Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tomkan w 30 Stycznia 2023, 18:12:56
-
Witam serdecznie.
Mam taki problem dotyczący Aurisa 2008 1.4 D4D.
W niedziele wmieniałem akumulator bo stary, który był ponad 6 lat odmówił posłuszeństwa. Auto nie miało siły zapalić. Po wymianie w niedzielę zrobiłem 20 km i wszystko działało. Natomiast w poniedziałek rano hamulce bardzo słabo działały łapały dopiero jak pedał był wciśniety prawie do końca.
Jak wracałem do domu to na wyłączonym silniku nacisncisnąłem kilkanaście razy pedał hamulca i był twardy. Po odpaleniu silnika zaczeła się świecić czerwona kontrolka od hamulcy i komunikat CHECK BRAKE się pojawił. Dolałem płynu hamulcowego ale praktycznie nic to nie zmieniło.
Czy Ktoś może coś doradzić? Albo od czego zacząć? Może Ktoś miał podobną sytuacje?
Z góry dziękuję za pomoc.
-
Na odpalonym aucie prawie nie ma hamulcy a pedal wciska się do końca.
-
Sprawdź wycieki płynów, przewody hamulcowe i stan hamulców przy każdym z kół
-
Dokładnie, coś z ciśnieniem, czyli płyn spiernicza, ew. serwo odleciało, albo pompa ABS. Gdyby coś się kończyło, to by piszczało, chrobotało itp. itd. Najpierw wycieki, gumowe wężyki, łączenia, w około serwa, pompy ABS i zbiorniczka. No i jeszcze może gupie pytanie ile ma lat płyn, jak lata to już woda jest i mimo braku wycieków przy wciśniętym pedale prasuje się bardzo. A może wlany jakiś lipny, lub nie taki.
-
Dolałem płynu hamulcowego ale praktycznie nic to nie zmieniło
A ile tego płynu było?
-
Wiecie co. Wstyd się przyznać ale jak ja mam auto ponad 6 lat to nigdy tego plynu nie dolewalem. Bo zawsze hamował dobrze. Wlałem poł litra wczoraj DOT4 kupiony na Lotosie za 27 PLN. To chyba nie taki zly. I dokupiłem jeszcze jedną butelke bo jak jednego Pana od motoryzacji zapytałem ile średnio wchodzi w układ to powiedział, że około 1 litra płynu.
-
Wczoraj wieczorem jeszcze ten nowy akumulator calkowicie odłączyłem i sprawdze bezpieczniki jeszcze.
Jak to nic nie pomoze to na dignostyke do mechanika.
Dodam tylko to , ze tej drugiej butelki DOT 4 nie wlewałem już.
-
Masz zapowietrzone hamulce. Akumulator nic tu nie ma do rzeczy. Płyn należy wymieniać co 2 lata, kontrolować na bieżąco.
Jedź do kogoś z głową, niech sprawdzi ew. wycieki i odpowietrzy. Niech sprawdzi też klocki i tarcze.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
No więc kolego @tomkan, latałeś do momentu jak już płynu prawie nie było, masz zapowietrzony układ, mimo dolania do MAX. Te kolejne 0.5 L przyda się jak nic przy odpowietrzaniu. Ale jeśli płyn ma 6 lat, to już z niego total lipa, dolanie 0.5L nowego może mało zmienić, bo nadal gdzieś przy zaciskach w tłoczkach jest ta sześcioletnia "woda". Kontrola tego płynu nie polega tylko na dolewkach, ale i kontroli ile jest lat w układzie. Najlepiej co 2 lata, a można i co 3 do wymiany. Normalnie hamować będzie, ale tfu tfu będziesz musiał ekstremalnie zahamować i wtedy odczujesz brak hamowania w miejscu. Po takiej hecy warto by układ solidnie wypłukać, wymienić płyn na podciśnieniu i nie 0.5L na 0.5L, tylko przelać solidnie z 1L.
Jakość jakością, ale zanim to powyżej byś robił, to po dolewce 0.5L warto jednak sprawdzić ew. wycieki, bo to masakryczna ilość dolewki jest. To tak by nowy lepszy płyn po płukaniu nie poleciał w kałużę zaraz i popatrz na płyn ATE SL.6. Ja mam taki, polecali mi go w warsztacie co 26 lat bawią się hamulcami. Ale ostatnio sporo osób leje organikę.