Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Szymcior w 10 Lipca 2005, 10:06:06
-
Ostatnio zauważyłem, że z ruru czasem poleci szary dym, czy to znak, że zaczyna brać olej ??? :( Carinka ma za sobą 210 tys km. Chcęteraz pojechać gdzieś sprawdzić ciśnienie w tłokach, a może to coś innego ?
-
z ruru czasem poleci szary dym, czy to znak, że zaczyna brać olej ???
Jak bierze nadmiernie olej ,to kopci na niebiesko. Szary dym,albo biało szary ,to uszkodzona uszczelka pod głowicą ,lub dużo wody w paliwie .Albo warunki atmosferyczne to robią. W zime cały czas kopci na biało i nikt siętym nieprzejmuje,w lato też ma prawo.
Rada, spójrz do zbiorniczka wyrównawczego ,tego po prawej stronie za reflektorem ,czy stan płynu utrzymuje sięstałym poziomie , oraz odkręć korek od wlewu oleju i zobacz ,czy po jego stronie wewnętrznej niema takiej śmierdzącej mazi w formie nalotu - korek ma być czysty ,lekko od oleju tylko wilgotny. Potem rzuć okiem na bagnet,czy barwa oleju sięniezmienia i niema taich pęcherzyków na nim.Ale wpierw te dwie pierwsze rzeczy, wszczególności poziom płynu w zbiorniczku.Jak jest ok ,to sięniemartw.
Ewentualnie pojedź do jakiegoś mechanika i sprawdzi ci ,czy jest w płynie chłodniczym CO2 ,mają takie rzeczy. Raczej sięmetoda sprawdza.
-
Dzięki wielkie za rade ! W zbiorniczku poziom płynu utrzymuje sięna tym samym poziomie, barwa też jest ok; na korku nie ma żadnej mazi i nic nie śmierdzi więc też ok. Na bagnecie brak pęcherzyków barwa ta co zawsze (olej mineralny). Pozastaje tylko to CO2 no i te uszczelki pod głowicą bo faktycznie dym jest szary.
-
Pozastaje tylko to CO2 no i te uszczelki pod głowicą bo faktycznie dym jest szary.
To są właśnie objawy nieszczelności głowicy typu biedna uszczelka pod nią.Jeżeli niema tej mazi na korku i płyn w zbiorniczku nieubywa ,to nic nie rób narazie więcej,bo jest ok.
Piluj płynu chłodniczego i obserwuj ,czy autko trzyma "moc".Mi też dymi troche na bialo - szaro ,to nieraz normalne w niektóre pogody.
Pozdrawiam
-
zostawić, obserwować i powoli zbierać na wymiane uszczelki
-
powoli zbierać na wymiane uszczelki
Mam przez to rozumieć, że to duży koszt ??? Pewnie sama uszczelka nie jest droga ale za to montaż... :(
-
uszczelak z 200zl w aso bo innych nie warto kupowac, planowanie glowicy itp no kilkaset zlotych....
-
U mnie skończyło sięna wymianie uszczelki, głowica na szczęście sięnie pokrzywiła także zamknąłem sięw 350 czy 400 złotych.
-
powoli zbierać na wymiane uszczelki
Mam przez to rozumieć, że to duży koszt ??? Pewnie sama uszczelka nie jest droga ale za to montaż... :(
mnie bdb uszczelka z JC kosztoiwała 110zł (6 miesięcy temu) a wymiana 140zł, ale mam bardzo tan9iego i naprawde solidnego mechanika u siebie na mieście, a takich bardzo rzadko sięjuż spotyka
lecz musisz doliczyć koszt uszczelki pod kolektor ssący, no chyba że uszczelka ma do roku czasu to wtedy można ją jeszcze użyć umiejętnie wyjmując-przynajmniej tak było u mnie
-
Nawet jeśli skasują trochęwięcej za wymianęto i tak jeszcze przeżyję, bałem się, że będą to bardziej kosmiczne sumy. A co do mechaników to naprawde wszędzie sami naciągacze, mam znajomego co robi japońskie auta ale to taki znajomy, że pewnie dla kasy nie jednego by okantowal... Mam dylemat bo zmieniając serwis nie mam gwarancji, że w drugim będzie lepiej, a w ASO święci też nie są a do tego ceny mają z kosmosu
-
Witam.
Zakupilem carine e z 93r. 1.6 4AFE z przebiegiem 190tys. ale byl na 90% cofany licznik.
Jest z LPG i to jakims tandetnym, faluja obroty jak stoi, a podgasa lub gasnie jak przy wiekszej predkosci daje sie na luz, no i przy skrecie w lewo obroty maleja tak ze moze zgasnac, a w prawo rosna. Oleju dolewam 1L na 1000km, kopci na biao-szaro jak docisne gaz 4000tys - 6000tys ze nic nie widac. Stuka cos jak puszczam szybko sprzeglo, przestaje jak wciskam.
I jest jakas slaba (jezdzilem nubira 1.6 stareszego i jest jakas bardziej dynamiczna, zrywniejsza)
POMOCY Co robic? :cry:
-
Szymcior - objawem brania oleju - jedynym pewnym - jest jego ubytek, dymienie z rury na niebiesko też, choc nie zawsze. Czasem silniki biorą olej, a nic nie dymi. Sprawdź, jakj wygląda rura wydechowa od środka - jak ma dużo sadzy - + ubytek oleju na bagnecie = spalanie oleju. Branie oleju ocenia sie moim zdaniem po jego ubytku, a nie kolorze i obecności dymu z rury.
-
Powiedzcie jak to w końcu jest z tym 1l na 1000km. Spotkałem sięz opiniami że to normalka :shock:
-
Powiedzcie jak to w końcu jest z tym 1l na 1000km. Spotkałem sięz opiniami że to normalka
to normalka według danych producentów, a tak według użytkowników do 1 litra na 10 000 km to normalka to wynik super, do 2 litrów na 10 000 km to normalka przy niektórych silnikach, więcej to już powody do zastanawiania sięnad nadmiernym zużyciem oleju (dot. toyot)
-
2l na 10kkm to normalka??? jak mam 3,5 litra w układzie? moja ma wprawdzie 200kkm za sobą ale nie łyka nawet litra na 10kkm ( 0,3-0,5 ) a często widzi autostradęna 5krpm
1l/1000km to podaje Mazda dla wankla z RX8 :)
-
Dziwnym mi to sie właśnie wydało. No cóż moja Cari łyka jakiś literek na 2000km, ale przebieg 380000 bez remontu silnika wyjaśnia chyba gdzie ten olej wcina :D
-
no tak, przy takim przebiegu ma prawo:) i jedynie nowe pierścionki mogą ją tego prawa pozbawić:) chyba jesteś posiadaczem najbardziej wyjeżdżonej Carinki:)
-
No to jak panowie ? Jesli lyka 1L na 1000km to wymiana piercsieni olejowych powinna temu zaradzic?
jaka byla by cena remontu:
- wszystkie pierscienie
- regulacja zaworow
- planowanie glowicy
- no i uszczelki
ma ktos rozeznanie w cenach? co kupic orginal czy podrube?
No i zastanawia mnie ten LPG i sprzeglo.
-
no, nie widzężadnego innego sposobu:) co do cen nie mam zielonego pojęcia, pierścienie, uszczelki i planowanie może trochękosztować, regulacja zaworów to kosmetyka. uszczelki tylko oryginał, z wiadomych względów - robi sięto raz, dwa na życie auta :) pierścienie to nie wiem czy będą jakieś robione, ale... ( patrz uszczelki ).
Z LPG może być milion przyczyn - pooglądaj węże od podciśnienia, sprawdź czy na benzynie robi to samo. gaz to temat rzeka... niestety
ze sprzęgłem to zastanów sięnad wymianą - widziałem ostatnio sprzęgło od Cariny E w 2 częściach - tarcza sięrozpadła na 2 części :)
-
2l na 10kkm to normalka???
tak
i tak jak napisałem w zależności od modelu silnika i przebiegu, to w efekcie daje - 0,2 litra oleju na 1000 km, zużycie na tym poziomie wymażone dla niektórych marek samochodów :roll:
nie łyka nawet litra na 10kkm
to znaczy że silniczek masz żyletka
1l/1000km to podaje Mazda dla wankla z RX8
Podobnie jak Opel, BMW i większość producentów samochodów
-
a mi przegiegu 130 000 km wzieło może 0,2 litra na 15 000 km.
Dodam że jeżdżęna lotosie półsyntetyku.
Natomiast mam Lanosa 1.5 który jest na maksa katowany w terenie bo to autko służbowe to potrafi na 10 000 km wziąć 4-5 litrów. a przebiegu ma 75 000 km i to jest dla mnie zdziwienie.
-
ja mam carnke 3 m-c zrobilem juz 4 tys km a stan licznika jest 274 kkm i dolalem jakies 0,250 l silnik 2.0 diesel to chyba niezle jak czytam wasze spostrzezenia
-
widzęże każdy ma swoje dane, moja Toya (1.6 4AFE przeb. 168 tys -100%pewny) łykała do 2 L nawet i na 5000 tys km Castrola 10W40, po zmianie (a raczej powrocie do) na 15W40 problem dużego zużycia nie istnieje (podobnie jak w latach ubiegłych. Wszystko rozbija sięo klasęlepkościową oleju i zużycie silnika. Te silniki nie były przecież konstruowane w czasach powszechnego bumu na oleje syntetyczne.
-
widzęże każdy ma swoje dane, moja Toya (1.6 4AFE przeb. 168 tys -100%pewny) łykała do 2 L nawet i na 5000 tys km Castrola 10W40, po zmianie (a raczej powrocie do) na 15W40 problem dużego zużycia nie istnieje (podobnie jak w latach ubiegłych. Wszystko rozbija sięo klasęlepkościową oleju i zużycie silnika. Te silniki nie były przecież konstruowane w czasach powszechnego bumu na oleje syntetyczne.
Ja też smigam na 10W40, myslisz ze zmiana na 15W40 rozwiąże problem z wcinaniem oleju ?
-
na pewno obniży zużycie oleju, 15W/40 jest ciut gęstszy, w silnikach o przebiegu grubo ponad 100 tys. km (albo 200 tys.) największe straty oleju są skutkiem przepompowywania go do komory spalania poprzez pierścienie tłokowe(normalne zjawisko nawet w nowych silnikach). Są to oczywiście mikroskopijne ilości ale miliony cykli suwu tłoków już daje niezłe ilości, szczególnie przy większym przebiegu. Najważniejsza jest jego jakość API - Toyota zaleca oleje o klasie jakościowej SH lub wyższej, większość markowych olejów mineralnych ma klasęSJ lub SL (np Castrol Protetc 15W/40 albo Castrol High Milleage 15W/40 przeznaczony do silników o przebiegu pow.100 tys), jest jeszcze europejska klasa jakośći ACEA-zalecany A2 lub A3. A pozatym po co przepłacać za półsyntetyk lub syntetyk. Ja osobiście jeżdzęna Castrolu High Milleage, wcześniej na Magnatecu 10W/40 ale tak od 140 tys zaczoł silnik więcej łykać, dolewki tez kosztowne są więć zmieniłem na taki jaki wcześniej, od nowości, wlewał ASO - 15W/40. Jak na razie nie ma ubytków(normalnie brało do 0,8L od wymiany do wymiany - co 15 tys.)
-
Jestem tego samego zdania -Te silniki nie były przecież konstruowane w czasach powszechnego bumu na oleje syntetyczne. Wiec moze faktycznie lepiej zalewac minerał i wymieniac częsciej np co 8 -10 tys. niz lac syntetyk albo polsyn i wymieniac co 15 tys. Faktycznie auto powiedzmy z roku 94-96 to chyba jednak jeździło na mineralu a przynajmniej tak wyjeżdżało z salonu. Mnie sie to kojarzy z olejem do frytek - lepiej smarzyć 30 porcji na kujawskim z pierwszego tłoczenia czy co 5 porcji zmieniac na olej z biedronki. Chyba ta druga opcja jest zdrowsza??????????
A własnie ciekawe czy jest jakas carina z 94 ktora od pocżątku miała olejek syntetyczny???????? :chmmm :chmmm :chmmm
-
co do tych frytek to sięnie bardzo zgodzę :wink: bo przecież oleje maja swoje ściśle określone klasy jakościowe, spokojnie można olej mineralny wymieniać co 15 tys. lub co rok(jeśli jest klasy co najmniej SJ lub wyższej....), problem nie tkwi w tym czy on jest syntetyczny czy nie, sprawa sięrozbija o materiały z jakich są wykonane uszczelnienia w silniku i jak dokładne są pasowania ruchomych części w tmże samym. Dodatki do olejów są takie same, inna jest tylko ich baza.....
-
Dobra zakładamy ze olej mineralny ma wysoką klasęjakosciową to po co zalewac syntetyk - tylko dlatego ze zimą lzej kręci???? dlatego ze rzadki ???? skoro częsci są spasowane luźniej to moze rzeczywiscie szkoda zachodu dla syntetyka
-
A własnie ciekawe czy jest jakas carina z 94 ktora od pocżątku miała olejek syntetyczny????????
była :wink:
miałem carinkę1,6 z 94 roku i od początku była zalewana olejem Mobil 1 5W50. Przy sprzedaży miała 270 tyś, brała max 3/4 miarki bagnetu więk około max 0,7 litra na 10 000 z tym że olej wymieniałem po 10 tys km. A no i oczywiście jak regulowałem zaworki to silniczek (głowica) lśniła jak nóweczka. A i dodam, że carinka lekkiego życia nie miała. Auto od 110 tys km śmigało na LPG.