Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Pawelo99 w 24 Kwietnia 2022, 18:30:32
-
Witam.
Mam problem z Yaris II 1.33 rocznik 2011 po lifcie.
Problem jest irytujący i obecnie sie pogłębił. Ogólnie samochód ładnie zapala, trzyma obroty choć mam wrażenie że są zbyt niskie około 500-650, silnik pracuje równo i w dość kulturalnie w miarę cicho.
Pierwszy objaw to przy mocniejszym wciśnięciu pedał gazu pojawia sie granie zaworów, wygląda to tak że autem rusza się normalnie przyspiesza normalnie a jak wcisnę mocniej gaz np przy wyprzedzaniu pojawia sie terkot zaworów bardzo wyraźny i głośny, nie ważne czy silnik jest zimny czy rozgrzany, efekt jest ten sam przy każdym zakresie obrotów.
Drugi problem to cykliczny błąd chek engine P0420 czyli problem z katalizatorem, błąd pojawia się co jakieś 100 km.
I teraz największy problem który pojawił sie wczoraj, podczas jazdy na 4-5-6 biegu samochód właściwie nie ma siły, pojawił sie efekt delikatnego szarpania jakby silnik nie utrzymywał ciągłej mocy, jakby paliwo było niestabilnie dawkowane, silnik delikatnie szarpie głównie na wysokich biegach. Co może być przyczyną ?? Może macie jakieś wskazówki, uwagi. Jedyny błąd który sie pojawia to P0420. Wymienione są wszystkie filtry na oryginały, olej zalany jest 0w-20, nowe świece Denso oryginały.
-
Jaki przebieg
-
Spory 202tyś....
-
Pewnie rozsypał się katalizator i zatkał wydech
-
Pewnie rozsypał się katalizator i zatkał wydech
Być może tak właśnie jest, zakładam że będę musiał go zmienić. W sumie jedyny błąd który sie powtarza to P0420, czy to możliwe że spadek mocy i te terkotanie zaworów przy mocnym dociśnięciu gazu to właśnie prze przytkany wydech? Może pojechać na stacje diagnostyczną sprawdzić skład mieszanki?
-
Sonda za katalizatorem sprawdza spaliny i wywala ten błąd, brak mocy to typowy objaw, a zawory że dzwonią to nie wiem możliwe, lub spalanie detonacyjne.
-
p 420 nie generuje braku mocy ,ale w tych silnikach zbiera się nagar na tłokach co prowadzi do uszkodzenia silnika,braku mocy itd stały temat w tych silnikach najlepiej zrobić diagnostykę u kogoś kto ma pojęcie o tych silnikach pozdr
-
Ok rozumiem, w sumie nie ciekawie. Czy w Warszawie lub okolicach znacie może kogoś lub jakiś warsztat który ogarnia takie tematy?
-
https://www.google.com/amp/s/mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-auta/naped-i-skrzynia-biegow/3000927,Silnik-133-Dual-VVTi-Toyota-awarie-problemy-opinie.html.amp
Może być i to tylko niby problemy z odpaleniem, ja bym kata wywalił i sprawdził czy coś się zmieni. https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,32558.75.html tu temat do poczytania.
-
Pojechałem na stacje diagnostyczną sprawdzić emisje spalin, założyłem że walnięty jest katalizator...cóż po badaniu okazało się że emisja spalin jest wzorcowa a katalizator pracuje idealnie....Może skupmy się na graniu zaworów, podczas jazdy mocniejsze dociśnięcie gazu powoduje terkot zaworów, jaka może być przyczyna....kiedyś coś takiego oznaczało zły kąt wyprzedzania zapłonu lub przestawiony rozrząd, wątpię aby łańcuch przeskoczył ale nie wiem czy był wymieniany i może tu jest problem, może został źle założony....Kolega z toyoty z serwisu sugeruje aby odpiąć na test kolektor z katalizatorem od głowicy, rozszczelnić przejechać się , sprawdzić czy kat nie jest zapchany. Kurde no mam zagadkę. Wykręciłem ostatnio świece sprawdzić wypalanie i jest idealnie, popielaty kolor na każdej taki sam.
-
Od odłączenia katalizatora by zaczął, ale pewnie to drugie
wkleiłem linki jeżeli silnik ma tendencję do gromadzenia nagaru to, żeby nie rozwalić go to trzeba usunąć, może wodorowaie pomoże https://youtu.be/tcb4ruUVlNg
A najlepiej wykręcić świece i kamerka inspekcyjną z lusterkiem zobaczyć jak wygląda głowica od środka. Czyści się zawory też łupinami orzecha, trzeba poszukać kto w okolicy taka usługę robi https://youtu.be/z5v7tOzzlwA to najlepszy sposób.
-
Niestety Yaris słabnie, zrobiłem test kompresji czujnikiem, na cylindrach od lewego przy rozrządzie idzie po kolei. 1 i 2 mają po 10.5 bar. 3 i 4 po prawie 12 bar. Silnik był trochę rozgrzany. Czy te wartości znacząco wpływają na słabo moc jednostki? Jest jeszcze jedna dziwna sprawa, przy gazowaniau na luzie jak wkręcam na obroty silnik dochodzi do 4.5-5 tyś i się dławi wyżej niema mowy, ogólnie wkręcanie jest powolne i strzela jakby w wydech przy dławieniu. Komputer poza błędem p0420 niczego nie pokazuje. Wszystkie czujniki wyczyściłem nawet przepustnicę, świece nowe oryginalne. Czy może ktoś mi polecić jakiś warsztat lub ogarniętego człowieka od takich spraw w Warszawie i okolicach? Na serwis nie liczę bo więcej teoretyków niż znających się na rzeczy.
-
//morela.com.pl/czyszczenie-zaworow-ssacych-i-kanalow-dolotowych/
Może tu?
-
Odstawiłem samochód do toyoty na serwis, drugi dzień minął i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif), nie wiedza o co chodzi.....jak uda im się naprawić ten dziwny przypadek to dam znać, dzięki i pozdrawiam.
-
Odstawiłem samochód do toyoty na serwis, drugi dzień minął i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif), nie wiedza o co chodzi.....jak uda im się naprawić ten dziwny przypadek to dam znać, dzięki i pozdrawiam.
chyba w akcie desperacji ta decyzja z ASO:))
Może naprawią ale jak się podejmą to możesz być pewny że pieniążki jak policzyć wiedzą:)
Daj znać czy naprawa zmieści się w 10 000 PLN:)
Pozdrawiam
-
Odstawiłem samochód do toyoty na serwis, drugi dzień minął i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif), nie wiedza o co chodzi.....jak uda im się naprawić ten dziwny przypadek to dam znać, dzięki i pozdrawiam.
chyba w akcie desperacji ta decyzja z ASO:))
Może naprawią ale jak się podejmą to możesz być pewny że pieniążki jak policzyć wiedzą:)
Daj znać czy naprawa zmieści się w 10 000 PLN:)
Pozdrawiam
Ok więc już wszystko wiem, dziś miałem telefon...spokojnie to kolega z Lexusa dzwonił a yariska była naprawiana w lexusie....długo to trwało bo samochód był poza kolejnością zleceń i z doskoku sprawdzany.
Generalnie wszystkie czujniki zostały sprawdzone, ciśnienie sprężania, cała elektryka, elektronika i jest OK...padł uwaga katalizator, był prawie całkowicie zapchany, samochód dusił się i stracił niemalże całą moc, ledwo jechał. po odkręceniu kata yariska odzyskała wigor i śmiga jak szalona. Z uwagi że mam znajomego w lexusie załatwił mi nowiutki kat oryginał za 1.600 zł. Także jestem mega zadowolony...mam też wpis do historii serwisowej o wymianie kata:)....Cena regularna oryginalnego kata to Yarisa II 1.33 to 2.300zł.
-
No to dobrze, że tak się skończylo jak pisałem by zacząć od katalizatora bo taki błąd wywalało.
-
Edit : sorry nie widziałem ze są posty na drugiej stronie…
U mnie sprawdzali katalizator i niby działa dobrze i jest Ok , a problem identyczny jak opisany przez autora. Nie pokazuje sie żaden błąd