Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: bobik w 04 Lipca 2005, 11:21:09

Tytuł: Popsuty predkościomierz i licznik przebiegu (F)
Wiadomość wysłana przez: bobik w 04 Lipca 2005, 11:21:09
predkosciomierz nie dziala, nie kreca sie tez cyferki na liczniku. dzwoniac do serwisu dowiedzialem sie, ze to najprawdopodobniej uklad elektroniczny, ktory w carinach opowiada za dzialanie predkosciomierza... i rzucono mi cene 800zl uklad i 30zl wymiana. ja myslalem ze to kwestia linki... ale teraz nie wiem czy ona w ogole jest w carinach.

przejrzalelem posty i widze ze koledzy maja spore doswiadczenie w przerabianiu i naprawianiu elementow deski we wlasnym zakresie. czy ktos mial podobny problem lub moze pomoc mi w zdiagnozowaniu co moglo walnac? jesli to ten uklad elektroniczny to czy mozna go wymienic taniej?

pozdrawiam,
piotr
Tytuł: Re: Popsuty prêdko¶ciomierz i licznik przebiegu
Wiadomość wysłana przez: topol w 04 Lipca 2005, 11:34:23
Cytat: bobik
predkosciomierz nie dziala, nie kreca sie tez cyferki na liczniku. dzwoniac do serwisu dowiedzialem sie, ze to najprawdopodobniej uklad elektroniczny, ktory w carinach opowiada za dzialanie predkosciomierza... i rzucono mi cene 800zl uklad i 30zl wymiana. ja myslalem ze to kwestia linki... ale teraz nie wiem czy ona w ogole jest w carinach.

przejrzalelem posty i widze ze koledzy maja spore doswiadczenie w przerabianiu i naprawianiu elementow deski we wlasnym zakresie. czy ktos mial podobny problem lub moze pomoc mi w zdiagnozowaniu co moglo walnac? jesli to ten uklad elektroniczny to czy mozna go wymienic taniej?

pozdrawiam,
piotr

Ja mam Carinę1,6 XLi z 1996 roku, u mnie nie ma linki...
Tytuł: Popsuty prêdko¶ciomierz i licznik przebiegu (F)
Wiadomość wysłana przez: bobik w 04 Lipca 2005, 11:45:23
moja jest z 1995... mysle, ze jest w niej takie samo rozwiazanie. totalnie nie znam zasady dzialania i elementow ktore wchodza w sklad. zaczalbym od sprawdzenia tych tanszych i ogolnie wiedzialbym o czym gadac z serwisem. gdzie takie info mozna zdobyc?
Tytuł: Popsuty prêdko¶ciomierz i licznik przebiegu (F)
Wiadomość wysłana przez: zawika1 w 04 Lipca 2005, 12:07:46
Witam.
W używkach, komplet zegarów to około 150 zł.
Poszukaj.Może trzeba będzie wyskalować. To jest następne 150 zł. Ale zostajęw kieszeni 500 zł porównując ofertęASO.
Zdaje się, że Marcyś miał z tym do czynienia.Udeżaj do niego.
Pozdrawiam.
Tytuł: Popsuty prêdko¶ciomierz i licznik przebiegu (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 04 Lipca 2005, 12:16:27
Jak będziesz szukał w używkach to zwróć uwagęna symbol, który jest na prędkościomierzu (u mnie np. T72) i poszukaj dokładnie takiego samego. Nie trzeba będzie nic skalować.
Sprawdź jeszcze czy nie puściły jakieś luty na płytce prędkościomierza, a w pierwszej kolejności posprawdzaj (popraw) styki taśm jakie przychodzą do zegarów.
Carina nie ma linki, wszystko na prąd ;)
I spawdź kody błędów, może odpiął sięlub uszkodził czujnik prędkości w skrzyni.
Pozdro.
Tytuł: Popsuty prêdko¶ciomierz i licznik przebiegu (F)
Wiadomość wysłana przez: topol w 04 Lipca 2005, 12:24:32
Cytat: bobik
moja jest z 1995... mysle, ze jest w niej takie samo rozwiazanie. totalnie nie znam zasady dzialania i elementow ktore wchodza w sklad. zaczalbym od sprawdzenia tych tanszych i ogolnie wiedzialbym o czym gadac z serwisem. gdzie takie info mozna zdobyc?


Jest w tej chwili zestaw z 1994 roku z obrotomierzem, pochodzi z 1,6, za 200 zł. TUTAJ (http://www.czesci.ambit.pl/)
Tytuł: Popsuty prêdko¶ciomierz i licznik przebiegu (F)
Wiadomość wysłana przez: MarcyÂś w 05 Lipca 2005, 06:26:14
Witam,
tak Zawika ma racjęmam małe doświadczenie z zegarami z Carinki. Więc kilka słów odemnie:
- w Carinie nie ma żadnej linki, która napędza licznik wszystko sterowane jest impulsami
- moim zdaniem zamiast kupować nowy cały komplet zegarów uderz w tą firme MERA-POLTIK (http://mera-poltik.com.pl). Ja w tej firmie za naprawęprędkościomierza (z kalibracją) zapłaciłem razem z przesyłką 120PLN. Uważam że naprawa licznika kilometrów będzie znacznie tańsza.
- montaż i demontaż prędkościomierza jest dziecinnie prosty.Jest on przykręcony jak dobrze pamiętam 4 śrubami, więc wystarczy tylko je odkręcić i delikatnie go wyciągnąc ot cała filozofia
- jeżeli nie czujesz sięna siłach to myślęże można do nich wysłać całe zegary

Pozdrawiam
Marcyś