Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Axel99 w 01 Listopada 2021, 21:45:17
-
Sporo wertuje, sporo oglądam przed zakupem Ravki i wpadłem na takie oto oględziny rocznego auta.
Szczerze powiem, że nie wiem co o tym myśleć. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak ktoś kupuje auto na 3 lata, wymienia na nowe to ma w d.... co tam się dzieje, nawet jak z racji czegoś takiego sprzeda taniej, ale osobiście szczerze powiem, że trochę to przerażające.
Nie wiem na ile to "początki złego". Czy to normalne?
Jak jest u Was?
https://www.youtube.com/watch?v=E6cEwa0cc58
-
Z kronikarskiego obowiązku powiem jedynie, że w momencie oględzin auto nie miało roku ;)
-
Pierwsze co zrobiłem po wyjeździe z salonu to pojechałem do położenia konserwacji. Tak żeby pokryć środkami czyste , nie skorodowane fabryczne elementy. Też będzie trochę rozbierania auta choć nie aż tak drastycznie jak to robi Marcin.
-
Pewnie to słabe pocieszenie, że nie tylko Toyota, i nie tylko japońce tak mają w ostatnich latach ?
-
Czekajcie. Staram się do kupy złożyć Wasze odpowiedzi :)
Auto po zimie, ne po roku - fakt :)
Napisał to Marcin, a Wszim napisał, że Marcin rozbiera auto :) Czyli to Marcinie Twój film i Ty zajmujesz się konserwacją?
Znalazłem też inny wątek na forum dot. podwozia i zdania są podzielone.
Wszyscy są przerażeni, wiele konserwuje, ale np. chce to zrobić po gwarancji.
Pewnie to się tyczy większości aut. Mam Tourana z 2005 roku i podwozie nie wygląda lepiej, wygląda oczywiście gorzej, ale nic tam się wielkiego nie dzieje. Progi bardziej dostały. Ale to auto ma 15 lat a nie 15 miesięcy!
-
Takie czasy, że masz żyć w ciągłym strachu. Jak nie covid to korozja w nowym aucie :)
-
Wsadziłem wczoraj głowę pod auto na tyle na ile plecy staruszka pozwalają i nic strasznego nie zobaczyłem. Wydech nawet błyszczy. Rdzy brak. 14 miesięcy, 23kkm. Zabezpieczeń brak.
-
Czekajcie. Staram się do kupy złożyć Wasze odpowiedzi
Śledztwo zapewne poprowadzi Cię przez stopkę Marcina i adres jego strony WWW, do kanału na YT, a tam do całej serii filmików, a w tym do konserwacji mojej RAVki rocznik 2020. ;)
Zdania co do tego czy: konserwować, czy nie, jaką technologią (woskami, bitumami, epoksydami, poliuretanami, inhibitorami, ...), rozbierać czy nie - oczywiście są podzielone.
Ja się zdecydowałem na Marcinowy wariant nazwijmy to "kosmiczny", bo tak mi wyszło, że będzie optymalnie. Ale strategie i kalkulacje są różne.
... a i jeszcze taka rzecz - jest już ponad miesiąc po odbiorze, a ja jeżdżę i jak dotąd nic mi nie odpadło ;)
-
Staram się do kupy złożyć Wasze odpowiedzi
Tak, to mój film. W dyskusje co do zasadności nie wchodzę - każdy ma inny punkt widzenia, potrzeby, oczekiwania i swoją rację najmojszą :)
-
Czy to auto było garażowane bo to jest bardzo istotne .
-
Co serwis powie na taką korozje po roku ? auto na gwarancji ...
-
Co serwis powie na taką korozje po roku ? auto na gwarancji ...
Nic nie powie. Poczeka na ewentualną perforację a potem będzie się starał wywinąć z odpowiedzialności z byle powodu.
-
Czy to auto było garażowane bo to jest bardzo istotne.
Było normalnie użytkowane i garażowane pod wiatą, a nie w ciepłym garażu. Nie stało też na trawie, ani w słonym jeziorze i nie jest po powodziowe, itp.
W okresie zimowym było nawet 2..3 krotnie myte podwozie - ale to i tak nie wiele zmienia, bo fabryka słabo zabezpiecza.
Takie zmiany jak widoczne na filmach Marcina (i nie tylko, poszukaj na YT innych) nie są objęte gwarancją. Zresztą ta gwarancja jest o kant stołu rozbić - to tylko marketingowe mydlenie oczu klientom.
-
Jedno jest pewne, teraz ruda prędzej zje Ci dach, niż podwozie

Edit
Czy ktoś zna godny zaufania i solidny zakład konserwacji aut w Szczecinie lub okolicy?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
:-P
Czy ktoś zna godny zaufania i solidny zakład konserwacji aut w Szczecinie lub okolicy?
Ja nie znam, ale jest spora szansa, że już w lutym będzie się kręcił po Szczecinie taki jeden efekt mojej pracy :-P
-
Czy robiąc zabezpieczenie antykorozyjne tracimy gwarancje czy nie ?
-
Moje ASO oświadczyło, że gwarancji się nie traci, chyba, że ktoś coś przy konserwacji uszkodzi, urwie itp. to na te uszkodzone części nie będzie gwarancji. Mi takie ustne oświadczenie starczyło i zrobiłem konserwację.
Pewnie jak ktoś chce to może się zwrócić w tej sprawie pisemnie do Toyoty o zajęcie stanowiska :)
-
Czy robiąc zabezpieczenie antykorozyjne tracimy gwarancje czy nie ?
Ponieważ moje auto jest w leasingu, więc wcześniej poprosiłem leasingodawcę o zgodę na konserwację i otrzymałem odpowiedź, że zgoda leasingodawcy w tym wypadku nie jest konieczna.
Zabezpieczenie antykorozyjne nie narusza gwarancji, która i tak w zakresie korozji jest fikcją.
-
Nie do końca fikają, korzystałem 2 razy (ford i nissan) i zero problemu u Forda, a na decyzję w nissanie po zrobieniu zdjęć i wysłaniu do "centrali" czekałam 7 dni i była pozytywna.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Większość obecnych aut jest marnie fabrycznie zabezpieczona. Poprzednio auto sam sobie smarkałem po odbiorze z salonu i wiem jak po kilku latach wyglądało podwozie moje w porównaniu do innych kolegów aut tej samej marki bez zabiegów konserwacyjnych . Mimo, że moja praca była zrealizowana amatorsko to i tak był efekt. Dzięki temu auto sprzedałem w ciągu jednego dnia w dobrej cenie bez stresu. Oczywiście to co robi @marcin na swoim filmie dla mnie ociera się o pasję, no ale on działa biznesowo, więc podkręcony koloryt zrozumiały a racji wiele zawartych tam przecież jest.
Moją RAV4 odebrałem w piątek zeszłego tygodnia. Przez suchy słoneczny weekend trochę sobie pojeździłem żeby się nachapać radością nowego auta ale w poniedziałek karnie odstawiłem na warsztat na konserwację podwozia do innego Marcina :grin: :roll:
-
Nie do końca fikają, korzystałem 2 razy (ford i nissan) i zero problemu u Forda, a na decyzję w nissanie po zrobieniu zdjęć i wysłaniu do "centrali" czekałam 7 dni i była pozytywna.
A co było przedmiotem reklamacji i ile lat miało auto ?
-
W fordzie ranty drzwi - ruda wyszła po 4 latsch, w nissanie tylna klapa - rdza w okolicy chromowanej listwy, też ok 4 lata
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
W fordzie ranty drzwi - ruda wyszła po 4 latsch, w nissanie tylna klapa - rdza w okolicy chromowanej listwy, też ok 4 lata
"ruda wyszła" - tzn. wyszła z wnętrza na zewnątrz ? Jeśli tak to "grubo" jak na 4 letnie bryczki.
Miałem kiedyś Mondeo rocznik 99 i w nim też w drzwiach ruda wyszła na wylot ale to było po 8..9 latach.
-
W Nissanie była to rdza powierzchniowa, niby reakcja lakieru i chromowanej blendy. Taki sam problem był w Hondzie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Coś mi się zdaje, że "Ruda tańczy jak szalona" już nie tylko w japończykach, dwuletnia Renówka Koleos też już złapała infekcję: https://www.youtube.com/watch?v=a-bE7micC_g
Wygląda na to, że od kilku lat mamy już wszędzie "taki klimat".
-
Pojechałem na oględziny z moją RAV4, rocznik 2019, użytkowana od 2020, czyli ponad rok. Rdzy nie zauważyłem. Auto jest garażowane więc może dlatego. Na zdjęciu 3 jest lekki nalot. Tak czy siak jestem umówiony na konserwację na czerwiec. Wycenili robotę na 3300 więc niemało. Może macie do polecenia jakiś warsztat we Wrocławiu, który wykonuje takie konserwację? Ja byłem w JapanTech na Swojczyckiej.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20211122/1d0c84473be0fbd18fddc372cbf328d7.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20211122/e6e85840f6f12f85f3e7f6994c70d331.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20211122/f7ed4f8dafcdc5c3d00d435d694003c6.jpg)
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Może pierwszy właściciel powstrzymał się w zimę od jeżdżenia.
-
Ja jestem pierwszym właścicielem. Kupiłem auto z ubiegłego rocznika, może niezbyt jasno to napisałem, sorry. Jeździłem nim również w czasie zimy.
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Podwozie wygląda bardzo ładnie. Kup sobie Fluidol lub Whurt w sprayu i wypsikaj widoczne elementy + zabezpiecz profile zamknięte. Jak masz kanał to za materiały zapłacisz 200 - 250 zł a zaoszczędzone 3100 wydaj na przyjemności.
Ja zrobiłem tak u siebie zaraz po odbiorze RAV4 i myślę że jak będę sprzedawał za kilka lat, to 2-gi właściciel też nie będzie musiał spodu dodatkowo zabezpieczać / poprawiać.
Ale to tylko taka moja sugestia.
Wosk tworzy bardzo dobrą cienką powierzchnię skuteczną przed wilgocią / solą.
Tak samo zrobiłem w moim poprzednim aucie, które obecnie kończy 13 lat i spód wygląda doskonale.
-
Dzięki za sugestię. Brzmi dobrze. Myślę, że wykonam taką własnoręczną konserwację teraz przed zimą, na pewno nie zaszkodzi.
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Ostatnio słyszałem, że jest różnica w poziomie konserwacji, w zależności od tego, do jakiego kraju przeznaczone zostało auto. Kraje cieplejsze nie otrzymują tak dobrego zabezpieczenia jak te zimniejsze. Czasami zdarza się, że dealer sprzeda w Polsce auto przeznaczone np. na Grecję i wtedy korozją może pojawić się wcześniej. Czy ktoś może potwierdzić te pogłoski? Trochę ciężko mi w to uwierzyć.
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
No to gratuluję koledze dobrze trafionego egzemplarza. Moja RAVka po 8mc i ok 12 tys. przebiegu w sierpniu przed konserwacją wyglądała dużo gorzej. Ja głownie jeżdżę po mieście, garażuję pod osłoniętą z 3 stron wiatą (czyli nieogrzewane miejsce - powinno być lepiej niż w ciepłym garażu) i po zimie myłem podwozie. No chyba, że u mnie w Świętokrzyskim sypią jakąś bardziej zjadliwą sól ;)
Teraz zbliżam się do 1 roku użytkowania i 15 tys km przebiegu. Auto było wyprodukowane w październiku 2020.
-
Nie wiem, o jakiej korozji piszecie i co was tak bardzo wystraszyło, ale jak mam Rav4 z 2013 roku od nowości. Byłem ostatnio na przeglądzie przy przedłużaniu dowodu rejestracyjnego i wszedłem pod samochód zobaczyć, jak po ośmiu latach wygląda podwozie. I powiem tak. Nie konserwowałem podwozia nigdy ponad to, co było zrobione fabrycznie. Na podwoziu widać pojedyncze punkciki korozji tu i ówdzie, bardzo rozproszone. Perforacji nie ma żadnej i żebym nadal miał trzymać sobie ten samochód, to w przyszłym roku zrobiłbym konserwację podwozia. I nie uważam, że powierzchniowa korozja na wymiennych elementach zawieszenia(jak na tym filmiku reklamowym firmy konserwującej) to jakikolwiek powód do wydawania pieniędzy na konserwację, a przede wszystkim do rozkręcania nowego samochodu. Jeżeli wszystkie samochody tak rdzewieją, jak moja obecna ravka, to konserwować nie trzeba. Nową odbieram w kwietniu 2022, a zamówiłem ją dlatego, że obecna to bardzo dobry samochód, który nigdy mnie nie zawiódł. A widząc, jakie problemy mają moi znajomi z Suvami innych marek, bez chwili wahania zamówiłem kolejną Ravkę. I nie będę konserwował podwozia. A jak zajrzę po roku pod spód i będzie korozja, to na gwarancji zakonserwuje mi ją Toyota za darmo. A jeżeli odmówi, powołam biegłego za kilkaset złotych i zmuszę Toyotę do naprawy gwarancyjnej. To moja opinia.
-
Zapowiedzi brzmią dobrze, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce ;)
-
Nie wiem, o jakiej korozji piszecie i co was tak bardzo wystraszyło, ale jak mam Rav4 z 2013 roku od nowości. Byłem ostatnio na przeglądzie przy przedłużaniu dowodu rejestracyjnego i wszedłem pod samochód zobaczyć, jak po ośmiu latach wygląda podwozie. I powiem tak. Nie konserwowałem podwozia nigdy ponad to, co było zrobione fabrycznie. Na podwoziu widać pojedyncze punkciki korozji tu i ówdzie, bardzo rozproszone. Perforacji nie ma żadnej i żebym nadal miał trzymać sobie ten samochód, to w przyszłym roku zrobiłbym konserwację podwozia. I nie uważam, że powierzchniowa korozja na wymiennych elementach zawieszenia(jak na tym filmiku reklamowym firmy konserwującej) to jakikolwiek powód do wydawania pieniędzy na konserwację, a przede wszystkim do rozkręcania nowego samochodu. Jeżeli wszystkie samochody tak rdzewieją, jak moja obecna ravka, to konserwować nie trzeba. Nową odbieram w kwietniu 2022, a zamówiłem ją dlatego, że obecna to bardzo dobry samochód, który nigdy mnie nie zawiódł. A widząc, jakie problemy mają moi znajomi z Suvami innych marek, bez chwili wahania zamówiłem kolejną Ravkę. I nie będę konserwował podwozia. A jak zajrzę po roku pod spód i będzie korozja, to na gwarancji zakonserwuje mi ją Toyota za darmo. A jeżeli odmówi, powołam biegłego za kilkaset złotych i zmuszę Toyotę do naprawy gwarancyjnej. To moja opinia.
Na ile ingeruje się w auto podczas konserwacji? Co jest rozkręcane?
W moim mieście konserwacje robi Honda. Robią też oczywiście Toyoty. Być może w miare dobrze są w stanie poradzić sobie z tą operacją.
Fakt faktem optymistyczny jest Twój post i nieco zniechęca do takich zabiegów :)
-
Na ile ingeruje się w auto podczas konserwacji? Co jest rozkręcane?
W moim mieście konserwacje robi Honda. Robią też oczywiście Toyoty. Być może w miare dobrze są w stanie poradzić sobie z tą operacją.
Fakt faktem optymistyczny jest Twój post i nieco zniechęca do takich zabiegów
Ja na pewno nie płaciłbym nikomu za konserwację samochodu na gwarancji. Już wolałbym dokupić gwarancję w postaci dodatkowego ubezpieczenia, które sprzedaje Toyota i mieć to za darmo. Miałem kiedyś z Hyundaiem problem gwarancyjny, którego serwis nie chciał uznać. Napisałem maila do tygodnika MOTOR, redaktor napisał artykuł, następnego dnia po ukazaniu się artykułu miałem telefon z centrali Hyundaia, zabrali samochód, dali zastępczy i wykonali na gwarancji naprawę, za którą chcieli ode mnie 4,5 tys zł.
-
Konserwacja zrealizowana zaraz po wyjeździe z salonu, położona na czyste powierzchnie jest zdecydowanie tańszym i lepszym rozwiązaniem niż konserwacja kładziona po latach na mocno zabrudzone i hapnięte korozją. Nie trzeba też tego robić aż tak drastycznie dekompletując pojazd i za tak wielkie pieniądze jak to było na filmikach. Wczesna profilaktyka i dobre markowe materiały - to chyba najbardziej zrównoważone podejście dla uzyskania cechy - jakość/cena/trwałość/święty spokój.
-
Cześć co polecicie z materiałów do samodzielnej konserwacji?
Słyszałem że odporna na kamyki i elastyczna warstwa to Vavoline
Może ktos ma namiar na dobrego fachowca we Wrocławiu?
Pozdrawiam
-
Czy to auto było garażowane bo to jest bardzo istotne.
Było normalnie użytkowane i garażowane pod wiatą, a nie w ciepłym garażu. Nie stało też na trawie, ani w słonym jeziorze i nie jest po powodziowe, itp.
W okresie zimowym było nawet 2..3 krotnie myte podwozie - ale to i tak nie wiele zmienia, bo fabryka słabo zabezpiecza.
Takie zmiany jak widoczne na filmach Marcina (i nie tylko, poszukaj na YT innych) nie są objęte gwarancją. Zresztą ta gwarancja jest o kant stołu rozbić - to tylko marketingowe mydlenie oczu klientom.
A można wiedzieć gdzie myjesz podwozie?
-
Moze nie RAV4 ale Yaris Cross, ale temat ten sam, jak to wygląda na dziś:
https://www.facebook.com/reel/773495164774824
-
Możecie polecić kogoś solidnego do konserwacji podwozia w okolicach Bielska-Białej ?
-
Możecie polecić kogoś solidnego do konserwacji podwozia w okolicach Bielska-Białej ?
Żory. Nie korzystam ani nie korzystałem z usług tego serwisu. Kolega (taki z reala, którego znam od lat) robił tam Mazdę i bardzo sobie chwalił. Głównym powodem dla którego sam nie skorzystałem z tej rekomendacji był fakt, że aby dostać wycenę trzeba się tam wybrać autem - a to mi nie pasowało bo chciałem konserwować nówkę z salonu zanim wyjadę nią na drogi:
https://konserwacjapojazdow.slask.pl/
-
Robiłem tam w Żorach Corollę - jak na razie ok https://czp.pl/toyota/konserwacja/
W każdym razie po tych paru latach rudej jeszcze nie widać :)
-
Ciekawe zestawienie
https://autokult.pl/rdzewieja-najbardziej-szwedzi-zrobili-ranking-newralgicznych-marek,7075581894797441a
-
Pierwszy akapit doskonale tłumaczy różnice zdań na forum w tej kwestii. Japończyki niestety na szarym końcu. Ja ze swojej strony staram się bronić wszelkimi sposobami przed korozją w RAV4. Wtłaczam co się da i gdzie się da.
-
Ciekawe zestawienie
Doskonałe wyniki uzyskały głównie niemieckie marki premium. W czołówce znajdziemy Porsche, BMW, Audi i Mercedesa
E tam, nie znają się. Kolega Ledziu w swoim warsztacie właśnie te marki łata, chyba, że wcześniej się spalą
-
Lexus – 3,3
Toyota – 2,2
i po tym wiemy ze ten test to bzdury
bo jedno i drugie nawet nie słyszało o zabezpieczeniach antykorozyjnych
a tu taka różnica
juz chińczyki robią to lepiej
-
i po tym wiemy ze ten test to bzdury
bo jedno i drugie nawet nie słyszało o zabezpieczeniach antykorozyjnych
a tu taka różnica
Może jednak jakaś różnica jest, nie znam procesów technologicznych, ale może Ty je znasz.
Po prostu stwierdzono to empirycznie.