Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: apek w 25 Stycznia 2022, 17:06:25
-
https://mobile.twitter.com/PanasiukPiotr/status/1485775966542704642
Jak się cieszę, że jeszcze nie jestem posiadaczem tego auta. Mam nadzieję, że w przyszłości nie otrzymam takiego pisma.
-
Czyli dalej w wydziałach komunikacji siedzą głąby nie odróżniające samochodu terenowego od SUVa. Jedynym wyznacznikiem terenowości pojazdu dla tych technicznych debili jest napęd na 4 koła. :cheesy: Zresztą jak zwykle w tym twicie pitolenie gościa nie znającego unormowań ustawowych obowiązujących od 1967 roku. Na pocieszenie dla niektórych panikarzy jakoś od 2012 roku nie dostałem z wydziału komunikacji zawiadomienia o zmobilizowaniu mojego "terenowego" pojazdu w ramach świadczeń rzeczowych :)
-
Jak przyjdzie wojna (odpukać), to oddanie auta dla wojska będzie najmniejszym z problemów jakie się każdemu mogą przytrafić.
-
Jakby ktoś dostał taki kwit napiszcie
Wysłane z mojego M2010J19SY przy użyciu Tapatalka
-
Jak przyjdzie wojna (odpukać), to oddanie auta dla wojska będzie najmniejszym z problemów jakie się każdemu mogą przytrafić.
To nie musi być otwarta walka na terenie całego kraju, a zwracam uwagę, że dopiero co mieliśmy stan wojenny nie wiadomo po co...
-
No faktycznie ostatnio stan wojenny był wprowadzony w latach 1981-1983 :grin:
-
Oczywiście chodziło mi o stan wyjątkowy:-P choć tak naprawdę jeśli jakiś stan miał zostać wprowadzony, to stan wojenny był bardziej dostosowany do sytuacji (ale może nie wchodźmy tu w tematy polityczne....)
-
Dajcie mi się nacieszyć tyle czekałem
Wysłane z mojego M2010J19SY przy użyciu Tapatalka
-
Dajcie mi się nacieszyć tyle czekałem
Spokojnie, hybryd nie biorą no chyba że zamówiłeś przypadkiem wersję z silnikiem samoczynnym ;) to masz pecha i idziesz razem z autem w kamasze ;) a poważnie wojsko nie potrzebuje tego typu aut ze względu na napęd ( nikt nie wiedziałby jak go naprawić poza ASO), gość dostał kwit przez głupotę i niekompetencję urzędasa nie potrafiącego ogarnąć pojęcia samochodu ciężarowo-osobowego wysokiej mobilności i średniej ładowności odpowiadającego Toyotom Land Cruiser i Hilux bo te auta są eksploatowane w WP. Nawet nowe Fordy Rangery są serwisowane w ASO, a nie w JW.
-
Firmy transportowe od lat dostają takie kwity.
-
W razie wojny wojsko ma prawo chyba każde auto zabrać.
Jak kupiłem swój pierwszy nowy samochód Fiata 126p to w 1985r podczas obowiązkowego szkolenia z obrony cywilnej w moim zakładzie pracy dowiedziałem się , że mój samochód w razie wojny będzie przeznaczony na potrzeby obrony cywilnej z tym, że ja miałem być jego kierowcą. Dostałem wtedy jakiś świstek ale treści nie pamiętam. To było jedyny raz. A teraz będę miał kolejny samochód, trzeciego z rzędu SUV-a , pierwszy raz 4x4 i żył z myślą czy mi go zabiorą czy nie. :-)
Wg mnie nie ma się czym przejmować , jak już ktoś napisał w razie wojny to jest najmniejszy problem.
P.S Mam jeszcze wyjście , mogę go nie odbierać :cheesy:
-
Niepotrzebna burza, takie są przepisy i jak wyżej napisał Markid, to będzie najmniejszy problem w razie agresji. Ważniejsze od auta będą inne fanty, które posiadamy bliżej niż w garażu.
Pół żartem, pół serio - dobrze, że mam 4x2 :D.
-
Cytat: filnak w Wczoraj o 20:43:38
Dajcie mi się nacieszyć tyle czekałem
Spokojnie, hybryd nie biorą no chyba że zamówiłeś przypadkiem wersję z silnikiem samoczynnym ;) to masz pecha i idziesz razem z autem w kamasze ;) a poważnie wojsko nie potrzebuje tego typu aut ze względu na napęd ( nikt nie wiedziałby jak go naprawić poza ASO),
Nie do końca masz rację. Wojsko to rozkazy i zakaz myślenia. Te auta nie będą szły "na front", tylko będą woziły oficerskie tyłki po utwardzonych drogach. Bardziej niech się obawiają właściciele Lexusów 4x4...
-
Bardziej niech się obawiają właściciele Lexusów 4x4...
Ufff... ;)
-
Są jeszcze Bentleye Bentayga v12 Super sport. Taki jak wezmą, to szkoda:)). Do mnie już dwa razy takie coś przychodziło na moją obecną Ravkę z 2013.
-
Wrzuciłem to tutaj, bo nigdy nie miałem SUVa i to jeszcze z awdi (bo to klasyczne 4x4 nie jest). Jakbym dostał taką wiadomość, że w razie co, to przyjdą mi "terytorialsi" i spod garażu "buchnął" auto za 200 tys., to jednak nie byłoby miłe. W każdym razie nie wiedziałem, że trzeba będzie liczyć się i z taką ewentualnością. A w razie wojny, to wolałbym wsiąść z rodziną i odjechać niż się nie ewakuować i iść jako mięso armatnie (nie ma to jak mieszkać na wschód od Wisły).
-
Spoko, dostaniesz odszkodowanie za każdy dzień używania. Pewnie ze 20PLN.
-
I z dziurami jak sito :-) więc będzie okazja sprawdzić grubość blachy.
-
Zapomniałeś o darmowej przeróbce do wersji Adventure i nowym darmowym kolorze khaki, a przestrzeliny w karoserii nadadzą kolorytu opowieściom z mchu i paproci jak to kule cudem ominęły siedzącego w środku właściciela auta ;)
-
:grin: haha
-
Spoko, dostaniesz odszkodowanie za każdy dzień używania. Pewnie ze 20PLN.
Ponoć dają 150zl/dzień. Inna sprawa, że jakby faktycznie była wojna, to może to być warte mniej, niż 20zl, o których piszesz... Jedna z "zalet" posiadania własnej waluty
-
Ponoć dają 150zl/dzień.
Czytałem, że 300zł a w razie uszkodzenia masz zwrot pełnej kwoty za auto.
-
Czytałem, że 300zł a w razie uszkodzenia masz zwrot pełnej kwoty za auto.
Dziś czytałem gdzieś w necie, że wojsko bierze dane z CEPIK i ich naprawdę interesuje tylko napęd na 4 koła. Nie wnikają w specyfikację pojazdu i jego dzielność w terenie. Redaktor pisał, że można w przeciągu 7 dni odpowiedzieć, że pojazd nie jest pojazdem terenowym, nie ma prawdziwego napędu na 4 koła, nie ma opon terenowych i jest to bardziej miejska bulwarówka. Ponoć taka odpowiedź skreśla pojazd z listy, ale to pisał jakiś portal motoryzacyjny. I ważne jest te 7 dni.
-
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/masz-suv-a-tak-armia-go-od-ciebie-pozyczy/c6gcvfj
-
Wku podaję tylko ilosc i rodzaj pojazdów reszta zajmuje się wydział komunikacji bo to on szuka leszcza któremu można zmobilizować auto, prowadzi postępowanie administracyjne oraz przesyła kwity do wku które wystawia kwity o uzupełnieniu JW od postępowania administracyjnego przyslugoje stronie odwołanie w terminie 14 dni w ktorym podaje sie przyczyny powodujace nieprzydatnosc pojazdu dla SZRP. Z urzednikami to się na papierze rozmawia a nie wyplakuje przez telefon ;)
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
https://www.bankier.pl/moto/wojsko-chce-siegac-po-prywatne-auta-rozeslalo-pisma-do-wlascicieli-11022/
-
Ponoć dają 150zl/dzień. Inna sprawa, że jakby faktycznie była wojna, to może to być warte mniej, niż 20zl, o których piszesz... Jedna z "zalet" posiadania własnej waluty
A masz pewność, że cokolwiek dostaniesz? Znałem człowieka, który w 1939 r. oddał na potrzeby wojska dwie pary koni - nawet otrzymał zaświadczenie o tym. I jak myślisz co otrzymał??? - dobrze myślisz, nic. A na marginesie tej sprawy, to w pierwszym rzędzie samochody z napędem 4x4 mają liczne ministerstwa, nieoceniony premier i prezydent też, a więc niech im zabierają.
-
A już komuś zarekwirowali, czy tylko tak bijemy pianę ;)
-
A co innego mamy robić jak auta się nie psują? Forum by umarło. ;]
1939 - to była wojna, a nie ćwiczenia wojskowe. Liczę, że nie dotrwamy do takich czasów, ale samochód będzie mi w tym przypadku najmniej potrzebny.
-
Ja miałem takie pismo w 2015 roku. Niczego mi nie zarekwirowali, tylko poinformowali, że mogą. I wtedy nie rządził reżim, tylko cywilizowany rząd.
-
1939 - to była wojna, a nie ćwiczenia wojskowe.
To nie miało miejsca po 01.09.1939 r. a przed wrześniem i to na pewno.
-
Ok. 10-15 lat temu mąż koleżanki też dostał pismo o zarekwirowaniu jego pojazdu na potrzeby armii. Potem cisza. Jeżeli dobrze pamiętam, informacja była, że zajmą mu pojazd w razie wojny, a że wojny nie było.
-
W temacie
https://www.youtube.com/watch?v=k2adqvhjabA
-
1939 - to była wojna, a nie ćwiczenia wojskowe. Liczę, że nie dotrwamy do takich czasów, ale samochód będzie mi w tym przypadku najmniej potrzebny.
Oj żebyś się nie zdziwił...
-
Ciekaw jestem jak te informacje, ostatnio często powtarzane wpłyną na zakup Toyot 4x4 przez nowych klientów.
-
Nijak, tak było zawsze, a ravki są raczej bezpieczne, no chyba że Urban khaki ktoś kupi ;)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Nijak, tak było zawsze, a ravki są raczej bezpieczne, no chyba że Urban khaki ktoś kupi
W województwach przygranicznych już wielu właścicieli nowych Ravek dostało wezwania ze względu na ruchy Putina i Łukaszenki, czyli jednak RAVki są ważne dla polskiej obronności. Nawet nie wiedzieliście, że kupujecie samochody wojskowe w kolorze Tokyo Red:))
-
https://www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/sluzby-maja-prawo-zglosic-sie-po-nasz-dom-czy-samochod-jak-to-mozliwe/g32q78j,79cfc278
-
"Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od osoby wiele lat pracującej w WKU w centralnej Polsce, że to bardzo dziwna i rzadka sytuacja"
https://wiadomosci.onet.pl/bialystok/wojsko-chce-przejac-prywatne-auto-pani-urszuli-to-absurd/9pklgx4
-
W temacie
https://www.youtube.com/watch?v=k2adqvhjabA
W tym filmiku jest więcej reklam niż konkretów, nie wiem po co wrzucacie takie śmieci.
-
Posiadacze hybryd mogą być spokojni, wojsko ich nie zabierze ze względu na rozładowujący się akumulator 12V (czytali na forach, że to bardzo poważny problem, ludzie nie śpią po nocach, mają koszmary i wożą w autach powerbanki i inne cuda).
-
No, a dawniej było tak prosto w fiacie 125-p woziłem zawsze tylko kanister 5 litrowy z zapasem benzyny jakby co :)
-
Robiłem tak samo :)
-
Posiadacze hybryd mogą być spokojni, wojsko ich nie zabierze ze względu na rozładowujący się akumulator 12V (czytali na forach, że to bardzo poważny problem, ludzie nie śpią po nocach, mają koszmary i wożą w autach powerbanki i inne cuda).
WKU o tym nie wie. Oni nie mają internetu w Komendzie.
-
I tu byś się zdziwił akurat mają tylko ze się nazywa po wojskowemu milnet-i ;)