Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: mar_mk w 18 Sierpnia 2022, 17:48:27
-
Diesel 2.0 110 KM, 2002 r
Mam problem z późno gasnącą kontrolką smarowania. To znaczy jak samochód postoi dłużej niż godzinę to czerwona kontrolka oleju gaśnie po kilku sekundach, a po całej nocy nawet po pół minuty (po zgaśnięciu słychać, że silnik zaczyna ciszej pracować). Jak dodam gazu to zazwyczaj kontrolka od razu gaśnie.
Miałem wymienianą misę i czyszczony smok (nie był zbyt zabrudzony), ale to nie rozwiązało problemu.
Filtr oleju też był wymieniany na inny.
Miałem też mierzone ciśnienie oleju - wszystko książkowo. Podczas jazdy kontrolka nigdy się nie zapaliła - zawsze to się dzieje po dłuższym postoju. Trwa to już ponad miesiąc.
Czy jeśli to by była pompa oleju to ciśnienie nie powinno być nieprawidłowe? Nie bardzo mi się widzi wymienianie w ciemno. Może to jakaś inna błahostka? Czy pierwsze objawy zużycia pompy oleju są właśnie takie?
-
Jeżeli ciśnienie mierzone manometrem jest prawidłowe to zapalająca się kontrolka wskazuje na czujnik ciśnienia.
Dlaczego mechanik nie sprawdził czujnika?
-
Czujnik ma wpływ na samo smarowanie? Po zgaśnięciu kontrolki ewidentnie słychać, że silnik cichnie, bo dostaje olej.
-
A co pokazywał manometr przy przejściu z pracy głośnej do cichej?
-
Jak przyjechałem do mechanika to samochód postał może z pół godziny. Po takim czasie kontrolka zwykle gaśnie po jakiś 5 sekundach. Odpaliłem samochód, chwilę pochodził i mechanik powiedział, że ciśnienie jest książkowe 2 bary. Więc nawet nie wiem jak szybko się nabiło.
-
Książkowe to jest:
1. minimum 0,29 bara na wolnych obrotach
2. 2,94 do 5,39 przy 3000 obrotów
Skąd on wziął te 2 bary?