Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Arv w 26 Marca 2022, 16:03:16
-
Z manuala:
Rejestrowanie danych dotyczących jazdy
Samochód wyposażony jest w zaawansowany komputer, który rejestruje wybrane parametry jazdy, takie jak np.:
• Prędkość obrotowa silnika, prędkość obrotowa silnika elektrycznego (trakcyjnego).
• Położenie pedału przyspieszenia.
• Położenie pedału hamulca zasadniczego.
• Prędkość samochodu.
• Informacje o pracy układów wspomagających kierowcę podczas jazdy.
• Obrazy z kamer. Samochód ten wyposażony jest w kamery. W celu uzyskania szczegółowych informacji dotyczących lokalizacji kamer należy skontaktować się z autoryzowaną stacją obsługi Toyoty lub innym specjalistycznym warsztatem.
• Poziom naładowania akumulatora trakcyjnego.
Rejestrowane parametry różnią się w zależności od modelu samochodu, wersji jego wyposażenia oraz docelowego rynku sprzedaży. Komputer nie rejestruje rozmów ani dźwięku, a jedynie, w niektórych sytuacjach, rejestruje obraz na zewnątrz samochodu. Wykorzystanie zarejestrowanych danych Toyota może użyć zarejestrowanych danych w celu diagnostyki usterek, przeprowadzania badań rozwojowych i poprawy jakości. Toyota nie będzie udostępniała zarejestrowanych danych stronom trzecim z wyjątkiem:
• Za zgodą właściciela samochodu lub najemcy, jeżeli samochód jest wynajmowany.
• W odpowiedzi na oficjalne wezwanie policji, sądu lub agencji rządowej.
• Do użytku przez firmę Toyota zgodnie z obowiązującymi przepisami.
• W celach badawczych, jeżeli dane nie są powiązane z konkretnym samochodem lub właścicielem.
Zarejestrowane obrazy mogą zostać usunięte przez autoryzowaną stację obsługi Toyoty lub inny specjalistyczny warsztat.
Funkcję rejestracji obrazów można wyłączyć. Jeżeli jednak jest ona wyłączona, dane zebrane podczas działania układów nie będą dostępne.
Niby nie mam niczego do ukrycia. Mam nawet własny rejestrator, który rejestruje również dźwięk wewnątrz. (Może niepotrzebnie, skoro samochód ma taki ficzer). Mam smartfon, który wysyła dane do Apple/Google/operatora tel./Yanosika.
Mam jednak dyskomfort związany z zakresem danych (obrazy!, lista nie jest nawet kompletna), ich retencją (jak długo są przechowywane) oraz nieprecyzyjną listą podmiotów mających do nich dostęp.
Telefon - mogę zasłonić kamerę. Wyłączyć a nawet zostawić. Jakoś kontroluję zakres rejestrowanych danych i to kto je dostaje. Czy Toyota daje taki komfort?
Wiem i akceptuję eCall, który wysyła moją pozycję po odpaleniu poduszki powietrznej. Wiem, że można odzyskać dane ostatnich sekund przed wypadkiem. OK.
Wiem, że mogę wyłączyć connected car i zrezygnować tym samym z MyT. Jednak teoretycznie ASO wciąż może pobrać dane offline przy serwisie gwarancyjnym.
Czy któryś z Was przerabiał temat prywatności danych z samochodu, lub natknął się na podobny wątek w Internecie? Jestem ciekawy co dokładnie zapisuje "czarna skrzynka" i jak długo pamięta te dane.
Czy na wniosek policji, Toyota przekaże rozpoznane znaki, lokalizację, prędkość i fotki 360st za ostatni rok :)
Z dostępem do takiej bazy danych nawet największemu kapelusznikowi_40_w_zabudowanym można wlepić jakiś mandacik. Po aferze z pegasusem wiemy, że władza się nie cacka... Podpadniesz wielce szanownemu Panu Ministrowi Sprawiedliwości i Prokuratorowi Generalnemu i ... co może dać mu Toyota?
-
O wiele więcej naszych danych pobierają wszelkie portale społecznościowe, i mnóstwo innych aplikacji, które mamy na smartfonach i nawet o tym nie wiemy. No producenci samych telefonów też pobierają dane, a producenci oprogramowania systemowego również. Każdy chce uszczknąć kawałek tortu dla siebie. No tak klikam na forum, które też gromadzi moje dane, a przeglądarka internetowa również.
Zresztą jest weekend to nie będziemy się tym przejmować za bardzo :)
-
Wszystkie nowsze auta robią to samo, mają kamery, eCalle, GPSy, rejestrują pewną ilość obrazków, łączą się z chmurą, ...
Chcąc tego uniknąć najlepiej zostawić auto w garażu, a smartfona na biurku i przesiąść się na rower, ... acha są jeszcze wszędzie kamery na ulicach. ;)
Jak żyć ;)
-
Co to za argumenty? Żona go bije, więc policjanci lub kibole nie zrobią mu już dużej różnicy?
-
Rozumiemy Cię doskonale , że nie chcesz aby Ci jeszcze i żona wtłukła skoro wszyscy Cie biją - musisz po prostu kupić sobie inne auto, bez tych wszystkich systemów, które Cię szpiegują !
-
Jak żyć
Na początek zrozumieć z czym mam do czynienia, na czym polega wybór (manual wspomina o rezygnacji) i jakie są konsekwencje decyzji.
eCall musi mieć bezpiecznik. Rezygnowanie z niego nie wydaje się jednak rozsądne.
Szukam informacji o reszcie. Pewnie te dane są do wyciągnięcia. Ktoś coś?
-
Co to za argumenty? Żona go bije, więc policjanci lub kibole nie zrobią mu już dużej różnicy?
Mniej więcej tej samej klasy co minister na pegasusie. :)
Skoro nic nie masz do ukrycia, to czym się tu przejmować.
Ja po prostu myślę że "kijem Wisły nie zawrócisz". Takich technologii ułatwiających szpiegowanie ale też przestępczość jest obecnie bardzo dużo, np. coraz bardziej rozpędzająca się technologia IoT . Już obecnie wiele osób ma kuchenki, lodówki, monitoring wideo, alarmy, ... ba nawet całą instalację elektryczna i inne media wpięte do chmury.
Chcąc tego uniknąć trzeba chyba wyemigrować do USA i zapisać się do Amiszów. :)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Ludzie potrafią sobie stworzyć problemy............................ :| :| :|
-
Nie mam nic do ukrycia, ale to nie oznacza, że nie mam nic przeciwko temu, aby moje dane były przetwarzane nie wiadomo w jakiej chmurze i nie wiadomo jak zabezpieczone. Tzw. gameboy hack pokazuje, że kryptograficzne zabezpieczenie Smart Key jest g.wno warte. Naiwnością byłoby uważać, że MyT jest zabezpieczone dużo lepiej. Po prostu szukam szczegółowych informacji o tym, co na mój temat zbiera samochód.
Nie spodziewałem się, że wszyscy nagle zaczniecie zaklejać kamerki, wyłączać usługi connected car, zdejmować blachy na parkingu, jeździć w masce anonymous oraz czytać z3s i niebezpiecznika. Ja Was do niczego nie próbuję przekonać. Wy odpuście sobie przekonywanie mnie. Jeżeli troska o prywatność nie jest Waszym problemem, po prostu nie zabierajcie głosu w tym wątku. OK?
-
Nie mam nic do ukrycia, ale to nie oznacza, że nie mam nic przeciwko temu, aby moje dane były przetwarzane nie wiadomo w jakiej chmurze i nie wiadomo jak zabezpieczone. Tzw. gameboy hack pokazuje, że kryptograficzne zabezpieczenie Smart Key jest g.wno warte.
gameboy nie odszyfrowuje niczego tylko w sumie tworzy nowy klucz wykorzystując dane wykradzione np z ASO, które umożliwiają stworzenie coś na kształt kluczyka serwisowego
żeby odszyfrować takie dane to raczej ktoś w kieszeni musi nosić Fugaku czy coś; serio, gdyby odszyfrowywanie danych było proste, łatwe, tanie i przyjemne, to FBI nie cisnęłoby np Apple o odblokowanie iPhonów
zatem jeśli dane w mytoyota są przekazywane w formie zaszyfrowanej to raczej nie ma problemu (a na pewno nie ma problemu Kowalski, bo nikt nie poświęci zasobów, żeby zdobyć dane losowej osoby), co innego jeśli np szyfrowanie jest robione dopiero na serwerze...
inna sprawa, że ze względu na wymogi EU niedługo każdy samochód będzie czarną skrzynką i nic nie da się w przyszłości na to poradzić; jeśli ktoś chce tego uniknąć to trzeba szukać modeli, które dawno były wprowadzone na rynek, bo im bliżej nowych przepisów tym auta bardziej są dostosowane do nich...
-
Po prostu szukam szczegółowych informacji o tym, co na mój temat zbiera samochód.
Z wątku wynika, że nikt nie wie co zbiera. Bo nawet jeżeli zbiera dane pracy pojazdu, silnika, etc oraz dane GPS czyli położenie pojazdu i prędkość to czy coś jeszcze? Np. dźwięk z mikrofonu i foto z kamer? Nikt tutaj ci na to nie odpowie, bo jak widać takiej wiedzy nie ma albo tak wrażliwe dane toyota nie może rejestrować. Bo gdyby tak było, to powstałby o tym gorący wątek na 1000 postów. Spróbuj napisać oficjalne pismo do Toyota Polska z takim zapytaniem, powinni coś odpowiedzieć. Czy całą prawdę? Nie będziesz tego wiedzieć nigdy.
-
Spróbuj napisać oficjalne pismo do Toyota Polska z takim zapytaniem, powinni coś odpowiedzieć. Czy całą prawdę? Nie będziesz tego wiedzieć nigdy.
Zrobili to w wymijający sposób. Poinformowali mnie, że z usług connected car można się wypisać blokując je w ASO. Nie odpowiedzieli na pytanie o dane zbierane w samym aucie oraz ich retencję. Napisali, że ASO je usuwa na żądanie. Ewidentnie sami mało wiedzą i nie chcą dręczyć inżynierów. :(. Potraktowali mnie tak, jak Wy.
Znalazłem informację, że moduł łączności można wyłączyć ... bezpiecznikiem i zmostkowaniem jednego kanału stereo przy radiu. Przestaje działać też ecall. U nas ZTCW ecall ma oddzielny głośniczek w prawym podszybiu (lub schowku na okulary z JBL). Nie chcę jednak "psuć" ecall. Bez przesady!
Rozważę wyłączenie MyT po jakimś czasie zabawy tym. Zanim podejmę decyzję, chcę wiedzieć z czego rezygnuję. Ten akapit instrukcji mnie nieco zmartwił.
Gdybym znał się na samochodach tak, jak na Internetach, sam podłubałbym w CAN/OBD/HGW. ¯\_(ツ)_/¯
Może pora się poduczyć na starość? https://botland.com.pl/raspberry-pi-hat-komunikacja/17684-dwukanalowa-nakladka-can-bus-do-raspberry-pi-seeedstudio-103990563-103990563.html
xD
PS. Nawet nie wiecie, jak łatwo jest namówić wielu z Was do ujawnienia hasełka, a potem wbić na http://maps.google.com/timeline i zobaczyć gdzie podróżujecie. No chyba, że macie MFA. Tylko po co MFA, skoro nic do ukrycia, prawda. ¯\_(ツ)_/¯
Anegdota o rozwodzie z powodu smart wagi, która wysłała żonie na komórkę ile waży kochanka męża, Was przecież nie dotyczy.
-
Rozważę wyłączenie MyT po jakimś czasie zabawy tym. Zanim podejmę decyzję, chcę wiedzieć z czego rezygnuję. Ten akapit instrukcji mnie nieco zmartwił.
dlaczego łączysz ten akapit instrukcji z MyT?
wyłączenie MyT nie zmieni tego co samochód rejestruje, bo to nie są dane przeznaczone do MyT/connected car
-
Zrobili to w wymijający sposób. Poinformowali mnie, że z usług connected car można się wypisać blokując je w ASO. Nie odpowiedzieli na pytanie o dane zbierane w samym aucie oraz ich retencję. Napisali, że ASO je usuwa na żądanie. Ewidentnie sami mało wiedzą i nie chcą dręczyć inżynierów. :(. Potraktowali mnie tak, jak Wy.
No to może nie odpuszczaj. Pisz, odwołuj się, domagaj się pełnej informacji. Jak mi na czymś bardzo zależy to włażę oknem. Póki mam pomysły, ręce od klikania w klawiaturę nie bolą a język od znaczków pocztowych nie drętwieje to kontynuuję.
-
A ja Cię doskonale rozumiem i czekam na rozwój sytuacji. Fajnie, że toyota mi przypomni, że nie zamknąłem drzwi i pokaże, jak to jechałem ostatnio super eko, ale chciałbym wiedzieć, kto i na jak długo ma te dane dostępne. Czy jak zrezygnuję z MyT to samochód przestanie te dane wysyłać, czy tylko ja przestanę je po prostu widzieć? Bo, że lokalnie zbiera wszystko, to jestem świadomy. Ale póki to jest tylko lokalnie i dostęp do tego jest jedynie przez fizyczne wpięcie się w samochód, nawet przez ASO, to czuję się w miarę komfortowo. Ale już ile chmura przechowuje historię moich jazd i kto poza mną ma do tego dostęp, to już chciałbym wiedzieć i tak szczerze, to powinniśmy zostać o tym jasno poinformowani.
-
Obrazy z kamer. Samochód ten wyposażony jest w kamery.
Odpowiedź TMP:
Nie rejestrujemy obrazów na terenie UE. Nawet nie da się tego włączyć. Przyczyną są kraje w obszarze UE w których taka rejestracja nie jest legalna.
-
w sumie facebook i google też mówili, że nie szpiegują swoich użytkowników...
-
Z tego co pamiętam już tu na forum kiedyś była podobna dyskusja i wtedy ktoś pisał o tym, że auto rejestruje na bieżąco obrazy z kamer w wąskim zakresie czasowym (kilka .. kilkadziesiąt sek.).
W razie kolizji (aktywacja poduszek) zamraża kilkusekundowy fragment, który jest później możliwy do pobrania przez ASO / TMP lub specjalistę w tym zakresie.
Tu jest interesujący wywiad na temat rejestracji danych przedkolizyjnych w autach: https://spidersweb.pl/autoblog/co-zapisuja-samochody-wywiad-z-ekspertem/
-
Z tego co pamiętam już tu na forum kiedyś była podobna dyskusja i wtedy ktoś pisał o tym, że auto rejestruje na bieżąco obrazy z kamer w wąskim zakresie czasowym (kilka .. kilkadziesiąt sek.).
W razie kolizji (aktywacja poduszek) zamraża kilkusekundowy fragment, który jest później możliwy do pobrania przez ASO / TMP lub specjalistę w tym zakresie.
Tu jest interesujący wywiad na temat rejestracji danych przedkolizyjnych w autach: https://spidersweb.pl/autoblog/co-zapisuja-samochody-wywiad-z-ekspertem/
Nie mam żadnego problemu z danymi pre-collision. Nie planuję przecież wyłudzać danych z ubezpieczenia. Retencja tych danych jest tak krótka, że trudno mówić o zagrożeniu prywatności.
Bardziej martwią mnie dane przesyłane do chmury (aplikacja MyT - na razie się nią bawię, jest pewna wartość dodana, ale bez szału.) oraz te zapisywane w samochodzie o ile pozwalają jakoś mnie śledzić i trzymane są dłużej niż 24h.
Plan jest taki, że trochę pojeżdżę a potem poproszę Toyotę o wgląd do moich danych na podstawie RODO. Dawali wymijające odpowiedzi przed kupnem, to docisnę ich teraz z "dżidipiara". Potencjalnych problemów jest mnóstwo. Przykład: czy dane są eksportowane poza obszar UE? ;).
Nie chcę zarobić łatki upierdliwego klienta. Po prostu chcę wiedzieć co o mnie trzymają. Chciałbym zobaczyć przynajmniej tyle, ile np. Google przyznaje, że o mnie wie.
-
Dla centrali Toyoty możesz być upierdliwy :-), tylko mnie już zaczęli mailowo zlewać. Ważne, by w swoim ASO nie narobić bałaganu, bo nie pójdą już nigdy na rękę jak będzie "coś" potrzeba.
-
Ciekawy temat. A jak ma się sprawa z autami pogwarancyjnymi? Czy one nadal są online i przesyłają dane do producenta?
-
Bawiąc się trochę API toyoty, widzę, że udostępnia ona dane:
- roczne w przypadku danych statystycznych (agregowanych do jednego dnia)
- 1000 ostatnich podróży jeśli chodzi o dane szczegółowe (wszystkie gromadzone dane o każdej przebytej trasie)
Oczywiście mogą mieć tych danych więcej, tylko nie udostępniać ich przez API
-
Witam, bo pierwszy post.
Chwilę się tym interesowałem i czytając widać, że koncerny samochodowe jeszcze o to za bardzo nie dbają.
Ostatnio wyszedł raport z analizy wielu marek po angielsku i dobrze to nie jest:
https://foundation.mozilla.org/en/blog/privacy-nightmare-on-wheels-every-car-brand-reviewed-by-mozilla-including-ford-volkswagen-and-toyota-flunks-privacy-test/ (https://foundation.mozilla.org/en/blog/privacy-nightmare-on-wheels-every-car-brand-reviewed-by-mozilla-including-ford-volkswagen-and-toyota-flunks-privacy-test/)
Tutaj link do analizy Toyoty:
https://foundation.mozilla.org/pl/privacynotincluded/toyota/ (https://foundation.mozilla.org/pl/privacynotincluded/toyota/)
Ilość danych jest ogromna, ale brak transparentności oraz dostępu do swoich danych też.