Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Stivo w 30 Listopada 2021, 17:54:03
-
Witam czy wiecie jak zdezaktywować to za przeproszeniem gowno od cobry? Już mnie doprowadza do szału. Elektromechanik czy da się samodzielnie? W starej aurisce miałem mała puszkę pod maska schowana i mini kluczyk tu dostałem tylko ta kartę i pin.
-
Można przyciskiem na karcie albo PIN-em (tryb serwisowy).
-
Można przyciskiem na karcie albo PIN-em (tryb serwisowy).
Przyciskiem na karcie wyłączysz kartę i wtedy zamiast silnika uruchomisz alarm.
Tryb serwisowy to jest chyba tylko na 10 cykli otwórz/zamknij, potem wraca do normalnego, poza tym auto jest wtedy otwarte, zamknięcie aktywuje system z powrotem.
-
czy wiecie jak zdezaktywować to za przeproszeniem gowno od cobry? Już mnie doprowadza do szału
Jezu, jak to dobrze, że nie dałem się namówić na tę Cobrę. A dealer wciskał mi to za darmo, że niby promocja, że wszyscy to biorą ;)
-
czy wiecie jak zdezaktywować to za przeproszeniem gowno od cobry? Już mnie doprowadza do szału
Jezu, jak to dobrze, że nie dałem się namówić na tę Cobrę. A dealer wciskał mi to za darmo, że niby promocja, że wszyscy to biorą ;)
Jak jest poprawnie skonfigurowana i od czasu do czasu wymieniasz baterie to nic się z nią nie dzieje. Natomiast uważam, że wszelkie zabezpieczenia antykradzieżowe poza podstawowymi powinny być zakładane poza ASO, tyle że wtedy może być problem z dostępem do dokumentacji i z gwarancją. Producent widzi tylko swój interes a to co zakłada jest przeważnie doskonale rozpoznane przez złodziei. Dobrym przykładem są systemy keyless, gdzie wszyscy stosują tą samą technologię powstałą w latach 80 XX wieku, która przez wiele lat była bezpieczna ale w końcu została złamana.
-
Witam czy wiecie jak zdezaktywować to za przeproszeniem gowno od cobry? Już mnie doprowadza do szału.
A co takiego dziwnego się dzieje z alarmem (jeśli można wiedzieć) że doprowadza do szału ?
-
Za każdym razem muszę klikać ten pieprzony przycisk na pilocie bo inaczej alarm się załącza po starcie silnika. Ostatnio nawet podczas jazdy mi się załączył alarm
-
No to reklamuj. Jak mi poprawili ns starcie tak mam teraz zero problemów
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Jak jest poprawnie skonfigurowana i od czasu do czasu wymieniasz baterie to nic się z nią nie dzieje.�
Ja profilaktycznie raz w roku baterię wymieniam i nie mam z Cobrą problemów, a mam ją 6 lat. Raz tylko obudowę karty zmieniłem, bo mi się ucho przy niej połamało.
-
Za każdym razem muszę klikać ten pieprzony przycisk na pilocie bo inaczej alarm się załącza po starcie silnika. Ostatnio nawet podczas jazdy mi się załączył alarm
Skontaktuj się z http://www.semeco.waw.pl/
Pewnie będą wiedzieli skąd ten efekt i jak naprawić.
-
Też mnie doprowadzał do szału. Prawdopodobnie u Ciebie jest to samo co ja miałem. Mianowicie trzymając w kieszeni kluczyk z alarmem przez przypadek wyłączasz alarm i w momencie otwierania auta słyszysz kilka sygnałów i zaczyna wyczeć. Staram się nie trzymać kluczyków spodniach i jak najszybciej w domu wyciągam na stół. A jak już wyciągam z kieszeni to zawsze patrze się czy mruga czerwona dioda. Jak nie to przyciskam ją.
No i co kolega robertek wcześniej napisał wymiana baterii co roku lub wrzucenie do portfela nowej baterii na zapas.
-
kluczyk mam w rękach. Przycisk na kluczyku też raz działa raz nie. Nie wysyła w ogóle kodu od dezaktywacji alarmu i jak kilka razy nie nacisne przycisku i nie mrugnie dwa razy awaryjnymi to alarm wyje.
-
Jak jest poprawnie skonfigurowana i od czasu do czasu wymieniasz baterie to nic się z nią nie dzieje.
Po tym, co tu koledzy wyżej piszą, to ja na poważnie obawiam się tego alarmu. To nie jest montowane fabrycznie, gdzie jest gwarancja poprawności montażu i działania. To montują pracownicy ASO, jeden monter zrobi dobrze, inny coś spartaczy i kłopoty gotowe. Dlatego to loteria, czy to będzie dobrze działało, czy źle. Jeśli już, to najlepiej by zamontować jakiś porządny alarm w profesjonalnym warsztacie, nie w ASO.