w miejscu właśnie do mnie przemawia... gdybym mógł się na jazde próbną przejechać FWD to może częściowo sam bym sobie odpowiedział na swoje wątpliwości, ale ponoć AWD na jazdy próbne to wymóg odgórny....
Zależy od salonu. W przypadku kiedy byłem na kupnie i zaoferowali jazdę próbna to była AWD do jazd próbnych :)
ech... widac coś się zmieniło, obdzwoniłem chyba wszystkie salony w wa-wie :(
-
Po pół roku mogę powiedzieć, że AWD-i szału nie robi. Na śliskich powierzchniach radzi sobie dobrze, prowadzenie też jest lepsze. Natomiast przy gwałtownym ruszeniu zrywa przyczepność. Za późno włącza się silnik z tyłu i też chyba jest za słaby. Na rolkach też kiepsko. Jeżeli ktoś ma ciężki dojazd do posesji będzie zadowolony, ale jeżeli potrzebuje czegoś więcej od AWD to trzeba szukać gdzie indziej.
-
Jazdy testowe miałem AWD.
Z racji tego co było dostępne - wziąłem FWD.
I na początku byłem lekko zawiedziony trakcją.
Teraz - po pół roku - zmieniłem sposób jazdy (hybryda uspokaja ;) ) i już aż tak bardzo tego AWD nie żałuję.
W 99% jeżdżę na trybie ECO więc auto jest "mułowate" i problemów z trakcją nie ma.
Ponieważ hak jest mi potrzebny tylko na bagażnik na rowery - więc brak mi argumentów za AWD.
Jak ktoś już wyżej napisał - AWD niby bezpieczniejsze, ale przy hamowaniu czar pryska - fizyka jest nieubłagana.
Pozdrawiam
-
Poprzednie dwa auta miałem AWD, teraz pożałowałem, bo żona mi kołki na głowie ciosała, no i jednak trochę żałuję. Przy dynamicznym starcie na wilgotnej nawierzchni czuć lekki poślizg, a przy sporych opadach śniegu też było widać różnicę.
W sumie da się przeżyć, ale przy ciężkim aucie jednak warto dopłacić te parę tysięcy
-
Jazdy testowe miałem AWD.
Z racji tego co było dostępne - wziąłem FWD.
I na początku byłem lekko zawiedziony trakcją.
Teraz - po pół roku - zmieniłem sposób jazdy (hybryda uspokaja ;) ) i już aż tak bardzo tego AWD nie żałuję.
W 99% jeżdżę na trybie ECO więc auto jest "mułowate" i problemów z trakcją nie ma.
Ponieważ hak jest mi potrzebny tylko na bagażnik na rowery - więc brak mi argumentów za AWD.
Jak ktoś już wyżej napisał - AWD niby bezpieczniejsze, ale przy hamowaniu czar pryska - fizyka jest nieubłagana.
Pozdrawiam
Mam dokładnie tak samo. Jeżdżę Wawa i na trasy głównie eski. Jeżdżę max 130 i ze ścigania spod świateł dawno wyrosłem. FWD jest jak najbardziej Ok. Zimą na zimowkach nie wiem. Wypowiem się zimą. Żadnych problemów z przyczepnością nie zauważyłem.
-
Mam FWD Black Edition od Września 2020 roku. Latem i jesienią zero problemów, zimą przy sporym śniegu lub lodzie zauważyłem, że trzeba ruszać z zielonego trybu eco i delikatnie wciskać pedał gazu, wtedy wszystko idzie jak trzeba. Nie żałuję szczególnie, że nie dopłaciłem do AWD, ale teraz bym wziął przez to że początkowo myślałem, że pojeżdżę tym samochodem dwa lata i go sprzedam, ale naprawdę jestem zachwycony i chętnie zostawię go sobie na dłużej. Miałem już kilka aut, Mustanga V8, BMW serii 3 i 5 i naprawdę Toyotą jeździ mi się najlepiej.
-
Mokre torowisko, prędkość koło pięćdziesiątki, lekkie dodanie gazu przy skręcie w lewo i dość mocno rzuciło mi zadek w bok :grin:
-
Robiłem próbę w jednym klasycznym miejscu, mokre torowisko na gumie. Poprzednie auto stawało prawie bokiem, znajomy w tym miejscu z tylnym napędem zrobił ponad 180 st. RAV tylko poleciała na pas obok - jest znacznie lepiej :). Robiłem próby na mokrym torze i na płycie poślizgowej, z włączonymi systemami (ESP), trzeba się mocno postarać by wylecieć z zakrętu/toru.
-
Wiele już było pisane tutaj na temat FWD vs AWD(-i). W każdym razie wiadomo, lepiej mieć, niż nie mieć. Ale oczywiście, budżet to nie gumka od majtek i nie zawsze da się rozciągnąć :) Wszystko jest kwestią priorytetów. Ja zrezygnowałem z Selection (pomijając okropną kolorystykę), żeby mieć AWD-i. A chciałem to mieć, żeby zimą nie zastanawiać się, czy dojadę w góry, czy nie dojadę, czy wyjadę ze śniegu, czy nie wyjadę. Choć faktycznie trzeba uważać, bo AWD-i rozpędza się na śliskim fantastycznie, więc izoluje kierowcę od faktycznego stanu nawierzchni i oczywiście hamuje tak samo jak FWD ;)
-
Z moich obserwacji nawet podczas pokonywania średnio ostrych zakrętów na suchym (jazda przepisowa) tylna oś dołącza się zadziwiająco często (sprawdzane na grafice między zegarami)
Zgadzam się ze to wszystko kwestia priorytetów. Dla mnie AWD > dodatkowe wyposażenie które zreszta można zawsze dodać do auta gdy naprawdę będzie czegoś brakowało.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Przewija się to zdanie bardzo często, ale skąd przekonanie, że dołączanie tylnej osi na zakręcie to próba stabilizacji toru jazdy? Znacznie większą sprawność ma tor silnik_ele-dyfer-koła, niż silnik-planetarka-dyfer-kola, czy silnik_spalinowy-silnik_elektryczny-planetarka-dyfer-kola+cała otoczka głównego napędu hybrydowego. Może dlatego dołącza tył, bo jest większa oszczędność energii? Samo dołączanie tyłu niekoniecznie musi służyć poprawieniu trakcji.
Niestety nie jeździłem rav4 awd i nie wiem jak to wygląda.
-
Mam taki kręty 17km odcinek zazwyczaj pustej drogi którą od wielu lat pokonuję kilka razy do roku. Przewinęło się kilka aut w tym również AWD. Moje obserwacje:
- przy FWD pokonywanie zakrętów powyżej 70 km/h wymagało nie lada wysiłku
- XC60 AWD jechałem na tempomacie 85 km/h i czasami mnie wynosiło
- RAV4 bez wysiłku jadę 90 km/h .
Nie wiem czy to tylko zasługa napędu, może również zawieszenia. Tak tylko dzielę się swoją obserwacją.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Witam! Sam fakt dołączenia napędu tyłu zawsze spowoduje stabilizacje toru jazdy zwłaszcza,że w przypadku naszych ravek tył jest napędzany bezpośrednio i natychmiast przez silnik elektryczny bez pośredników, sprzęgieł, wałów,"dyferów" itp...Po prostu jest bezpieczniej, ale jak pisał wcześniej kolega nie może to obniżać naszej czujności i ostrożności i niesłusznie podnosić wiary w to że auto zawsze nas wyratuje. Rozwagi życzę wszystkim!. A w zimie z AWD to samiuteńka przyjemność z jazdy w śniegu...miodzio.:)