Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: pustynny lis w 04 Sierpnia 2022, 11:52:53
-
Czy układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) można wyłączyć na stałe? Nie chcę z niego korzystać, a wyłączanie go przy każdym uruchomieniu już mnie trochę drażni.
Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
-
Czy układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) można wyłączyć na stałe? Nie chcę z niego korzystać, a wyłączanie go przy każdym uruchomieniu już mnie trochę drażni.
Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
A co w nim ci tak przeszkadza?
-
Czy układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA) można wyłączyć na stałe? Nie chcę z niego korzystać, a wyłączanie go przy każdym uruchomieniu już mnie trochę drażni.
Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
A co w nim ci tak przeszkadza?
Bardzo często wyświetlane informacje o ograniczeniu prędkości nijak mają się do rzeczywistości,ten system bardziej mi przeszkadza niż pomaga
Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
-
Może prościej niż wyłączyć będzie go ignorować?
-
Można wyłączyć poprzez menu zegarów.
-
Bardzo często wyświetlane informacje o ograniczeniu prędkości nijak mają się do rzeczywistości,ten system bardziej mi przeszkadza niż pomaga
To niestety fakt - w toyocie ten system działa wyjątkowo słabo... Ale i tak czasem na niego zerkam, przydaje się na trasie
-
Czy to ma jakieś połączenie z modułem navi? Bo u mnie RSA działa całkiem dobrze, ale mam fabryczną navi i kilka udogodnień związanych z nią.
-
Niestety nie jest powiązana wymiana znaków odczytanych przez przednia kamerę z tymi zapisanymi w navi.
Te systemy niestety nie wymieniają między sobą danych o ograniczeniach prędkości bo gdyby był przykładowo remont awaryjny na autostradzie i ograniczenie prędkości założone przez Drogowców to navi niestety może tego nie ogarnąć... Skoro jest aktualizowana raz na pol roku
-
RSA się czasem przydaje do szybkiego ustawienia nowej prędkości na tempomacie.
Mam ustawione pikanie +10km/h i da się z tym żyć.
-
W poprzednim samochodzie używałem AutoMapy. Wszystkie ograniczenia i tablice teren zabudowany były precyzyjnie naniesione, także można było zerkać żeby się nie zapomnieć. Aktualizacje 4-6 w roku. Ponadto były wysepki drogowe, co w ciemności pomagało wykonać manewr wyprzedzania.
-
Czy to ma jakieś połączenie z modułem navi? Bo u mnie RSA działa całkiem dobrze, ale mam fabryczną navi i kilka udogodnień związanych z nią.
Serio? Moja nagminnie odczytuje znaki z dróg bocznych. Jadę główna np 100km/h, a tu mi odczytuje 40 z drogi obok. Zdarza się też odczytać naklejki z tirów i pokazać jakieś herezje jak 15km/h... Do tego oznakowanie terenu zabudowanego: działa w 1/3 przypadków
-
Czy to ma jakieś połączenie z modułem navi? Bo u mnie RSA działa całkiem dobrze, ale mam fabryczną navi i kilka udogodnień związanych z nią.
Serio? Moja nagminnie odczytuje znaki z dróg bocznych. Jadę główna np 100km/h, a tu mi odczytuje 40 z drogi obok. Zdarza się też odczytać naklejki z tirów i pokazać jakieś herezje jak 15km/h... Do tego oznakowanie terenu zabudowanego: działa w 1/3 przypadków
Największy ból, to słabo oznakowane ekspresówki, s7 na wyjeździe z Warszawy w stronę Radomia jest tak świetnie oznakowana, że ani chr, corolla, a3 ani leon nie są w stanie rozpoznać, kiedy zaczyna się ekspresówką, ani w ogóle jakiej kategorii jest ta droga. Seat w ogóle po kilku kilometrach komunikuje "system rozpoznawania znaków chwilowo niedostępny" i tyle zabawy.
-
Yaris Cross żony pawie non-stop pokazuje ograniczenie 20km/h (ze znaku przed garbem), w ogóle nie rozpoznaje terenu zabudowanego. W przypadku znaków na S6 też tak sobie (często czyta znaki z dojazdówek). Potwierdzam też opinię, że czytelność dróg na Auto-Mapie to po prostu bajka. Google wiadomo, aktualnością bije wszystko. Mi najbardziej przeszkadza w Googlu brak komendy z Auto-Mapy w stylu "trzymaj się lewego pasa", zamiast tego podaje "skręć w lewo" :| Trzeba patrzeć na ekran, żeby sprawdzić, że jednak mamy jechać prosto, tylko lewym pasem...
-
Często czyta znaki ograniczenia masy całkowitej np. do 20 T przed wiaduktem i pokazuje jako ograniczenie prędkości do 20 km/h. ;)
Ja na te wskazania zerkam tylko tak z ciekawości, co jeszcze ciekawego może odczytać RSA.
-
Dla mnie to kompletnie bezuzyteczny wynalazek. Czyta znaki na zjazdach z autostrad, czyta znaki obowiazujące tylko ciężarówki czy tylko w innej porze dnia (Austria), nie rozpoznaje obszaru zabudowanego. Bardziej to myli niż pomaga.
Niecierpliwie czekam natomiast na to żeby w google pojawiły się ograniczenia prędkości. W UK działa to od kilku lat. Wiem że może nie uwzględniać remntów i czasowych ograniczeń ale akurat w takich miejscach się uważniej zwraca uwagę na znaki.
-
Czy to ma jakieś połączenie z modułem navi? Bo u mnie RSA działa całkiem dobrze, ale mam fabryczną navi i kilka udogodnień związanych z nią.
Jakieś ma - przełącza się pomiędzy 50/90/100 km/h. Tak jakby brało domyślną prędkość z nawigacji ale znaki miały priorytet.
Poza Polską, np. w Niemczech potrafi też pokazać jaka będzie dopuszczalna prędkość na zjeździe z autostrady zanim się do niego dojedzie.
-
Jest jakiś sposób aby ustawienia przynajmniej się zapisywały i nie trzeba było tego RSA za każdym razem wyciszać lub wyłączać?