Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: epadno w 22 Grudnia 2021, 23:32:57
-
1.4 D4D i -5 C na polu/dworze, rano 15min ogrzewania z webasto i auto przestało odpalać. Troszkę coś zakręciło ale coraz wolniej aż rozrusznik stawał.
Wcześniej nie było aż takich problemów z odpalaniem chociaż czasami(~ co 4 m-ce) po przekręceniu kluczyka załączał się wentylator silnika. Trzeba było zgasić, przekręcić jeszcze raz i odpalał.
Po załadowaniu i podłączeniu akumulatora pobór prądu przy zamkniętych drzwiach(zaryglowany zamek) to 0.14-0.15A w ciągu pierwszych 10 min pomiaru.
Wygląda na zwarcie czy zużyty akumulator(7 lat, załadował się prostownikiem 4A w mniej niż 3h a wcześniej auta odpalić nie dał rady)? Po 15 min grzania auto zawsze odpalało.
Jaki macie pobór w Aurisach na postoju?
-
1.4 D4D i -5 C na polu/dworze, rano 15min ogrzewania z webasto i auto przestało odpalać. Troszkę coś zakręciło ale coraz wolniej aż rozrusznik stawał.
Wcześniej nie było aż takich problemów z odpalaniem chociaż czasami(~ co 4 m-ce) po przekręceniu kluczyka załączał się wentylator silnika. Trzeba było zgasić, przekręcić jeszcze raz i odpalał.
Po załadowaniu i podłączeniu akumulatora pobór prądu przy zamkniętych drzwiach(zaryglowany zamek) to 0.14-0.15A w ciągu pierwszych 10 min pomiaru.
Wygląda na zwarcie czy zużyty akumulator(7 lat, załadował się prostownikiem 4A w mniej niż 3h a wcześniej auta odpalić nie dał rady)? Po 15 min grzania auto zawsze odpalało.
Jaki macie pobór w Aurisach na postoju?
Sprawdź alternator. Szczotki itp.
Wydaje mi się że przestał ładować.
-
Na 99% akumulator do wymiany.
-
Na 99% akumulator do wymiany.
Dzięki za odpowiedzi. Sprawa się wyjaśniła - mam nadzieję. Nowy akumulator kupiony.
Zmierzyłem konsumpcję prądu po 5 godznach postoju zamkniętego samochodu, nie rozłączając akumulatora - wyszło 0.01-0.02A.
Zmierzyłem napięcie ładowania na nowym - 14,2V.
Pozytywna klema starego aku. była lekko skorodowana. Nigdy go nie ładowałem a ostatnio jeździłem z webasto na krótkich odcinkach. Dodatkowo doradzono mi, żeby co pół roku go podładować.
Chociaż muszę przyznać, że pierwszy raz zdarzyłoby mi się rozładować akumulatror w aucie z sprawną elektryką.