Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: zdanek w 13 Lipca 2005, 20:26:53
-
Właśnie dzisiaj zrobiłem przegląd w AMX w Łodzi i mam b. mieszane uczucia. Po pierwsze zabili mnie ceną - 1040 pln :x a gdybym wymienił jeszcze klocki ham. to + 300! Na dodatek odmówili mi jeszcze marnych 5% rabatu, które zawsze miałem :( . Druga katastrofa to naprawy gwarancyjne,które mnie czekają, tj. wymiana gum stabilizatorów i przednich amorków! Po 60 tys. km :shock: !? Kurcze, co by było gdybym nie jeżdził jak emeryt? A potem jeszcze rdza z tyłu i malownie klapy bagażnika i auto uziemione na 3 dni :cry:
Bardzo sięzawiodłem bo auto ma 2 latka dopiero... W ciągu tego czasu wymieniono mi jezscze gumy stabilizatora, sprzęgło i sprężarkęklimy. To już nie jest Toyota tylko jakiś francuski skladak :? Chyba pojeżdżędo końca gwarancji i go sprzedam. Kupięużywkęale koniecznie MADE IN JAPAN!!!!
Sorrki za te przynudzania ale musiałem sięwyżalić :cry:
-
ja mam japonke i prawie 120 000 i wszystko gra cacy :-DD no prawie :adiabelek
-
Po 120 000 to ma prawo co nieco sięzużyć. Jeździłem 5 latek Starletką i prawie żadnych problemów! (130 000 tys. km.) I koszty serwisowania połowe mniejsze pomimo że przeglądy co 10 tys.km. Kurcze, zachciało mi sięnówki z klimą...
-
pomyslk sobie, że hipotetycznie gdyby VW miał taką samą awryjność i bezusterkowość jak toyotka to po roku czasu (bo tyle masz gwarancji w VW) musiałbyś za ww. rzeczy, które wymieniłeś zapłacić z własnej kieszenie, nie jest źle :D fakt faktem jest to już Made in France itd. ... ale jest o.k.
-
Dzięki za pocieszenie!!! Gwarancja owszem, dobra rzecz, ale koszty przeglądów! I ten czas poświęcony na naprawy, wyłączanie auta z uzytkowania i te umawianie na każde sprawdzenie/naprawęz 3-tygodn. wyprzedzeniem. W ASO zaczęła sięmasówka-widać że mają 2-gie miejsce w sprzedaży nowych aut w Polsce. Kiedyś muszą je przeglądać i coraz częściej naprawiać, niestety. Ale thank you za dobre słowo!
-
...to po roku czasu (bo tyle masz gwarancji w VW)
rok???!!!
zgodnie z przepiami UE chyba najkrotsza gwarancja to 2 lata. i to od ladnych paru lat chyba?
no i generalnie z ta awaryjnoscia nie jest az tak zle, ale to kolejny temat rzeka :)
pzdr!
-
Właśnie dzisiaj zrobiłem przegląd w AMX w Łodzi i mam b. mieszane uczucia. Po pierwsze zabili mnie ceną - 1040 pln :x a gdybym wymienił jeszcze klocki ham. to + 300! Na dodatek odmówili mi jeszcze marnych 5% rabatu, które zawsze miałem :( . Druga katastrofa to naprawy gwarancyjne,które mnie czekają, tj. wymiana gum stabilizatorów i przednich amorków! Po 60 tys. km :shock: !? Kurcze, co by było gdybym nie jeżdził jak emeryt? A potem jeszcze rdza z tyłu i malownie klapy bagażnika i auto uziemione na 3 dni :cry:
Dlatego właśnie polecam wypad do AVES AUTO do Zduńskiej Woli - przegląd od ręki (umówiłem sięna 2 dni przed) cena 900 PLN
Ale uwaga - tylko do obowiązkowych przeglądów - naprawy raczej gdzie indziej (choć AMX w tym zakresie też nie polecam)
Panowie w AVES żarówki w kokpicie pozakładali mi różnej mocy i teraz mam choinkę;)
Swoją drogą jakaś felerka Ci siętrafiła - u mnie wszystko OK, nawet klocki mam od nowości a nakręciłem już 63 kkm
-
A nie wiecie przypadkiem czy TMP oferuje płatne przedłużenie gwarancji na Yarisa na więcej niż 3 lata ?
-
zdarli strasznie dużo, mnie kosztowało to z materiałem coś około 800 zł, a co do jakości to chyba jest coraz gorsza, też miałem francuza z 2002r i pomimo katowania auto było bezawaryjne co zresztą m.in. Halina może potwierdzić, jedynie ponadnomatywnie wymieniłem 2x klocki i drążek kierowniczy, możliwe że masz jakiś egzemplarz pechowy :roll:
-
co zresztą m.in. Halina może potwierdzić
potwierdzam :-DD
niestety i toyki są masówką :/ ale w porównaniu z konkurencją i tak wypoadają lepiej :D
zgodnie z przepiami UE chyba najkrotsza gwarancja to 2 lata
masz racje :D sprawdzałem własnie, od 3 latek nie mam VW i stąd moje przejęzyczenie
-
Wiecie Kochani - mowa o felernych,czy też pechowych egzemplarzach to była w przypadku Poldków albo Fiatów a to jest Toyota. Może żabojady na początku miesiąca montują dokładniej a na koniec mniej jak kiedyś w FSO??? A oni reklamują sięw tv: gościowi wszystko nawala w aucie i dochodzi do wniosku "czas na nowe auto" a ja zaczynam podobnie myśleć o swoim Yarku.
-
ja ostatnio bylem na przegladzie przy 30tys. teraz zbliza mi sie 60tys, sam sobie wymieniam olej i filtry, a tak poza tym to u mnie wszystko ok, zawieszenie ok, hamulce tez
-
ja mam 26tyś coprawda to mało, ale nic nie stuka nic nie puka, prócz najprawdopodobniej tylnego zamka w klapie (prócz kanapy jedna z większych bolączek)
-
we wtorek jade na przeglad po 60 tys....auto ma 8 miesiecy...
jak narazie nic sie nei zepsulo...
do wymiany chyba beda klocki bo od nowosci nie wymieniane...
reszta bez zarzutu :aclap
-
we wtorek jade na przeglad po 60 tys....auto ma 8 miesiecy...
to sięnazywa nabijanie kilometrów, ładny wynik :)
-
we wtorek jade na przeglad po 60 tys....auto ma 8 miesiecy...
to sięnazywa nabijanie kilometrów, ładny wynik :)
wysiadasz czasem z samochodu :-DD chyba robisz z 400km dziennie :roll:
-
Niesamowite takie naprawy po 60tys. Co będzie w tym autem przy 200-300tys. Czy wogóle będzie opłacało sięje jeszcze naprawiać. A swoją drogą czas długowiecznych aut już minął. Nie ma sensu produkować auta na 20-25lat skoro będzie jeździć 12-15. W krajach G-8 nikt starszym autem praktycznie nie jeździ. To znacznie obniża koszty i podnosi konkurencyjność. Reszta biedoty spoza G-8 praktycznie sięnie liczy.
-
zdarli strasznie dużo, mnie kosztowało to z materiałem coś około 800 zł,
ja 1100 ale robiłem jeszcze geometrię
a co do jakości to chyba jest coraz gorsza, też miałem francuza z 2002r i pomimo katowania auto było bezawaryjne
ja mam też francuza i to z początku produkcji (marzec 01) i nie mam żadnych powodów do narzekań - lejępaliwo i turlam sięod przeglądu do przeglądu, auto nie było oszczędzane zwłaszcza gdy było jedyne w rodzienie i czasem robiło 1kkm dziennie
słyszałem, że yarisy z końca 2001 (rdza) i początku 2003 (jakość) nie były zbyt udane
jakość eksploatacji w dużej mierze zależy od tego gdzie auto jest serwisowane - jeżeli mechanicy sięnie przykładają i czegoś zapomną sprawdzić albo dokręcić to auto szybko upomni sięo swoje
-
we wtorek jade na przeglad po 60 tys....auto ma 8 miesiecy...
to sięnazywa nabijanie kilometrów, ładny wynik :)
wysiadasz czasem z samochodu :-DD chyba robisz z 400km dziennie :roll:
taka praca...
wysiadam na weekend i wsiadam w Calibre...i czuje ze jade :bdance
-
we wtorek jade na przeglad po 60 tys....auto ma 8 miesiecy...
to sięnazywa nabijanie kilometrów, ładny wynik :)
ja w 3 miesiące zrobiłem 9kkm :D ale w między czasie jeszcze z 500km GAZikiem :-DD
-
CarinaGTI napisał/a:
...to po roku czasu (bo tyle masz gwarancji w VW)
rok???!!!
zgodnie z przepiami UE chyba najkrotsza gwarancja to 2 lata. i to od ladnych paru lat chyba?
Chyba masz na mysli ustawe o niezgodnosci towaru z umowa ktora zastapila rekojmie (od 2003r)
Gwarancja nie jest obligatoryjna - producent nie musi jej dawac.
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/465_u.htm
http://212.244.180.221/aktualnosci/archiw_01.03/lublin_wojcik.htm
-
CarinaGTI napisał/a:
...to po roku czasu (bo tyle masz gwarancji w VW)
rok???!!!
zgodnie z przepiami UE chyba najkrotsza gwarancja to 2 lata. i to od ladnych paru lat chyba?
Chyba masz na mysli ustawe o niezgodnosci towaru z umowa ktora zastapila rekojmie (od 2003r)
Gwarancja nie jest obligatoryjna - producent nie musi jej dawac.
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/465_u.htm
http://212.244.180.221/aktualnosci/archiw_01.03/lublin_wojcik.htm
That's correct - gwarancja jest świadczeniem "dobrowolnym"
-
no i dzis bylem na przegladzie....
standardowa wymiana wg zalecen producenta...
klocki mi zostawili do nastepnego przegladu...jestem w ciezkim szoku...60 tys od nowosci i jeszcze daja rade...
poza tym zadnych usterek...
dodatkowo zrobiona zostala geometria zawieszenia...
przeglad 950zl
geometria 60zl
dobrze ze firma placi :aslyer
-
ZDANEK napisz czemu wymieniałeś sprzęgło i po jakim przebiegu.
-
Witam!
Sprzęgło zaczęło chałasować przy około 45 tys. km - na przeglądzie zgłosiłem - werdykt wymiana. W chłodny/wilgotny poranek przy zimnym silniku po wrzuceniu 2-ki i powolnym toczeniu po parkingu, takie odpuszczanie i wciskanie, wydawało z siebie dźwięk jak tramwaj skręcający na szynach. Po rozgrzaniu było cicho. Jak panowie wymienili to dopiero wtedy poczułem jak lekko powinno pracować sprzęgło. Po prostu stopniowo przyzwyczaiłem siędo oporów. Powiedzieli że było prawdopodobnie wadliwe. Nie jeżdżęz nogą opartą cały czas na pedale więc myślęże ja raczej nie zawiniłem.
-
Coś jest z tymi sprzęgłami nie tak.U mnie po 15kkm, lekkie szarpanie po redukcji [wkurzające] decyzja-wymiana.Dobrze że Serwis porządny.I z tego co czytam nie jest to odosobniony przypadek w YARKACH.
Podejrzewam że jes to osprzęt VALEO ,ciekawe jaki będzie na wymiane.
POZDRO.
-
Jak mniemam Adam, też jeździsz Yarkiem prod. francuskiej ? Zastanawiam sięjaki badziew wyjdzie z nowego Aygo - montaż w Czechach, silnik m.in. z Polski (diesel) i ta kooperacja z Citroenem i Peuegotem !
-
a ja sięinaczej zapytam- jak amorki u was przy 45.000, 60.000k ??
-
Tak jak pisałem na początku u mnie do wymiany :cry: (na szczęście na gwarancji - a to już lepiej). Jeżdżęjak dziadek ale 99% przebiegu po dziurawej Łodzi. Może w tym tkwi przyczyna?
-
mi jak wywali amorki to odrazu wymieniam na KONI :D
-
Czyżby specjal utwardzone? Na nasze "drogi" to tylko Land Cruiser albo 4Runner i porządne opony.
-
spkojnie nie jest to aż taki extreme, :-DD crit już jeździ na nich ca. 2 lata i sobie je chwali :D
-
Puki co to w ramach gwarancji nie mam wpływu na wybór marki amorów ale po następnych 60 tys. km. :evil: to kto wie - może i Koni a może będzie już inne auto -koniecznie MADE IN JAPAN 8). A drogie takie Koni-ki ?
-
w cenie amorków do Yarka :-DD ca. 1700zł za kpl
-
Na przegladzie przy 60 kkm serwisant pytal sie mnie po jakich drogach jezdze :eangel .... i nie chodzilo o to ,ze amorki sa juz do wymiany ,ale jak to stwierdzil :
sa w takim stanie jakby je wczoraj dopiero zamontowali :confused:
Żywotnosc klockow okreslili na jeszcze 30 - 40 kkm
PS
to za wymiane zuzytych amortyzatorow i klockow w czasie gwarancji nie placi sie z wlasnej kieszeni ?????
-
U mnie przegląd przy 90000 - kosztowało to ok. 500 PLN. Do tego wymiana łożysk, bo trochęhałasowały - 580 PLN. Ogólnie obsługa oki, trochęmycie kiepskie, no i za bardzo nasmarowali mi plastikowe ograniczniki w drzwiach - ASO Słupsk.
-
U mnie[2004] na przeglądzie po roku uszczelnili pokrywe rozrządu i zadysponowali wymianęsprzęgła.A silnik i komore silnika wymyli tak że pokazywałem znajomym.NĂÂWKA nieśmigana.
Poza znanymi przypadłościami [waląca klapa bagaż.piski kanapy itd.]YARISEK sprawuje sięznakomicie.Oby tak dalej.
POZDRO.
-
u mnie sprzęgło do końca było jak żyleta, nigdy sięnie ślizgało i nie było z nim żadnych problemów, swoją drogą pomimo iż lubiłem ostrą jazdęnigdy nawet tyci go nie nadpaliłem :)
-
Czołem. U mnie sprzęgło hałasowało od nowości - wymiana po 30tkm (wada fabryczna). Czytając Was dowiedziałem się, że hałasy z wydechu to wina jego mocowania. Reszta ok. Na razie bo na liczniku 2 latka dopiero 36 tyś...