Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Don_Pablo w 06 Lipca 2005, 02:16:01
-
Jestem nowy na forum, szukałem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, ale nie znalazłem :(
Kupiłem niedawno Carinęw Niemczech, z pierwszej ręki, auto jest w świetnym stanie, ale jest jedna rzecz, która mnie zastawawia: z przodu spod maski dolatuje jakieś dziwne miarowe"cykanie", "pstrykanie"... nie wiem jak to określić... trudno zlokalizować żródło. :? (dzwięki te są słyszalne również długo po wyłączeniu silnika ). Może ktoś wie czym jest spowodowane to "zjawisko", będębardzo wdzięczny za diagnozę. Z góry dziękujęza odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich na forum :)
-
...miarowe"cykanie", "pstrykanie"... nie wiem jak to określić... trudno zlokalizować żródło. :? (dzwięki te są słyszalne również długo po wyłączeniu silnika ). Może ktoś wie czym jest spowodowane to "zjawisko", będębardzo wdzięczny za diagnozę. Z góry dziękujęza odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich na forum :)
Cykanie powiadasz. Jak wychodzęz samochodu, to czasami też słyszę"cykanie". Ale to w/g mnie normalne, jak stygnie niezły kawał metalu jakim jest silnik z dokręconymi innymi elementami. Różna szybkość stygnięcia i ma prawo cykać. Ale ty piszesz, że miarowo... :chmmm .
Ewentualnie w silniku mieszka Obcy z rodziną :-DD .
Pozdrawiam.
-
Ja tak mam ale bardzo rzadko:)
Cykanie miarowe z okolic pod szybą (słyszane TYLKO po otwarciu silnika od strony silnika;)
-
Ja tak mam ale bardzo rzadko:)
Cykanie miarowe z okolic pod szybą (słyszane TYLKO po otwarciu silnika od strony silnika;)
niech zgadne, z lewej strony z okolicy szyby u mnie tak cos cyka srednio co 5-10min
-
Zawika1: właśnie chodzi o to,że cykanie jest słyszalne nawet gdy silnik był "na chodzie" 12h wcześniej... :!: :?: Słychać je od strony kierowcy, z przodu pod maską (nie pod szybą),raczej w okolicy zderzaka. Może jeszcze komuś coś sięnasuwa...?
-
immobiliser?, odłącz akumulator i posłuchaj, czy wtedy też cyka, sprawdź z wyjętym i włożonym kluczykiem w stacyjkę- immo raczej bliżej podszybia niż zderzaka, może po prostu stygnąca chłodnica tak pryka, albo coś kapie kap kap - to tylko niestety moje domysły....
Ewentualnie w silniku mieszka Obcy z rodziną
kiedyś miałem szeleszczenie w kokpicie połączone później z wielkim smrodem (coś jak g.. połączone z rozbitym starym jajem) - pranie tapicerek i takie tam nic nie dały - capiło dalej. Smród i szeleszczenie ustąpiło po 5 dniach, a z nadmuchu wyleciał piękny motyl. Resztki śmierdzącej poczwarki usunąłęm z nawiewu. Tak, tak - to był obcy...- decydujące starcie. :abadgrin
-
A może cykada na cykladach :wink: :wink: :wink:
-
najprawdopodobniej popychacze zaworów, zmienić olej na gęstszy i problem zniknie, bisua miał podobnie
pozdrówka
-
najprawdopodobniej popychacze zaworów,
... które w szczególności pracują przy wyłączonym silniku :(
Ej, GTI, kiedy Ty zaczniesz czytać posty w całości ???
Pozdro.
-
Ej, GTI, kiedy Ty zaczniesz czytać posty w całości ???
może wkońcu spróbuje :-DD
a to cykanie co pisze pomysłodawca posta też miałem :-DD i sięw ogóle nim nie przejmowałem :D
-
Ej, GTI, kiedy Ty zaczniesz czytać posty w całości ???
Pozdro.
Czesto mam wrazenie ze on nie tylko czytac ale i pisac nie umi ;)
Pozdro
-
The Winner is... p_flori !!! (tak sądzę, nie jestem pewny, gdyż w mojej Carinie nie ma sprawnego immobilajzera, jest przy schowku obok hamulca ręcznego jakiś czujnik z diodą, ale immobilajzer nie działa, będęmusiał podjechać do jakiegoś speca). Odłączyłem zasilanie (czerwony cienki przewód) od akumulatora i nastała błoga cisza. Cykanie ustało jak ręką odjął. Tylko, czy to był immobilajzer?... Kurza tfasz!?! Nie wiem, Carinka stoi i czeka na blachy, kupiłem ją pięć dni temu, więc proszęo wyrozumiałość :wink: Dziękujęwszystkim za pomoc i zainteresowanie. Pozdrawiam i mam nadzieję,że będęmógł liczyć na Waszą pomoc w przyszłości. :D
-
Ej, GTI, kiedy Ty zaczniesz czytać posty w całości ???
Pozdro.
Czesto mam wrazenie ze on nie tylko czytac ale i pisac nie umi ;)
Pozdro
już niedługo ...
-
Wg mnie to na pewno jest bomba zegarowa :D
no bo co innego? :chmmm
ewentualnie, może jakiś przekaźnik, jest nawalony i cyka. trzeba zdjąć pokrywy bezpieczników i posłuchać takich czarnych kostek :lol:
krzysiek
-
To nie immobilaizer bo ja mam sprawny i tez cyka :) i to nie jest stygnaca chlodnica :) ale szczerze mowiac coraz rzadziej slysze to albo sie przestalem przejmowac :) a cykanie w ogole zauwazylem ze coraz wolniej idzie :) dochodzi z lewego podszybia i rzezczywiscie jest to cos elektrycznego, a co ? nie wiem :) cykanie duzo cichsze niz immobilaizera i chyba skads indziej dochodzi bo w aucie tego nie slychac prawie ;)
-
Tak wogole moze cykac z listwy wtryskow takie cyk-cyk-cyk..., jesli cyka to znaczy ze wtryski pracuja precyzyjnie :-)
Oczywiscie slyszaklne to jest tylko przy prac. silniku a dzwiek ten dochodzi z listwy wtryskiwaczy ;-)
-
Witam forumowiczów
trochęominętemat ale nie chcęzakładać nowego postu już po urlopoie stuknęło następne 3tkm oczywiście bez problemu [około 150ml oliwy] ale nie o tym mowa był post poruszany apropo wyciszania maski , polecam kupiłem nie oryginalną chyba od laguny w dobrym stanie za 30; dociołem kołeczki i ok. jest ciszej szczególnie pow. 130 km\h bo ostatnio po 6 godzinach jazdy łeb z waty i musiałem coś z tym zrobić także jest ciut lepiej pozdro.
-
po lewej jest chyba coś w rodzaju akumulatora podciśnienia czy coś takiego czasem u mnie wydaje dziwięk jakby sie odprężało ale cykanie ??
-
Musi wszystko cykać jak w zegarku.
Przecież to yotka :aclap
-
Nie jestem pewny czy to nie jest uklad odsysania par benzyny ktory caly czas jeszcze jest na podcisnieniu i stopniowo moze worownywac cisnienie wydajac przy tym takie dzwieki.Tez to mam tyle ze sporadycznie cos cyknie.Odkrecic korek wlewu paliwa i sprawdzic zachowanie przy odkreconym korku.
-
U mnie cyka i jest to na mój gust łożysko oporowe sprzęgła (przytrzymując dzwignięsprzęgła lub wciskając sprzęgło przestaje). Wtrysnąłem tam trochęWD40 i na chwilępomogło. Zapytałem mechanika, potwierdził diagnozę(łożysko oporowe) ale odradził grzebanie (wymianę, czy inne zabiegi) bo to taka przypadłość jak piszczenie klocków hamulcowych, nie wpływa na pracęsilnika, jedynie na nerwy ;)
--pzdr djm
-
U mnie co prawda niema cykania, ale za to jest takie ledwo słyszalne piszczenie, z kilku sekundowymi przerwami. Ale to chyba jest odstraszacz kun :lol:
-
hehe u mnie tez cyka ... :> patrzac na toyotke z przodu to po lewej stronie kolo szyby patrzac od wewnatrz to po prawej...
ale faktycznie jest to troszeczke zastanawiajace ... bo na zimnym silniku czy na cieplym i tak cyka (oczywiscie wlychac to tylko jak silnik jest wylaczony) tez nie mam pojaecia co to jest ? i czy w tym przypadku jest to immo? hm nie wiem ...
-
ale faktycznie jest to troszeczke zastanawiajace ... bo na zimnym silniku czy na cieplym i tak cyka (oczywiscie wlychac to tylko jak silnik jest wylaczony) tez nie mam pojaecia co to jest ? i czy w tym przypadku jest to immo? hm nie wiem ...
Tam jest jakaś puszka z filtrem oparów benzyny czy tak jakoś i to podciśnienie tam pyrka.
Pozdro.
-
Hm... pod cisnieniem jasne moze i pyka, ale nie wiem czy jest rowniez cisnienie tam jak autko stoi powiedzmy cala noc a potem sie to sprawdza wiec czy w czasie gdy jest nie uzywany tez pyrka?
-
Jestem nowy na forum, szukałem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, ale nie znalazłem :(
Kupiłem niedawno Carinęw Niemczech, z pierwszej ręki, auto jest w świetnym stanie, ale jest jedna rzecz, która mnie zastawawia: z przodu spod maski dolatuje jakieś dziwne miarowe"cykanie", "pstrykanie"... nie wiem jak to określić... trudno zlokalizować żródło. :? (dzwięki te są słyszalne również długo po wyłączeniu silnika ). Może ktoś wie czym jest spowodowane to "zjawisko", będębardzo wdzięczny za diagnozę. Z góry dziękujęza odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich na forum :)
Czesc
Ja mam Carine z Niemiec i miala zamontowane takie male czarne pudeleczko z dioda migajaca na czerwono pod akumulatorem. Pudeleczko bylo podlaczone na stale do zasilania i mialo jeden kabel podlaczony do blach nadwozia. Pudeleczko caly czas cichutko piskalo-cykalo. To byl taki ukladzik od ochrony antykorozyjnej co to powodowal jakis potencjal na blachach, zeby jony wody nie chialy wchodzic w reakcje z blachą.
-
pod cisnieniem jasne moze i pyka, ale nie wiem czy jest rowniez cisnienie tam jak autko stoi powiedzmy cala noc a potem sie to sprawdza wiec czy w czasie gdy jest nie uzywany tez pyrka?
:)
Nie "pod ciśnieniem" tylko "podciśnienie", znaczy sięto, co Ci syczy jak odkręcasz korek od baku :)
Pozdro.
-
Już wszystko jasne... To cykanie to dźwięki wydawane przez to urządzenie: http://rinke-partner.de/marderschock.php .Marderschock S2000/10 to aparat odstraszający gryzonie :))))). Dzięki wszystkim za pomysłowe odpowedzi :) Pozdrawiam.