Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Verso => Wątek zaczęty przez: mar11111 w 09 Czerwca 2022, 11:22:29
-
Cześć. Orientuje się ktoś jak dobrać się do plastików i siedzeń w bagazniku? Potrzebuje to rozebrać do gołej blachy bo widzę za gdzieś dostaje się wilgoć więc trzeba się tym zająć. Dwa lata temu montowali mi gaz więc może gdzieś coś zepsuli przy montażu...?
Wcześniej raczej nie było problemu więc obstawiam że to będzie powód. :)
-
Dobra rozebrałem wszystko łącznie z bokami. Fotele są na sześciu śrubach 14mm mocowane do podłogi, tylko korytko (gdzie jest podnośnik i klucz) na trzech śrubach 10mm, boki każdy na trzech śrubach 10mm + zatrzaski.
I teraz sprawa jest taka że faktycznie spartaczył montaż gazu i w miejscu gdzie od wlewu przechodzi przez podłogę pod auto jest słabo uszczelnione a w zasadzie to dziura na ok 5mm :) i tam (to jest ta wnęka za tylnym kołem pod lampą) zbierała się woda... Ale idąc za ciosem rozebrałem też prawy plastikowy bok bagażnika i wydaje mi się że po prawej stronie przecieka kratka wentylacyjna (która jest pod lampą, w narożniku auta pod zderzakiem). Zastanawiam się po cholerę są te kratki? Może je zaślepie całkowicie i jak to się mówi "lepsze mniejsze zło..."?
I jeszcze pytanie czym uszczelniać elementy w aucie? Zwykły silikon sanitarny wystarczy czy może są do tego jakieś dobre specyfiki???
-
Obczajałem temat na myjni i widzę że mam więcej nieszczelności m.in spod ślizgów zderzaka (nie mam pojęcia co się stało że nagle jest kilka nieszczelności) Proszę o informację jak odkręcić zderzak tył. Może są jakieś schematy dostępne?
Muszę wszystko rozebrać i na nowo zmontować, najlepiej uszczelniając silikonem motoryzacyjnym. Widocznie lata robią swoje i te wszystkie elementy plastikowe już nie siedzą tak szczelnie w swoich otworach.
-
Ale idąc za ciosem rozebrałem też prawy plastikowy bok bagażnika i wydaje mi się że po prawej stronie przecieka kratka wentylacyjna (która jest pod lampą, w narożniku auta pod zderzakiem). Zastanawiam się po cholerę są te kratki? Może je zaślepie całkowicie i jak to się mówi "lepsze mniejsze zło..."?
Nie zaślepiaj bo ta kratka wyglądająca jak wentylacyjna pełni funkcję dekompresyjną - wyrównuje ciścienia bo gdyby jej nie było w szczelnie zmkniętym aucie to miałbyś problemy z zamknięciem drzwi.
Są dwie takie kratki pod prawą i lewą tylną lampką. Żeby je zdjąć i uszczelnić najlepiej zdjąć zderzak - robiłem to w swojej E12. Pod nią są ala gumowe uszczelki które parcieją i pękają po iluś latach. Ja zastosowałem z podpowiedzią forumowiczów sznur butylowy chyba 4mm. tutaj masz link jak ro wygląda. Po dwóch latach jest spokój - nie cieknie po obwodzie ramki. Także polecam.
https://allegro.pl/oferta/wstega-sznur-butylowy-fi-4mm-klej-uszczelka-butyl-10220592359?bi_s=ads&bi_m=productlisting%3Adesktop%3Aquery&bi_c=MDNiYTg1NjAtNTM4Ny00MDJjLWExYzYtYTBiOWUwMWExYmQzAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=e56aeba6-ebec-4cc6-97df-1c13f246321e
I jeszcze pytanie czym uszczelniać elementy w aucie? Zwykły silikon sanitarny wystarczy czy może są do tego jakieś dobre specyfiki???
Żadnym silikonem < to specyfik na bazie kwasy octowego - śmiedzi:)> tanie i dziadowskie rozwiązanie < rzekłbym Januszowe> W budownictwie w którym siedzę od 15 lat silikon to syf. Są lepsze masy np. poliuretanowe np Sikaflex który przy uszczelnienie np. dylatacji wytrzymuje spokojnie 5 lat. Silikon max. rok.
W motoryzacji są inne lepsze rozwiązania jak "silikon" kwestia tylko zasady pracy uszczelnienie.. Coś na pewno znajdziejsz jakiś złoty środek :)
-
Ok więc najpierw uszczelnie połączenie kratek wentylacyjnych z blachą a później szukam dalej, samych kratek nie ruszam bo już doczytałem wcześniej jaką funkcję pełnią. Kurcze zastanawiam się skąd mam wodę w profilu progowym klapy bagażnika. Ewidentnie jak jadę podczas deszczu do wycieka mi woda z tego profilu i wlewa się na podłogę bagażnika.
-
Wydaje się że sytuacja opanowana. Po rozebraniu bagażnika do gołej blachy i odkręceniu tylnej lampy okazało się że kiedy ktoś miał stłuczkę przez co rozszczelniło sie łączenie blach pod kloszem lampy. Niby coś tam było uszczelniane ale po latach to uszczelnienie straciło właściwości i wpuszczało wodę do wnętrza auta, także przez profil progowy. Wydrapałem resztki tego uszczelnienia i położyłem na nowo poliuretanową masę uszczelniającą Boll do takich właśnie miejsc. Na tą chwilę wszystko jest szczelne mam nadzieję że poradziłem sobie z problemem. Puki co obserwuje to miejsce i jeszcze się nie cieszę za bardzo :)
-
Niestety kratkę wentylacyjną musiałem zaślepić bo po tej stłuczce blacha w którą jest mocowana ta kratka jest uszkodzona i za cholerę żadna kratka już tam nie spasuje :/
Została druga po przeciwnej stronie, mam nadzieję że jakoś od biedy uda się funkcjonować tylko z jedną.
-
Mam jeszcze jedno pytanie chociaż może to źle określenie bo w zasadzie gdyby nie smokifilidanek to byłby to istny monolog.
Możecie mi sprawdzić czy u was (w Verso z ostatnich lat produkcji) blenda klapy bagażnika jest jakoś od góry uszczelniona? Zauważyłem że u mnie środkiem blendy (na szerokości ok 20cm) jest nieszczelność i niewielka ilość wody dostaje się do klapy. Generalnie to nie jest problem bo ładnie wypływa odpływami na dole ale widzę że przez tą nieszczelność lampki oświetlenia rejestracji są zalane wodą maxymalnie. Możnaby rybkę wpuścić dałaby radę :)
-
blenda blendą (fabrycznie chyba jest usczelniona czarną pastą) ale jak Ci leci przez lampki rejestracyjne to musisz uszczelnić lampki mocowane do klapy, bo samo uszczelnienie blendy zabezpieczy je może od deszczu ale na myjni będzie już leciało przez lampy, przerabiałem to jak wyciągałem lampy do czyszczenia (bez ruszania blendy). Jak uszczelnisz dobrze lampy to szczelnosc blendy nie gra roli pomijając śruby mocujące blende przez klape.
-
Jak wyjąłeś lampki bez demontażu blendy? To jest raczej niemożliwe :)
A jak chodzi o uszczelnienie lampek to jak to robiłeś?
-
O jakiem blendzie piszecie?
O klapce, która jest od strony wewnętrznej klapy bagażnika w plastikowej osłonie? Klapka ta, po jej wyjęciu, umożliwia dostęp do żarówek oświetlających tablicę rejestracyjną.
Ta klapka nie jest niczym uszczelniana. Jeśli woda dostaje się do wewnątrz klapy bagażnika, to przez lampki oświetlające tablicę rejestracyjną.
-
blenda to ta listwa z tworzywa od strony zewnętrznej którą są przykryte lampki rejestracyjne.
"Jak wyjąłeś lampki bez demontażu blendy? To jest raczej niemożliwe "
jest możliwe w CV 06rok, w poliftowej nie wiem czy jest to tak samo rozwiązane. Za demontaż blendy się brałem ale miałem problem z którąś śrubą więc odpuściłem i lampki wyjąłem bez sciągania blendy, trzeba tylko wyjąć te oprawy zarowek i byc moze klosze lamp najperw wyjac do wnetrza blendy a potem z blendy, juz dokladnie nie pamietam jak to bylo ale dało sie.
a przykleic je mozna na sylikon np. ja chyba na klej na gorąco robilem bo sylikonu nie mialem, za pierwszym razem ciekły po myjni, drugi raz jak zrobiłem było okej.
[img width= height= alt=IMG-20200407-172143" border="0]https://i.ibb.co/YTPR1DJ/IMG-20200407-172143.jpg[/img] (https://ibb.co/YTPR1DJ)
-
Ja mam poliftową i chyba blenda jest inna, kryje mocno lampki. Ale spróbuję dziś jeszcze raz. Od wewnątrz klapy dostęp jest do lampek niby spoko więc możnaby je potraktować uszczelniaczem.
Jednak martwi mnie przeciek z blendy... Śrubki mocujące puściły a jednak blenda nie chce się odkleić. Chyba szarpne mocno i na nowo uszczelnie po całym obwodzie
-
Ja mam poliftową CV z 2007 r. Według mnie blenda jest taka sama, jak przed liftem, tylko CV po lifcie ma chromowaną listwę na blendzie, a nie lakierowaną. Blenda w moim samochodzie jest taka sama, jak na fotce Rafal87xc. Żeby ją zdjąć, należy chyba od wewnątrz, po zdjęciu klapki maskującej, odkręcić wkręty mocujące blendę do klapy bagażnika. Z zewnątrz nie widać, ale przypuszczam, że na styku blendy z klapą bagażnika jest jakaś uszczelka albo masa uszczelniająca. Nie wiem, czy są silikony, które jednocześnie nie kleją "na amen". Na pewno są masy uszczelniające, które tylko uszczelniają, a nie kleją, potocznie nazywane silikonami, np. akryle bardzo podobne do silikonów.
-
Między blendą a klapą nie ma żadnej uszczelki. Ja mam CV z 2007 r przedliftową i miałem zwykła plastikową blende tzn. w kolorze lakieru. W poliftowej ta blenda jest dłuższa i chromowana. Wiem bo mam w tej chwili po spotkaniu z drzewem klapę poliftową. I w ani przed i po nie ma żadnej uszczelki. U mnie też jest szpara. Wg mnie w tej starszej wersji chyba ta blenda była lepiej spasowana a może po prostu mniej się rzucało w oczy bo była krótsza. Generalnie najrętksmi od wewnątrz raczej nic się nie zdziała bo jedyne co to można połamać blende.
-
Sytuacja opanowana z przeciekami z klapy. Faktycznie ciekło przez lampki... Odkręciłem blendę, wymontowalem lampki, wyczyściłem solidnie i zamontowałem je z nową uszczelką. Dorobiłem sobie nowe uszczelki "na wymiar" z pianki gumowej epdm, bo stare były totalnie zniszczone. Lampki są już szczelne, nic się nie leje. Blenda ma od wewnętrznej strony taki niewielki rowek na uszczelkę... Więc przykleiłem taka okienną (także z epdm) samoprzylepną o grubości 2mm. Po dociągnięciu blendy nakrętkami uszczelka idealnie się dociagnela do klapy i przy okazji uszczelniła. Wiadomo że na myjni trzeba będzie na to uważać ale generalnie to niewielkim nakładem udało mi się zrobić trochę pożytecznej roboty. Bo jednak takie przecieki niby niewielkie ale jednak mogą narobić szkód w przyszłości :)