Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Gregory70 w 31 Października 2022, 08:41:31
-
Ponieważ to mój pierwszy post serdecznie witam wszystkich Szanownych Użytkowników Klubu Toyota.
Od 2021 roku jestem posiadaczem samochodu Toyota Auris 1.2 Turbo z manualną skrzynią biegów, produkcja 2015 rok, jestem drugim właścicielem
Obecnie samochód ma przejechane ok. 50k km, więc niewiele, ale do rzeczy.
W sumie samochód sprawuje się bardzo dobrze, oprócz typowej eksploatacji w sumie nic się nie dzieje, ale mam jedno pytanie odnośnie falowania obrotów,
zauważyłem już kilkakrotnie, że przy jeździe w korkach po przyhamowaniu i wrzuceniu na luz obroty spadają do ok. 500 rpm, samochód wpada w delikatne wibracje i obroty podskakują do ok. 750-800 rpm po czym znowu spadają do ok. 550 rpm. Czasem po jednym wrzuceniu na luz taka akcja powtarza się 2 lub 3 razy. Wrzucę filmik z nagrania, bo ktoś na forum miał podobny problem z nowym samochodem :| https://www.youtube.com/watch?v=SZkVql0RGrs
Wahania obrotów zależą też oczywiście od ilości urządzeń uruchomionych, np, przy włączonej sprężarce klimy są bardziej stabilne. Przy normalnej jeździe na biegach nie ma takiego problemu.
Czy może była jakaś akcja serwisowa Toyoty związana z tym problemem, bo nie bardzo mi się chce wierzyć, że ten typ tak ma.
Dzięki za konstruktywne odpowiedzi.
Grzegorz
-
Od kiedy tak się dzieje?
-
Ten typ tak ma
-
Witam
Możliwe że to objaw zebranego nagaru na zaworach , ponoć wada tego silnika
U mnie ustąpiło to po dolewaniu cały czas do paliwa tego specyfiku , efekty były dopiero zauważalne tak po wyjeżdżeniu jednej butelki, robię też płukankę przy każdej wymianie oleju no i olej 0w20 obowiązkowo bo na 5w30 silnik dziwnie chodził
[https://allegro.pl/oferta/archoil-ar6900-p-max-aps-dodatek-do-benzyny-500ml-7823635872]
Tak samo silnik trochę się odmulił,
-
Ten typ tak ma
Ja zauważyłem już na pierwszej jeździe, ale z racji tego, że nie występują to non stop to do tej pory nic nie robiłem.
-
A sprawdź na stronie Toyoty po nr VIN czy jakaś akcja na np. przeprogramowanie sterownika silnika się nie pojawiła...
-
A sprawdź na stronie Toyoty po nr VIN czy jakaś akcja na np. przeprogramowanie sterownika silnika się nie pojawiła...
Od tego zacząłem, niestety brak...
-
Możliwe że to objaw zebranego nagaru na zaworach , ponoć wada tego silnika
To nie wada akurat tego silnika, tylko wszystkich silników z wtryskiem bezpośrednim. Wiadomo przecież, że silniki z wtryskiem bezpośrednim "produkują" zwiększoną ilość sadzy i nagaru, szczególnie w jeździe na krótszych odcinkach.
-
U mnie ustąpiło to po dolewaniu cały czas do paliwa tego specyfiku
No nie nikt nie oskarża kolegi o sklepową sprzedaż jak mnie. Gdzie ci pieniacze, pireus i darek60.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,53259.0.html
post 36 i poniżej.
Do tematu. Kolego @Gregory70, zależy jakie masz warunki. Wypady po bułki i fajki dla żadnego silnika nie są super, tym bardziej dla bezpośredniego wtrysku. Taki silnik musi mieć też trasy, a przynajmniej co jakiś czas musi dostać gazu, a nie pyrkać jak maluch. Ma tendencję do podlewania oleju paliwem. Więc można zalecić danie mu w palnik. Dalej płukanka postojowa, najlepiej co zmianę oleju, lub co dwie, na tyle czasu co pisze. Kolega proponował użycie AR6900-pmax, to jest dodatek cykliczny co bak. Poprawia spalanie i ma powodować mniejsze syfienie w środku.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/ar6900p-max.3257/
Ale możesz też zastosować coś mocniejszego na raz w większej ilości. A ten specyfik nawet potrafi odsłonić na deklach tłoków napisy, poczytaj. Tylko ostatni bak przed wymianą oleju.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/pea-tech-petrol-doctor.3887/
Tu jest o tym temat i widoczne denka tłoków.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/jak-usun%C4%85%C4%87-nagar-z-denek-t%C5%82ok%C3%B3w.1528/post-59381
Początkowo były info, że w takich silnikach na zaworach tworzy się syf, bo nie obmywa ich paliwo, bo wtrysk bezpośredni. Ale po czasie, informacja się zmieniła. Otóż okazuje się, że zawory jednak są jakoś obmywane, oczywiście w mniejszym stopniu. No i wszystko co damy do paliwa, może wpływać na to co na zaworach powstało. Poczytaj.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/dodatki-do-benzyny.377/post-90761
Więc jest nadzieja, bo są możliwości.
No i jest jeszcze taki temat o tym silniku.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51052.0.html
O taki silnik trzeba zadbać, bardziej niż o taki na pośrednim wtrysku.
1. Nie ciskać silnika na zimno.
2. Nie gasić zaraz po trasie, miasta nie dotyczy.
3. Nie dusić na za wysokim biegu, redukcja i gaz.
4. Odpowiednie interwały olejowe.
5. Dobry olej i paliwo.
6. Płukanka postojowa standardowo, na opisany czas wystarczy.
7. Co interwał coś do paliwa "bomba" lub i coś do cyklicznego stosowania.
8. Ja stosuję oleje C3, mniej popiołu i reszty z czego popiół powstaje Ca i ZDDP.
Falowanie to tak jakby było coś nie tak, ale jeszcze reszta z tym sobie radzi, jako tako ale jeszcze.
-
Mam 1.2 i falowanie w zasadzie jest od początku, raz bardziej widoczne raz mniej. Wiec nie jest to wina żadnego nagaru, moze jest to kwestia jakiegoś czujnika. Tego nie wiem. Co do samego silnika, jest on zbudowany tak, ze ze względu na wymagania cieplne denka tłoków są chłodzone olejem i nagar bedzie sie odkładał bo TEN SILNIK SPALA OLEJ. Nie da sie inaczej tego rozwiązać, jest w nim natrysk oleju lub pierscienie nagarniają na denko tłoka olej i jest on spalany. Niestety. Ja stosuje benzyne premium (zeby tego nagaru było mniej chocby jako pozostałosc spalania paliwa) oraz stosuje interwał zmiany ok 10 tys km do 12 tys km max. Jezdze trasy do fabryki ok 25 km w jedną strone.
I uwaga wazne sprawdzcie po zalaniu oleju na max jego stan po 8 tys km bo bedzie w zakresie 3/4 bagnetu juz po 4 tys nie ma na bagnecie stanu max. Ja jezdze jak psita, nie zyłuje silnika, dbam jak jest zimny i niestety spala olej. Jezdze na oleju 5W30 (raz tylko mialem zalany 0W20 czy 30 ze wzgledu na lekkie zimy wymienilem na inna lepkosc) Oceniam ze spala ok 200 250 ml na wymiane - tak widze po bagnecie. Ktos kto mowi, ze nie sprawdza bo to Toyota nie zaglada pod mache niech to zrobi bo jest w bledzie. Nie są to wielkosci rzedu 1L na 1000 km ale ja w Hondzie 1,8 ivtec mialem caly czas stan na max (!) podziekujmy eko driving'owi i UE.
-
Czytałeś post #3, to nie są giga koszty, można sprawdzić coś do paliwa. 6900 taniej wychodzi do zwykłej PB niż premium. Tylko 6900 stosuje się cyklicznie, a najlepiej takie coś na raz do baku, ala bomba.
Przykłady:
Oilem DR Petrol - polecam, drogo, ale raz na rok, są przykłady jak denka liże.
AR6400- stosowałem.
Techron Concentrate Plus - bak temu miałem.
Techron Concentrate Plus GDI - stosowałem.
Wynn's Catalytic Converter & Lambda Cleaner
BG 44K® Platinum™ Fuel System Cleaner (BG 208)
Amsoil Performance Improver 355ml na 75L
Red Line Si 1 440ml na 300L
Silniki na bezpośrednim mają swoje przypadłości. Paliwo w oleju norma, warunki robią ilość. Syfi się bardziej, dlatego postojowa to norma powinna być. Degraduje się olej szybciej, w zależności od warunków taki interwał, jeśli tras mało to 10kkm bezpieczny.
Denka tłoków to raczej paliwo chłodzi, a olej smaruje cylindry. To jest jasne przy pałowaniu, dlatego pałowanie nie zawsze pomaga odparować paliwo z oleju. Normalna jazda, z olejem w temp. roboczej i czas jest najlepszy do redukcji paliwa. Czy sprawdzałeś nagar choćby kamerą przez świece, to już coś powie o denkach.
U Ciebie przepał, o ile dokładnie sprawdzony to norma ze zwykłymi stratami. Wielu pisze nic nie dolewam oleju, a to nierealne, bo silnik zawsze coś zużywa. Jedynie coś zastępuje olej, lub taka dokładność ludka. Jeśli interwały masz 10-12kkm i spala 200-250ml to sam policz.
200ml/ 100 setek km = 2ml/100km.
200ml/ 120 = 1.66ml/100km.
250ml/ 100 = 2.5ml/100km.
250ml/ 100 = 2.08ml/100km.
Ja mam średnio 2.9-3.8ml/100km i na interwały moje 8-10kkm dolewam 260-380ml. U mnie to jest 1cm poniżej MAX, gdzie pomiędzy MIN a MAX jest 3.6cm. Naprawdę wielu ludzi nie zauważa spadku o 1cm, a wielu nalewa oleju pomiędzy MIN a MAX i gitara. Także przesadzasz, masz normalne zużycie. Można się cieszyć, że tak mało i że nic nie zastępuje oleju. Ale to już po badaniu dokładnie by było wiadomo. Najlepsza jest sytuacja bez skrajności, a z małymi wartościami.
Tu się zgadzam, są takie mity Toyota nie bierze, Toyota nie dolewa paliwa. Nic mylnego, to też silniki, gdzie nie ma hermetycznego podziału oleju od paliwa, tym bardziej w bezpośrednim. Badam swoje oleje i paliwo mam zawsze, przy zwiększeniu ilości tras wobec miasta ten stan się polepsza, ale nadal jest 0.9% lub 1% paliwa w oleju. Też tu inni pisali, łe Toyota nie ma z tym problemu bo pośredni jest. Oczywiście może się tam coś dokładać, świece, uszczelki wtrysków i wywalone korekty, ale to tylko skala, a nie wynik 0.
-
Temat odświeżam.
2 listopada kupiłem nowy akumulator do mojego 8 letniego Aurisa ( fabryczny był Varty ) i problem falowania ustąpił.
-
Problem nie ustąpił tylko została odpięta klema i system "się uczy".
-
Problem nie ustąpił tylko została odpięta klema i system "się uczy".
Klema nie była odpięta, bo przez gniazdo OBD prąd był ciągle podawany.
Zobaczymy, będę obserwował.
-
Temat odświeżam.
2 listopada kupiłem nowy akumulator do mojego 8 letniego Aurisa ( fabryczny był Varty ) i problem falowania ustąpił.
Masz tam u siebie GPF - filtr czastek stałych dla benzyny? W corolli 1,2 jest moze to to ustojstwo jest za to odpowiedzialne? Kiedys w mojej vectrze falowanie obrotów powodował zawór EGR, po wymianie problem zniknął. Tu jest od nowości, raz jest czesto, innym razem nie występuje wcale.
-
problem falowania ustąpił
Czyli jak się potwierdzi, to nikt nie miał racji. Ale kolega @browar320iii to wyleczył profilaktyką (coś do paliwa i krócej olej) przy 0W20. Natomiast kolega @Monte jak rozumiem nadal to i pobory oleju ma. Jedna choroba, a każdemu inny lek pomaga. Co nigdy nie wyklucza oczywiście profilaktyki, tym bardziej jak warunki są z czapy.
-
GPF
Ten silnik 1.2 16V Turbo VVT-iW 116KM 8NR-FTS nie ma GPF-u.
-
Hmm.... mam Toyotę Corollę 1.6 z 2017 roku zakupioną w ASO i mam to samo. Co jakiś czas jak jadę w korku falują obroty. Z początku mnie to bardzo irytowało. Kilka razy byłem z tym w serwisie ale przy nich nigdy nie chciało się tak zrobić :grin: a błędów zero. Z czasem to olałem, dałem sobie spokój. Kilka razy na różnych forach przeczytałem: ten typ tak ma :cheesy:
-
Już tu ktoś pisał to sformułowanie, które w domyśle ma, nie znamy przyczyny i tak ogólnie piszemy. Jeśli by było stale, no to ok, ale to czasami powoduje pytanie o powody, co czasami to powoduje. Nie ma może co porównywać, ale człowiek sobie żyje, tylko co jakiś czas ma arytmię serca i lekarz stwierdza, w tym wieku ten typ tak ma. :grin:
-
Miałem kiedyś także falowanie obr. toyota auris 1.2.Czy stosowaliście paliwa premium 98 ? Bo ja w UK stosowałem palwo shell vpower 99 oktanów i miałem wrażenie że zaczęły mi sie problemy właśnie po zastosowaniu tego paliwa. Ale jak was drażni ten problem to właczcie światła i po problemie.Może sterownik próbuje coś ustabilizować z ładowaniem aku.Pozdro.
-
Dobry trop, jak i zalanie dodatku do paliwa co interwał, skoro 98 nie trawi.
-
Od paliwa? Ja leje cały czas 98pb premium, licząc na to ze mniej syfu ze spalania takiego paliwa w oleju krąży i ze wzgledu na spalanie stukowe, ale nie jestem przekonany ze to od tego. Wydaje mi sie ze w silniku jest cos co sprawdza stale z jakim paliwem mamy do czynienia, wiec on sie dostosowuje do niego. Skoro leje caly czas 98 to roznic w jakosci teoretycznie nie ma. Od początku było falowanie obrotów, czy teraz jest wieksze? Nie wiem.
-
Nic w aucie nie rozpoznaje czy lejesz 95 czy 98, coś takiego może w przyszłości. Ja bym nazwał to adaptacją raczej. Czyli to co mam, to się do tego dostosowuje. Jeśli się nie uda to zgasnę, albo będę prychał i tracił moc. Leje dodatki do 95, samą i czasem 98, bez odczuwalnych różnic.