Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Dhord w 24 Lutego 2022, 20:01:01
-
Czas na wymianę tarcz w mojej Aurisce. Czy ktoś z was montował/korzystał z tarcz JapanParts? Myślę nad tymi: https://incar.pl/czesc/DP234-japanparts-tarcza-hamulcowa-1szt.html
ale nigdy nie miałem części od tej firmy, jakieś opinie? Czy nie kombinować i kupić coś sprawdzonego, jakieś ATE czy TRW??
Z góry dziękuję za opinie.
-
Nie możesz podjąć decyzji? To przecież twój wybór, a nie innych. No, ale jeśli chodzi o mnie to ja za nic nie kupiłbym tych tarcz Japanparts za taką cenę. To z pewnością jakieś badziewie, pewnie chińskie. Porządne tarcze kosztują znacznie więcej. Jak chcesz za bardzo oszczędzić, to dwa razy stracisz.
-
Kupiłem do Aurisa HSD na przód tarcze i klocki TRW. Po przejechaniu 50tys.km uwag brak. Robią co do nich należy nie pyląc zbytnio.
-
Ostatnio kupiłem TRW do innego auta, jedna miała bicie prawie 0,1mm, potrzebne było jej przetoczenie :embarassed:
-
Co jak co ale na hamulcach chyba nie warto oszczędzać. w Aurisie nie zmieniałem jeszcze tarcz ale do poprzedniej Corolli kupiłem ATE. Robiły to co miały robić, czyli skutecznie hamowały auto. Dodatkowy ich plus, że nie rdzewiały jak oryginalne zamontowane w samochodzie.
-
Co jak co ale na hamulcach chyba nie warto oszczędzać. w Aurisie nie zmieniałem jeszcze tarcz ale do poprzedniej Corolli kupiłem ATE. Robiły to co miały robić, czyli skutecznie hamowały auto. Dodatkowy ich plus, że nie rdzewiały jak oryginalne zamontowane w samochodzie.
Takie pitu pitu, w tamtym roku u mnie rekord ilości reklamacji pobiły właśnie ATE. Nie wiem co się dzieje ale jakość ogólnie tarcz + kolcków jest max mierna.
-
No właśnie z tymi sprawdzonymi markami to też można różnie trafić, dlatego szukam alternatyw. Z JapanParts nie korzystałem nigdy, dlatego pytam o opinie.
Skoro nikt nie korzystał to nie będę kombinował, wezmę coś bardziej znanej marki.
Dziękuję za opinie.
-
Co jak co ale na hamulcach chyba nie warto oszczędzać. w Aurisie nie zmieniałem jeszcze tarcz ale do poprzedniej Corolli kupiłem ATE. Robiły to co miały robić, czyli skutecznie hamowały auto. Dodatkowy ich plus, że nie rdzewiały jak oryginalne zamontowane w samochodzie.
Takie pitu pitu, w tamtym roku u mnie rekord ilości reklamacji pobiły właśnie ATE. Nie wiem co się dzieje ale jakość ogólnie tarcz + klocków jest max mierna.
Nie wiem, może miałem szczęście, może trafiłem na oryginalne a nie jakieś podróby, a może jakość wszystkiego spada z każdym kolejnym rokiem. Fakt faktem, że były kupione kilka lat temu. Z tanich tarcz miałem kiedyś w Peugeocie 106 firmę Hart. Jedyne co można było o nich powiedzieć to to że były tanie. One nie hamowały, one zwalniały.
-
Mam kolegę w jednej z największych Hurtowni i ATE u nich (pod warunkiem, że to oryginał, a nie podróbka ) to top 3 w najmniejszym odsetku reklamacji.
-
Mogę polecić firmę, która w większości hamulcami się zajmuje. To znaczy, dobrze doradzają przez net/tel. (3 doradców), duży magazyn, również mają swój warsztat i wymieniają na miejscu. Bez problemu potrafią trafić celnie w gust klienta, czy to ma być tanio a dobrze, czy trwałość lepsza, czy skuteczność podwyższona. Firma polska, na rynku w tym interesie już 26 lat, z pokolenia na pokolenie, ojciec założył, a obecnie syn prowadzi. Nie zajmują się wszystkim i niczym. Tylko głównie hamulce + wymiana oleju, rozrządu i wulkanizacja.
Ktoś zapyta, skąd ja tyle wiem. Kupiłem tam, wymieniłem tam, zweryfikowane i z paragonem było taniej niż na miejscu. Jak pamiętam, przez 4h naszykowali z 50 paczek do wysyłki. Pełna profeska wąskiego tematu. Robią tak jak się powinno robić. Przede wszystkim mierzą bicie tarcz po zamontowaniu, jak coś nie tak, to aż do skutku. Sprawdzają jak sprawne są tłoczki zacisku, jeśli coś to rozbierają i wszystko czyszczą. Warto przy okazji takiej dużej operacji, wymienić i płyn hamulcowy. Oni nie uznają wymiany litr wylać litr wlać, tylko przelewają 2L płynu, aby wszystko dobrze przepłukać i jak najwięcej starego wywalić. No i przy ABS/ESP robią to podciśnieniowo, przy pracującym silniku, aby płyn wymienić też w pompie ABS. Bo wtedy jej zawory są ponoć otwarte. Co jeszcze, przy tym cofają już w zdjętych zaciskach tłoczki, bo tam może być najwięcej syfu. Czyszczą przylgnie felg, by syfu na nowe tarcze nie zakładać. Myją całe koła i po robocie, to oni robią pierwszy przelot, tak aby odpowiednio dotrzeć klocki do tarcz. Nie zostawiają z tym klienta. Czyli w skrócie, cykliczne rozpędzanie się i hamowanie, przy powiększaniu prędkości i przerwą na ostygnięcie.
https://hamulcesklep.pl/pl/blog/artykul/jak-wybrac-dobre-tarcze-hamulcowe-i-klocki
Opinie dobre.
https://www.opineo.pl/opinie/hamulcesklep-pl
To ich zasady docierania wstępnego.
https://hamulcesklep.pl/pl/blog/artykul/na-czym-polega-docieranie-hamulcow
Po zagłębieniu się w temat i z informacji od tej firmy:
1. Kluczowe znaczenie ma montaż, zasady i sprawdzanie wszystkiego. Co innego jak ktoś tylko to robi raz na dwa tygodnie i aby zdjąć założyć. A co innego jak z tego żyje, codziennie robi i ze względu na sprzedaż ma rozeznanie w jakości towarów. To w kontekście doświadczenia i stosowanych metod, zasad, kompleksowości przeglądu reszty podzespołów.
2. Kolejny stopień znaczenia, to prawidłowe wstępne docieranie, oraz dalsza jazda do około 300km.
3. Wedle nich nie ma znaczenia jaki towar zakładają, bo z informacji u nich reklamacji nie ma, co by nie zakładali.
Jeśli komuś się coś nawet nie podoba w moim opisie, to niech choć raz tam zadzwoni w potrzebie i sam sprawdzi. Zawsze warto mieć propozycje nie z jednego miejsca. A może właśnie coś innego nam bardziej podpasuje, a wiedza firmy do tego przekona.
Dodam jeszcze, na miejscu w warsztacie usłyszałem, panie z tym krzywieniem tarcz to loteria. A co robicie jak bicie, oddajemy do przetoczenia, druciarstwo i nie sprawdzają bicia. W ASO z własnym towarem, nie sprawdzają bicia, a pewnie jak coś to zwalili by na towar i tyle by było. Dlatego wolałem jechać do specjalistów w wymianach i wiedzy towarowej, tym bardziej, że są dystrybutorem marki zakupionych tarcz.
-
Czas na wymianę tarcz w mojej Aurisce. Czy ktoś z was montował/korzystał z tarcz JapanParts? Myślę nad tymi: https://incar.pl/czesc/DP234-japanparts-tarcza-hamulcowa-1szt.html
ale nigdy nie miałem części od tej firmy, jakieś opinie? Czy nie kombinować i kupić coś sprawdzonego, jakieś ATE czy TRW??
Z góry dziękuję za opinie.
Polecam tarcze i klocki Brembo Dobra jakość i wykonanie
-
Warto jeszcze mieć rozeznanie w oznaczeniu na klockach, wartość współczynnika tarcia. Np. GG tak to wygląda. Pierwsza litera oznacza współczynnika na zimnych, druga na rozgrzanych hamulcach. Im wyższy współczynnik tym lepsze hamowanie, ale kosztem jest szybsze wycieranie tarcz.
(https://images89.fotosik.pl/575/503eb2fdf194bd30med.jpg)
-
W ubiegłym roku założyłem do 1.4 d4d II TS na przód komplet Textara. Tarcze i klocki bardzo ok, brak najmniejszych problemów, a pylą mniej niż poprzednie TRW. W tym roku pewnie będę wymieniał tył i pewnie też pójdę w tym samym kierunku, czyli textar
-
Textar pierwszy montaz właśnie zamówiłem sobie klocki oe z niemoec z magazynu i tak jak myślałem w pudełku textar cechowany logo toyota. A że cena za normalnego textara była raptem 40 zł niższa od OE ( bo uszkodzony karton) to wybór padł na oryginalne. W serwisie 460 złociszy!!!! mnie ta zabawa wyniosła 180 pln
-
Dzień dobry mam pytanie jakie wymiary maja tarcze hamulcowe auris e18 1.8 hsd kombi z 2013 roku nie mogę nigdzie znaleźć z góry dziękuję za odpowiedź
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
-
Jeszcze jak byś napisał czy chodzi ci o tarcze przód czy tył, to by było fajnie.
-
Tył
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
-
A tu http://www.japan-parts.eu/ po vin nie ma?
-
Podczepię się pod temat jeśli można. Rdzewieją wam tarcze z tyłu (diesel)? Ja na jednej mam już mini-wżery i nie wiem czy przetoczyć, wymienić czy może zostawić bo to standard i rdza wyjdzie znowu. Tarcze i klocki mają ok. 1,5 roku. Klocki z Bendixa, tarcze chyba Textar.
-
Na moje oko, prędkość wypasu rudej zależy od kilku spraw. Gdzie auto nocuje, jak otwarte są felgi pomiędzy patykami, czy było firmowe zabezpieczenie, system użytkowania. Jeśli auto ma domek pod chmurką to szybciej. Im bardziej otwarta felga, tym więcej zimą tam syfu z solą leci. Wiem to po swoich autach, Auris mała fela 16 i małe otwory między patykami. Tarcza zawsze dobrze dotarta i tak nie rdzewieje, bo praktycznie mało tam czegoś leci. Kolejne auto, felgi 18, i niemal szprychy, tarcze bardziej oblepia wszystko. Dlatego nawet pow. tarcia szybko pokrywa rudy nalocik na postoju. Zimą nie ma tam temp. mocnych i nie ma kiedy to tam odparować, wytrzeć się. Jak ktoś ma sporo tras, to tak czy inaczej będzie z tym lepiej, później. Co do producentów nie wszyscy czymś pokrywają tarcze, ale tak naprawdę trzeba by samemu tam pomalować odpowiednią farbą, bo firmowo to cienizna jest. Np. Zimmermana mam i już po pierwszej zimie pokazała się na ich warstwie ruda, takie początki z kolorem.
Jeśli nie latasz tras, to nic nie zmienisz. Przetaczanie to nawet w pokrzywieniu jest druciarstwo, a dalej co 1.5 roku to samo znowu. Myślę że to syzyfowa sprawa by była i koszty zbędne, dodatkowe.
-
Podczepię się pod temat jeśli można. Rdzewieją wam tarcze z tyłu (diesel)? Ja na jednej mam już mini-wżery i nie wiem czy przetoczyć, wymienić czy może zostawić bo to standard i rdza wyjdzie znowu. Tarcze i klocki mają ok. 1,5 roku. Klocki z Bendixa, tarcze chyba Textar.
Jest jeszcze jedno wyjście na rdzewienie tarcz.
Ja w Aurisie I kiedyś nowe tarcze tylne oryginały po 2 latach musiałem wymienić bo były mocno zardzewiałe i jakieś wżery się wdały.
Następne tym razem przód i tył kupiłem najtańsze ale Bosch i już po jednej zimie były całe rude.
To się wkurzyłem, pościągałem koła, wyczyściłem wszystkie tarcze pomalowałem minią i na nią 2 x srebrzanką temperaturową do tłumików i święty spokój. W obecnej Corolli zaraz po konserwacji podwozia też tak pomalowałem mimo że jeszcze były zdrowe a przy okazji też zaciski.
(https://i.imgur.com/ZL0OAYY.jpg)