Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Axel99 w 07 Grudnia 2022, 12:35:29
-
Mało o tym na forum. Ktoś widziałem montował do CH-R, ale nikt do Ravki.
Może słyszeliście, może nie. Fitcamx to przystępnej jakości rejestrator który montuje się za lusterkiem poprzez dostarczoną obudowę bebechów która ma zintegrowane urządzenie rejestrujące. Montaż jest z pozoru prosty, bezinwazyjny a wszystko to wygląda super i działa bezobsługowo.
Mam pytania do osób które może instalowały lub słyszały.
1. Na stronie producenta sa 2 wersje tej kamery do RAV4. Upewniam się co może pasować do my23.
Chyba wersja B? Interesuje mnie wersja tylko na przód.
https://fitcamx.com/products/fitcamx-dash-cam-for-all-toyota
2. Kamera jest dostępna tylko za granicą. Ali lub strona producenta. Ktoś zamawiał ostatnio z ALI i musiał sprawę dopinać z urzędem celnym. Jak to może faktycznie wyglądać. Jak mam zapłacić drugie tyle to podziękuję.
Strona producenta mam wrażenie lepszą cenę. Nie dotarłem do okna z wysyłką.
(https://i.ibb.co/HNSYXqy/517e-SId-Kdz-L-AC-SX522.jpg) (https://ibb.co/HNSYXqy)
-
Poszukaj, ktoś już to montował
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
w wyszukiwarce w dziale "rav4" 0 wyników
-
Paten bardzo fajny ale może być problem przy wyjeździe do Austrii. Tam kamerki są bardzo zabronione i kary sięgają 15 tys euro. Tej jednym ruchem się chyba nie ściągnie a policja tam nie patyczkuje się z weryfikowaniem czy rejestrowałes czy nie. Samo posiadanie jest problemem. Nie znam osobiście przypadku ukarania kogoś ale na necie jest wiele potwierdzeń że istotnie rejestrowanie jazdy jest tam traktowane jako prowadzenie monitoringu do którego w Austrii trzeba mieć konkretne uprawnienia. Ja dla świętego spokoju po prostu odpinam kamerkę i chowam do schowka.
-
w wyszukiwarce w dziale "rav4" 0 wyników
Ja mam od pół roku taki wynalazek i sprawuje się świetnie:
https://a.aliexpress.com/_vPVUH6
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
może być problem przy wyjeździe do Austrii. Tam kamerki są bardzo zabronione i kary sięgają 15 tys euro. Tej jednym ruchem się chyba nie ściągnie a policja tam nie patyczkuje się z weryfikowaniem czy rejestrowałes czy nie. Samo posiadanie jest problemem. Nie znam osobiście przypadku ukarania kogoś ale na necie jest wiele potwierdzeń że istotnie rejestrowanie jazdy jest tam traktowane jako prowadzenie monitoringu do którego w Austrii� trzeba mieć konkretne uprawnienia
W takim razie co policja austriacka robi z kierowcami Tesli - zabrania im jeździć? W Teslach jest ok. 8-9 kamer fabrycznie wmontowanych w nadwozie pojazdu. Gdy na youtubie są filmiki z wypadków samochodowych z udziałem Tesli, to ujęcia wypadku są pokazywane z kilku kamer nagrywajacych jednocześnie np. tylna, przednia, boczne.
-
Paten bardzo fajny ale może być problem przy wyjeździe do Austrii. Tam kamerki są bardzo zabronione i kary sięgają 15 tys euro.
Nie kamerki są zabronione, tylko ich używanie. W wielu samochodach wideorejestratory są sprzężone z innymi systemami bezpieczeństwa. Tak jest np. z DASHCAM czyli z wideorejestratorem jazdy w MB.
-
Jeśli kamery są standardowym wyposażeniem danego modelu to nie ma problemu. Problem jest gdy masz coś dołożonego. Osobiście wolę po prostu odpiąć kamerkę i schować niż dyskutować z policmajstrem czy używasz jej do rejestrowania czy nie. I tak nawet jak Cię nie złapią to w razie wypadku w tym kraju zupełnie nic ta kamera nie da bo przecież nie pochwalisz się, że masz nagranie ;-)
Ale kto chce próbować to przecież nie ma problemu. Chętnie bym poznał relację ze spotkania z austriacką policją z pierwszej ręki. :-)
-
Osobiście wolę po prostu odpiąć kamerkę i schować niż dyskutować z policmajstrem czy używasz jej do rejestrowania czy nie.
Masz rację.
-
w razie wypadku w tym kraju zupełnie nic ta kamera nie da bo przecież nie pochwalisz się, że masz nagranie
No chyba, że jak sam pisałeś, te kamery są standardowym wyposażeniem pojazdu (sprzężone z nim jak w Tesli), to wtedy można się pochwalić nagraniem i sąd/policja wówczas skorzystałaby z nagrania.
Czyli wychodzi na to, że nielegalne nagrania są z kamer dokładanych, a z kamer wbudowanych w pojazd są legalne.
-
to wtedy można się pochwalić nagraniem i sąd/policja wówczas skorzystałaby z nagrania
Nie wiem.... W Niemczech np. mozna uzywać kamer ale nie mogą one byc dowodem w razie jakiegoś wypadku, niespodziewam się że w Austrii miałoby być inaczej. Ogólnie to wygląda na to że prawo w niektórych krajach nie nadąża.
A nagrania z tych wbudowanych w Teslę czy MB kamer to są dostępne dla użytkownika - na takiej zasadzie jak z dokładanych kamerek? Może tu jest klucz do zagadki? Jeśli dostęp do tego ma tylko serwis to może (podkreślam - może - bo nie znam prawa w Austrii czy Niemczech) to się nie kwalifikuje pod nieuprawnione prowadzenie monitoringu?
-
A nagrania z tych wbudowanych w Teslę czy MB kamer to są dostępne dla użytkownika - na takiej zasadzie jak z dokładanych kamerek?
W Tesli nie wiem w MB jest dostępne.Czyli wychodzi na to, że nielegalne nagrania są z kamer dokładanych, a z kamer wbudowanych w pojazd są legalne.
Chyba raczej w obu przypadkach są nielegalne i nie stanowią dowodu. Wszystko zależy od przepisów prawa w danym kraju. Podobnie jak w przypadku ogrzewania postojowego.
-
Witam ...mam do sprzedania nowe wideorejestrator fitcamx cena 650zl (cena producencka) dla zainteresowanych tel.606770001
-
Nie. Jwst konwencja wiedeńska, wszystkie kraje Unio są sygnatariuszami i AKCEPTUJĄ wzajemne regulacje. Ergo - samochód zarejestrowany w Polsce jest całkowicie legalny w całej Unii. Np z kamerą czy stałym hakiem.
Nie jest to prawda.
.https://yanosik.pl/blog/wideorejestratory-w-europie-gdzie-sa-nielegalne-1005
-
Wszystko zależy od przepisów prawa w danym kraju.
---
Nie. Jwst konwencja wiedeńska, wszystkie kraje Unio są sygnatariuszami i AKCEPTUJĄ wzajemne regulacje. Ergo - samochód zarejestrowany w Polsce jest całkowicie legalny w całej Unii. Np z kamerą czy stałym hakiem.
Jeżeli taka kamera jest fabryczna to tak. Jeżeli dokładana to nie. Przynajmniej tak (upraszczając zapewne) mojemu bratu odpowiedział austriacki policjant.
-
Hak jest opisany w przepisach dopuszczenia do ruchu drogowego. Dlatego musi mieć homologację, Kamera nie.
Ponadto w Austrii zakaz korzystania wynika z innych przepisów - z ichniego RODO wynika wprost zakaz monitoringu miejsc publicznych przez cywili. I konsekwentnie wprowadzili zakaz POSIADANIA wideorejestratorów. Dlatego akurat w tym przypadku Konwencja Wiedeńska zastosowania nie ma.
-
Hak jest opisany w przepisach dopuszczenia do ruchu drogowego. Dlatego musi mieć homologację, Kamera nie.
Ponadto w Austrii zakaz korzystania wynika z innych przepisów - z ichniego RODO wynika wprost zakaz monitoringu miejsc publicznych przez cywili. I konsekwentnie wprowadzili zakaz POSIADANIA wideorejestratorów. Dlatego akurat w tym przypadku Konwencja Wiedeńska zastosowania nie ma.
Prawdą jest.
Kamerę, którą sobie założyłeś sam, podczas spotkania z policją w najlepszym przypadku każą Ci zdjąć. Kamer fabrycznie montowanych (do systemów wspomagania kierowcy) się nie czepiają, bo po pierwsze nie masz dostępu do ich nagrań (jeśli coś nagrywają), a po drugie nie masz możliwości demontażu.
-
Bez urazy ale austryjacki policjant mysli się z prawdą. Haki na przykład
Nie piszemy o hakach tylko wideorejestratorach. Haki na przykład. Zawsze sa doinstalowywane.
Nie zawsze, mogą być też montowane fabrycznie ( wyobraź sobie że tak jest w innych markach niż Toyota )Kamerę, którą sobie założyłeś sam, podczas spotkania z policją w najlepszym przypadku każą Ci zdjąć
A w najgorszym dostaniesz wysoki mandat lub skończy się to lawetą.
-
Mandat = kasa do zwrotu. Przerabiałem w Hiszpani z brakiem...drugiego trójkąta.
-
Mandat = kasa do zwrotu. Przerabiałem w Hiszpani z brakiem...drugiego trójkąta.
Kasa do zwrotu przez kogo?
-
Trochę mylicie dwie różne rzeczy - obowiązkowe wyposażenie samochodu w danym kraju, ale też warunki techniczne dopuszczenia do ruchu (i tu ma zastosowanie konwencja wiedeńska) oraz dopuszczalność stosowania opcjonalnego wyposażenia. Tego drugiego konwencja wiedrńska nie dotyczy.
-
Hak jak jest stały i wbity w dowód, to nie ma problemu.
Jak jest ściągany i jedziemy z nim bez przyczepy/bagażnika itp. to mandacik i odpinanie przy policjancie, jak kierowca nie potrafi ściągnąć to laweta.
Kamerka (nie ważne czy włączona, czy nie) = grzywna.
W Austrii i Szwajcarii jest bezwzględny zakaz wieszania/umieszczania czegokolwiek co mogłoby ograniczać pole widzenia kierowcy. Nawet za „nawigację” na szybie jest mandacik.
-
(...) Nawet za „nawigację” na szybie jest mandacik.
Jeśli ogranicza pole widzenia kierowcy, co policjant sprawdzą "organoleptycznie" siadając na fotelu kierowcy. Dotyczy to także telefonu w uchwycie na szybie.
-
Jeśli ogranicza pole widzenia kierowcy, co policjant sprawdzą "organoleptycznie" siadając na fotelu kierowcy.
Wystarczy sprawdzić empirycznie. Organoleptycznie sprawdza się jakosć wyrobów w ocenie cech niemierzalnych.
-
Jeśli ogranicza pole widzenia kierowcy, co policjant sprawdzą "organoleptycznie" siadając na fotelu kierowcy.
Wystarczy sprawdzić empirycznie. Organoleptycznie sprawdza się jakosć wyrobów w ocenie cech niemierzalnych.
Widzę, że nieograniczona mądrość Twoja wraz z niepohamowaną skłonnością do jej okazywania przez poprawianie wszystkich wokół ograniczyła Ci zdolność zauważenia żartu w mojej wypowiedzi wyrażonego cudzysłowem.
-
...celnie

-
(...) Nawet za „nawigację” na szybie jest mandacik.
Jeśli ogranicza pole widzenia kierowcy, co policjant sprawdzą "organoleptycznie" siadając na fotelu kierowcy. Dotyczy to także telefonu w uchwycie na szybie.
W rav4 (i wielu innych współczesnych autach) widoczność ogranicza wystający że srodka konsoli ekran:)
-
W rav4 (i wielu innych współczesnych autach) widoczność ogranicza wystający że srodka konsoli ekran:)
Ale ten ekran jest zamontowany oryginalnie, więc obejmuje go homologacja pojazdu.
Gdybyś więc w takiej Austrii czy innej Szwajcarii załatwił sobie homologację auta z nawigacją, telefonem czy nawet telewizorem przyklejonym do przedniej szyby i świadectwo takiej homologacji okazał policmajstrowi, który w tym kraju przyczepił się do tego ustrojstwa, to byś mandatu nie dostał :cheesy:
-
Odświeżam. Podoba mi się ta kamerka, może teraz więcej osób ją ma.
Działa?
I co do Austrii jeszcze.
Widzę na zdjęciach że ma włącznik i gniazdo karty SD na zdjęciu.
Zdemontować się nie da bo jest ukryta w plastikach ale można wyłączyć i wyciągnąć kartę.
Pozatym najpierw muszą ją zauważyć żeby zareagować.
-
W rav4 (i wielu innych współczesnych autach) widoczność ogranicza wystający że srodka konsoli ekran:)
Nie ogranicza widoczności, przynajmniej z mojego „punktu widzenia” znajduje się na tle deski. Nie zachodzi na szybę nawet. Nad tabletem widzę maskę.
-
Tu jakoś przystępniej opisane co do Austrii o kamerkach w aucie. Wynika z tego, że demontować ich nie trzeba. https://motoryzacja.interia.pl/porady/przepisy-drogowe/news-prawda-o-wideorejestratorach-w-austrii-sa-zakazane-ale-jest,nId,22507700
-
No tak ale jest dużo uznaniowości. Faktem jest, że nie słyszałem o jakimkolwiek przypadku zapłacenia tam mandatu za kamerkę. Byc może to olewają, ja tam dla świętego spokoju ją odpinam i tyle.
-
Tu jakoś przystępniej opisane co do Austrii o kamerkach w aucie. Wynika z tego, że demontować ich nie trzeba. https://motoryzacja.interia.pl/porady/przepisy-drogowe/news-prawda-o-wideorejestratorach-w-austrii-sa-zakazane-ale-jest,nId,22507700
Przed wjazdem do Austrii zawsze ściągam z szyby rejestrator i przynajmniej na razie radzę to każdemu zrobić aby się nie naraził policji..
Podsumowując krótko:
Dozwolone:
-Dokumentacja wypadku związana ze zdarzenie
- Obszar nagrywania w pobliżu pojazdu. Kąt kamery jest przechylony „w dół”. Niska rozdzielczość aparatu. Nie można już zidentyfikować osób ani pojazdów znajdujących się dalej.
-przechowywanie z określonych powodów tylko w zakresie absolutnie niezbędnym. Nagrywanie powinno być krótkotrwałe, zazwyczaj od 3 do 5 minut, i aktywowane automatycznie w przypadku incydentów.
-trwałe usunięcie poprzez nadpisanie, jeżeli nie zaszło żadne zdarzenie uzasadniające przechowywanie.
-należy chronić nagrania przed nieautoryzowanym dostępem poprzez szyfrowanie i ograniczenia dostępu.
Zabronione:
- systematyczny monitoring. Działalność ta jest zastrzeżona dla administracji państwowej.
-wysokiej rozdzielczości zdjęcia szerokokątne wokół pojazdu z dobrą widocznością w oddali.
-trwałe nagrywanie, samowolny wpływ na rozpoczęcie i czas trwania nagrań, a także dłuższe przechowywanie.
-zapisywanie całej podróży i przechowywanie plików.
Kamery fabryczne w pojazdach
Nowe samochody często są wyposażone w fabryczne kamery i czujniki, wykorzystywane w systemach wspomagających jazdę. Jeśli nie posiadają one funkcji przechowywania danych, zazwyczaj są uznawane za legalne i zgodne z ich przeznaczeniem.
Tak samo radzę tam wozić kamizelki odblaskowe bo w razie wypadku, awarii auta np. na autostradzie należy je ubrać. I nie ma to znaczenia iż w Polsce nie jest w wyposażeniu obowiązkowym tam trzeba i tyle a powoływanie się na Konwencję raczej g.... da.
-
Jak jeszcze w Hiszpanii trzeba było mieć dwa trójkąty ostrzegawcze, to po zatrzymaniu do kontroli, gdzie miałem jeden, "policia" zaproponowała mandat 30 euro, lub wizytę na "comisaria de policia" w celu wyjaśnienia różnic w przepisach ;) A dzień wtedy stracony :/ Teraz mają te ich V16, czyli lampy z GPS, no i ciekawe co będzie w tym sezonie z "połowami" turystów ;) Ja tam "biere", koszt niewielki. Trójkąty tam już niepotrzebne.
-
Kurde, że też turyści w Wiedniu do dzisiaj nie wiedzą o obostrzeniach w zakresie nagrywania w miejscach publicznych i kręcą i pstrykają ostre zdjęcia szerokokątne, na których są obcy ludzie, ruch uliczny, a nawet radiowozy policyjne i wrzucają to na fejsa i inne media i jakoś Austriacy ich za to nie ścigają - uff :)
-
Bo te ich przepisy są nie realne do egzekwowania, szczególnie na turystach zwiedzających Wiedeń. Trzeba by wszystkich zatrzymać i ukarać. Kierowców łatwiej bo to działania jednostkowe i najczęściej rejestrator nie jest powodem kontroli, jednak przy okazji można ściągnąć dodatkowe dutki.
-
Nie są ściagane z urzędu ale formalnie ktoś wrzucający zdjęcie/film na fejsa gdzie da sie rozpoznać inne osoby naraża się na problemy. Ryzyko istotnie niewielkie.
Też będąc na nartach robię fotki znajomynm/rodzinie ale genralnie nie mam wewnętrznej potrzeby wrzucania ich na fejsa czy insta.
Przepisy w Austrii jasno mówią, że ciągłe nagrywanie i przechowywanie tych nagrań to jest monitoring, a tym moga zajmować sie tylko uprawnione organy. Ciagłe nagrywanie kamerką w aucie pod to podlega i gra jest niewarta świeczki. Jak jadę na wakacje to nie po to żeby stracic pół dnia na udowadnianie policjantowi, że kamerka była w dół, karta SD jest mała, a jakość nagrania do bani.
Rejestrator wbudowany w auto jest bezpieczny bo żaden policjant nie będzie tracil czasu na analizowanie czy obiektyw kamery który widac na szybie jest od rejestratora czy od znaków czy od czego tam. A każde nowe auto obiektyw ma. Pozatym konwencja rozwiązuje problem.
-
Kurde, że też turyści w Wiedniu do dzisiaj nie wiedzą o obostrzeniach w zakresie nagrywania w miejscach publicznych i kręcą i pstrykają ostre zdjęcia szerokokątne, na których są obcy ludzie, ruch uliczny, a nawet radiowozy policyjne i wrzucają to na fejsa i inne media i jakoś Austriacy ich za to nie ścigają - uff :)
co więcej pewien znany austriacki akwarelista nawet wszystkich Europejczyków próbował skatalogować i z tym nie mają problemu
-
przechowywanie tych nagrań to jest monitoring, a tym moga zajmować sie tylko uprawnione organy
tymczasem w domach mają takie cuś i nie przeszkadza im pokazywać co robią w domu na golasa, chińczykom:
https://menworld.pl/robot-sprzatajacy-dji-przejety-obraz-z-kamer/
-
Nie są ściagane z urzędu ale formalnie ktoś wrzucający zdjęcie/film na fejsa gdzie da sie rozpoznać inne osoby naraża się na problemy. Ryzyko istotnie niewielkie.
Też będąc na nartach robię fotki znajomynm/rodzinie ale genralnie nie mam wewnętrznej potrzeby wrzucania ich na fejsa czy insta.
Przepisy w Austrii jasno mówią, że ciągłe nagrywanie i przechowywanie tych nagrań to jest monitoring, a tym moga zajmować sie tylko uprawnione organy. Ciagłe nagrywanie kamerką w aucie pod to podlega i gra jest niewarta świeczki. Jak jadę na wakacje to nie po to żeby stracic pół dnia na udowadnianie policjantowi, że kamerka była w dół, karta SD jest mała, a jakość nagrania do bani.
Rejestrator wbudowany w auto jest bezpieczny bo żaden policjant nie będzie tracil czasu na analizowanie czy obiektyw kamery który widac na szybie jest od rejestratora czy od znaków czy od czego tam. A każde nowe auto obiektyw ma. Pozatym konwencja rozwiązuje problem.
Konwencja wiedeńska nie rozwiązuje problemu ponieważ zakaz monitoringu wynika z przepisów innych niż wymogi techniczne dopuszczenia pojazdu do ruchu. A tylko te są zawarte w tej konwencji.
-
Nie czytałem jej ale zawsze miałem przekonanie, że zgodnie z tą konwencją jeśli dany pojazd jest dopuszczony do ruchu w jednym z krajów sygnatariuszy to jest dopuszczony w innym. W momencie gdy rejestrator video jest fabrycznym wyposażeniem pojazdu, który został dopuszczony do ruchu w Polsce to można sie nim tez poruszać w Austrii i tyle. W takim wypadku ewnetualne zarzuty mogłyby sie pojawic jedynie w przypadku upubliczniania tych nagrań.
W sumie to akademicka dyskusja,bo póki co nie wiadomo czy w ogóle ten rejestrator będzie, ze wskazaniem, że nie bedzie.
-
Jak go nie będzie to szczerze mówiąc zejdzie mi trochę mocno ciśnienie na Arene i nową generacje multimediów.
Nawet jak będzie to w abonamencie razem z cyfrowym kluczykiem (taaa jasne…) to mogę płacić 300zl rocznie za to choć dobrze wiem że upkeep tych funkcji realnie nie istnieje…
-
W DE nie ma.
-
Nie dość że płacimy więcej to jeszcze mamy mniej funkcji. Ciekawe czy ustawienie regionu na USA a) jest możliwe b) Aktywowało by tą funkcję.
-
No to ja wrócę do pierwotnego zapytania. Mam FitcamX w RAV4 i w C-HR. Kupiłem na Amazonie, ponad rok temu. Jest wbudowana w osłonę przed lusterkiem wstecznym. Wymieniamy oryginalną osłonę na tą z kamerą. W ogóle nie widać, że jest to coś dołożonego, nieoryginalnego. Kamerą nie ma ekranu, słabe diody, niewidoczne w dzień. Obiektyw, o ile ktoś go zauważy, wygląda jak jeden z czujników, które są przecież przed i nad lusterkiem. Co do modelu kamery, to już nie pamiętam, ale trzeba po prostu porównać wygląd oryginalnej osłony, kamera ma identyczne otwory wentylacyjne.
-
Ale jakie jest pytanie? Jeśli o tą nieszczęsną Austrię to myślę, że z FitcamX nie będzie problemu. Jeśłi ona faktycznie wygląda jak oryginalnie zabudowana to nie sądzę żeby się policja czepiła. Kamerki na przyssawce widac golym okiem więc teoretycznie by mogli ale gdzie tam będą analizować czy kawałek plastiku pod lusterkiem jest oryginalny czy nie. Obiektywy sa zawsze. Ale to tylko moja opinia.
-
Ale jakie jest pytanie? Jeśli o tą nieszczęsną Austrię to myślę, że z FitcamX nie będzie problemu. Jeśłi ona faktycznie wygląda jak oryginalnie zabudowana to nie sądzę żeby się policja czepiła. Kamerki na przyssawce widac golym okiem więc teoretycznie by mogli ale gdzie tam będą analizować czy kawałek plastiku pod lusterkiem jest oryginalny czy nie. Obiektywy sa zawsze. Ale to tylko moja opinia.
Zgadzam się, nie dajmy się zwariować.
-
...głos rozsądku :)
-
W zeszłym roku wracałem z Chamonix przez Szwajcarię, na granicy F/CH trzepali wszystkich i mojej kamerki Viofo nikt sie nie czepiał, nigdy też jej nie zdejmowałem.
Natomiast uważam, że w dzisiejszych czasach wszechobecnych kamer i zdjęć satelitarnych/lotniczych to szczyt bezmózgowia czepiać się kamerek w autach. Przykład dopiero co dali nasi we Wrocławiu wojskowi na 1 listopada, wpuszczali na parking auta ale kamerki kazali zdejmować, a potem patrze wszystko jest pięknie widać na Google mapach....
Jakby ten ich syf + zardzewiały złom i kantyny pijaków ktokolwiek potrzebował zdradzać haha
Też była akcja przecież w zeszłym roku jak się czepiali ojca rodziny bo dzieciom zrobił zdjęcie na plaży w Świnoujściu, a w tle gazoport hahah
Państwo zawsze czepia się zwykłych ludzi, a ci prawdziwie źli i tak zrobią co zechcą, zawsze tak jest.
-
Mam u siebie zamontowaną, instalacja prosta, wyglada jak oryginał.
-
ja też mam, od 4 dni Trochę się namęczyłem aby zdjąć zaślepkę za lusterkiem, a nie chciałem za bardzo szarpać aby nie urwać zaczepów
Ogólnie całkiem spoko , na + oczywiście wygląd , na minus przy tej cenie powinna mieć GPS aby na nagraniu była zapisywana również prędkość a nie tylko data i czas