Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: czp w 07 Lutego 2022, 10:47:33
-
No kto by pomyślał, że statystycznie hybrydy palą się najczęściej :(
Największą liczbę pożarów w przeliczeniu na 100 tys. egzemplarzy odnotowano w przypadku:
- hybrydy 3475 sztuk,
- spalinowe 1529,
- elektryczne 25.
Mam jednak nadzieję, że hybryd Toyoty jest w tym wyliczeniu najmniejszy procent.
źródło: https://e.autokult.pl/43731,nie-elektryki-ani-spalinowki-amerykanie-sprawdzili-jakie-auta-plona-najczesciej (https://e.autokult.pl/43731,nie-elektryki-ani-spalinowki-amerykanie-sprawdzili-jakie-auta-plona-najczesciej)
-
Widać że amerykanie przeżywają ,że toyota sprzedaje więcej aut w USA . Taka pisanina wiadomo co ma na celu..........
https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/art19257521-od-90-lat-byli-nr-1-w-usa-teraz-toyota-zdetronizowala-gm
-
Tu jest źródłowy artykuł do którego odwołuje się autor z pierwszego linku: https://www.autoinsuranceez.com/gas-vs-electric-car-fires/
Warto chyba zauważyć, że pośród wymienianych aut i modeli nie widać żadnej Toyoty.
-
Tu jest źródłowy artykuł do którego odwołuje się autor z pierwszego linku: https://www.autoinsuranceez.com/gas-vs-electric-car-fires/
Warto chyba zauważyć, że pośród wymienianych aut i modeli nie widać żadnej Toyoty.
Ale tam są wymienione tylko auta, dla których były akcje serwisowe, nie ma ilości i jakie modele spłonęły (ale to USA, więc pewnie da się te dane znaleźć). W USA ogólnie mam wrażenie, że przykłada się większą wagę do statystyk i wynikających z nich wskazówek dla bezpieczeństwa. W Europie niestety nie, przykład auta którym sam jeździłem: Citroen C5 z roczników 2001-2004, kabel zasilający pompę, zabezpieczony bezpiecznikiem chyba 50A, po latach się przecierał i powodował zwarcie, co powodowało pożar. Po liftingu, w modelach od 2005 poprawiono prowadzenie kabla (osłony) ale akcji serwisowej dla starszych aut z tego co wiem nie było.
-
Racja ale gdyby hybrydy Toyoty paliły się w znaczących ilościach z powodu wad konstrukcyjnych to pewnie było by to widoczne również w statystykach akcji serwisowych.
-
W USA jest masa hybryd Forda... :)
-
W Polsce najwięcej pali się osobówek Renault. Zwłaszcza Scenic i Megane. Oprócz tego były Peugeoty zwłaszcza 307, Starsze VW najczęściej zwłaszcza Polo i Fordy też widziałem (pojedyńczo Ople i Fiaty) i słynna sprawa płonących BMW. O pożarze Toyoty w Polsce jeszcze nie słyszałem a interesuje się pożarami aut od lat.
-
O pożarze Toyoty w Polsce jeszcze nie słyszałem a interesuje się pożarami aut od lat.
Z tego co pamiętam ktoś tu gdzieś na forum wkleił kiedyś zdjęcie (albo link do FB) swojej Toyoty, która spłonęła na parkingu koło domu i szukał innych osób którym się to przytrafiło. To była hybryda.
-
Wpisz w Google pożar Toyoty to usłyszysz, zarówno o tych co spłonęły jak i o akcjach. Inna sprawa to pytanie w jakim stanie technicznym były te co spłonęły.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Fakt jest trochę takich przypadków. Na szczęście strażacy są szkoleni w zakresie gaszenia aut hybrydowych i elektrycznych.
-
Wpisz w Google pożar Toyoty to usłyszysz, zarówno o tych co spłonęły jak i o akcjach. Inna sprawa to pytanie w jakim stanie technicznym były te co spłonęły.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Może naprawiane u Staszka w warsztacie albo LPG dokładane u Juzka w garażu.
-
Przejrzałem trochę opisywanych przypadków, większość pożarów Toyot nie dotyczy aut hybrydowych i w nich zazwyczaj przyczyną jest zwarcie w instalacji elektrycznej, auta nie są nowe.
To akurat nie dziwi bo Toyota sprzedaje w Polsce dużo samochodów.
Pożarów hybryd Toyoty znalazłem dosłownie kilka - w nich powody są różne, np. zderzenie z drzewem, zwarcie instalacji elektrycznej lub przyczyna nie jest opisana.
-
Byłem kiedyś świadkiem, jak normalnie w czasie jazdy zapalił się pod maską jakiś VW osobowy. Wszyscy z auta uciekli, za chwilę przyjechała straż pożarna i gasili go uporczywie a nawet cały środek zalali jakąś pianą. Po jakimś czasie otworzyli drzwi, a tu pożar na nowo i gasili dalej. Tak że to ciężkie przypadki a jak są jeszcze większe akumulatory to pewnie jeszcze gorzej. W tym wypadku gościu wracał od elektryka samochodowego, który mu coś tam naprawiał :)
-
To jest taki, opisany w mediach, przypadek gaszenia kradzionego RAV4 hybrydy, w okolicach Wawy.
Zapaliło się po zderzeniu z drzewem. Straż po ugaszeniu zatopiła go na kilka godzin w kontenerze z wodą aby się wszystko schłodziło. Taka procedura.
Bo niestety akumulatory potrafią sie ponownie zapalić po zgaszeniu pożaru.