Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: damianeqb w 08 Lutego 2022, 01:25:52
-
Wymienial ktos z Was rozrzad w 1.6 Valvematic, mam 45 tys przebiegu i chwile po odpaleniu kiedy spadna obroty, slysze takie dziwne "grzechotanie" ... jak sie rozgrzeje troche silnik to jest cisza.
Jaka jest cena rozrzadu z robocizna?
-
przy takim przebiegu?
-
Może trzeba oleju dolać (albo zmienić na właściwy?
-
Rozrzad jest dlugowieczny na łańcuchu nie możliwe żeby się rozciągnoł po takim przebiegu
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
-
https://www.youtube.com/watch?v=1Z6YdhtWBVE
tutaj macie dzwiek, co ciekawe nie slychac tego od razu po odpaleniu tylko ja juz silnik chwile pochodzi.
-
hm ciekawe, moje 1.33 też tak trochę rzęzi metalicznie jak jest totalnie zimne ale wgl się tym nie zainteresowałem nigdy, wszakże mam to auto od przebiegu 20 tys.
ja bym temat olał ;)
-
wole w sumie zapobiegac niz pozniej leczyc w kwocie 3x wiekszej :D
-
To przedwczesna zapobiegliwość. Obserwuj, zaczekaj, aż dźwięk się nasili. Stan oleju i jego jakość masz prawidłowe? Nie zaniedbywałeś czegoś w tym zakresie?
-
Olej wymieniany był rzadziej niż 10tys km, zawsze poziom na max, ogólnie dbam o auto
-
Olej toyoty 5w30
-
Najdziwniejsze jest to ze nie ma tego po odpaleniu na zimnym tylko jak już auto chwile pochodzi, później jak jest ciepłe to jest cicho.
-
hmm to u mnie po prostu zimny silnik trochę bardziej pracuje metalicznie, po rozgrzaniu ładnie gładko i tak od zawsze ;)
kurde może u Ciebie pompa wody? może jakieś łożysko?
-
Jedno ASO oddzwoniło i powiedziało że według nich to hydrauliczne popychacze
-
jeśli masz auto z drugiej ręki poważnie bym się zastanowił nad przebiegiem ;)
-
Mam auto z salonu , przebieg potwierdzony
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
zrób mu płukankę przy najbliższej wymianie oleju
-
Co ona pomoże?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Co ona pomoże?
jeśli są zatkane jakieś kanaliki olejowe lub magistrale doprowadzające olej to tej części która hałasuje to płukanka pozbędzie się tych depozytów
przykładowo: spadek ciśnienia oleju na magistrali doprowadzającej olej do hydraulicznego napinacza łańcucha rozrządu może powodować jego okresowe hałasowanie, to samo się tyczy nastawnika wałka rozrządu
-
Panowie, salonowa fura, przebieg pewny, zawsze TGMO i to na mniej niż 15kkm, a wy płukankę doradzacie, nie wierzę ASO trzeba poprawić. :shock:
@damianeqb płukanka postojowa zawsze silnikowi ma pomagać, a nie szkodzić. Bankowo pomaga usunąć więcej starego oleju, stwarza lepsze warunki dla nowego, no i jeszcze coś tam wyczyścić może. Pytanie co widzisz pod korkiem, jest syf. Może non-stop masz w tym aucie tragiczne warunki interwału.
Jeśli Ci zależy na bryce, to nie czekaj dalej, bo już sporo czasu z tym latasz. :| Podjedź nie do ASO, tylko do polecanych znawców Toyot, a na ucho Ci powiedzą. Samo się nie naprawi.
-
Auto odkupione od salonu Toyoty, przy przebiegu 11 tysięcy.
Olej nawet na jednej wymianie nie przejechał więcej niż 10 tysięcy.
Auto dzisiaj zostawiałem w salonie Toyoty w Carterze w Gdańsku, mam rano podjechać i odpalimy razem auto.
Auto jeździ normalnie, do niczego nie mogę się przyczepić, tylko to co słychać na filmiku
-
Oczywiście w ASO nic nie słyszą.
Szukam dobrego mechanika z okolic Trojmiasta, ktoś coś ? :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie pamiętam dawnej dyskusji, tylko nie myl odgłosów po odpaleniu zaraz. To standard jest taki, że po odpaleniu w 1min. max silnik się wycisza, łącznie z wydechem popierdującym. W garażu tak mam, ale i pod chmurą jest tak samo, może tyci dłużej trwa.
-
wiem o co Ci chodzi, u mnie tez tak jest.
Pozniej chwile to inne stukanie az sie troszke rozgrzeje i zupelna cisza.
-
To odświeże temat: byłem autem w aso. Zostawiłem na odsłuchanie i mistrz serwisu powiedzial ze na zimnym słychać łańcuch jak chodzi po ślizgu, dodał ze jest Ok , tttm i już mieli kilka takich aut. Nie wiem co teraz robić
-
Zapytać co będzie skutkiem oczekiwania i na co czekają w ASO. Na gwarancji, nie chcą kosztów. Po gwarancji, olewka. Jeśli kilka aut, to nie norma, więc też nie reguła, co wyklucza standard. Jakie mają rozwiązanie, dlaczego nie reagują na coś innego w odsetku sztuk wszystkich. Jeśli masz gwarancję, to cisnąć ich. Jeśli po gwarancji, to do warsztatu prywatnego od Toyot bo koszty w ASO powalą.
-
Powiedzieli mi ze jest wszystko ok i żeby się nie martwić. Auto jest po gwarancji. Chciałbym uderzyć do jakiegoś warsztatu w Trojmiescie albo okolicach….. ale nie wiem gdzie… dziwne ze autoryzowany serwis tak podchodzi do klienta, jeśli by coś było nie tak dzisiaj na słuchaniu to powinni zaproponowac naprawę bo to kasa dla nich
-
Jak Ok, skoro kilka aut na wszystkie. To nie lepsze wyposażenie wersji lux, tylko odchyłka od standardu konstrukcji silnika masowego raczej. Mi to pachnie brakiem rozwiązania. Albo z powodu kosztów, albo z powodu powagi. Jak zaczną ruszać, to fama poleci i zrobi im się kolejka. W zwykłym warsztacie u znawcy prawdy się dowiesz. Musisz szukać, konfrontacja znawcy poza ASO konieczna.
-
Poleci ktoś jakiegoś mechanika okolice Trojmiasta / Trójmiasto?
-
Ja za daleko mam. Panowie wątpię aby nikogo z tego rejonu z wiedzą nie było. Wychylamy się, forum na tym polega nie ?
Jak się dowiemy, to ci z odsetka feralnego będą mieć dalej z górki.
-
Auto słuchało kilka osób / mechaników, każdy mówi ze cos sie dzieje z rozrzadem.
Jeden "spec" zasugerowal mi zebym wymienil napinacz lancucha, czy wedlug jest szansa ze to pomoze?
-
Napinasz wystarczy wykręcić by sprawdzić czy jest ok - bedzie ślad po wysunięciu - dopiero wtedy decyzja
-
https://www.youtube.com/watch?v=oCa907Ua52o - u mnie pod odpaleniu na zimnym, lub po odpaleniu po jakiejs godzinie slychac cos takiego, wystarczy sie przejechac i dzwiek zanika.
Mozliwe ze caly rorzad szlag trafil czy moze to byc napinacz...
auto ma taki maly przebieg a takie cuda sie dzieja.
-
Prosty test wspomagający diagnozę, to chwilowe zdjęcie paska napędu osprzętu. Jeśli dźwięki znikną, to nie ma co grzebać przy rozrządzie, bo to skomplikowane i kosztowne. Takie hałasy może wytwarzać np. wyrąbane łożysko alternatora, pompy "wody", a może klimy.
Na moje ucho, hałas jest intensywniejszy z lewej strony - od paska "klinowego".
-
Było ściągany.
Byłem na koniec czerwca z tym w salonie w Rumii to stwierdzili ze słychać łańcuch jsk chodzi po ślizgu i ze to jest normalne. Dzisiaj kontaktowałem się z Toyota w Elblagu, serwisant zdziwiony i powiedział ze nigdy w 1.6 nie wymieniali rozrzadu i zasugerowal ze to może być kwestia właśnie wadliwego napinacza. Nie wiem czy decydować się na sam napinacz. Ogólnie to temat już mnie denerwuje bo ciągnie sie długo i nikt mi nie jest w stanie pomoc. Już się zastanawiam czy nie pisac do Toyota Polska, auto było serwisowane i ma 50 tysięcy przebiegu. Może oni coś wymyśla.
-
Było ściągany.
Byłem na koniec czerwca z tym w salonie w Rumii to stwierdzili ze słychać łańcuch jsk chodzi po ślizgu i ze to jest normalne. Dzisiaj kontaktowałem się z Toyota w Elblagu, serwisant zdziwiony i powiedział ze nigdy w 1.6 nie wymieniali rozrzadu i zasugerowal ze to może być kwestia właśnie wadliwego napinacza. Nie wiem czy decydować się na sam napinacz. Ogólnie to temat już mnie denerwuje bo ciągnie sie długo i nikt mi nie jest w stanie pomoc. Już się zastanawiam czy nie pisac do Toyota Polska, auto było serwisowane i ma 50 tysięcy przebiegu. Może oni coś wymyśla.
A ile ten napinacz kosztuje ?
-
160zl
-
160zl
To proszę Cię :-) koszt dobrego obiadu w restauracji bez tipa :-)
Wymień sobie dla świętego spokoju i już.
-
Coś u Toyoty zdarzają się problemy z napinaczami. Tu Avensis 1.8:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,52713.15.html (https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,52713.15.html)
-
U mnie jest to dziwne... ze przy odpaleniu jest cisza, po rozgrzaniu jest cisza... wiec nie wiem w co celowac, kazde ASO z ktorym rozmawialem (serwisy Toyoty) mowia ze nie zdarzalo im sie jeszcze przy 50 tysiacach przebiegu wymieniac rozrzad w 1.6 .... 200-300 tysiecy to owszem
-
ASO zawsze wszystko pierwszy raz słyszy, z zasady.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
@damianeqb
Koszt napinacza mały, ale przebieg też mały. Auto było serwisowane, więc historia by dalej była i własny spokój ducha. Ja bym pisał do centrali, skoro to wyjątek a nie masówka, to powinni się zgodzić i naprawić. Skoro nawet w ASO powiadają "wadliwy napinacz". Tak na wszelki, jakby wyszły dodatkowe koszty jeszcze czegoś, lub tfu tfu całości. Wtedy oni umoczą, a nie Ty u pana Mietka za rogiem. Ja bym tak zrobił, skoro przerwy wizyt w ASO nie ma. To było by najbezpieczniejsze wyjście od strony klienta. :-)
Co do dźwięków niepokojących od rozrządu, w salonie Nissana pan doradca mi zdradził, że u nich loteria. Bywa i w nówce hałas + wymiana, bywa po jakimś czasie, bywa po latach. Czy prawdę gadał, to nie sprawdzę, ale kiedyś były łańcuchy, a teraz są łańcuszki. :|