Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: atom w 04 Lipca 2021, 15:34:01
-
Cześć Koleżanki i Koledzy. Napiszcie proszę jak macie rozwiązaną kwestię zimówek w Waszych Corolla (i nie tylko) . Mam felgi 18" i pomału zaczynam się zastanawiać nad sezonem zimowym. Wchodzą w grę dwie opcje, pierwsza kupić opony całoroczne i sprzedać letnie. Nie ukrywam, że trochę mi szkoda sprzedawać za kilka stówek te letnie opony Falken. Wydają się być dobrej klasy no i są nowe. Druga opcja to zakup kompletnych kół zimowych. Ze względu na to, że 18" stalowych chyba nie ma, to jest to raczej kosztowna sprawa. Tym bardziej, że dochodzi komplet czujników.
Autem mam zamiar jeździć długo. Przebieg roczny ok 15-18 tys. Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
-
Kup koła.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Kup koła a czujniki już kupisz taniej niż w salonie. Sam mam na sprzedaż komplet czujników do corolii o oznaczeniu PMV-C210.
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
A ja pod prąd powiem żeby sprowokować dyskusję. Jak nie mieszkasz w górach tylko sporadycznie tam jeździsz to sprzedaj letnie i kup PREMIUM opony wielosezonowe. Poczytaj rankingi i weź najlepsze. Sprawdzam na 2.0 od 16k km i warto - a nogę mam ciężką ;)
-
Również polecam wielosezonowe. Ja założyłem jeszcze przed wyjazdem z salonu, a falkeny poszły jako nówki.
-
Ja będę przechodził na wielosezonowe jak zajeżdżę te letnie z salonu i zimówki, które dokupiłem. Czyli pewnie za dwa lata.
I pewnie wrócę do Nokian WeatherProof, które miałem w Fordzie przed kupnem Corolli.
Póki co męczę się z przekładką co sezon. Znaczy męczę się to dużo powiedziane, bo nie ja przekładam :)
-
wszystko zależy od tego gdzie się jeździ zimą. Jeżeli cała zima w mieście, szczególnie w takiej Wawie to nie wiem czy jest sens kupować drugi komplet zimowy, czy lepiej wielosezonowe. Mam znajomego taksówkarza, który to ćwiczył i stwierdził, że do miasta wielosezonowe są lepsze niż wymiana zima/lato. Natomiast jak jeździsz w trasy, czy mieszkasz w mieście gdzie srogie zimy i nie odśnieżają to lepiej drugi komplet kupić na zimę. Ja chciałem oszczędzić i kupiłem przed zimą komplet aulfelg na oponeo wraz z czujnikami. Potem mi te czujniki zaprogramowali w ASO jak wymieniałem koła na zimowe. I niestety okazało się, że zakup ten nie do końca był sensowny. Gdyż w Toyocie w ramach promocji mieli komplet oryginalnych felg, opon i czujników w cenie wyższej o jakieś 700 zł. za całość. A ja kupiłem komplet ale nie toyoty. Zatem jak chcesz kupować drugi komplet to sprawdź najpierw czy nie mają w Toyocie promocji.
-
Ja mam co prawda 17", ale się wypowiem :grin:. Kupiłem przed zimą dwa lata temu alufelgi, opony i czujniki (oryginalne w Toyocie). W Toyocie wymiana kół 120 zł, u "mojego" wulkanizatora 60 zł. Myślałem, że Corollę kupię na lata, ale po zakończeniu leasingu raczej ją kupię i sprzedam lub wymienię od razu, także inwestycja kompletnie nietrafiona (ponoć alufelgi nie będą pasować do Camry/Rav4). Jednak ostatniej zimy opony zimowe sprawowały się bardzo dobrze (Toyo Snowprox). Z całorocznych nie korzystam, więc trudno mi porównywać. Pamiętaj, że nie przewidzisz, czy zimę będziesz miał "letnią", czy jednak taką, jak powinna być.
-
Od kilku lat już nie bawię się w sezonową zmianę opon. Przy niskich przebiegach i przy jeździe zimą prawie wyłącznie po mieście zmiana opon nie ma sensu.
-
Tak na pewno nie ma sensu. :shock: zamieszkaj w Kotlinie odrazu zmienisz zdanie i będziesz biegiem leciał po oponki zimowe.
-
Pamiętaj, że nie przewidzisz, czy zimę będziesz miał "letnią", czy jednak taką, jak powinna być.
Zazwyczaj tę informację można łatwo znaleźć w internecie. W większości producenci tworzą oponę zimową z możliwością używania latem.
-
Tak na pewno nie ma sensu. :shock: zamieszkaj w Kotlinie odrazu zmienisz zdanie i będziesz biegiem leciał po oponki zimowe.
W Kotlinie Kłodzkiej bywam, ale latem. Zimą jeżdżę zasadniczo tylko dookoła komina tu, gdzie mieszkam - czyli na Pomorzu Środkowym.
-
Widzę, że zdania są podzielone. Nigdy nie jeździłem na całorocznych. Za to przy każdej zmianie opon w poprzednim samochodzie obiecywałem sobie, że już nigdy więcej i że do nowego auta kupię opony całoroczne. A teraz jak zacząłem się wgryzać w temat to już nie jestem taki pewien. Pewnie najlepiej byłoby kupić drugi komplet kół.
-
Wszystko zależy od tego jak i gdzie używane jest auto. Niezaprzeczalnie popularność opon uniwersalnych od kilku lat stale rośnie. Po pierwsze zimy coraz łagodniejsze, po drugie po latach kładzenia kierowcom do głów przez gumiarzy, że każdy obowiązkowo musi zmieniać, część pomyślała samodzielnie, że może niekoniecznie. Po trzecie, to co się dzieje w wulkanizacjach dwa razy w roku (kolejki, zapisy :shock: ) jest chore i męczące.
-
Od kilku lat już nie bawię się w sezonową zmianę opon. Przy niskich przebiegach i przy jeździe zimą prawie wyłącznie po mieście zmiana opon nie ma sensu.
Tak nie do końca.
Przy wizycie u wulkanizatora i wymianie opon robi się zarówno sprawdzenie czy opona nie jest uszkodzona oraz przede wszystkim wyważenie.
Opony używają się i po jakimś czasie wibracje mogą być już odczuwalne dla pojazdu oraz wpływać na szybsze zużycie opon.
Dla własnego bezpieczeństwa warto kontrolować opony nawet całoroczne.
-
Dla własnego bezpieczeństwa warto kontrolować opony nawet całoroczne.
Kontrolować trzeba przede wszystkim we własnym zakresie - w codziennej eksploatacji. Wyważać też co jakiś czas trzeba, ale na pewno nie co 6 m-cy. Wizytę w wulkanizacji można np. złożyć po to, żeby zamienić koła miejscami - przód z tyłem - dla równomiernego zużycia. Wtedy przy okazji można sprawdzić wyważenie. Poza tym przy jeździe przez cały rok na jednym komplecie mamy szanse zużyć opony zanim sparcieją czy ulegną innym uszkodzeniom. I w sumie w dużej mierze o to chodzi. Ja zimowych opon nie byłem w stanie zjeździć nawet przez 10 lat przy sezonowej zmianie.
-
Od kilku lat już nie bawię się w sezonową zmianę opon. Przy niskich przebiegach i przy jeździe zimą prawie wyłącznie po mieście zmiana opon nie ma sensu.
Tak nie do końca.
Przy wizycie u wulkanizatora i wymianie opon robi się zarówno sprawdzenie czy opona nie jest uszkodzona oraz przede wszystkim wyważenie.
Opony używają się i po jakimś czasie wibracje mogą być już odczuwalne dla pojazdu oraz wpływać na szybsze zużycie opon.
Dla własnego bezpieczeństwa warto kontrolować opony nawet całoroczne.
Jak najbardziej. Nikt nie mówi, że nie należy o nie dbać. Co 10k km przekładka, wyważanie, kontrola stanu. Ale można to robić gdy bum na zmianę opon cichnie.