Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: radzioleg w 28 Marca 2022, 01:49:33
-
Wczoraj po skończonym okresie docierania postanowiłem przetestować Corollę na niemieckiej :laugh: autostradzie, podczas testu odkryłem że pedale gazu jest jakby dwustopniowy tz. wydawało mi się że wcisnąłem gaz do oporu ale jak jeszcze mocniej docisnąłem to nastąpiło kliknięcie i pedał poszedł jeszcze niżej. Nie znalazłem nic na ten temat w instrukcji. Czy to swojego rodzaju kick down czy też z autem jest coś nie tak? Też tak macie?
-
Ja w swojej 2.0 też to wyczuwam ale nie mam pojęcia czemu to służy.
-
ale jak jeszcze mocniej docisnąłem to nastąpiło kliknięcie i pedał poszedł jeszcze niżej
A jak wrażenia po tym wciśnięciu? Jak samochód sie zachował, jak przyspieszył. Możesz coć o tym napisać?
-
Może ma to związek z ogranicznikiem? Jak się ustawi prędkość i pedał dojdzie do max to trzeba chyba jeszcze mocniej docisnąć do klika i limit się wyłącza.
-
Nie mam pojęcia do czego to służy, w instrukcji nic nie znalazłem. Nie wiem czy ma to wpływ na przyspieszanie i zachowanie samochodu, bo gdy docisnąłem gaz to obroty silnika były już maksymalne, drugi raz nie próbowałem bo nie byłem pewien czy takie zachowanie pedału gazu jest normalne. Trochę poczytałem w necie i wyszło mi że to może coś związanego z kick downem. W niektórych automatach jest przycisk w podłodze pod pedałem gazu. U nas żadnego przycisku nie ma, ale gaz u mnie zachowuje się jakby coś naciskał wciśnięty do oporu tz. auto może być wyłączone wciskam gaz, czuć opór i wtedy dociskam i efekt jest taki jakby pedał gazu wcisķał jakiś przycisk.
-
Zrób prosty test, ustaw ogranicznik prędkości na jakąś nie za dużą prędkość, rozpędź się do tej zadanej z gazem w podłodze ale jeszcze bez tego kliknięcia, jak już przestanie przyspieszać na zadanej prędkości dociśnij aż kliknie, jak ruszy znaczy że to kick down. Jak nic się nie stanie, znaczy, że coś tam sobie po prostu przeskakuje na końcu :-) Zanim dociśniesz do kliknięcia, spróbuj najpierw trochę słabiej czy się wcześniej blokada ogranicznika nie wyłączy, jak nie wyłączy to to wciśnij do kliku.
Przycisk nie musi być zamontowany pod pedałem, może być w nim zintegrowany, sygnał i tak leci CANem więc nie potrzebuje żadnych ekstra kabli.
-
Może ma to związek z ogranicznikiem? Jak się ustawi prędkość i pedał dojdzie do max to trzeba chyba jeszcze mocniej docisnąć do klika i limit się wyłącza.
Dokladnie tak powinno być. Miałem to samo w Peugeot 2008 - działało na tej samej zasadzie - żeby "przełamać" ogranicznik prędkości, nalezało docisnąć pedał gazu. W Corolli jeszcze nie sprawdzałem, ale zakładam, że to jest identyczne rozwiązanie.
-
Sprawdziłem dzisiaj z ogranicznikiem, to jest dokładnie to. Co do samego odczucia, działa to tak, że dociskamy gaz do końca i czujemy że już doszedł "do dechy", samochód jedzie sobie jak gdyby nigdy nic, z zadaną prędkością, w tym momencie jak naciśniemy mocniej, "decha" jakby puszcza i schodzi jeszcze kawałek niżej (takie jakby drugie dno) i wtedy też puszcza blokada ogranicznika, zaczynamy ostro przyspieszać. Jak lekko odpuścimy to wraca blokada ale samochód nie hamuje specjalnie mocno, tak jak przy tempomacie tylko raczej toczy się luźno, gaz nie działa aż zwolni do zadanej prędkości. Nie próbowałem się mocno rozpędzać powyżej zadanej więc nie wiem, może jak będzie dużo szybciej to też trochę sam zahamuje.
-
Dokładnie tak samo jest w RAVce hybrydowej, wczoraj sprawdziłem.
Po ustawieniu ograniczenia prędkości np. na 40 km/h - wciskanie pedału gazu powyżej pewnego stopnia nie powoduje przyrostu prędkości.
Pod koniec zakresu jest wyczuwalny lekki opór pedału gazu, gdy wciśniemy mocniej - pedał wchodzi głębiej i ograniczenie prędkości przestaje działać - auto mocno przyspiesza.
To jest zapewne zabezpieczenie na wypadek gdyby zaistniała konieczność mocnego przyśpieszenia podczas jazdy z ogranicznikiem prędkości.