Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris T-Sport => Wątek zaczęty przez: Daniello26 w 19 Stycznia 2022, 18:46:52
-
Witam, mój Yaris niestety doznał uszkodzenia uszczelki pod głowica, co niby rzadkość w tych autach, ale jest LPG, i teraz mechanik przeprowadził gruntowny remont głowicy, pierścieni oraz całej reszty łącznie z nowymi świecami, niestety po złożeniu auto nie chce odpalać, poprzednie świecę zostały wypalone po niespełna kilku miesiącach od wymiany. Podejrzenie padło na wtryski, aczkolwiek przed naprawa dojechał o własnych siłach do warsztatu,
Czy możliwe jest żeby byla to wina uszkodzenia komputera i nadmiernego dawkowania (lania wtryskow)? Może ktoś spotkał się z podobnym problemem? Błędów nie wykazuje pod kompem.
-
sam go tak zajeździłeś?
-
Czy możliwe jest żeby byla to wina uszkodzenia komputera i nadmiernego dawkowania (lania wtryskow)?
Po zdięciu zasilania ECU sie resetuje wiec to nie jego wina.
Jak teraz nie pali to pytaj mechanika - cos mu chyba nie poszło.
Ps. jak bys jeszcze poinformował nas jaki silnik było by łatwiej.
-
Silnik 1.8 viti 133 km mechanik upiera się przy komputerze, został oddany do sprawdzenia i specjalista twierdzi że nie znalazł żadnego uszkodzenia w kompie. Jutro odwiedzę mechanika i przypilnuje żeby przejrzał swoją robotę na nowo, mam filmik z pracy wtryskiwaczy aczkolwiek większą dawka na zimnym silniku jest raczej czymś normalnym? Dam znać jak die coś wyjaśni..
-
sam go tak zajeździłeś?
No od 4 lat sam go użytkuje, ok 50 tys na LPG zrobiłem.
-
większą dawka na zimnym silniku jest raczej czymś normalnym?
Ten silnik po ok 30 sek przechodzi w Close loop wiec dawka nie jest wzbogacona zanadto - to wszystko widać od razu po podłączeniu pod kompa.
Poza tym od razu wywali check jak bedzie za bogato.
ps. teraz wcale nie pali czy pali ale "wypala" świece?
-
większą dawka na zimnym silniku jest raczej czymś normalnym?
Ten silnik po ok 30 sek przechodzi w Close loop wiec dawka nie jest wzbogacona zanadto - to wszystko widać od razu po podłączeniu pod kompa.
Poza tym od razu wywali check jak bedzie za bogato.
ps. teraz wcale nie pali czy pali ale "wypala" świece?
Juz się okazało ze mechanik dał ciała, coś źle złożył uszczelke bo chyba coś podeszło i nie było kompresji coś ok 7 bar i dym przez korek wlewu oleju poszedł przy próbie odpalenia . Ponownie będzie rozbierał. Dam znać jak naprawią.
-
Mechanik nie był w stanie odpowiedzieć co się tak na prawdę stało, ale złożyli na nowo wszystko i jeździ. Co prawda na razie na dotarciu, ale myślę se można zamknąć temat.
-
Mechanik wie, ale nie powie bo to jego błąd zapewne, więc chwalić się nie będzie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka