Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: cotz w 21 Lutego 2022, 19:51:06
-
Witajcie!
Mam prośbę do osób, które jeżdżą już jakiś czas z immobilizerem BLE42 o podzielenie się swoimi doświadczeniami. Załóżmy, że system ma najnowszy firmware (bo i o takich problemach czytałem na tym forum) - czy z czasem nie ujawniły się jakieś ukryte niedogodności, które utrudniają życie? Czy komuś zdarzyło się musieć rozbrajać to coś za pomocą PIN-u (bo rozładowała się bateria w pilocie lub z innego powodu)? Według instrukcji procedura jest dość upierdliwa, zastanawiam się, czy taka jest faktycznie i czy przypadkiem w sytuacji awaryjnej nie trzeba spędzić długich minut na wielokrotnych, nieudanych próbach wciśnięcia przycisku we właściwym momencie, po wcześniejszym zliczeniu mrugnięć diody.
Czy ktoś zaobserwował jakieś inne dziwne zachowania tego modułu? Ja np. doświadczyłem czegoś następującego przy wyłączonym dostępie bezkluczykowym (RAV4 MY21):
- pilot od BLE zostawiłem w domu,
- odblokowałem drzwi kluczykiem,
- nie spojrzałem, że dioda BLE nadal miga (system uzbrojony), dotknąłem kluczykiem przycisku Start i wcisnąłem go - samochód zgodnie z założeniem nie uruchomił się...
Ale od tego momentu nie byłem w stanie już zamknąć samochodu za pomocą kluczyka - tak jakby kluczyk się zdezaktywował, musiałem wrócić po pilot od BLE do domu zostawiając otwarty samochód.
-
U mnie po roku użytkowania padła bateria w breloczku. PINu nie pamiętałem, więc szybciej było wsiąść w drugie auto, skoczyć do sklepu elektronicznego i dokupić baterię. Wymiana jest dość łatwa. Po tym już bez problemów napęd się uruchomił. Teraz już mam zapamiętany PIN i instrukcję wprowadzania PINu. Na wszelki wypadek kupiłem też zapasową baterię.
-
Około 2 tyg. temu serwisant z Meta System wgrał mi nową wersję oprogramowania do BLE42.
Po tych kilkunastu dniach mogę potwierdzić, że warto umówić się i wgrać nową wersję.
Immobilizer szybciej się dezaktywuje po wejściu do środka i nie miałem jak dotąd żadnego "zawahania" napędu po wciśnięciu START (tzn. konieczności ponownego wciśnięcia START).
w dziale RAV4 jest wątek na ten temat:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51812.msg743995.html#msg743995
-
Użytkuje prawie rok. Mogę powiedzieć, że jedynym minusem jest praktyczny brak powiadomienia o rozładowanej baterii (jakaś dioda mruga dwa razy kiedyś tam...). Dzięki temu w życiu pojawiają się przygody jak kolegi powyżej.
-
Nie wiem gdzie masz zamontowaną diodę od BLE - u mnie jest w dolnej części kokpitu po lewej stronie kierownicy - miejsce jest może i fajne - nie rzuca się w oczy, nie przeszkadza,
tyle, że siedząc za kierownicą kompletnie nie widzę tej diody (kierownica zasłania) przez co powiadamianie w praktyce nie działa.
Ale wożę zapasową baterię w podłokietniku i oczywiście scyzoryk by łatwo można rozebrać obudowę, już raz się przydało. ;)
-
Czy do montowanego w ASO Toyoty przy zakupie pojazdu BLE42 otrzymaliście 1 czy 2 tzn. piloty do tego immobilizera?
Ja od Toyota Walder z Chwaszczyno do Yarisa Cross otrzymałem tylko jeden pilot do immobilizer, chociaż piloty do samochodu otrzymałem dwa.
-
Pisz do klient@toyota.pl.
Jest i tym dużo na forum, tak poza tym.
-
Witamy...tylko najpierw się przywitaj, bo Ci nie odpowiedzą, nie to co u nas :)
-
Czy do montowanego w ASO Toyoty przy zakupie pojazdu BLE42 otrzymaliście 1 czy 2 tzn. piloty do tego immobilizera?
Ja od Toyota Walder z Chwaszczyno do Yarisa Cross otrzymałem tylko jeden pilot do immobilizer, chociaż piloty do samochodu otrzymałem dwa.
Ja też dostałem jeden pilot do BLE i dwa do auta.
Wydaje mi się że to norma. Ze 20 lat temu dostałem coś podobnego - moduł ODIS - do poprzedniego auta, a zestaw klucz i pilot do alarmu razy dwa.
Od pani w salonie dostałem radę żeby sobie kupić bateryjkę CR2032 - a nawet dwie - wrzucić gdzieś do schowka i na wypadek rozładowania baterii w pilocie BLE na luzie sobie tą baterię wymienić na nową i odpalić auto bez problemu, zamiast odpalać auto kodem...
-
Co możecie powiedzieć o skuteczności tego zabezpieczenia (BLE42)?
-
Skutecznie zaskakuje użytkowników pojazdu
-
Przez rok i 15 kkm mnie nie zaskoczył. Czy mam rozumieć, że wszystko jeszcze przede mną?
-
W aucie za 200k pln nie powinny się dziać takie akcje. Nówka RAV4 unieruchomiona po przejechaniu 58 kilometrów. System meta nie reaguje. Nic się nie świeci, nic nie mryga. Dużo nerwów, bo autem pojechaliśmy do rodziny na Święta Wielkanocne. Trzeba było ściągać serwis/pomoc drogową w święta i zawracać głowę innym ludziom. Porażka po całości. Pan przyszedł, popatrzył, nie miał pomysłu. Ostatnią deską ratunku był 'reset' tego badziewia meta. Początkowo próbowaliśmy bezpiecznikami. Jednak po opisie nie udało się trafić, pod który bezpiecznik spece podpięli ten system. Wielkie wzburzenie i zdenerwowanie więc padła decyzja, że odłączymy akumulator (tył auta). Udało się. Wróciliśmy do domu na noc. Następnego dnia w Poniedziałek Wielkanocny udało się pojeździć 'koło komina'. Jednak we wtorek, chcę jechać do pracy i jednak powtórka z rozrywki - auto nie odpala, meta nie mruga... Porażka. Sprawa świeża, zobaczymy jak jutro zareaguje serwis toyoty. Bo straty moralne są masakryczne. W chwili kiedy auto było najbardziej potrzebne, to nie można było liczyć na tego Lidera Niezawodności i to dwa razy z rzędu!
PS: Tak Nam też powiedziano, że dobrze mieć zapasową baterię w schowku, ale tutaj cały system nie reagował. Nie chodzi o kluczyk.
-
Wyciąć, zezlomować ten syf montowany wdlg schemtycznych instrukcji. Unikniesz wielu problemów w przyszłości w niespodziewanych momentach. Unikniesz wielu problemów ze zdalnym dostępem z apki telefonu, tematów z opóźnieniem przy odpalaniu, nie działającym przyciskiem START, wieczną wymianą baterii na zapas, szukaniem PIN kodów, stresem na święta, telefonami po assistance, rozładowaniami akumulatora etc...
Założyć indywidualne odcięcie. Tyle w temacie :)
-
Wyciąć, zezlomować ten syf montowany wdlg schemtycznych instrukcji. Unikniesz wielu problemów w przyszłości w niespodziewanych momentach. Unikniesz wielu problemów ze zdalnym dostępem z apki telefonu, tematów z opóźnieniem przy odpalaniu, nie działającym przyciskiem START, wieczną wymianą baterii na zapas, szukaniem PIN kodów, stresem na święta, telefonami po assistance, rozładowaniami akumulatora etc...
Założyć indywidualne odcięcie. Tyle w temacie :)
Tak chyba będę musiał zrobić. Jestem po wizycie w serwisie. Pan powiedział, że wszystko jest ok. Po drodze pojechałem na zakupy. Nie mogę ruszyć z pod sklepu. Kpina i hańba. Idę odkręcać klemę.
-
Zastosuj pkt 4.2 i do czasu wyprucia z samochodu powinien być spokój
https://autosystemy.eu/download.php?att=125
-
System BLE42 to tylko iluzoryczne zabezpieczenie.
Opisuję doświadczenia na podstawie auta i systemu z września 2023 (RAV4) - może w innych jest inaczej.
Pilot BLE komunikuje się z autem po bluetooth a jak wiadomo zasięg BT to w dobrych warunkach ponad 10 metrów i dopóki pilot jest w zasięgu to mimo wyłączonego i zamkniętego auta BLE się nie uzbraja !!!.
Podsumowując - jeżeli masz auto w domu w garażu, na podjeździe bądź pod oknem mieszkania, biura i pilot jest w zasięgu BT to auto jest zabezpieczone tylko fabrycznym zamkiem BLE NIE DZIAŁA !!!.
Ten system montowany w salonach to tylko marketingowe łudzenie nieświadomych klientów że ich auto jest dodatkowo zabezpieczone.
Właśnie jestem na etapie ustaleń z salonem Toyoty, czy jest jakieś inne oprogramowanie do tego badziewia.
Według filmiku na YT zrobionego przez Toyota Polska System ma działać zupełnie inaczej - uzbraja się chwilę po uzbrojeniu fabrycznego systemu auta (nic nie wspomina się że trzeba od auta odejść na określoną odległość - poza zasięg BT) - a tak nie jest.
Dodatkowo w tym samym filmie jest informacja, że otrzymujemy 2 piloty BLE (1m 13s filmu) a w rzeczywistości salon przekazuje 1 a 2 jest płatny -więc ktoś się mija z prawdą lub chce dodatkowo zarobić.
Pod spodem link do filmu YT.
https://www.youtube.com/watch?v=YHWgDZQe-ks&t=23s
-
Najpierw warto byłoby sprawdzić możliwości urządzenia, a dopiero potem opluwać - przecież możesz kazać wyregulować czułość / zasięg.
Tak zrobiłem (spec od BLE zmniejszył czułość o 2 stopnie) i system rozbraja się, gdy podchodzę z pilotem na ok. 1 m od auta. Zdarza się nawet czasami, że wsiadam do auta i kontrolka zapala się na stałe dopiero po 3-4 sekundach. Ale wolę tak, niż ustawienie oryginalne na te kilka-kilkanaście metrów.
Co do drugiej pastylki - zamawiając samochód mocno się zdziwiłem, że mam dostać 2 kpl. kluczyków, ale tylko 1 pastylkę, i zażądałem drugiej. Dostałem za darmo jakieś dwa tygodnie po odbiorze auta. I wtedy też poprosiłem o regulację czułości (bo auto w garażu w piwnicy, kluczyki na pierwszym piątrze, a BLE rozbrojony :-))
-
Ani instrukcja BLE ani salon nie informują o chociażby możliwości takiej regulacji więc 99,9% klientów jeździ na ustawieniach fabrycznych nieświadomych problemu. Nawet ASO po przedstawieniu problemu odpowiedział że musi sprawdzić czy jest jakaś "możliwość zmiany oprogramowania" więc skoro ASO nie wie o takiej możliwości o której piszesz to sory ale nie wymagaj tego od klienta/użytkownika.
Co do dodatkowego pilota pytałem w 3 ASO w okolicy i każdy oferuje tylko odpłatnie za 400 PLN.
-
Co do regulacji powtarzam - najpierw trzeba sprawdzić/zapytać, a potem dopiero jojczyć. W instrukcji masz w pkt 10. "Adnotacje" jak byk info, że można regulować czułość. I numer kontaktowy na tą okoliczność.
No chyba, że się ma książęce maniery i czeka, aż świat się pokłoni i zapyta, czy Jaśnie Pan by może zechciał...
A co do drugiej pastylki - masz w instrukcji kontakt z serwisem BLE (firma SEMECO +48 22 618 31 31), więc zadzwoń i powiedz, że nie chcą Ci dać darmo drugiej pastylki i wtedy dowiesz się, czy tak ma być, czy może jednak w ASO walą Cię w rogi.
-
Było tu o tym i po mailu do tce szybko wydawano drugi pilot. Pewnie i to już ograniczyli...
-
Kurde myślałem, że to tak działa, ale widzę, że też muszę zgłosić się na osłabienie mocy tego nadajnika. U mnie jak klucz leży w domu to też nie blokuje auta BLE, dopiero włożenie do metalowego pojemnika.
Takie zmniejszenie mocy nadajnika wiąże się z rozbieraniem auta, czy mogą to prościej zrobić?
-
Fachowiec musi się dostać do centralki.
U mnie zdjął jeden panel deski, podpiął się laptopem i po kilku kliknięciach było zrobione. Montaż zdjętego elementu deski i gotowe. Razem jakieś 15 minut.
-
Wszystko fajnie tylko szkoda, że trzeba się wykłócać i objaśniać pracownikom ASO jak działa zabezpieczenie BLE.
Zresztą każdy wie, że to zabezpieczenie, montowane hurtowo jest nic nie warte.
-
Nie każdy - ja jakoś o tym nie wiem.
-
U mnie zdjął jeden panel deski,
Zdjął jeden panel deski i dostał się do centralki. Sam widzisz ile to jest warte. Tłumaczyć dalej zbędna rzecz.
-
Wszystko fajnie tylko szkoda, że trzeba się wykłócać i objaśniać pracownikom ASO jak działa zabezpieczenie BLE.
Zresztą każdy wie, że to zabezpieczenie, montowane hurtowo jest nic nie warte.
@Kuba, toż to dla nich nowość :) Cobre montują ile lat? A dopiero wskazówki @Colina pomogły mi im uzmysłowić, że da się tak ustawić alarm, by jednoczesne zamkniecie bagażnika i drzwi nie kolidowało ze sobą 
Mamy dużo szczęścia, że tacy ludzie jak @Colin, @Brtek, @mech z toyoty itd. są z nami...ech, ja się chyba jednak będę żegnał na razie z toyką :( Niby chcę zmiany jak zawsze, a jakoś mi żal
-
Ale już coś wybrałeś?
-
Zdjął jeden panel deski i dostał się do centralki. Sam widzisz ile to jest warte. Tłumaczyć dalej zbędna rzecz.
To co proponujesz w zamian?
-
Ale już coś wybrałeś?
Nie do końca, a klient już się "krystalizuje" na serio. NX,CX60, CRV/ZR-V lub Mazda XC60/CX5/CX30 ;), to raczej końcowa czwórka producentów. Choć żona chce GR-a...RAV4 :grin:
-
Posłuchaj żony, dobrze chce ;)
-
Bez sensu zmieniać na ten sam model. Ja bym zaczekał na kolejną generację.
-
Jak bez sensu, będzie miał tak samo idealne auto tylko nowsze ;)
-
będzie miał tak samo idealne auto tylko nowsze
Ciekawiej jednak, spróbować samochodu innego koncernu.
-
A jeszcze ciekawiej przenieść tą dyskusję do odpowiedniego wątku, który zresztą jest.
-
Bez sensu zmieniać na ten sam model. Ja bym zaczekał na kolejną generację.
W punkt 
Jak i @Jacek-63 
-
U mnie - Yaris Cross - dioda nie miga w ogóle, pytałem w ASO, powiedziano mi, że uaktualniono oprogramowanie i teraz tak ma być. Ktoś tak ma i w to wierzy ?
-
U mnie - Yaris Cross - dioda nie miga w ogóle, pytałem w ASO, powiedziano mi, że uaktualniono oprogramowanie i teraz tak ma być. Ktoś tak ma i w to wierzy ?
Uwierz w to, co jest napisane w instrukcji. Masz taką?
-
Cześć, wszystkim. W instrukcji BLE jest informacja, o aktywacji czyli włączeniu pestki pięć naciśnięć. A czy ktoś wie czy jest opcja wyłączenia pestki? Leży w domu kilka dni i nadaje. Wyłączył bym wtedy pestkę i uruchomił przed wyjściem do auta.
-
jest informacja, o aktywacji czyli włączeniu pestki pięć naciśnięć.
Dotyczy to sytuacji po wymianie baterii.
czy jest opcja wyłączenia pestki?
Przytrzymaj przycisk pestki i sprawdź. Z tego co pamiętam to nie ma tej opcji
-
witam
Też nabyłem Yaris z tym systemem. Zwróciłem się z pytaniem do klient@toyota.pl o ten film i drugą pestkę. Delikatnie mówiąc spławili mnie i kazali udać się do dealera. Na pytanie oto, że jest to treść Toyota Polska i co ma dealer do tego, kazali iść do dealer. Złożyłem więc reklamację do dealer ten przesłał ją do Toyota. Odpowiedzieli, że :
To nie ich kanał, nie ich film, u nich wszystko jest ok. Nie mają sobie nic do zarzucenia. Mogę sobie kupić u nich drugą pestkę jak mi zależy. Ogólnie to się czepiam.
-
Delikatnie mówiąc jestem nieco rozczarowany. Pierwsze system z jedną pestką jest mocno ryzykowany. Drugie kupiłem model z kluczykiem mechanicznym (średnia wersja) to dostałem "półtora" kluczyka. Jeden normalny pilot sterowania ze składanym grotem i drugi zwykły klucz bez pilota, jak 20 lat temu (pełen kluczyk z pilotem życzą sobie 1300 zł).
Nie jest to pierwszy mój nowy samochód, pierwsza Toyota. W innych markach takich zaskoczeń "optymalizacją" nie miałem. Nawet kupując całkiem podstawową wersję dostałem dwa pełne klucze z pilotami i dwa zestawy do zabezpieczenia.
-
Przy Toyota odczuwam coraz większy posmak dziegciu w tym miodzie super duper marki :|
Pozdrawiam
-
Przy Toyota odczuwam coraz większy posmak dziegciu w tym miodzie super duper marki :|
Pozdrawiam
...będzie tylko lepiej
-
Witam
Sam samochód ok, choć wygląda na bardzo "oszczędnie" wykonany. Wydający uprzedził aby maskę zrzucać z góry celem zamknięcia nie dociskać bo wgnieciemy maskę, to czuć. Najbardziej w porównaniu do mojego najstarszego 24 latka. Tam gdzie nie widać też "bida" np. w bagażniku podłoga to w zasadzie kawałek tektury.
System na razie nie sprawia problemów, nie był też na szczęście testowany.
Co do filmu to komentarzy tak mało bo Toyota wycina "nieprawomyślne". Mój zniknął po kilku minutach.
Pozdrawiam
-
Co do filmu to komentarzy tak mało bo Toyota wycina "nieprawomyślne".
Gdy był film promujący "Serwis-każdy szczegół ma znaczenie" to komentarze zostały wyłączone całkowicie, a przecież nie wszystkie byłyby negatywami ;) ;)
https://youtu.be/xMOgPxCOL70?si=70_WlIXNfPG2eZVH
-
witam
Zgodnie z :
"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą."
Zadzwoniłem do innego dealera i ten zapytał ile mam pestek, potem o VIN. Zaprosił mnie po odbiór drugiej za 3 dni.
Tak więc dostałem drugą pestkę od innego dealer Toyota w gratisie.
Był zdziwiony, że stwarzano mi takie problemy.
Pozdrawiam
-
Tak więc dostałem drugą pestkę od innego dealer Toyota w gratisie
wkodowaną?
-
witam
Umówiłem się, podjechałem samochodem i po 20 min. miałem pestkę wkodowana i aktywowaną. Działają obie. Wszystko w autoryzowanym serwisie Toyota za 2 podpisy na dokumentach.
Dodatkowo poza serwisem dorobiłem sobie kluczyki, tzn. pilot (pełen kluczyk z pilotem) na oryginalnym nowym pilocie Toyota za 40% tego co w serwisie.
Więc mam dwa zestawy kluczyk/zabezpieczenie i nie musimy walczyć, znaczy żona może mieć swoje w torebce córki mają zapas dla siebie.
Pozdrawiam
-
Cześć, podbijam temat, jestem na kupnie RAV4 i zastanawiam się czy odmawiać montażu BLE czy zostawić? Widać, że salon bardzo go chce wcisnąć i zastanawiam się co zrobić.
-
Cześć, podbijam temat, jestem na kupnie RAV4 i zastanawiam się czy odmawiać montażu BLE czy zostawić? Widać, że salon bardzo go chce wcisnąć i zastanawiam się co zrobić.
Ja bym wolał COBRĘ jak już. Zamiast BLE zainstalowałbym Qsafe czy jakoś tak. Przewaga polega na tym, iż jako zabezpieczenie niefabryczne jest trudniejsze do obejścia/ rozbrojenia. W bonusie daje on możliwości wyłączania alertów ISA. Z niejasnych dla mnie powodów możliwość jego wyłączenia to najistotniejszy powód zakupu lub nie samochodu z tym systemem.
-
OK, ja chyba zostanę przy tym BLE, bo w sumie raczej jest z nim niewiele problemów (można w ogóle wyłączyć) i będę pamiętał o zapasowej baterii do pastylki w aucie (naczytałem się dziwnych historii), bo z tego co rozumiem to drugie zabezpieczenie elektroniczne jest często wymogiem przy ubezpieczeniu.
-
Cobra to alarm z immobilizerem. BLE to tylko immobilizer. Oba można dezaktywować, w razie potrzeby.
-
Z dwojga złego chyba wolę BLE.
-
procedura dekatywacji BLE jest zalosna
-
procedura dekatywacji BLE jest zalosna
Rozwiniesz?
-
Rozdział 4.2 -> https://autosystemy.eu/download.php?att=125. Slepienie w diodke i zliczanie blyskow trwa dobre 90 sekund, a jak sie pomylisz, to kolejne 90 sekund. Itd.
-
Coś tam słyszałem o tej procedurze, na początku spróbuję z nim normalnie funkcjonować, a jak będzie bardzo źle to wyłączę.
-
na początku spróbuję z nim normalnie funkcjonować, a jak będzie bardzo źle to wyłączę.
Tylko powiedz dealerowi, żeby Ci ładnie wyregulowali czułość - u mnie na początku BLE się już rozbrajało, gdy byłem tak z 15 metrów od auta. Skutek był taki, że auto w garażu w piwnicy pod domem miało nieuzbrojony system, jeśli kluczyków na 1-szym piętrze nie wsadziłem do metalowej puszki :grin:. A gdy leżały na parterze, to nawet to nie pomagało.
-
Cos tam słyszałem o tej procedurze, na poczatku sprobuje z nim normalnie funkcjonowac, a jak będzie bardzo zle to wyłącze.
nie bedzie "bardzo zle". Dziala, bo dziala, mozna o nim zapomniec. Dopoki nie zajdzie potrzeba odpalenia bez pastylki, bo zapomnisz, albo bateria padnie. I wtedy Ty sie spieszysz, chcesz jechac, a zamiast tego musisz napierw znalezc instrukcje, bo przeciez nie nauczysz sie na pamiec, a jezeli nawet, to i tak zapomnisz, a potem trzy razy bedziesz podchodzil do deaktywacji, bo oczywiscie bedziesz sie mylil i nie w pore caly w nerwach naciskal ten guziczek.
-
Tylko powiedz dealerowi, żeby Ci ładnie wyregulowali czułość
a dealer powie, ze on nie umie, bo tylko importer na Wal Miedzeszynski Warszawa to umie. Pewnie klamie, ale co mu zrobisz?
-
Tylko powiedz dealerowi, żeby Ci ładnie wyregulowali czułość
a dealer powie, ze on nie umie, bo tylko importer na Wal Miedzeszynski Warszawa to umie. Pewnie klamie, ale co mu zrobisz?
Zapewne jakiś mało rozgarnięty jestem, bo nie łapię celu Twojej wypowiedzi...
-
czego nie rozumiesz?
-
Nie rozumiem, co ma do sprawy wnieść Twoja wypowiedź.
-
Zatem powtorze mniej kwieciscie: w ASO, nie wiem czy w kazdym, bywa ze nie chca dostroic czulosci, twierdzac ze nie maja takiej mozliwosci i ze mozna to zrobic tylko w serwisie importera. Moim zdaniem jest to jakis wklad w tresc tego watku, o ile to jest ta "sprawa".
-
Jeśli nie ma w ASO nauczonego pracownika, to zrobi mu to serwisant importera, który co jakiś czas (1x na miesiąc?) do nich przyjeżdża. W takim przypadku umówią go na konkretny dzień (tak było że mną). Więc proszę, nie wpisuj się w trend tego forum, że Toyoty to auta do doopy, a autoryzowane serwisy jeszcze gorsze.
-
Auta Toyoty sa bardzo dobre, a ja bardzo lubie swoja Corolle. Natomiast sytuacje napotkane w ASO sa faktem i to one sa przedmiotem komentarzy na tym forum. Jedna z nich jest organizowanie serwisu w oparciu o dostepnosc rozrywanego przeszkolonego pracownika. Jezeli wiec mozna mowic o "trendzie", jest to trend jakosci obslugi w ASO, a nie trend tego forum. Natura tego typu forow jest to ze ludzie przychodza tu z pytaniami wynikajacymi z problemow, ktore napotykaja w uzytkowaniu swoich aut. Zadowoleni tu nie pisza. Twoja teoria co do "trendu forum" ma cechy spiskowej.
-
Rozmowa zaczyna przypominać dyskusję z zablokowanym użytkownikiem o greckobrzmiącym nick'u i zaśmiecać wątek, więc się wyłączam. EOT.
-
ot co, brak argumentow, to sie obrazam i spadam, wazne ze moje EOT jest ostatnie.
-
na początku spróbuję z nim normalnie funkcjonować, a jak będzie bardzo źle to wyłączę.
Tylko powiedz dealerowi, żeby Ci ładnie wyregulowali czułość - u mnie na początku BLE się już rozbrajało, gdy byłem tak z 15 metrów od auta. Skutek był taki, że auto w garażu w piwnicy pod domem miało nieuzbrojony system, jeśli kluczyków na 1-szym piętrze nie wsadziłem do metalowej puszki :grin:. A gdy leżały na parterze, to nawet to nie pomagało.
Dopiero przymierzam się do roli użytkownika Corolli (tki teraz trend w firmie). I m.in. analizują temat tego nieszczęsnego dodatkowego immobilizera.
Po pierwsze jak dla mnie oznacza to cofnięcie się o jakieś 20 lat- ostatni samochód w którym miałem zewnętrzne immo (Meta zresztą) to Felicja w latach 2000-2005 :) Trochę denerwuje mnie dodatkowy element dyndający przy i tak dużym kluczyku. Ale trudno.
A co do cytatu. Czy Meta (gdy jest aktywna oczywiście) blokuje możliwość włączenia zdalnie ogrzewania z aplikacji? Bo gdzieś taką opinię znalazłem. Jeśli tak to w moim przypadku wolałbym nie aktywować immo właśnie tą metodą czyli kluczyka w nocy w odległości 6m od samochodu :)
-
Czy Meta (gdy jest aktywna oczywiście) blokuje możliwość włączenia zdalnie ogrzewania z aplikacji?
Jeśli jest prawidłowo zainstalowana to nie blokuje. Można używać zdalnego sterowania.
-
Dziękuję
-
Na czas naprawy mojego auta dostałem zastępcze, otrzymałem sam kluczyk, brak karty proxy, ale przy wyszukiwaniu Bluetooth pokazuje się poza systemem multimedialnym inne urządzenie „BLEXX” gdzie zamiast X są cyfry. Chyba to nowsza wersja zabezpieczenia? Szkoda że nie mieli jej w sierpniu :) Ciekawe czy wzorem ID CAN może zapamiętać ustawienia RSA
-
Czy to można samemu wyłączyć tak na amen?
-
Włączasz tryb serwisowy.
-
Włączasz tryb serwisowy.
Dzięki za szybką odpowiedź.
Zastanawiam się na ile to realnie zwiększa poziom zabezpieczenia antykradzieżowego. Jeśli pilot BLE jest trzymany/noszony razem z kluczem, to chyba niewiele (?) Jeśli miałbym to trzymać osobno, to pytanie gdzie? Na osobnym breloku w drugiej kieszeni? Poziom upierdliwości wtedy wzrasta nieproporcjonalnie do poziomu zabezpieczenia, a do tego dochodzi ryzyko unieruchomienia samego siebie.
Rozumiem, że jak dają to trzeba brać, bo inaczej AC będzie nieważne. Ale czy korzystanie z tego coś realnie poprawia w kwestii zabezpieczeń?
Jestem ciekaw Waszych opinii.
-
Podstawa to noszenie osobno od kluczyka do samochodu. Możliwości jest wiele - sam kilka wymieniłeś. Kwestia co jest dla Ciebie wygodne.
Każde seryjnie instalowane zabezpieczenie jest gorsze od instalowanego poza ASO.
-
Wygodne jest dla mnie noszenie razem z kluczykiem, ale wtedy, jak rozumiem, zaczyna tracić to sens (?)
-
Tak. Jak ukradną kluczyk to i pestkę do zabezpieczenia…
Już lepiej przy kluczach do domu.
-
Więc tak idąc dalej, jeśli miałbym trzymać razem z kluczykiem, to w zasadzie równie dobrze mogę przejść w tryb serwisowy = dezaktywować.
-
Włączasz tryb serwisowy.
Dzięki za szybką odpowiedź.
Zastanawiam się na ile to realnie zwiększa poziom zabezpieczenia antykradzieżowego. Jeśli pilot BLE jest trzymany/noszony razem z kluczem, to chyba niewiele (?) Jeśli miałbym to trzymać osobno, to pytanie gdzie? Na osobnym breloku w drugiej kieszeni? Poziom upierdliwości wtedy wzrasta nieproporcjonalnie do poziomu zabezpieczenia, a do tego dochodzi ryzyko unieruchomienia samego siebie.
Rozumiem, że jak dają to trzeba brać, bo inaczej AC będzie nieważne. Ale czy korzystanie z tego coś realnie poprawia w kwestii zabezpieczeń?
Jestem ciekaw Waszych opinii.
A kto Ci naopowiadał takich bzdur że AC będzie nieważne?
-
A kto Ci naopowiadał takich bzdur że AC będzie nieważne?
Ochrona ubezpieczeniowa w zakresie ubezpieczenia od kradzieży zgodnie z § 8 obejmuje wyłącznie samochody osobowe, zabezpieczone przez co najmniej:
1) jedno urządzenie zabezpieczające przed kradzieżą – dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia do 200.000 zł (brutto),
2) dwa niezależne od siebie urządzenia zabezpieczające przed kradzieżą – dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia powyżej 200.000 zł (brutto),
3) trzy urządzenia niezależne od siebie zabezpieczające przed kradzieżą – dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia powyżej 300.000 zł (brutto).
-
W Ergo Hestia:
1. Samochody osobowe aby mogły zostać objęte ubezpieczeniem od
kradzieży zgodnie z § 8 muszą być zabezpieczone przez co najmniej:
1) jedno urządzenie zabezpieczające przed kradzieżą - dla
samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia umowy
ubezpieczenia do 60.000 zł,
2) dwa niezależne od siebie urządzenia zabezpieczające przed
kradzieżą - dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia
umowy ubezpieczenia powyżej 60.000 zł,
3) trzy urządzenia niezależne od siebie zabezpieczające przed
kradzieżą - dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia
umowy ubezpieczenia powyżej 200.000 zł
Rodzaj zabezpieczeń: ERGO Hestia nie precyzuje konkretnych rodzajów zabezpieczeń, ale może to być alarm, immobiliser, lub inne urządzenie, które utrudnia kradzież.
-
W Ergo Hestia:
1. Samochody osobowe aby mogły zostać objęte ubezpieczeniem od
kradzieży zgodnie z § 8 muszą być zabezpieczone przez co najmniej:
1) jedno urządzenie zabezpieczające przed kradzieżą - dla
samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia umowy
ubezpieczenia do 60.000 zł,
2) dwa niezależne od siebie urządzenia zabezpieczające przed
kradzieżą - dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia
umowy ubezpieczenia powyżej 60.000 zł,
3) trzy urządzenia niezależne od siebie zabezpieczające przed
kradzieżą - dla samochodów o wartości rynkowej na dzień zawarcia
umowy ubezpieczenia powyżej 200.000 zł
Rodzaj zabezpieczeń: ERGO Hestia nie precyzuje konkretnych rodzajów zabezpieczeń, ale może to być alarm, immobiliser, lub inne urządzenie, które utrudnia kradzież.
A to chyba jakieś stare OWU? Również wkleiłem z ERGO Hestii i są tam limity 200 i 300 tysięcy zł, więc jak rozumiem immobilizer potrzebny jest dopiero przy wartości powyżej 200 tys.
-
Mam ble42 pastylke z czerwona dioda. Zauwazylem ze czerwona kobtrolka swieci sie non stop, niedawno wymieniana byla bateria. Auto i immo dzialaja poprawnie. Ktos mial podobnie i wie co to znaczy ?
-
Czerowna kontrolka na desce ma się świecić - system jest rozblokowany/immo nie działa/pastylkę wykrylem.
Z tą kontrolą to są jaja. W TCE po burzy mózgów zadecydowali, że kontrolka ma jednak być zielona i zmienili w kolejnych wersjach systemu. Bo czerwona kojarzy się z zakazem, stopem a zielona to już wiadomo jak starsze osoby odbierają. Dlatego też jest Zientarsk w reklamach etc
:cool: :cool: :cool: :cool: :cool:
-
Dzień dobry
Kilka dni temu zamówiłem Corollę i sprzedawca od razu zaproponował mi system BLE 42 „za darmo” z jedną pastylką. Zostałem poinformowany, że jak chce drugą to dopłata 2500 zł. Najlepsze jest to, że urządzenie kosztuje na rynku około 800 zł z dwoma pastylkami. Pięknie podziękowałem za ich system.
-
Chyba 250zł? Bo tyle 200-350zł do tej pory wołali.
-
Trochę w temacie ale pewności nie mam. Kolega ma Corollę półlift 1.5 z 2022r, ma czujki ultradźwiękowe na słupkach, ma też alarm bo zdarza się że auto wyje ale nie ma żadnego breloka. Jaki to będzie system?
-
Witam,
Jak długo czekaliście w "kolejce" żeby dostać druga pastylkę do BLE? Auto odebrane pod koniec maja i już wtedy byłem niby "zapisany" bo nie mieli na stanie. A teraz mimo przypominania, że dalej ją chce dostać to ta sama śpiewka że braki od producenta i będą informować...
-
Ja czekam od lutego 2025 na drugą pastylkę. Pewnie jakbym powiedział, że za nią zapłacę to bym pewnie po 2 tygodniach miał.
-
Mam nadzieję że na przegląd gwarancyjny przyjeżdżasz z kluczykiem bez pastylki, żeby serwisant i pośrednik byli tak szczęśliwi jak ty.
-
Raz mi "w polu" bateria padła w BLE42 i nie miałem zapasowej. Kompletnie zapomniałem o możliwości wyklikania. Zadzwoniłem do Assistance Toyoty (miałem jeszcze sam. na gwarancji) co by pomogli ale blondynka na infolinii chciała wysyłać lawetę. Oczywiście olałem i poleciałem na piechotę 4 km do domu po baterię.
-
Można przełożyć z oryginalnego pilota na chwilę
-
:-) Też nie wiedziałem. Dzięki.