Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: Czarnybubu w 21 Października 2022, 11:21:43
-
hej,
Pochwalcie się proszę przebiegiem w waszych CH-Rkach hybrydowych.
Czy zauważyliście jakieś zmiany w kulturze pracy silnika ?
To moje pierwsze auto hybrydowe, i zastanawiam się jakie będzie trwałe, jak wpłynie na silnik spalinowy to ciągłe jego włączanie i wyłączanie.
Na razie przebieg 300km i wszystko chodzi na tiptop cichutko i bez zająknięć.
Ale miałem okazję przejechać się Aroną z przebiegiem 3700km i tam start/stop jak załączał silnik to ten początkowy hałas uruchamiania silnika, to tak jakby dogorywał konający pies który próbuje jeszcze szczekać -_-' Zastanawiam się czy tutaj w CH-R silnik spalinowy zawsze będzie taki cichy przy uruchamianiu, czy też z czasem zacznie wyć tak nieprzyjemnie?
-
Start / stop jest zawsze nieprzyjemny w działaniu - żona jeździ Mokką - jak wsiadam to zawsze wyłączam.
Dlatego większość producentów wprowadziła miękkie hybrydy, które mają trochę większy silniczek elektryczny niż w standardowym benzyniaku, który łagodniej uruchamia silnik spalinowy.
W standardowej hybrydzie np. Twojej C-HR znajdują się dość moce silniki / generatory elektryczne i większy akumulator trakcyjny - dlatego uruchamianie silnika spalinowego jest prawie nieodczuwalne.
Nieprzyjemne wycie silnika w hybrydzie Toyoty pojawia się gdy wciśniesz gaz do dechy ale to już inna sprawa.
Przy delikatnym operowaniu gazem przyspieszanie jest bardzo płynne (zasługa eCVT) i nieprzyjemnych odgłosów brak.
-
Po 30kkm stwierdzam, że nic się nie zmieniło na gorsze :)
-
Start / stop jest zawsze nieprzyjemny w działaniu - żona jeździ Mokką - jak wsiadam to zawsze wyłączam.
Niezgodzę się, w Toyocie działa super, miękko i niemal bezgłośnie, ale też bardzo rzadko używam.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Wierzę Ci, jednak w kilku autach z S/S którymi okazyjnie jeździłem było to dobrze słyszalne, odczuwalne i irytujące.
-
mam 2 Hybrydy:
1. Rav4 z 2017, przebieg 220 000 km. PRzebieg w większości na trasach. Zużycie minimalne. W środku jak nowe. Żadnych poważnych awarii.
2. C-HR z 2017, przebieg 100 000 km, przebieg miasto + krótkie trasy. Zużycie podobne do RAv4.
Ps: Wszystkie serwisy robione w ASO co 15 tys km.
Nie zauważyłem, żadnych zmian jeśli chodzi o działanie napędu.
-
dzięki za odpowiedzi :)
też na swój następny przymierzam się do RAV4
Jeszcze pytanko czy hybrydy Toyoty też mają GPFy ? jak to się ma do jazdy tylko po mieście na krótkich odcinkach ?
Obecnie w nowym Tucsonie wiem że dużo użytkowników ma problem, przy jeździe tylko po mieście, GPFy im się zapychają i włącza kontrola "sprawdź układ" i pozostaje oddanie auta do ASO, ponieważ przejażdżka po autostradzie i próba przepalenia niestety nie pomaga.
pozdrawiam
-
trochę podepnę się pod wątek
czy ktoś z użytkowników C-HR zabezpieczał dodatkowo podwozie antykorozyjnie?
RAV4 jest tragiczna jeśli chodzi o ten temat, prawie żadnej ochrony, są już doniesienia o rdzy od spodu w kilkumiesięcznych autach
laicy mówią, że Toyota już tak ma i nie zabezpiecza podwozi swoich aut ( a przynajmniej nie w takim stopniu jak konkurencja, tutaj np Mazda wypada najlepiej spośród wszystkich Japończyków ), może ktoś interesował się tematem w C-HR i podeśle jakieś info
-
W ASO Kielce raz 2000 zł raz 3000 za konserwację, ja mam
od 2016 i nie wygląda to dobrze.
-
CHR 2017 ponad 110 tys . ASO do 90 tys Pozniej co rok tylko test napędu hybrydowego za 200 zł.
Olej filtry co 15 tyś. Bez zarzutu , oprócz nieszczęsnego alarmu i radia które powodowały rozładowanie akumulatora. Opisane rozwiązanie na forum.
Co do środka jak nowe ale plastiki jakby z papieru były. Butelka z wodą je porysuje. Spalanie miasto krótka trasa max 3 km 4.7 latem do 6.5 zimą, trasa np Łodż - Zakopane 4.5 - 5.8 prędkości do 140.