Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: fynooh w 07 Kwietnia 2022, 20:50:59
-
Proponuję "chwalić" się tutaj mandatami i punktami karnymi w nowych warunkach przepisowych. Może to pomóc nam, kierowcom uświadomić sobie, że teraz należy jeździć znacznie dużo wolniej, niż dotychczas. Co wy na to? Ja zacznę. W poniedziałek 4.04.2022 wpadłem na stacjonarny radar. Miałem ok. 80 km/h w terenie zabudowanym. Coś błysnęło, więc czekam teraz na pismo z ITD. Jeśli przyjdzie, to będę miał 10 punktów karnych i 800 zł mandatu. A dziś /czwartek 7.04.2022/ wpadłem w terenie zabudowanym na patrol drogowy. Miałem 65 km/h. Dostałem stówę mandatu i dwa punkty karne. Razem ze stacjonarnym szykuje mi się 12 punktów karnych :-(
-
A mówią, że hybrydami jeżdżą ślimaki :)
To ja napisze nie o moim przypadku ale informacja z pierwszej ręki. Prędkość dopuszczalna 50km/h (Kopcińskiego w Łodzi) prędkość zmierzona 106km/h co zaowocowało mandatem 1500zl plus zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
-
To po cholerę tak szybko jeździcie?
A w sprawie ITD - nie odbierać listu i sprawy nie będzie
-
A w sprawie ITD - nie odbierać listu i sprawy nie będzie
No właśnie będzie, jak nie odbierzesz, GITD skieruje sprawę do sądu.
-
E to xuj! Ja w NL za 7 km + na drodze 60 km/h 76 euro.
-
A mówią, że hybrydami jeżdżą ślimaki :)
To ja napisze nie o moim przypadku ale informacja z pierwszej ręki. Prędkość dopuszczalna 50km/h (Kopcińskiego w Łodzi) prędkość zmierzona 106km/h co zaowocowało mandatem 1500zl plus zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
Gdzie stoją stacjonarne to przecież wiadomo, jak ktoś ma słabą pamięć to trzeba Yanosika zainstalować, mnie się nigdy nie chciało, ostatnio zapłaciłem 200 zł w 2013 jak zmieniłem pracę i jeszcze nie znałem lokalnej topografii suszarkowej.
Najbardziej to trzeba uważać na to kto za nami lub przed nami jedzie, aczkolwiek tu też są niezbyt oryginalni - wszystko sedany BMW, Octavie, Insignie
-
Proponuję "chwalić" się tutaj mandatami i punktami karnymi w nowych warunkach przepisowych. Może to pomóc nam, kierowcom uświadomić sobie, że teraz należy jeździć znacznie dużo wolniej, niż dotychczas. Co wy na to? Ja zacznę. W poniedziałek 4.04.2022 wpadłem na stacjonarny radar. Miałem ok. 80 km/h w terenie zabudowanym. Coś błysnęło, więc czekam teraz na pismo z ITD. Jeśli przyjdzie, to będę miał 10 punktów karnych i 800 zł mandatu. A dziś /czwartek 7.04.2022/ wpadłem w terenie zabudowanym na patrol drogowy. Miałem 65 km/h. Dostałem stówę mandatu i dwa punkty karne. Razem ze stacjonarnym szykuje mi się 12 punktów karnych :-(
Do września za przekroczenie o 31-40 km/h jest 6 pkt, potem będzie 10
Ale że chciało im się lizak wyciągać do +15km/h to jest nowość.
-
Do września za przekroczenie o 31-40 km/h jest 6 pkt, potem będzie 10
Ale że chciało im się lizak wyciągać do +15km/h to jest nowość.
Do września za przekroczenie o 31-40 km/h jest 6 pkt, potem będzie 10
Ale że chciało im się lizak wyciągać do +15km/h to jest nowość.
Do września za przekroczenie o 31-40 km/h jest 6 pkt, potem będzie 10
Oooo, to dobra wiadomość, nie wiedziałem o tym, pocieszyła mnie :-)
-
Ale że chciało im się lizak wyciągać do +15km/h to jest nowość.
Mnie to nie dziwi, od dawna wiadomo, że policja wyrabia limity
-
Piszcie o swoich mandatach, jeśli możecie :-)
-
Gdzie stoją stacjonarne to przecież wiadomo, jak ktoś ma słabą pamięć to Janosika zainstalowac
No, nie było wiadomo, bo jechałem obcą drogą, po Polsce. Miałem co prawda radary w nawigacji, ale w t przypadku zwyczajnie się zagapiłem
-
Ja już z 10 lat nie dostałem mandatu ale mogę wrzucić kilka przypadków innych z tego roku.
Za spowodowanie stłuczki znajomy dostał 1050 zł mandatu i to po znajomości bo podobno najniższy jest 1500 a wpisali mu jakąś parkingówkę.
Do tamtego roku sprawca dostawał mandat za stłuczke wypadek przeważnie 300/400 zł.
Uwaga też za jazdę na rowerze nawet po 1 piwie.
" Rowerzysta dostał 2500 złotych mandatu za jazdę po pijaku. Tłumaczył, że wypił z kolegą jedno piwo. Alkomat pokazał ponad 2 promile".
"W czwartek policyjna grupa „Speed” na DTŚ zatrzymała 22-letniego kierującego, który jechał 136 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h. Młody kierowca nie stosował się również do obowiązku jazdy prawy pasem. Jazdę zarejestrował policyjny wideorejestrator. Za popełnione wykroczenia, policjanci drogówki nałożyli na niego mandaty karne na łączną kwotę 3500 złotych oraz 12 punktów karnych".
-
wojna na ukrainie kosztuje ....
-
wojna na ukrainie kosztuje ....
"Wojna na ukrainie kosztuje". Nawet nie wiesz, że nie "na" tylko "w" i to nazwa państwa więc "U", anie "u". Może jakbyś zamiast oktanów zatankował trochę ołowiu to byś zrozumiał, że to co piszesz jest tylko objawem Twojego braku mózgu!!!
Co ma wspólnego wysokość mandatów Polsce z zabijaniem ludzi "na" Ukrainie ruski trollu?!! Zamiast miziać Fejsika w swoim smarku poszukaj w sieci niecenzurowanych zdjęć tego co się dzieje - wtedy może cokolwiek do Ciebie dotrze.
"иди на хуй!"
-
Co ma wspólnego wysokość mandatów Polsce z zabijaniem ludzi "na" Ukrainie?
Z pewnością masz rację. hazet3 głupio wyskoczył z tym tekstem. No i panowie, mam nagranie z kamery, jak mnie patrol łapie. Oglądam to sobie i widzę, że policjant wyskoczył w ostatniej chwili, niemal z krzaków, a radiowóz zobaczyłem dopiero z odległości 100 - 150 metrów, czyli też w ostatniej chwili. Kontrola była w miejscu, gdzie po jednej stronie jest las. Moglibyście se obejrzeć ten filmik, tylko nie wiem, gdzie i jak go wstawić, bo on waży 309 MB, 3 minutowy odcinek. I widzę, że nie przyjęło się chwalenie się mandatami, szkoda :-(
-
Co ma wspólnego wysokość mandatów Polsce z zabijaniem ludzi "na" Ukrainie?
Z pewnością masz rację. hazet3 głupio wyskoczył z tym tekstem. No i panowie, mam nagranie z kamery, jak mnie patrol łapie. Oglądam to sobie i widzę, że policjant wyskoczył w ostatniej chwili, niemal z krzaków, a radiowóz zobaczyłem dopiero z odległości 100 - 150 metrów, czyli też w ostatniej chwili. Kontrola była w miejscu, gdzie po jednej stronie jest las. Moglibyście se obejrzeć ten filmik, tylko nie wiem, gdzie i jak go wstawić, bo on waży 309 MB, 3 minutowy odcinek. I widzę, że nie przyjęło się chwalenie się mandatami, szkoda :-(
YouTube?
-
YouTube?
Nigdy tego nie robiłem na YT, nie umiem :-(, no, ale poczytam i może dam radę, to zamieszczę tu link :-)
-
Udało się. Proszę bardzo, moja przygoda z policją na drodze. Że też mieli czelność i sumienie łapać taką śliczną, nową Corollę :grin:
https://www.youtube.com/watch?v=ovTsv-U1llI&ab_channel=Darek
-
Ja nie widzę, żeby policjant wyskakiwał w ostatniej chwili, niemal z krzaków. Wyszedł na drogę niemal spacerowym krokiem. Ja go zauważyłem znacznie szybciej niż samochód. Wyjątkowo bezpieczna i zgodna z zasadami reakcja policjanta. Pochwal się powodem przeprowadzonej kontroli. :grin:
-
Ja nie widzę, żeby policjant wyskakiwał w ostatniej chwili, niemal z krzaków. Wyszedł na drogę niemal spacerowym krokiem. Ja go zauważyłem znacznie szybciej niż samochód. Wyjątkowo bezpieczna i zgodna z zasadami reakcja policjanta. Pochwal się powodem przeprowadzonej kontroli. :grin:
Generalnie z wyskakiwaniem to niewiele miało wspólnego jednak kilka lat temu dosyć głośno mówiło się o tym, że Policja przestanie siedzieć w krzakach i polować. Przez pewien czas faktycznie stali w widocznych miejscach i nawet czasami mieli włączone bomby. Niestety te czasy minęły, a z chwilą podniesienia mandatów Policjanci znowu wylądowali w krzakach, za górkami, za przystankami itp. Znowu niestety zaczęło się polowanie na czarownice i zamiast działać prewencyjnie czyli kierowcy widzą z daleka i zwalniają to niestety jest reperowanie budżetu. Znowu stoją w miejscach gdzie ktoś zapomniał zdjąć znak ograniczenia albo w lesie zamiast rzeczywiście tam gdzie ich obecność i widoczność ma pozytywny wpływ na prędkość pojazdów.
-
0 punktów / 0 zł od ok. 2 dekad. Raczej nie przekraczam ograniczeń prędkości chyba, że są one naprawdę nielogiczne i poza obszarem zabudowanym - to sporadycznie może się zdarzyć błąd pomiarowy 5-10 km/h. Jest jeszcze jeden wyjątek - tir na tylnym zderzaku a takie się zdarzają; wtedy trzeba zjechać z drogi. Wielu pewnie na mnie przeklina bo często jestem wyprzedzany w zabudowanym.
Taka jazda to często mentalna walka z samym sobą, trening cierpliwości, by nie przyspieszać mimo pośpiechu, owczego pędu na drodze i "sprzyjających" warunków.
-
Mój ostatni mandat za przekroczenie prędkości to było 104/50. Licytacja zaczęła się od 200 zł, skończyła na 40 zł bo nie mieli bloczków z mniejszymi nominałami. Punktów jeszcze wtedy nie było
-
Mój ostatni mandat za przekroczenie prędkości to było 104/50. Licytacja zaczęła się od 200 zł, skończyła na 40 zł bo nie mieli bloczków z mniejszymi nominałami. Punktów jeszcze wtedy nie było
-
Udało się. Proszę bardzo, moja przygoda z policją na drodze. Że też mieli czelność i sumienie łapać taką śliczną, nową Corollę :grin:
https://www.youtube.com/watch?v=ovTsv-U1llI&ab_channel=Darek
Bo Toyota na C to Camry, a nie jakieś piździdło. Dobrze, że nie zaczął strzelać jak zobaczył Corollę :grin:
-
Wielu pewnie na mnie przeklina bo często jestem wyprzedzany w zabudowanym.
al2357 - niestety jesteśmy w mniejszości. Większość kierowców jeździ o wiele za szybko i denerwują się jak ktoś jedzie jak należy.
Ciekawe, czy to się zmieni jakiś czas po wprowadzeniu nowych taryfikatorów. Bo za granicą nasi kierowcy jeżdżą już jakoś wszyscy grzecznie.
Zauważyłem nowe zjawisko: w okolicach fotoradarów zwalniają teraz nadmiernie. Jest np. u nas taki jeden nowy na Al. JPII z ograniczeniem do 50 (słusznie, bo jest tam przejście dla pieszych), to zwalniają do 30... Tworzą się tam zatory. Po minięciu znów rozpędzają jak zwykle grubo powyżej dopuszczalnej.
-
al2357 - niestety jesteśmy w mniejszości.
Na szczęście jest nas coraz więcej. Jak jest zabudowany, a już szczególnie przez wiochy, to się jedzie 50 i już. To nie tylko kwestia dziecka wyskakującego na ulicę za piłką czy psa z podwórka, ale też drgań i hałasu, który jest uciążliwy dla mieszkających wzdłuż drogi. Czasem warto spojrzeć dalej niż na własny nos.
-
Pochwal się powodem przeprowadzonej kontroli
No, przecież napisałem wyżej, że jechałem 65 km/h w terenie zabudowanym i złapali mnie na suszarkę.
Ja nie widzę, żeby policjant wyskakiwał w ostatniej chwili, niemal z krzaków.
No, wyszedł z krzaków, Napisałem w przenośni, że wyskoczył, musisz mnie łapać za słówka? Przecież wiadomo, że policjant nie żaba i nie skacze, tylko chodzi. Prawdą jest, że byli ukryci w krzakach razem z radiowozem.
I panowie, dostałem dziś pismo z ITD z fotoradaru stacjonarnego pod Radomiem i bardzo się ucieszyłem, bo zamiast spodziewanego przekroczenia prędkości o ponad 80 km/h i 800 zł mandatu, fotoradar zarejestrował moją prędkość 69 km/h, czyli o 19 za dużo, dostanę więc 200 zł kary i 2 punkty karne. Będę miał więc w sumie 4 punkty. Da się żyć ;-) Chcę dodać dla niezorientowanych, że nie jestem jakimś piratem drogowym. Od zawsze jeżdżę dość ostrożnie z umiarkowanymi prędkościami, tylko że dotychczas zdarzało mi się na ogół jeździć nieznacznie szybciej, niż ślamazarne 50 km/h w jakimś luźnym, powtarzam - luźnym - terenie zabudowanym. No nic, trza teraz karnie 3mać się przepisów.
Bo Toyota na C to Camry, a nie jakieś piździdło
Głupoty wypisujesz. Camry, to Camry, a Corolla, to Corolla, a nie żadne piździdło. Choćbyś mi dawał za darmo, nie chciałbym jeździć Camry. A nie jest przypadkiem tak, że ty wyżej srasz, niż d**ę masz, bo pewnie jeździsz Camry i wszystko inne, mniejsze, to dla ciebie piździdła i patrzysz na nich z góry, jak jakiś wielki jaśnie pon? Gdybyś nazwał piździdłem Smarta, to ok., w ostateczności Aygo, nie byłoby problemu :-P
-
Widzicie ? Szlachetnymi intencjami jest piekło wybrukowane. Z tematu zrobił się grajdołek do obrzucania się błotem.
Jako instruktor nauki jazdy otrzymałem w życiu 1 mandat, za przekroczenie prędkości o 12 km/h w zabudowanym (52 km/h na B-33 "40"). Podłe miejsce, bo jadąc krajową "15" w miejscowości Zduny jest przed jej końcem taka duża górka. Puściłem swoje ówczesne auto na wybiegu z zapiętym wysokim przełożeniem i się rozpędziło psiakostka a jak na złość, mundurowi stali na dole. Chyba stówkę zapłaciłem i 2 pkt dostałem, może 1 pkt... Nie pamiętam. Dawno temu było, z 10 lat.
Nie przystoi mi jako instruktorowi, wyłapywać mandaty. Poza tym uważam, że wystarczy jeździć przepisowo a mandaty wreszcie są adekwatne do tego, co niektóre bezmózgi prezentują na drodze. Nie chce się płacić to trzeba trzymać się zasad. Howgh.
-
No, przecież napisałem wyżej, że jechałem 65 km/h w terenie zabudowanym i złapali mnie na suszarkę.
No, wyszedł z krzaków, Napisałem w przenośni, że wyskoczył, musisz mnie łapać za słówka? Przecież wiadomo, że policjant nie żaba i nie skacze, tylko chodzi. Prawdą jest, że byli ukryci w krzakach razem z radiowozem.
Z całym szacunkiem, ale takimi stwierdzeniami bez jakichkolwiek sugestii, że to tylko przenośnie, budujesz nieusprawiedliwiony wizerunek innych. Chować się w krzakach, to można w czasie zabawy w chowanego. Chyba stać Cię na napisanie, że np. byli zasłonięci krzakami. Wyszedł zza krzaków.
A swoją drogą: jak czułbyś się, gdyby o Tobie ktoś użył takie "przenośnie" niekoniecznie będąc policjantem.
Sądząc po Twoich poprzednich wypowiedziach masz już "swoje lata". Wydaje się, że nabrałeś trochę więcej dystansu do życia. A tu takie...... :-( :grin:
-
Gdybyś nazwał piździdłem Smarta, to ok., w ostateczności Aygo, nie byłoby problemu :-P
No wypraszam sobie piździdło w odniesieniu do Smart ;-) gdyż pokonałem jednym Smartem Fortwo ponad 260 tys. km i jężdżę nim nadal - byłem nim nawet w Gibraltarze, a razem wszystkimi jakie miałem (7 szt.) przejechałem ponad 350 tys. km :-)
-
To nie tylko kwestia dziecka wyskakującego na ulicę za piłką czy psa z podwórka
Uwierz mi, jest!. Mnie wyskoczyło dziecko za piłką prosto pod koła. Do tego stopnia że dzieciaka nie widziałem przed samochodem. Byłem pewny że przejechałem to dziecko. Całe szczęście tak się nie stało, dzieciak leżał 20 cm od auta. Uratowała mnie niska prędkość, zdążyłem wyhamować. Oczywiście wezwałem policję, dzieciak przeszedł badania. Było to kilka lat temu, od tej pory nigdy nie przekraczam dozwolonej prędkości. A niech się wkur#iaja ci za mną. Jakoś słabo mnie to interesuje.
-
[...]Poza tym uważam, że wystarczy jeździć przepisowo a mandaty wreszcie są adekwatne do tego, co niektóre bezmózgi prezentują na drodze. Nie chce się płacić to trzeba trzymać się zasad. Howgh.
Nie jeżdżę dużo, może nawet nie przekroczyłem 200kkm w życiu. Kilka mandatów zapłaciłem (głównie za granicą, na wakacjach - ostatnio Słowenia, bodaj 65/50 i 60EUR - co ciekawe bardzo ładne i poprawnie napisane pisemko dostałem do domu w języku polskim!) ale od blisko 10 lat włączam tempomat i jeżdżę głównie wolniej niż dozwolone (tak, wie, doprowadzam do pasji niektórych kierowców!). Oczywiście wciąć czasem przekraczam prędkość, np. gdy dojeżdżam do ograniczenia prędkości i auto nie zdążyło zwolnić (jeżdżę prawie nie używając hamulców). Dlatego może po 20 latach poszedłbym na wybory zagłosować na kogoś, kto doprowadziłby do mandatów uzależnionych od PITa za poprzedni rok acz nie mniejszych niż obecne (które również jeszcze można podwyższyć), płatność tylko kartą/telefonem/blikiem na miejscu albo odholowanie na parking. To sytuacja win-win, bo albo wzbogacimy budżet (i obyśmy spożytkowali na sensowne cele) albo będziemy jeździli wolniej - tzn. mniej poszkodowanych na drogach, mniejsze koszty leczenia, tańsze ubezpieczenia, mniej zanieczyszczone środowisko (niepotrzebne skreślić).
-
To nie tylko kwestia dziecka wyskakującego na ulicę za piłką czy psa z podwórka
Uwierz mi, jest!. Mnie wyskoczyło dziecko za piłką prosto pod koła. Do tego stopnia że dzieciaka nie widziałem przed samochodem. Byłem pewny że przejechałem to dziecko. Całe szczęście tak się nie stało, dzieciak leżał 20 cm od auta. Uratowała mnie niska prędkość, zdążyłem wyhamować. Oczywiście wezwałem policję, dzieciak przeszedł badania. Było to kilka lat temu, od tej pory nigdy nie przekraczam dozwolonej prędkości. A niech się wkur#iaja ci za mną. Jakoś słabo mnie to interesuje.
Dlatego napisałem, że nie tylko :) Bo chodzi i o bezpieczeństwo i o komfort mieszkania. Kto mieszkał kiedykolwiek w długotrwałym hałasie, doskonale zrozumie.
-
jak czułbyś się, gdyby o Tobie ktoś użył takie "przenośnie" niekoniecznie będąc policjantem.
No, tak, w sumie masz rację, kajam się. Lepiej pisać i mówić wiarygodnie niż w przenośni :cheesy:
No wypraszam sobie piździdło w odniesieniu do Smart
Więc wycofuję się z tego określenia w odniesieniu do Smarta. Jakoś tak mi się powiedziało, bo to naprawdę malutki samochodzik :cheesy:
Wy tu piszecie tacy, co mieli szczęście nie dostać mandatu przez wiele ostatnich lat, a tacy, co dostają mandatów więcej, jakoś tu nie odzywają się - pewnie wstydzą się przyznać. Ja się nie wstydzę, bo teraz trafiły mi się w krótkim czasie dwa małe mandaty, a poprzedni mandat, też za niewielkie przekroczenie prędkości w zabudowanym, dostałem kilkanaście lat temu, tak że nie jestem łowcą mandatów i piratem drogowym. Ot, czasem trafi się zamyślenie, gapiostwo. No, trudno, temat nie wypalił, nikt nie przyznał się do żadnego mandatu w nowej rzeczywistości i teraz wygląda to tak, że ja jestem pirat drogowy, a wszyscy inni to wzorowi kierowcy :-(
-
Pokarzesz = tam naknocisz zbędnie.
Kolego widać jakie masz intencje, jak opozycja nasza pikna. Chlapnąć coś, a potem do argumentów nie odnosić się (moje punkty to za mało ?), przekaz poszedł, a komu potrzebne wyjaśnienia. Ważny jest przekaz fejka, a nie jego merytoryka.
To kolejny wątek, który Ty zaśmiecasz mi dosłownie. Ja nie jestem ideałem i nie wytykałem do czasu mi wytykania. Pan orto widzi jedno, a umyka mu drugie. Dalej postanowiłeś podnieść poziom zaśmiecania w moich wątkach, ok dobra zmieniamy poziom.
Widzisz ą ę, to pewnie widzisz też odstępy czasu, dni pomiędzy postami. Inna sprawa to odpisywanie w dwóch postach, po minutach. Oczywiście zrozumiałe jest skręcanie tego znaczenia w sobie słusznej sprawie teraz. Ale jednak pomijasz te zasadnicze fakty, co dowodzi złym intencjom, zblokowanym na moje mojsze lepsze.
Sprawdź.
Szybkie pytanie - szybka odpowiedź
#6867
+ 6 minut i znowu.
#6868
Kolejne.
#6907
+ 2 minuty.
#6908
I tu najlepsze, zwracasz komuś uwagę na ą ę, a sam walisz post pod postem po 4 minutach.
#5960
#5961
Moderacja zastrajkowała ?
Daj mi moje takie przykłady, gdzie moderacja była nadal dostępna.
Co do kuchni, nie śmiał bym takiego poza tematu tu pisać, dlatego tak mi ta bzdura utkwiła w pamięci. Ale przydaje się zawsze jak usiłujesz stawiać się w oknie ideału. Bo taki fakt to już przesada była ostra. Kolejny jak chcesz, to pamiętasz pytanie w tym samym wątku o wojnę, putlera u nas. Wolę walnąć ą czy byka w treści autowej, niż może przepisu na makowca tu szukać w szybkim pytaniu. Błędy są zawsze błędami, ale pisanie bzdur to już waga ciężka. Ja wiem, najlepiej raz przypomnieć i dalej pan idealny będzie, ale dalej korciło Cię zapytać putler walnie atoma czy nie.
"• Pisz posty w odpowiednich działach..."
Takie bzdury tam sobie pisz.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/board,24.0.html
Koło gazownika i putlera.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/board,29.0.html
Powiem tyle, nie dyskutował byś teraz tak ochoczo, gdyby za te dwa przykłady władza Cię wcześniej upomniała. A skoro jest jak jest, to się nakręcasz i tyle. Nie zwracaj uwagi innym, skoro sam gorszej wagi buble walisz. Przyganiał kocioł garnkowi.
Panowie, proszę o info z całkiem innej beczki. Kupiłem nową kuchnię gazową i podłączyłem ją samodzielnie do butli z gazem wężem do gazu o długości 5 m /zalecane jest nie przekraczać 3 m/. Jest tu jakiś znawca od gazu i może mi napisać, czy można na to przymknąć oko, czy jest jakieś zagrożenie? Chodzi o długość węża, nie o samodzielny montaż. Bo ja nie widzę tu problemu. Nowy wąż starannie zaciśnięty na obu końcach opaskami i dokładnie przykręcony do kuchni, kuchnia śmiga bez problemu.
Mamy dramat w Europie, więc pytanie z tym związane. Mam nadzieję, że wybaczycie mi, że nie na temat. Użyje Putin broni jądrowej?
Jawnie to piszesz, a i tak ą ę ważniejsze. Powiedział bym co komu pasuje, ale po co aż tak oczywiście to widać. Widać też zbieżność czasu, co rok to prorok i nowy poza temat.
No, trudno, temat nie wypalił, nikt nie przyznał się do żadnego mandatu w nowej rzeczywistości
Fajny temat :police: tylko mało kto teraz lansuje się w necie przez swoje wtopy raczej. :-) Takie czasy panie, że lans to pozytyw jeszcze podpicowany. Załóż kolejny, Stłuczka, Dzwon. :grin:
-
nie śmiał bym
- powinno być nie śmiałbym
nie dyskutował byś
- nie dyskutowałbyś
Powiedział bym
- Powiedziałbym
Nie zwracaj mi uwagi, skoro nie umiesz pisać poprawnie. Bo skoro twoja pisownia jest na niskim poziomie, to i twoje uwagi też są na takim samym poziomie. No, chyba że jesteś wykształcony, ale dręczy cię dysortografia, no, to "zrozumiał bym". Myślałem, że odezwał się ktoś konkretny do tematu. Patrzę, a to słynny Rademenes ze swoim, jak zwykle, potokiem słów.
-
1. Nie odnosisz się do tamtych punktów wcale, a to wyjaśnienie. Po co pytać, skoro odpowiedź jest olana ?
2. Jak opozycja zamiast argumentu hejt i agresja, tak ty zamiast merytoryki w temacie doszukujesz się ą ę. Czy to komuś jest tu potrzebne ?
3. Nikt nie jest idealny, wiem jak piszę, czy ty wiesz jakie masz tu grzechy ? Bo wygląda jakby pisać można było cokolwiek, nawet nie w temacie, ale z ą ę.
4. Ta dyskusja do niczego nie prowadzi, co i komu chcesz udowodnić, skoro święty nie jesteś ?
Nie zwracaj mi uwagi skoro mieszasz bzdury jak z FB z tym forum. Też myślałem, że u mnie ktoś coś konkret pisze, a tu pan fynnoh doszukał się czegoś nienowego, zapominając o swoich zwyczajach. Jedź do ASO, pewnie Ci pomogą w tym problemie, a przy okazji zredagujesz im kolejne instrukcje. :grin: