Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Kamil kubek w 07 Lipca 2022, 23:20:44
-
Witam...czy ktoś wygłuszał podłogę w środku auta, przymierzam sie do w/w czynności...I zastanawiam się czy to ma w ogóle sens czy poprawia się akustyka...itp
-
Jest o tym wątek: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48709.0.html
-
Dzięki za linka ...niestety całą rozmowa dotyczy wygluszenie nadkoli I bagażnika...praktycznie nikt nie pisze o wygluszeniu podlogi
-
Akustyka to znaczy wyciszenie? A dlaczego akurat podłogę? Masz wygłuszone inne części samochodu, choćby drzwi i nadkola i bagażnik? Bez kompleksowego wygłuszenia nie ma sensu ruszać podłogi, bo to fabrycznie jest najlepiej wygłuszony obszar. Na temat samego wykonania w internecie jest dużo poradników.
-
Generalnie w Toyocie wygłuszenie podłogi, jak i innych stref, to żart.
Wszystko jest nastawione na jak najmniejsze zużycie paliwa i niestety w porównaniu z europejskimi odpowiednikami materiałów za to odpowiedzialnych jest od kilkunastu do kilkudziesięciu kilogramów mniej.
Odchudzanie gdzie się da.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Generalnie w Toyocie wygłuszenie podłogi, jak i innych stref, to żart
O przepraszam :-) w Camry (przynajmniej w Executive 2020) wyciszenie podłogi, grodzi i przednich nadkoli jest naprawdę OK.
Ale jeździłem tydzień Comfortem 2021 i tam grodź była już gorzej wyciszona.
-
Akustyka to znaczy wyciszenie? A dlaczego akurat podłogę? Masz wygłuszone inne części samochodu, choćby drzwi i nadkola i bagażnik? Bez kompleksowego wygłuszenia nie ma sensu ruszać podłogi, bo to fabrycznie jest najlepiej wygłuszony obszar. Na temat samego wykonania w internecie jest dużo poradników.
Akustyka to znaczy wyciszenie? A dlaczego akurat podłogę? Masz wygłuszone inne części samochodu, choćby drzwi i nadkola i bagażnik? Bez kompleksowego wygłuszenia nie ma sensu ruszać podłogi, bo to fabrycznie jest najlepiej wygłuszony obszar. Na temat samego wykonania w internecie jest dużo poradników.
Tak...profesjonalnie wygluszone mam drzwi i nadkola zewnątrz...oraz sam wygluszylem bagaznik...efekty są marne dlatego zastanawiam się nad wygluszeniem podlogi bo najbardziej denerwuje mnie odgłos dochodzacy z kół
-
.efekty są marne
Cóż... można rozważyć. Jednak dla mnie wywalanie wykładziny i kokpitu to grubsza robota i raczej sam bym tego nie robił. Jeżeli komuś zlecić to naprawdę zaufanej firmie, bo czy aby na pewno wszystko będzie poskładane jak trzeba, nie połamane zatrzaski i wszystkie śrubki w komplecie?
I niestety może być niedosyt... po każdym etapie wyciszenia zaczynają być słyszalne niesłyszane dotąd miejsca. Ucho ludzkie się adaptuje... przejedź 20 minut z otwartymi oknami, następnie zamknij i zobaczysz jak zrobi się cicho. A pozostanie dach i rzeczy które trudno poprawić czyli pojedyncze głośne szyby, uszczelki okienne, papierowa wibrująca blacha itp. Reasumując konstrukcja tego samochodu nie jest nastawiona na wybitne parametry akustyczne. To co jeszcze łatwo można poprawić, to wyciszyć nadkola od wewnątrz i kupić ciche opony.