Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: mabanana w 11 Lipca 2005, 08:41:24
-
Witam,
W sobote w zasadzie po raz pierwszy używałem klimy na długiej trasie - prawie 4 godziny. W tym czasie kilkakrotnie (3-4) dał sięsłyszeć dziwny piszczący dźwięk. Coś jakby serwomechanizm / lekko zardzewiały silniczek od spryskiwaczy. Było to niezależne od obrotów silnika (więc nie sprężarka i nie paski klinowe) i trwało około 10 sekund każdorazowo... Wiąże to z klimą bo nigdy wcześniej tak nie było. W czasie tego dźwięku klime można wyłączyć i dźwięk nie ustaje. Co to może być? Odpompowanie wody? Myślałem że woda odpływa swobodnie na bieżąco.
pozdrawiam
-
Witam ponownie,
Chciałem uzupełnić - jednak dźwięk chyba nie zależy od klimy. Wczoraj wieczorem wracałem z pracy i po chwili było to samo... Zupełnie w niczym to nie przeszkadza, jednak jest troche niepokojące.
pozdrawiam
-
Jakie były warunki atmosferyczne (sucha czy mokra nawierzchnia) ?
-
Sucho! Temperatura jak dotąd rekordowa, korolkowy termometr wskazywał 29/30 stC.
P.
-
W sobote w zasadzie po raz pierwszy używałem klimy na długiej trasie - prawie 4 godziny. W tym czasie kilkakrotnie (3-4) dał sięsłyszeć dziwny piszczący dźwięk. Coś jakby serwomechanizm / lekko zardzewiały silniczek od spryskiwaczy. Było to niezależne od obrotów silnika (więc nie sprężarka i nie paski klinowe) i trwało około 10 sekund każdorazowo... Wiąże to z klimą bo nigdy wcześniej tak nie było. W czasie tego dźwięku klime można wyłączyć i dźwięk nie ustaje. Co to może być? Odpompowanie wody? Myślałem że woda odpływa swobodnie na bieżąco.
Po raz pierwszy od jakiego czasu uzyles klimatyzacji?
-
TROP BYŁ ZŁY!!! Dalej nie wiem co to jest ale... pochodzi z układu hamulcowego!!!
Trudno znaleźć regułębo nie ma regularnej powtarzalności. Ale - lekkie hamowanie (ledwo wciśnięty pedał na chwileczke) powoduje wspomniany dziwny dźwięk - jakby pompa wyciągająca jakiś płyn, nierównomiernie z jakby zapowietrzaniem sie. Mocniejsze wciśnięcie powoduje zmiane tego dźwięku. Po puszczeniu hamulca dźwięk albo ustępuje, albo trwa jakieś do 10 sekund. Raczej nie są to zużyte klocki! Przy nawet mocnym hamowaniu nie ma żadnych efektów. Występuje tylko czasem (krótko po ruszeniu autem i potem co jakiś czas).
Poziom płynu w normie - w połowie między min-max. Nic podejrzanego pod maską nie widać na pierwszy rzut oka...
pozdrawiam