Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: adi w 02 Lipca 2005, 10:46:04
-
wczoraj wpakowalem sie pod tarisa i zmiescilem sie z tylu hehe jaki on wysoko zawieszony :twisted: i troche sie zmartwilem bo podwozie przerdzewialem troche a czegolnie na laczeniach krawedzie :evil: :evil: :evil: a jak jest miejsce na zapas to nawet sa pekniecia na laczeniach :evil: ciekawe kiedy mi sie to rozleci hehehe :aduh :aduh :aduh czy jest jakis srodek zapezpieczajacy ktory stosuje sie na rdze :bojjjjjjjjjj :?: :?: :?: :?:
-
ja ci powiem, że i w swoim zauażyłem na łączeniu w bagażniku (2cm) początek delikatnej rdzy, a jest mój Y ma niecały roczek :/ postuluje by znowu produkowali Toyki tylko w JP, w car GTIi 14letniej nie miałem absoilutnie nic/!!!
-
ja mam japonke:) ale juz ma swoje lata w tym miesiacu stuknie jej 6 latek:)
a tak jeszzce pytanie bo zauwazylem ze z tylu w niektorych miejscach jest nalozone cos co wyglada jak wyschnieta guma hehe czy tak sie lata podwozie albo klei po dzwonie?? :roll:
-
wyschnieta guma hehe czy tak sie lata podwozie albo klei po dzwonie??
ja mam to samo od nowości, ale w większości autek można sięna to natknąć, więć spoxik, fakt, że nei wygląda to zbyt sympatycznie dla oczka, no ale cóż ...
u mnie być może ciut wodyn siędostało lub sam nie wiem, bo cała reszta jest bez totalnego zarzutu, dzisiaj coś z tym spróbuje porobić, jesli będzie to tylko wierzchnie (tak sądze) to papierek ścierny 1000 i będzie po sprawie :D + psikne odrdzewiaczem
-
ale ja mowie o rdzy pod spodem na podwoziu :D to mia ta guma zaczyna pekac z jednej strony :?
-
kolega hameraitem malował i jak narazie na 2 lata ma spokój :-DD tylko nie miał dużo do malowania, bo jest on ciut drogi z tego co kojarze
-
kolega hameraitem malował i jak narazie na 2 lata ma spokój :-DD tylko nie miał dużo do malowania, bo jest on ciut drogi z tego co kojarze
hehe tez o tym pomyslalem, ciekawe czy w sprey jest :adiabelek
-
Pono dobrym zabezpieczeniem antykorozyjnym na podwozie jest Bitex (chyba tak sięzwie) - takie czarne mazidło w puszce ale stosuje sięto raczej prewncyjnie np. po zakupie auta. Niedrogie bo polskie, można sięsamemu pobawić a po wyschnięciu tworzy szczelną powłokęprzypominającą właśnie zaschniętą gumę.
-
no jest to bitex, ale jest tez cos w tym stylu zagranicznego, co podobniez (tak twierdza lakiernicy) jet leprze od polskiego produktu, a cena nie jets znaczaco wyzsza....;) -podobniez jest trwalsze i bardziej 'wgryza' sie w konserwowane miejsce.....
ostatnio sie ostro o to dowiadywalem, bo bede musial ostro zasmarowac tym nadkola po podginaniu rantow, zeby nic im nie grozilo!;)
-
no dobra ale to sie stosuje pewnei na czysta powierzchnei a nei rdze:]
-
postaram sie zrobic fotki w przyszlym tygodniu to sami zobaczycie...
-
no raczej na czysta........
podjedz do jakiekolwiek lakiernika, to napewno za male pieniadze ladnie to wyczysci i odpowiednio zabezpieczy......
-
no raczej na czysta........
podjedz do jakiekolwiek lakiernika, to napewno za male pieniadze ladnie to wyczysci i odpowiednio zabezpieczy......
mam cos jeszce do zrobienai wiec tak zrobie chociaz mysle ze lakiernik powie ze to nic strasznego...
-
no penwie tak powie i to chyab dobrze!;)
a napewno nie bedize dla niego problemem doprowadzenie tego do takiego stanu, ze przez dluuuugi czas nic sie juz z tym nie bedize dzialo!;)
-
tak tak juz znam tych specjalistow... ostatnio tak zrobil jeden ze po pol roku zaczyna znowu wylazic i to jeszcze gorzej niz bylo:]
-
no dobra ale to sie stosuje pewnei na czysta powierzchnei a nei rdze:]
hmm więc na metal najlepsza jest wierakra a na czpieniu z szczotą drucianą pare chwil i po mrdzy i można zabezpieczać
-
Ostatnio też byłem pod swoim 4-latkiem, malowałem tłumik. Rdza była na wachaczach i innych drobnych elementach. Mam na to sprawdzony sposób CORTANIN, pokrywa się tym takie miejsce wg. instr. na butelce, a potem biteks i jest spokój. Środek ten wiąże rdzę i tworzy zabezpieczenie przed jej rozwojem, ale należy postępować ściśle wg. technologii. :-DD Tłumik też tym robiłem, a potem srebrol 800 ° C.
-
Tylko CORTANIN , kiedys tak sie nazywal jak teraz nie wiem - chyba inaczej ?
Oczyszcza sie z luznej rdzy ,pozostawiajac nalot ,by mial co zwiazac (jak pisze powyzej vaaks) i potem mozna na to jeszcze cos malnac.Taka warstwa ochronna jest naprawde nie do przejscia dla rdzy przez dlugie lata.
Sam to "trenowalem" w latach 80-tych na 126P.Zardzewiala taka blaszka - wzmocnienie nad lewa lampa (bo popekal lakier).Po 6 latach mialem stluczke i musialem w tym miejscu znowu malowac.Okazalo sie ,ze blaszka jest w niezmienionym stanie ani sladu nowej rdzy !!!
Po pomalowaniu CORTANIN`em powierzchnia zmienia kolor na hmm fioletowo-brazowy i tak samo to wygladalo po 6 latach.
-
Można jeszcze spróbować Rust Check. Niektóre zakłady oferują tęusługę.
http://www.rustcheck.automat.pl/rustcheck/
-
ciekawe czy w sprey jest
jest
- ale sprawdziłem pędzlowate i psikane.
Tworzą powłokętzw. zabezpieczającą - rdza nie idzie dalej, a po jakimś czasie ospadają.
Cos jak pianka albo silikon (nawet na super wyczyszczonym).
Można zabezpieczać ale i tak jest to zabezpieczenie powierzchni tylko na jakiś czas :cdie
-
ja całe zycie samochodziki psikam bitexem w spraju!
yarisa rowniez
mysle ze to najlepsza ochrona
najlepszy dowod to cc700 11lat nie ruszone w zadnym stopniu rdzą
jedna rada trzeba dobrze umyć , malowac z wielką dokładnością i niestety co jakiś czas np co poł roku zaglądać i uzupełniać ubytki specyfiku
-
nie wiem czemu sięmartwicie - przecież macie 12 lat gwarancji ...
-
przecież macie 12 lat gwarancji
A podwoze jest nia objete ??
-
A podwoze jest nia objete ??
a dlaczego miałoby nie być objęte - co to inny samochód czy jak?
-
Proponuje przeczytac o warunkach gwarancji w ksiazeczce "Serwis i Gwarancja".
Nie wiem defakto jakiej czesci samochodu dotyczy ten topic.