Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: bodex4 w 20 Sierpnia 2021, 14:25:40
-
Mam systematycznie z nimi problemy. Mechanik regeneruje a one co jakiś czas znowu się zapiekają (2-3 lata).
Skłonny byłbym wymienić je na nowe. Teraz jest okazja bo z tyłu znowu jest problem a jeszcze czeka mnie wymiana tarcz. Nie wiem tylko czy jest sens kupić zamienniki a jak tak to jakiej firmy i gdzie. To tego tarcze i klocki.
Czy zamienniki SKV są godne uwagi i czy na miejsce orginalnych można je zastosować i będą pasowały.
Ewentualnie na jakiego producenta zwrócić uwagę i gdzie online kupić.
-
Mam systematycznie z nimi problemy. Mechanik regeneruje a one co jakiś czas znowu się zapiekają (2-3 lata).
Skłonny byłbym wymienić je na nowe. Teraz jest okazja bo z tyłu znowu jest problem a jeszcze czeka mnie wymiana tarcz. Nie wiem tylko czy jest sens kupić zamienniki a jak tak to jakiej firmy i gdzie. To tego tarcze i klocki.
Czy zamienniki SKV są godne uwagi i czy na miejsce orginalnych można je zastosować i będą pasowały.
Ewentualnie na jakiego producenta zwrócić uwagę i gdzie online kupić.
SKF jeśli już>> bardzo dobra FIRMA robi przede wszystkim łożyska w szerokim tego słowa znaczeniu... Tobie raczej chodzi Ci o jarzmo bo zacisk to element z tłoczyskiem które jest wymienne i w zamienniku dobrze daje sobie radę bez konieczności odwiedzania ASO i cenowych przegięć.
Ja już rok śmigam na zregenerowanym zacisku i nie mam problemów. Zapiekają się/stają >prowadnice w jarzmie>> to fakt ale sądzę z to z winy z mechaników bo żaden przy wymianie kloców ich nie wyczyści jak trzeba i nie nasmaruje odpowiednim smarem. A jedne PIN jest z gumką na którą też trzeba zwrócić uwagę
szerokości!!
-
Mam systematycznie z nimi problemy. Mechanik regeneruje a one co jakiś czas znowu się zapiekają (2-3 lata).
Skłonny byłbym wymienić je na nowe. Teraz jest okazja bo z tyłu znowu jest problem a jeszcze czeka mnie wymiana tarcz. Nie wiem tylko czy jest sens kupić zamienniki a jak tak to jakiej firmy i gdzie. To tego tarcze i klocki.
Czy zamienniki SKV są godne uwagi i czy na miejsce orginalnych można je zastosować i będą pasowały.
Ewentualnie na jakiego producenta zwrócić uwagę i gdzie online kupić.
SKF jeśli już>> bardzo dobra FIRMA robi przede wszystkim łożyska w szerokim tego słowa znaczeniu... Tobie raczej chodzi Ci o jarzmo bo zacisk to element z tłoczyskiem które jest wymienne i w zamienniku dobrze daje sobie radę bez konieczności odwiedzania ASO i cenowych przegięć.
Ja już rok śmigam na zregenerowanym zacisku i nie mam problemów.
Chodzi o zacisk.
A gdzie regenerowałeś ?
-
Myślałem o czymś takim
https://allegro.pl/oferta/zacisk-ham-tyl-prawy-toyota-corolla-e12-2001-2007-7455689110
Mój mechanik regeneruje mi zaciski ale chętnie bym gdzieś wysłał jakby był jakiś solidny serwis
-
Myślałem o czymś takim
https://allegro.pl/oferta/zacisk-ham-tyl-prawy-toyota-corolla-e12-2001-2007-7455689110
Mój mechanik regeneruje mi zaciski ale chętnie bym gdzieś wysłał jakby był jakiś solidny serwis
W YI wymieniał mi tłoczek mój mechanik akurat miałem tam tarczobębny..W Corolli póki co robiłem tylko przód. Na tyle mam problem z pinami w jarzmie. W E12 nie miałem problemów z zaciskiem żeby się zapiekał tłoczek na tyle> z reguły rdzewieje przez to ze jeździ się na klockach do zera> bo wychodzi i koroduje. w YI raz koło stanęło mi dęba własnie na tyle przez zacisk w wersji japońskiej >przez korozję.
A co u Ciebie się dzieje że cały czas regnerujesz?
-
Rdza i przez to tłoczek się blokuje. Może trochę przesadzam ze cały czas - ale w 21 letniej felicji kompletnie nic się nie dzieje a w Corolli jednak przez ostatnie 130 tysięcy (7lat) raz robiłem wszystkie a w ostatmim razie jeszcze 3 sztuki.
-
Myślałem o czymś takim
https://allegro.pl/oferta/zacisk-ham-tyl-prawy-toyota-corolla-e12-2001-2007-7455689110
Mój mechanik regeneruje mi zaciski ale chętnie bym gdzieś wysłał jakby był jakiś solidny serwis
W YI wymieniał mi tłoczek mój mechanik akurat miałem tam tarczobębny..W Corolli póki co robiłem tylko przód. Na tyle mam problem z pinami w jarzmie. W E12 nie miałem problemów z zaciskiem żeby się zapiekał tłoczek na tyle> z reguły rdzewieje przez to ze jeździ się na klockach do zera> bo wychodzi i koroduje. w YI raz koło stanęło mi dęba własnie na tyle przez zacisk w wersji japońskiej >przez korozję.
A co u Ciebie się dzieje że cały czas regnerujesz?
Zieniałem w sobotę komplet na tyle >>bez szczęk w tarczobębnach... u mnie zasiski są ok >nie blokują się ale klocki w jarzmach stały podobnie piny w jarzmach... Prawe jarzmo będę musiał wymienić bo dolny pin straszny ma luz >> nawet z gumką ..Porażka te hamulce w E12..
Czy jarzmo w zamienniku na tył TRW to dobry pomysł ?????
-
U mnie też jak się okazało zapieczony był ten bolec z gumką w jarzmie. W sumie sam jestem ciekaw czy jarzma nie wymienić na nowy zamiennik zamiast zestawu naprawczego bo auto u mechanika i za 1-2 dni będzie robiony więc mogę zlecić. ALE CZY WARTO?
Do tego rozsypał się ręczny stąd problemy dźwiękowe (pospadały jakieśsprężyny i mocowania)
-
U mnie też jak się okazało zapieczony był ten bolec z gumką w jarzmie.
Ten bolec to PIN/PROWADNICA, dolny jest z gumką. Standard Kolego, o tym wyżej pisałem
W sumie sam jestem ciekaw czy jarzma nie wymienić na nowy zamiennik zamiast zestawu naprawczego bo auto u mechanika i za 1-2 dni będzie robiony więc mogę zlecić. ALE CZY WARTO?
Ja już zdecydowałem się na TRW. Jutro kupuję prawe jarzmo. Dodam ze w ASO same piny kosztują 250 PLN. Jarzmo strzelam około 600 zapewne.... TRW 120 PLN kompletne.
Do tego rozsypał się ręczny stąd problemy dźwiękowe (pospadały jakieśsprężyny i mocowania)
Sam rozsypać się nie mógł. Albo korozja albo wcześniej ktoś źle poskładał. Proponuję tez sprawdzić stan tarcz kotwicznych bo to też bardzo słaby element japończyków. W YI przy tarczo-bębnach z tyłu BARDZO często ich nie ma > gniją na potęgę:) Na SKP często nie puszczają przeglądów a cena nowych oryginałów to Kosmos!
szerokości
-
Zauważyłem już jakiś czas temu w mojej E12, że czasami skręcając delikatnie w lewo pojawia się pisk jakby klocek ocierał o tarcze. Byłem z tym u "mojego" mechanika, ale powiedział ,że ten typ tak ma i niewiele może zrobić. Zalecił, aby czasami mocno zahamować tak aby załączył się ABS i "zrzucił" pył z prowadnic. Ktoś miał podobny przypadek?
-
Problem był z recznym, Ale zaciski zapieczone, bolce jarzm (te z gumkami) zapieczone. Tarcze w fatalnym stanie.
Założone nowe tarcze klocki zaciski (chyba NTY) i jarzma. Zobaczymy ile popracują.
W międzyczasie zregeneruję orginalne zaciski i będę miał wymienne w przypadku niespodziewanej awarii zamienników.
Ciekawe ile warte te NTY
-
Problem był z recznym, Ale zaciski zapieczone, bolce jarzm (te z gumkami) zapieczone. Tarcze w fatalnym stanie.
Założone nowe tarcze klocki zaciski (chyba NTY) i jarzma. Zobaczymy ile popracują.
W międzyczasie zregeneruję orginalne zaciski i będę miał wymienne w przypadku niespodziewanej awarii zamienników.
Ciekawe ile warte te NTY
Ja zmieniłem tarcze na Niemieckie Zimmermany i klocki Ferodo.
tłoczki działają, ale prawe jarzmo do wymiany - już kupiłem TRW.
Ręczny działa, dałem tylko ciała bo mogłem też wymienić szczęki -> mają nierówną powierzchnię i zacnie piszczą jak w czasie jazdy pociągnę za ręczny....
Auto ma już 310 tysi i wciąż oryginalne linki i mechanizm ręcznego >> we Fiacie miałbym już pewnie 5 komplet:))
Także nie ma co narzekać:)