Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: majpitek w 03 Listopada 2022, 20:55:36

Tytuł: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: majpitek w 03 Listopada 2022, 20:55:36
Witam!
Może nie do końca na temat - ale pokrótce bilans tego roku: uszkodzony na parkingu tylny zderzak - sprawca nieznany, uszkodzony dach - po uderzeniu pięścią - sprawca zbiegł (widziałem), wycięty w nocy na podwórku katalizator, uszkodzone drzwi (ktoś w nie wjechał) - sprawca nieznany. Zaczynam się zastanawiać nad tym, czy to jest pechowe auto, czy norma w obecnych czasach? Na koniec - najbardziej mnie rozbawiły teksty różnych ludzi, że to nic nadzwyczajnego, po prostu tak jest....
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 04 Listopada 2022, 19:38:16
Zmartwiłeś mnie, zaczynam się bać o swoje autko  :-( ale w sumie różnie z tym bywa. Jedni jeżdżą długo bez niespodzianek, a innym trafiają się różne wpadki. Ja w swoim poprzednim Aurisie w ciągu niecałych 4 lat miałem 3 uszkodzenia tylnego zderzaka - 2 razy najechali mi na zderzak, raz na parkingu i raz w ruchu, na ulicy i jeden raz zagapiłem się i sam otarłem se zderzak o słupek. W obecnej Corolli w ciągu roku miałem już dwa, nie wiadomo skąd, małe gniotki na karoserii, oba zlikwidowane przez firmę PDR bez lakierowania. W poprzednich autach nie Toyotach jakoś długo, latami jeździłem i nic złego się nie działo.  Jeżdżenie autem to loteria.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 04 Listopada 2022, 23:54:37
Tak patrząc z życia, co auto może być inaczej. Do jednego kleją się mandaty, do innego uszkodzenia, lub stłuczki. Takie zaszeregowanie widzę u siebie. Ale istotne jest gdzie się auto stawia, można zawsze z usytuowania coś przewidzieć. Przykład, nigdy pod marketem nie pcham się pod drzwi, parę kroków mnie nie zbawi, a w około mniejsze zamieszanie będzie. Z dala od konduktów pieszych, takich skrótowych. Nie pod kasztanem, bo jak spadnie to dołek robi na dachu. Oczywiście nie zawsze się tak da, ale wystarczy pamiętać i gdzie można stosować/myśleć. Garaż też nie jest bez znaczenia.   
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 05 Listopada 2022, 14:41:47
czy to jest pechowe auto, czy norma w obecnych czasach?
Prawo serii. Ja mam swoją 5 lat. Na początku był spokój, potem jedna wymiana zderzaka tylnego (pocałunek z koszem betonowym), rok później zarysowany zderzak przedni - wymiana, miesiąc po tym zdarzeniu kolejna wymiana zderzaka tylnego po piracie parkingowym. Od tego czasu spokój - myślę że prawo serii wyczerpało się  :cool:
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: mdo w 05 Listopada 2022, 20:15:26
Skąd jesteś?
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 07 Listopada 2022, 12:30:35
z Polski centralnej
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: surrender w 07 Listopada 2022, 16:22:35
Wracałem odebranym z warsztatu blacharskiego i stojąc w korku dostałem w tył :grin:
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 09 Listopada 2022, 23:55:48
Mniejsze miasto mniejsze problemy, metropolia większe zdecydowanie. Ja tam bym się chyba załamał w Waszej sytuacji. No i panowie trochę rozwagi, bo własne proste lalki są najbardziej bolesne.   
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 10 Listopada 2022, 00:58:18
Podsumowując przebieg przez 28 lat - przejechane pomiędzy 650 a 700 tys. km, głównie własnym plus auta z wypożyczalni i flotowe, bilans sprawców zewnętrznych jest następujący:
- 3 razy wjechali mi w plecy (w tym dwa razy żonie)
- 3 razy w bok (szczęśliwie tylko obcierki)
- jeden trafiony dzik
- jedna próba kradzieży
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: al2357 w 10 Listopada 2022, 21:52:47
Z niejednego dystrybutora paliwo tankowałem i powiem Ci, że to zależy od otoczenia. Miałem już auto ochlapane cementem, pepsi wylaną na szybie - dobra dzielnica dużego miasta, parkowany na ulicy. Parkując na wsi miałem kuny pod maską i łapki na karoserii. Pod marketami parkuję często na uboczu parkingu i robię sobie spacer do wejścia więc tam szkód, odpukać, nie miałem wcale. Na gorszą dzielnicę szkoda by mi było fajnego auta.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 11 Listopada 2022, 13:52:19
Dlatego patrzmy przewidująco na otoczenie gdzie parkujemy. @al2357 zasady pod marketowe mam identyczne. Ale to zależy od doświadczeń i swojego zapatrywania na to, jak i tego czym się lata. Większość się nie przejmuje, część dba, części szkoda nowego/nowszego/zmienionego auta, część ma leasing i w du.., część lata starym i nie patrzy na swego i inne. Jeszcze jedno, im na dłużej auto zostawiasz, tym bardziej przewiduj.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: surrender w 13 Listopada 2022, 00:15:47
Ja tam bym się chyba załamał w Waszej sytuacji
No nie napisałem, że samochód odebrałem z naprawy po gradobiciu. Do tej pory takie rzeczy widziałem jedynie w telewizji. A niestety to zagrożenie staje się realne.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 13 Listopada 2022, 14:15:56
Miałeś niezłego, jednostkowego "farta". :|

Ze zmianami klimatu, tak realnie co widać, a nie ideologia, to tak coraz realniej w tym jest. Nie brałem pod uwagę kataklizmów. Od 2 aut, czyli 13-14 lat nie byłem u blacharza, tfu tfu tfu. No i to jest moim odniesieniem, do kolegów co co chwila coś mają i w sztukach wymieniają. Oczywiście specyfika własna, mało km, czy mniejsza aglomeracja jest pomocna. Wszystkiego nie da się przewidzieć, ale zawsze się staram parkując. Na drodze to loteria, ale trzymanie się zasad prędkości pomaga bankowo. Nie zawsze tak było, były inne auta, klepane czy "lubiące" mandaty.  :-)
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Tenkitten w 18 Listopada 2022, 18:28:03
Ja to się bardzo cieszę z tego, że dwa lata temu temu w maju kupiłem HSD Executive (2016) za 14.500 € a dzisiaj mogę ją sprzedać za 20.000 €
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: przmor w 18 Listopada 2022, 19:55:14
Ale jak sprzedasz to zostaniesz bez samochodu więc żaden zysk. Węgiel trzeba było kupić to byś zarobił (o ile węglem nie palisz w piecu).
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 18 Listopada 2022, 22:06:26
Ale jak sprzedasz to zostaniesz bez samochodu więc żaden zysk

Jemu chodzi raczej o to, że samochód nabrał wartości i z tego się cieszy ;) U mnie jest to samo - kupiłem Corollę za 102 tys., a teraz, po roku kosztuje taka nowa 120 tys., a moja używka ok. 110 tys. :-)
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 18 Listopada 2022, 22:12:53
Ale jak sprzedasz to zostaniesz bez samochodu więc żaden zysk

Jemu chodzi raczej o to, że samochód nabrał wartości i z tego się cieszy ;) U mnie jest to samo - kupiłem Corollę za 102 tys., a teraz, po roku kosztuje taka 120 tys. :-)

Bez sensu, bo by kupić nową taką samą to ile musisz i tak dołożyć? To inflacja - spadek wartości pieniądza, a nie wzrost wartości auta.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 18 Listopada 2022, 22:31:14
No, ale Krisman, nie zacytowałeś mnie tylko zmanipulowałeś mój wpis. Uciąłeś końcówkę mojego zdania. Jest tam, że moja Corolla, kupiona za 102 tys., aktualnie jest warta ok. 110 tys., więc jest wzrost wartości auta. I obciąłeś też wyraz -nowa-, oj, Krisman :-(
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 18 Listopada 2022, 23:04:21
Nic nie zmanipulowałem, chodzi o "samochód nabrał wartości ", a nie nabrał, to tylko złotówka straciła wartość. 
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 19 Listopada 2022, 01:20:38
dzisiaj mogę ją sprzedać za 20.000 €

Praktycznie wszyscy zyskali, ale to się okaże jak kupisz kolejny. Gdyby ktoś przesiadał się na coś innego niż auto, no to fakt zyskał. Ale kupując kolejny, ceny nie będą z przed tych czasów niestety. Więc to chwilowy stan, kiedy można się cieszyć przy sprzedaży. Zarobek to mają może handlery, jak zamrozili kiedyś masę gotówki i teraz tylko sprzedają to co mają.
 
Węgiel trzeba było kupić to byś zarobił

Na naiwnych przezornych, rozgarnięci poczekali bo było wiadomo, że państwowy zmusi cwaniaków na składach do obniżek cen. Więc tak, ale w odpowiednim czasie, teraz to muszą wracać do reala, albo promocję udawać jak w szmateksach. Żółta kartka, kiedyś 4000, teraz - 50% ceny black week. No chyba, że gdzieś czasowo zabraknie. Ale w interesie musi się kręcić, więc mało kto tak będzie czekał na ew. czasowy powiatowy kryzys. Czarne złoto i czarna dziura.

 
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Zbig w 19 Listopada 2022, 01:23:55
Ale jak sprzedasz to zostaniesz bez samochodu więc żaden zysk

Jemu chodzi raczej o to, że samochód nabrał wartości i z tego się cieszy ;) U mnie jest to samo - kupiłem Corollę za 102 tys., a teraz, po roku kosztuje taka nowa 120 tys., a moja używka ok. 110 tys. :-)

Tylko że na tą nową trzeba rok czekać, więc to nabranie wartości samo w sobie jest niewiele warte bo nie ma jak go zmonetyzować.  Jak dostępność nowych aut wróci, to ceny używanych szybciutko powrócą do normalności.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: pireus w 19 Listopada 2022, 08:22:38
Nic nie zmanipulowałem, chodzi o "samochód nabrał wartości ", a nie nabrał, to tylko złotówka straciła wartość.�
U mnie wczoraj masło i jajka w lodówce nabrały wartości  :grin:
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 19 Listopada 2022, 09:49:04
Na naiwnych przezornych, rozgarnięci poczekali bo było wiadomo, że państwowy zmusi cwaniaków na składach do obniżek cen
Za dużo TVP1 zapomniałeś dodać że to państwo kombinowało próbami przekładania na składy obciążeń handlu węglem a potem próbowało sztucznie regulować nim handel podsuwając umowy z ceną za jaką skład ma go sprzedawać i patrz dziwnym trafem ta cena nie była delikatnie mówiąc atrakcyjna dla kupujących. A wszystko okraszone przedstawieniami w miastach PISowych dostawami węgla. Hmmm u mnie w mieście dostarczyli węgiel, była TVP, był szychy rządowe i co ? I nic. 50k.mieszkańców 100t węgla max badziewnej jakości na placu osoby "powiązanej" . To Tyle z marketingu.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 21 Listopada 2022, 03:25:54
@pireus byłeś na terapii natręctw, bywaj zdrów na Aygo.

@ledziu Popyt kształtuje ceny, ale obiektywnie wielu wyp... ceny bo taka tendencja jest i to się nakręca. Wcześniej były fale na coś, teraz już liniowo to idzie. Co by nie było, różnic wielkich nie będzie, więc kto kupi za 2 x więcej dla zasady ?

Nie ważne co kto ogląda, otwórz sklep w jakimś mieście, wystaw to co inni za połowę ceny. Jaki będzie efekt ? Czy nie taki jak z kupowaniem total chińszczyzny, z ISO 2021 i czym tam chcesz w jakości. Ilu kupuje ładne "świecidełka" przez pryzmat ceny i liczy na jakość sera Szwajcarskiego. Tym bardziej jak wszyscy towar mają ten sam, a tylko ceny inne. Firmy prywatne nie zamawiają z innego świata. Nasz węgiel oczywiście byłby najlepszy. Trzeba się zastanowić czy firmy prywatne cokolwiek sprawdzają, a nie kupują czernidła. Od lat słyszałem czasem jak to komuś się udało kupić pomalowane kamienia. Najlepsze są w tym obwoźne firmy, których po zakupie można szukać ze świecą. Prywatna firma to tak jak na allegro nie ten to inny. Wyżej odpowiedzialność i kontrola, tym bardziej tych podmiotów co węgiel na co dzień obracają jest statystycznie lepsza. Bo to tak jakby górnik kopał w skale i nie widział problemu. 

Wypada zakończyć ten wątek, bo nie jest przedmiotem tematu i zaraz polityka poleci pyskatym. Czy zakrzykiwanie kogoś do czegoś przekona na siłę ?
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 21 Listopada 2022, 07:46:41
Wypada zakończyć ten wątek, bo nie jest przedmiotem tematu i zaraz polityka poleci pyskatym.
No właśnie lepiej zakończyć ten wątek bo zamknął nam forum, a tego chyba nie chcemy.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: pireus w 21 Listopada 2022, 11:17:42
@pireus byłeś na terapii natręctw, bywaj zdrów na Aygo.
Raczej Ty musisz się udać na taką terapię , ja nie mam już Aygo od 4 lat.
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Adasko75 w 25 Listopada 2022, 20:04:45
Za dużo TVP1
u ciebie stanowczo na dużo tvn
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 26 Listopada 2022, 02:21:51
@ledziu co byśmy nie pisali, liczby są bardziej odporne na wersje autorów. 3 x 2 = 6 - 3 = 3. Czyli 1 = 1 jak było praktycznie gadane. Nie doszukuj się w kalkulacji polityki, bo to tu temat wykręca.  :-)  No tak już jest, jak rzucisz 2 x taniej, to reszta musi zrewidować, a nie mrozić obrót/obroty. Kasa przyrasta w obrocie, a nie w szufladzie. 

Mam Toyotę, piszę na forum Toyoty. Mam inny samochód, jestem na tamtej marki forum. Bo po latach trzeba by ogarniać zdawkowo kilkanaście forów, nie spać i nie jeść. Sentymenty to przekleństwo, jak wielu powie, to tylko samochód. No ale są tacy, co nie mogą się rozstać, Toyota najlepsza i basta.  :-)
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: ledziu w 26 Listopada 2022, 08:20:20
Za dużo TVP1
u ciebie stanowczo na dużo tvn
Życie nauczyło mnie łączyć kropki TVN jest mi nie potrzebny do tego. Zresztą zawsze je łączyłem co pomogło mi w szkole a potem w życiu
 
ledziu co byśmy nie pisali, liczby są bardziej odporne na wersje autorów. 3 x 2 = 6 - 3 = 3. Czyli 1 = 1 jak było praktycznie gadane
Spoko pisałem tylko o przekręcie na przedstawieniach z węglem który nie nadawał się do palenia i którego nie było :-)

Politykal fantasy  :-)
Tytuł: Odp: Auris w dziejszych czasach
Wiadomość wysłana przez: Rademenes w 03 Grudnia 2022, 02:42:07
Jak zobaczę w piecu, że się nie pali to tak, reszta to brak wiarygodności. To czy nie/będzie dopiero się okaże, trzeba poczekać. Czy to czy tamto, zawsze komuś na tym zależeć będzie w swoim interesie. Z innych zdań ja widzę wymierne korzyści, oby nie było skrajności jedynie.

Pany nie blokujcie się na jedno i różnorodności więcej radzę, lepszy przegląd jest. Oj można wyłapać nad i nie do moderacje. Przykład taki ostatni, czerwona kartka Lewego, na jednym kanale nic, na innym wspomnieli mocno.