Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: ojciecmajster w 24 Marca 2022, 14:46:43
-
Cześć Aurisiarze,
jako że Corolla korzysta z tych samych komponentów chciałbym się was zapytać, czy w Aurisie ktoś zaobserwował drżenie górnej deski kokpitu?
Wibracje pojawiają się przy prędkościach pow 100 km/h, na autostradach czy drogach ekspresowych. Na nierównościach górna część deski (mniej więcej na środkowej części) po prostu lekko drży. Trzeba obserwować miejsce na odcinku jak się kończy daszek licznika do poduszki pasażera. Mniej więcej w połowie szerokości deski (w miejscu gdzie lekko opada ku szybie) widać jej drżenie. Kładąc nawet rękę podczas jazdy na desce czuć, jak mocno przenoszone są tam wibracje.
-
Ja przez 4 lata jazdy Aurisem, nic takiego u siebie nie zauważyłem. Nic nie drżało, nic nie skrzypiało.
-
@ojciecmajster nakreśl wiek auta i stan licznika, to takie minimum w jakie inni będą celować. Inna sprawa to różnica między ludzka, nie wszyscy w takim samym stopniu na wszystko zwracają uwagę.
Na początek podstawy. Wyważenie kół, zawieszenie, poduszki. Pytanie czy kiera też wtedy drży. Deska nie była rozbierana, lub może nie wiesz o tym a była. Może warto jechać na stację, dogadać się i wskoczyć na kontrolę amorów. Wtedy eliminuje się koła, a wibracje są dobre. Jak latasz do ASO, weź zastępczy i sprawdź w nim. Albo to lekko drży, to ten typ tak ma. Mi fotel kierowcy raz po tyci sam się zniża, a dwa bez obciążenia gdzieś słyszalnie drżąc gra.
-
ja mam takie cuś jakby pod tą górną deską jakieś przewody się obijały o coś xd totalnie już o tym zapomniałem, może kiedyś zdemontuję górę i to sprawdzę (bajecznie prosto się demontuje max 15 minut)
-
@ojciecmajster nakreśl wiek auta i stan licznika, to takie minimum w jakie inni będą celować. Inna sprawa to różnica między ludzka, nie wszyscy w takim samym stopniu na wszystko zwracają uwagę.
Na początek podstawy. Wyważenie kół, zawieszenie, poduszki. Pytanie czy kiera też wtedy drży. Deska nie była rozbierana, lub może nie wiesz o tym a była. Może warto jechać na stację, dogadać się i wskoczyć na kontrolę amorów. Wtedy eliminuje się koła, a wibracje są dobre. Jak latasz do ASO, weź zastępczy i sprawdź w nim. Albo to lekko drży, to ten typ tak ma. Mi fotel kierowcy raz po tyci sam się zniża, a dwa bez obciążenia gdzieś słyszalnie drżąc gra.
Auto jest z końcówki 2016, wersja Comfort, alu 17", przebieg 44tys . Mam je od nowości, więc nie ma tutaj ukrytych wad. Wyważenie to pierwsza rzecz, którą zrobiłem, koła przerotowałem (nic to nie dało). Poza drżeniem deski, na kierownicy, podłodze czy innych elementach tego nie czuć. Jedyne co było robione przy kokpicie to wymiana radia. Była demontowana ramka radia, ale to raczej nie powinno mieć wpływu. Amory były sprawdzane podczas przeglądu w listopadzie, wskaźnik tłumienia był ponad 80%, diadnosta nie stwierdził nieprawidłowości. Na drogach krajowych przy prędkościach 90 km/h tego praktycznie nie widać. Drżenie deski też nie jest duże, ale po zobaczeniu tego pierwszy raz, widzę to już ciągle :) Najczęściej pojawia się na betonowych autostradach i drogach ekspresowych, przy prędkościach pow 100 km/h. Robiłem trasę żony autem Honda City 2007 po autostradzie i tam górna część kokpitu nawet nie drgnie.
-
@ojciecmajster
Mam chyba podobnie, takie dzwięki jakby przewody stukały o plastiki. Czasami nic nie słychać, a czasami jest nie do zniesienia. Nawet próbowałem poszukać tego pod deską, rozebrałem ją ze słupkiem bocznym i nic. Serwis ASO też słyszał ale również nic nie ustalili. Wydaje się że problem może być po stronie przedniego fotela pasażera. U mnie pomaga rozłożenie oparcia w tył na maxa i odsunięcie go na maxa. Później gdy ustawiałem go normalnie przestawało hałasować. Niekiedy za pierwszym razem się udało ale niekiedy trzeba po parę razy nim poruszać w różnych pozycjach. Daj znać czy u Ciebie pomogło 
Wysłane z mojego RMX2170 przy użyciu Tapatalka
-
@ojciecmajster czyli tajemnic w tym aucie nie ma, przebieg mały. Wiesz radio jest na środku i pod miejscem które obserwujesz, moim zdaniem do sprawdzenia. Popatrz przy drżeniu deski na radio, czy też podobnie nie lata. Może nowe radio lub coś za nim to powoduje. A nawet wyjąć radio i przelot kontrolny. Test amorów, to paradoksalnie nie dla kontroli amorów, tylko spore wibracje i wtedy obserwować deskę miałem na myśli.
-
@ojciecmajster
Mam chyba podobnie, takie dzwięki jakby przewody stukały o plastiki. Czasami nic nie słychać, a czasami jest nie do zniesienia. Nawet próbowałem poszukać tego pod deską, rozebrałem ją ze słupkiem bocznym i nic. Serwis ASO też słyszał ale również nic nie ustalili. Wydaje się że problem może być po stronie przedniego fotela pasażera. U mnie pomaga rozłożenie oparcia w tył na maxa i odsunięcie go na maxa. Później gdy ustawiałem go normalnie przestawało hałasować. Niekiedy za pierwszym razem się udało ale niekiedy trzeba po parę razy nim poruszać w różnych pozycjach. Daj znać czy u Ciebie pomogło 
Wysłane z mojego RMX2170 przy użyciu Tapatalka
Poza efektem wizualnym, żadne telepanie przewodów, trzeszczenie nie występuje
@Rademenes
Ramka radia nie telepie się. Efekt tylko jest widoczny na górnej desce. Dotykając nawet jej palcami czuć, że na środku można ją bez problemu ugiąć na kilka mm.
https://allegro.pl/oferta/kokpit-konsola-deska-toyota-corolla-lift-e16-13-19-10775199647
-
Pod górą deski na środku, masz tylko kanały i wyloty powietrza. Radio inne, większe, może coś tam dotykać, albo inna waga ma tu znaczenie. Ja bym wyjął to inne radio, przelot i obserwacja. Dalej bym sprawdził, czy radio po wsadzeniu o nic się nie opiera. Dalej na test amorów bez radia, dobra latarka i obserwacja.
-
Szczerze wątpie aby radio umiejscowione 30 cm niżej miało wpływ na drżenie deski kokpitu. Radio na pewno się o nic nie opiera bo jest nawet krótsze niż oryginał. Sądzę, że to było od dawna ponieważ po autostradach nie jeżdże zbyt często i nie zwracałem po prostu na to uwagi, jednak gdy wpadnie coś w oko, masz już świadomość że tak jest. Dlatego proszę, aby ktoś kto jeździ po autostradzie lub eSkach zerknął od czasu do czasu na kokpit i sprawdził czy takie coś nie występuje. Wystarczy też przyłożyć rękę i dość wyraźnie wtedy czuć wibracje. Na 90% obstawiam, że to nierówna nawierzchnia betonowa powoduje takie zjawisko.
-
Zdemontowałem panel radia, i pomiędzy kanałami powietrza a górną częścią deski włożyłem na wcisk gumowe elementy, co by ją nieco usztywnić. Po testach drgania deski zniknęły ze środkowej części, natomiast nadal niewielkie pozostają w miejscu jak kończy się daszek licznika, ale jest to na tyle małe, że nie ma potrzeby ingerencji i ściągania licznika.