Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: miksell w 25 Października 2022, 09:14:55
-
Ostatnio oglądałem film na YT, gdzie facet (zakład wyspecjalizowany w takiej robocie) zabezpieczał antykorozyjnie nową C-HR GR.
Sprawdzał miernikiem grubość lakieru na fabrycznie nowych elementach blacharskich i wyszło, iż na podwozu mieści się ona w zakresie 7-25 mikronów. Niektóre profile zamknięte były fabrycznie zabezpieczone woskiem na szybko i niedokładnie. Przeraziło mnie rozwiązanie nadkoli, wykonane z filcu i pianki. Jakoś nie przekonuje mnie to rozwiązanie, bo przecież woda moze w tym stać.
I tak się zaczałem zastanawiać, czy by nie zrobić jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia mojej C-HR. Jakie są wasze doświadczenia z rudą w C-HR? Jakie są ksoszty zebezpieczenia przed korozją i czy warto?
Ps: moja CHR z 2017.
-
Moim zdaniem to zależy ile planujesz tym autem jeździć. Ja max 5 lat (2020), więc wolałem rozszerzyć gwarancję (ubezpieczenie), niż bawić się w taką kosmetykę. Co innego ceramika oczywiście, bo to widać :)
-
Planuję jeździć do 2026, czylii auto będzie mieć wtedy 9 lat ;-)
-
To na pewno warto, bo nawet przy odsprzedaży będziesz mógł pokazać podwozie w przyzwoitym stanie. A kupujący starsze modele raczej już pod auto zaglądają.
-
Nie wiem jak w hybrydzie, ale w mojej cały spód pokryty osłonami. Ciężko będzie coś zobaczyć poza zawieszeniem.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Też.
Ale są miejsca nie osłonięte i to paradoksalnie tu gdzie jest najgorzej czyli atakowane przez piach i kamienie spod kół - więc jak się coś dzieje to pewnie tam się wypatrzy.
Przed tym należało by pojechać na myjkę podwozia.
Gdybym kupował 10 letnią używkę i sprzedający by twierdził że grama rdzy nie ma - to nawet bym zwrócił mu koszty by podjechać do serwisu, zdjąć osłony, umyć podwozie i zobaczyć co tam w trawie piszczy, a potem założyć nowe spinki (bo te po 10 latach pewnie i tak się urwą podczas zdejmowania). Oczywiście resztę (geometrię, grubość lakieru, wycieki, ...) też trzeba obowiązkowo sprawdzić u mechanika, nie tylko rudą.
-
A z jakimi kosztami trzeba się liczyć by zabezpieczyć auto w miare sensownie?
-
A z jakimi kosztami trzeba się liczyć by zabezpieczyć auto w miare sensownie?
Administrator z działu Camry czyli marcin, zawodowo robi takie konserwacje. Ma swój kanał na youtube pod nazwą "Stacja: Konserwacja". To się z nim kontaktuj. Ale fachowe zabezpieczenie to pewnie bliżej 10tys.zł (mycie, suszenie, rozbiórka podwozia, piaskowanie, itp.), bo w stodole na wsi to i za tysiąc złotych zabezpieczą bitexem ale tam to nawet nie myją, tylko na rdzę i błoto natryskują smołę.
-
Troche nalotu i rdzy znajdziesz w każdym aucie, zaledwie po kilku miesiącach użytkowania, to zupełnie normalne...mamy 2022 rok, jeśli nie planujesz jeździć autem 10+ lat to szkoda zachodu na jakies konserwacje podwozia, przecież do tego czasu auta rdza nie zje, to nie czasy PRL :) jeździć, cieszyć się i nie zawracać sobie głowy takimi blahostkami
prawdziwa korozja, czy to wywołana mechanicznymi uszkodzeniami w karoserii i podwoziu, czy to w wyniku warunków atmosferycznych, soli na drodze itd, nie ma prawa zagrozić bezpiecznemu użytkowaniu jakiegokolwiek auta minimum przez 10 lat
a kto teraz jeździ autami więcej niż 10 lat? naprawdę niewielki odsetek użytkowników dróg
-
"a kto teraz jeździ autami więcej niż 10 lat? naprawdę niewielki odsetek użytkowników dróg"
Oj @Hisss "odleciałeś" teraz, chyba że masz na myśli pierwszego właściciela, ale i on kiedyś będzie chciał sprzedać swoje auto za dobre pieniądze. 
Średni wiek samochodu w Polsce wynosi 13 lat. I choć od ubiegłego roku nastąpiła znacząca poprawa w tej kwestii, to Polacy wciąż jeżdżą jednymi z najstarszych samochodów w Europie.
https://rankomat.pl/samochod/polscy-kierowcy-jezdza-jednymi-z-najstarszych-aut-w-europie
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
prawdziwa korozja, czy to wywołana mechanicznymi uszkodzeniami w karoserii i podwoziu, czy to w wyniku warunków atmosferycznych, soli na drodze itd, nie ma prawa zagrozić bezpiecznemu użytkowaniu jakiegokolwiek auta minimum przez 10 lat
Obejrzyj sobie podwozia 5, 6-cio letnich Toyot używanych w PL i sprawdź, ile kosztuje usunięcie tego co tam znajdziesz.
Podpowiem-potrzebne będzie piaskowanie,malowania i zabezpieczanie całego podwozia. Inaczej za 5-7 lat wypadną dziury.
Profilaktyka jest zawsze tańsza od leczenia.
-
"a kto teraz jeździ autami więcej niż 10 lat? naprawdę niewielki odsetek użytkowników dróg"
Oj @Hisss "odleciałeś" teraz, chyba że masz na myśli pierwszego właściciela, ale i on kiedyś będzie chciał sprzedać swoje auto za dobre pieniądze. 
Średni wiek samochodu w Polsce wynosi 13 lat. I choć od ubiegłego roku nastąpiła znacząca poprawa w tej kwestii, to Polacy wciąż jeżdżą jednymi z najstarszych samochodów w Europie.
https://rankomat.pl/samochod/polscy-kierowcy-jezdza-jednymi-z-najstarszych-aut-w-europie
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
hej, no właśnie myślałem o osobie, która kupuje nowe auto, pojeździ kilka (6-8 ) lat i potem sprzeda
oczywiście, zdaję sobie sprawę z sytuacji na rynku wtórnym, Polacy wypadają ponoć w tej kwestii najgorzej w Europie...
tak czy siak, kupując nowe auto osobiście nie chciałbym jeździć nim ponad 10 lat, idealnie zrobić tak, aby utracić na nim max 50% wartości kupna
-
prawdziwa korozja, czy to wywołana mechanicznymi uszkodzeniami w karoserii i podwoziu, czy to w wyniku warunków atmosferycznych, soli na drodze itd, nie ma prawa zagrozić bezpiecznemu użytkowaniu jakiegokolwiek auta minimum przez 10 lat
Obejrzyj sobie podwozia 5, 6-cio letnich Toyot używanych w PL i sprawdź, ile kosztuje usunięcie tego co tam znajdziesz.
Podpowiem-potrzebne będzie piaskowanie,malowania i zabezpieczanie całego podwozia. Inaczej za 5-7 lat wypadną dziury.
Profilaktyka jest zawsze tańsza od leczenia.
bardziej chodziło mi o bezpieczne użytkowanie auta, które ma ~10 lat, nie powiesz mi chyba, że jazda z widoczną zaawansowaną rdzą na elementach podwozia (których defacto nie wymienia się co kilka lat ) wpływa na bezpieczeństwo użytkownika
-
Ostatnio oglądałem film na YT, gdzie facet (zakład wyspecjalizowany w takiej robocie) zabezpieczał antykorozyjnie nową C-HR GR.
I tak się zaczałem zastanawiać, czy by nie zrobić jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia mojej C-HR. Jakie są wasze doświadczenia z rudą w C-HR? Jakie są ksoszty zebezpieczenia przed korozją i czy warto?
-
Ma corolla co ty bierzesz? Nie da się tego czytać!
-
Jak na obcokrajowca całkiem dobrze pisze.
-
Hej, wracam do wątku, dzisiaj zanurkowałem pod auto z ciekawości i to co zobaczyłem nie napawa mnie optymizmem.
Proszę powiedzcie, czy są powody do obaw? Zdjęcia elementów zawieszenia tylnego, C-HR z Listopada 2019 roku.
https://tinypic.host/i/324000045-756984385415674-243204635731900032-n.Y0aGY
https://tinypic.host/i/324700499-703758507903825-2626098040154462930-n.Y0sLa
https://tinypic.host/i/325370577-715275236707068-6214737889243875922-n.Y0DY2
https://tinypic.host/i/325707038-1158009934866372-8118652531700029586-n.Y0Hzp
co myślicie? myśleć już aby to jakoś zakonserwować, czy raczej wszystkie tak mają i te 4-5 lat nic, poza rdzawym nalotem, nie powinno się dziać?
auto od nowości garażowane
-
Hej, wracam do wątku, dzisiaj zanurkowałem pod auto z ciekawości i to co zobaczyłem nie napawa mnie optymizmem.
Proszę powiedzcie, czy są powody do obaw? Zdjęcia elementów zawieszenia tylnego, C-HR z Listopada 2019 roku.
https://tinypic.host/i/324000045-756984385415674-243204635731900032-n.Y0aGY
https://tinypic.host/i/324700499-703758507903825-2626098040154462930-n.Y0sLa
https://tinypic.host/i/325370577-715275236707068-6214737889243875922-n.Y0DY2
https://tinypic.host/i/325707038-1158009934866372-8118652531700029586-n.Y0Hzp
co myślicie? myśleć już aby to jakoś zakonserwować, czy raczej wszystkie tak mają i te 4-5 lat nic, poza rdzawym nalotem, nie powinno się dziać?
auto od nowości garażowane
Elementy eksploatacyjne, wszędzie tak jest, nie ma powodów do obaw.
-
Zobacz jak wyglądają progi w miejscach gdzie są korki ,u mnie rudo. Serwis woła 3 tysie za konserwację rocznika 2016.
-
Progi zdrowe na szczęście, rozmawiałem jeszcze ze znajomym, który pracuje w ASO vw, zobaczył zdjęcia i potwierdza, że to tylko powierzchniowe i nie ma obaw, ponoć u nich też 2 letnie Volkswageny pordzewiałe od spodu, takie czasy niestety, auta z jakiegoś gównolitu zrobione (cytat z ASO)
-
Konserwację robi się ZANIM zacznie korodować.
Najlepszym momentem jest wyjazd z salonu. Wtedy koszty najniższe i skuteczność największa.
Teraz to już trzeba rozebrać i piaskować.
Bez tego jeszcze kilka lat wytrzyma, ale śruby pewnie już się łatwo nie odkręcą, albo pourywają.
-
Na szczęście nie planuje jezdzic C-hrem jeszcze kilka lat, takze luz