Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: dawido1984 w 13 Listopada 2021, 08:50:38
-
Auto nowe z salonu, ma zaledwie tydzień i przejechane 480 km. Otóż zauważyłem delikatne nie metaliczne stuki z okolicy przodu, możliwe że z przedniego zawieszenia. Stukanie jest chwilowe (kilka stuknięć) i występuje przy niewielkich prędkościach pokonując niewielkie nierówności jak i również przy skręcaniu w lewo również przy małej prędkości. Na pewno jest to niepożądany hałas. Oczywiście jadę na serwis ale może to tego czasu ktoś będzie miał jakieś pomysły co może być tego przyczyną.
-
No to byłem w ASO z tymi stukami. Mechanik najpierw postanowił się ze mną przejechać, podczas jazdy nie słyszał żadnych stuków w przeciwieństwie do mnie (słyszałem delikatne stukanie przy małych prędkościach i przy mocniejszym skręcie w lewo). Następnie mechanik wziął auto na podnośnik i zaczął szukać. Po 15 minutach postawiona diagnoza: tuleje stabilizatora do wymiany. Podobno mają informacje w systemie (biuletynie) o występowaniu takiej usterki. 3 grudnia jadę na wymianę tulei. Auto przejechało zaledwie 1000km i tu taka usterka. Zobaczę jak będzie po wymianie.
-
Tu już kilka osób pisało o stukach jak u Ciebie.
-
W 1,8 też takie mogą występować?
-
Oczywiście, co ma silnik do stabilizatora, poza ciężarem ( w cięższym teoretycznie może być szybciej luz) ;)

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Miałem to samo od nowości, zaraz po wyjechaniu z salonu. Byłem w ASO i po kilku diagnostykach wyszło że gumy na stabilizatorach są do wymiany. Czekali na akceptację z centrali ale ostatecznie wymienili i jest ok teraz.
-
Miałem to samo od nowości, zaraz po wyjechaniu z salonu. Byłem w ASO i po kilku diagnostykach wyszło że gumy na stabilizatorach są do wymiany. Czekali na akceptację z centrali ale ostatecznie wymienili i jest ok teraz.
Robi się słabo jak się to czyta...... "Lider niezawodności" to hasło powinno być już nieaktualne.
Patrzę też po swoich autach i tak W YII 2009 rok po 100 tys jazdy po niemieckich drogach, do wymiany są tylne tuleje przednich wahaczy. Wstawię Wam fotkę jak są popękane..nie wiem czy to już z chińskiej gumy robią...>> Też czasami postukuje.. W corolli E12>> 2005 rok przy 350 nie wymieniałem jeszcze żadnego gumowego łącznika w zawieszeniu poza przegubowymi łącznikami stabilizatora > te "patyki" co są na końcach stabilizatora.. Ale to było po 250 tys km..
Zobaczcie jaką tandetę robi teraz toyota że sypie się to już po wyjechaniu z salonu... I W ASO wcale się z tym nie kryją...
-
Zobaczcie jaką tandetę robi teraz toyota że sypie się to już po wyjechaniu z salonu
W jednym z nissanów które miałem, sanki przedniego zawieszenia wymienione 3x do przebiegu 75kkm dodatkowo w tym okresie, łącznik stabilizatora, wahacze poprzeczne, sprężyna (pękła), tak że ten tego...
-
Eeee tam kiedyś w tamtym tysiącleciu kupiliśmy z ojcem dla niego w ASO w Katowicach Poloneza. Fajny był ale już w drodze z Katowic z ASO do Krakowa w Polonezie zepsuła się skrzynia biegów. No wiadomo naprawili tą skrzynię . Jeszcze ta tylna klapa ciągle rdzewiała wokół szyby - no malowali ją ze 3 razy ale za każdym razem po 3 miesiącach rdza znowu wychodziła.
To były piękne czasy :)
Sorki za Of top.
-
Wstawię Wam fotkę jak są popękane..nie wiem czy to już z chińskiej gumy robią...>> Też czasami postukuje..
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dbbfe220e4e6.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/dbbfe220e4e6.jpg.html)
Lewa strona jest w gorszym stanie jak prawa. Fotka z wiosny 2021 jak wskakiwały opony letnie.
-
3 grudnia wymienili w ASO tuleje stabilizatorów, całość zajęła niecałe 2h. Na razie przejechałem jakieś 300 km i nic nie stuka. Fakt trochę to słabe jak na Toyotę.