Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: komar15 w 20 Stycznia 2022, 09:32:13
-
Szanowni Forumowicze,
Carina II T17 silnik 4AFE Lean Burn
W lecie miałem problem z nierówną pracą silnika. Silnik pomimo tego od razu zapalał. Wymieniłem przewody wysokiego napięcia, jeden wtrysk, kopułkę, filtr paliwa. Poprawa nastąpiła po wymianie rocznych świec. Planowałem wymianę uszczelki pod głowicą (ubytki płynu chłodniczego, brak ogrzewania mimo wymiany termostatu).
Po Świętach Carinka nie pali. Początkowym obrotom rozrusznika towarzyszą odgłosy zapalania, ale po wyłączeniu rozrusznika nic się nie dzieje. Iskra, napięcie akumulatora, paliwo, bezpieczniki, przekaźniki, cewki w rozdzielaczu sprawdzone. Przepustnica działa. Diagnostyka miga miarowo, nie zgłaszając błędu. Układ paliwowy przepompowany przez 10 min po dolaniu 15l Vervy i Anti Frostu. Pasek rozrządu sprawdzony i skorygowany o 1 ząbek (na moje oko).
Powoli tracę nadzieję...
Pozdrawiam
Marian
-
Rozrząd to sprawdź na znaki wg instrukcji a nie na oko. Bo na razie to główny podejrzany.
-
Rozrząd ustawiłem - wałek otworek w kole na samej górze, koło wału korbowego na 0 (było przesunięte o jedną działkę, tzn. 5 stopni, jeden ząbek).
-
Ponieważ nadal autko nie pali, mam prośbę o info nt. czujnika położenia wału korbowego w silniku 4AFE 1,6 Carina II 1989? (mówiąc szczerze nie wiem czy występuje...). Obawiam się, że jest z tyłu silnika (od grodzi), ponieważ tam znajduję kabelek, ale z góry jest trudny dostęp.
-
W aparacie masz 2 cewki, nie ma nic z tyłu silnika.
Rozrząd na pewno ok? Kompresję mierzyłeś?
Nie masz jakiegoś magicznego immo, alarmu czy innego badziewia?
Wtrysk rozruchowy działa?
Spokojnie, metodycznie. Książka i sprawdzaj wszystko po kolei. To jest stara Toyota, nie ma że nie pali kiedy ma prąd i paliwo.
-
Bardzo dziękuję za informacje nt. czujnika wału.
Kompresja ok. 9,5 - 9,5 - 11 - 11 atm. Rozrząd sprawdzony. Wtrysk rozruchwy - oporność uzwojenia ok. 3 om, lampka wpięta w kabelek zasilający świeci się podczas rozruchu. Nie wyciągałem wtrysku i nie sprawdzałem fizycznie działania.
Nie mam alarmu, tylko oczywiście ECU.
-
To sprawdź jeszcze czy W5W wpięta zamiast wtrysków też mruga przy rozruchu.
Dodatkowo sprawdziłbym świece czy przy wielokrotnych próbach odpalenia ich nie zalałeś.
Jeśli jest paliwo i iskra to nie ma możliwości, żeby nie paliło. Może też być uszkodzony ECU bo to ma już tyle lat, że lubią się kondensatory wylać.
-
Najlepiej zapalanie wygląda po przerwie, "przewietrzeniu" świec. Iskra, wtryski sprawdzane przy działającym rozruszniku. Po wyłączeniu rozrusznika przez chwilę pracuje pompa i w wyniku zalania świec następne próby to już tylko "rzężenie".
Komputer wygląda świetnie, szukałem jakiegoś widocznego uszkodzenia.
-
Zmierz opór na czujniku temperatury dla ECU - jeśli widzi kosmos to może zalewać.
Co do ECU to może wyglądać świetnie a nie działać. Właśnie mam taki z VZ'a, który świetnie wygląda, a zalewa silnik paliwem (dosłownie - do pełna).
-
Oporność czujnika temperatury płynu chłodzącego ok.3,5 kom, czyli OK wg. książki. Pomiar po wykręceniu z bloku silnika. Na razie nie udało mi się pomierzyć tej oporności na złączu przy ECU (prawdopodobnie nie kontaktują włożone druciki, próbowałem też przy innym czujniku i miałem przerwę), sprawdzę jutro.
Myślę, że zalewanie świec jest skutkiem. Autko raczy w miarę palić na początku prób przy włączonym rozruszniku.Po wyłączeniu rozrusznika przekaźnik od pompy chwilę trzyma.
-
Za długo zwlekałem z wymianą uszczelki, o której pisałem w pierwszym poście. Do cylindrów wciągany był płyn chłodzący. Po wysuszeniu cylindrów odpaliła.
Dziękuję za pomoc.
Można zamknąć temat.
-
No tak - na wodzie ciężko odpalić silnik :)
Grunt, że uratowana.