Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: radek2020 w 23 Lutego 2023, 08:20:46
-
Witam
W programie Toyota Pewne Auto pojawiła się RAV4 hybryda AWD-i rok 2020 z przebiegiem 135 tysięcy km.
I chyba przez ten spory przebieg w dwuletnim aucie cena jest 30 tys PLN mniejsza od innych modelu w tym roku.
Co sądzicie o takim aucie z tym przebiegiem? Silnik da radę? Jak tu jest z wymianą rozrządu?
Ogólnie pytam o wasze opinie odnośnie samej jednostki spalinowej 2.5 litra
Pozdrawiam
-
Jest to sprawdzona, niewysilona jednostka. Hybryda pracuje w polowie na pradzie a w polowie na spalinowce wiec przebieg tego silnika jest o polowe mniejszy.
Sama spalinowka nie robila problemow. Jeszcze sprzedaje Toyota i na FV.
-
To normalny przebieg :grin: po prostu w tym egzemplarzu nie jest cofnięty. Kolejnym plusem większego przebiegu jest to, że auto prawdopodobnie uporczywie nie jeździło na bardzo krótkich trasach, ponieważ to najpewniej sprzyja przedostawaniu się benzyny do układu olejowego, co w dłuższej pespektywie może szkodzić.
Poza tym auto należy dokładnie sprawdzić pod kątem historii serwisu, pochodzenia, napraw blacharskich, powodzi itd, ponieważ pewne auto to nie są samochody którymi jeździli aniołowie. To jest rynek wtórny i wszystko może się zdarzyć. Na tym forum były opisywane różne perypetie z tym związane.
Wymiana rozrządu chyba nie jest przewidziana, aczkolwiek zobaczymy jak będzie. Wielu producentów obiecywało bezobsługowe rozrządy, które potem nie wytrzymywały normalnych przebiegów.
-
Przebieg większy od przeciętnego ale raczej długodystansowy. Albo taksówka. Biedna wersja. Gwarancja Toyota Pewne Auto - cokolwiek to oznacza.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jest to sprawdzona, niewysilona jednostka. Hybryda pracuje w polowie na pradzie a w polowie na spalinowce wiec przebieg tego silnika jest o polowe mniejszy.
Sama spalinowka nie robila problemow. Jeszcze sprzedaje Toyota i na FV.
Ekspertem nie jestem ale silnik elektryczny pracuje głównie podczas jazdy miejskiej a taki przebieg 135 tys km to zapewne był robiony na drogach szybkiego ruchu więc głównie pracowała sama jednostka spalinowa.
Pozdrawiam
-
Jest to sprawdzona, niewysilona jednostka. Hybryda pracuje w polowie na pradzie a w polowie na spalinowce wiec przebieg tego silnika jest o polowe mniejszy.
Sama spalinowka nie robila problemow. Jeszcze sprzedaje Toyota i na FV.
Ekspertem nie jestem ale silnik elektryczny pracuje głównie podczas jazdy miejskiej a taki przebieg 135 tys km to zapewne był robiony na drogach szybkiego ruchu więc głównie pracowała sama jednostka spalinowa.
Pozdrawiam
Dlatego napisalem srednio 50/50. Nigdy nie wiemy czy 80/20 czy 20/80.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Albo taksówka. I uprzedzając pytania, na Podhalu jest człowiek z Jeepem WJ na taksówce. Jak mu to się spina to nie wiem.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To normalny przebieg :grin: po prostu w tym egzemplarzu nie jest cofnięty. Kolejnym plusem większego przebiegu jest to, że auto prawdopodobnie uporczywie nie jeździło na bardzo krótkich trasach, ponieważ to najpewniej sprzyja przedostawaniu się benzyny do układu olejowego, co w dłuższej pespektywie może szkodzić.
Poza tym auto należy dokładnie sprawdzić pod kątem historii serwisu, pochodzenia, napraw blacharskich, powodzi itd, ponieważ pewne auto to nie są samochody którymi jeździli aniołowie. To jest rynek wtórny i wszystko może się zdarzyć. Na tym forum były opisywane różne perypetie z tym związane.
Wymiana rozrządu chyba nie jest przewidziana, aczkolwiek zobaczymy jak będzie. Wielu producentów obiecywało bezobsługowe rozrządy, które potem nie wytrzymywały normalnych przebiegów.
Wydaje mi się że Toyota nie wzięła by auta po powodzi , stan blacharski jest znany. A gdy auto podczas okresu gwarancji jeździ na przeglądy do ASO to cofniętego liczniku nie muszę się bać.
Pozdrawiam
-
Albo taksówka. I uprzedzając pytania, na Podhalu jest człowiek z Jeepem WJ na taksówce. Jak mu to się spina to nie wiem.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wątpię żeby to była taksówka.
-
No wiesz, byli tacy którzy robili 40 tysięcy po przeglądzie, cofali 30 i jechali na następny przegląd. Historię w ASO mieli aligancką… Oczywiście to było lata temu ale czy dalej tak nie robią? Kto wie.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Albo taksówka. I uprzedzając pytania, na Podhalu jest człowiek z Jeepem WJ na taksówce. Jak mu to się spina to nie wiem.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wątpię żeby to była taksówka.
Nie wiem, jednak jest taka możliwość jako wyjaśnienie takiego przebiegu.
https://nicelocal.pl/podlaskie-voivodeship/utility_service/andrzej_boguslaw_wlodarski_taxi_osobowe_toyota_rav4_mozliwosc_platnosci_karta/
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ekspertem nie jestem ale silnik elektryczny pracuje głównie podczas jazdy miejskiej
W eCVT tak to nie działa - że pracuje silnik spalinowy albo elektryczny.
Silniko - generatory MG1 i MG2 praktycznie cały czas mają co robić.
-
Wydaje mi się że Toyota nie wzięła by auta po powodzi
Po prostu auto trzeba sprawdzić na wszelkie sposoby. Pewne auto to po prostu komis z używkami, pozyskanymi w każdy możliwy sposób. Rynek pierwotny leży, a rynek wtórny też nie jest łatwy.
Należy również zastanowić się, dlaczego ten desperat (pierwszy właściciel) nie sprzedał auta samodzielnie znacznie drożej, a dobra sztuka poszłaby tego samego dnia?
Być może przewłaszczony leasing albo zostało w rozliczeniu, ale takie rzeczy warto wiedzieć. Przebieg jest żaden... prawidłowo użytkowany to ledwo dotarty silnik.
-
Sprawdzić trzeba. Pamiętam jak kiedyś facet znalazł swoją Dacię po leasingu z polowe niższym stanem licznika, z książką przeglądów (która została u niego no zapomniał oddać) itd - u koncesjonariusza Renault…
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
No wiesz, byli tacy którzy robili 40 tysięcy po przeglądzie, cofali 30 i jechali na następny przegląd. Historię w ASO mieli aligancką… Oczywiście to było lata temu ale czy dalej tak nie robią? Kto wie.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Gdyby miał cofnąć licznik to zapewne zrobiłby to żeby wyglądało na jakieś 30-60 tys km tak jak większość aut z tego rocznika a nie 135 tys km
-
Wydaje mi się że Toyota nie wzięła by auta po powodzi
Po prostu auto trzeba sprawdzić na wszelkie sposoby. Pewne auto to po prostu komis z używkami, pozyskanymi w każdy możliwy sposób. Rynek pierwotny leży, a rynek wtórny też nie jest łatwy.
Należy również zastanowić się, dlaczego ten desperat (pierwszy właściciel) nie sprzedał auta samodzielnie znacznie drożej, a dobra sztuka poszłaby tego samego dnia?
Być może przewłaszczony leasing albo zostało w rozliczeniu, ale takie rzeczy warto wiedzieć. Przebieg jest żaden... prawidłowo użytkowany to ledwo dotarty silnik.
Gdy kupujesz nową Toyote masz możliwość zostawić swoje auto w rozliczeniu i zapewne chodziło o czas, szybka sprzedaż a nie męczarnie z potencjalnymi kupcami
-
Gdy kupujesz nową Toyote masz możliwość zostawić swoje auto w rozliczeniu i zapewne chodziło o czas, szybka sprzedaż a nie męczarnie z potencjalnymi kupcami
Dokładnie. Mi salon Toyoty za Tucsona w rozliczeniu dawał 68tys ale jeszcze była klauzula że jak na ścieżce diagnostycznej coś wyjdzie to trzeba będzie renegocjować. Salon Hyundaia nie chciał odkupić ale polecili komis. Facet dawał 56 (!?!) i powiedział że jak Toyka daje 68 to nie mam sie co zastanawiać. Pojechałem jeszcze do komisu AAA.....o i tam dostałem 67 + od razu zwrot z polisy OC czyli łącznie 500 zł mniej niż dawała Toyota ale nie ryzykowałem że coś tam wyjdzie na ścieżce, a mogło wyjść, bo zaczęły stukać tuleje w amorach. Faktura, kasa po dwóch dniach na koncie i święty spokój...
Oni potem bardzo długo mieli go wystawionego za 69+kredyt od nich lub 71 za gotówkę. Poszedł gdzieś za granicę bo nie jest ubezpieczony w Polsce (po VIN sprawdzałem). Może walczy na froncie... :(
Ile więc wyciągnąłbym prywatnie??? Na ogłoszenia zwykle i tak odpowiadają handlarze, a ludzie wolą kupowac z salonów czy komisów wierząc w zapewnienia że sprawdzone itp, itd.
Poprzednie sprzedaże dwóch aut bezpośrednio osobie prywatnej zawsze kończyły się jakimiś durnymi pretensjami, chociaż nic nie ukrywałem, a że auta nie były pierwszej świeżości to coś tam sie popsuło po niedługim czasie. Ja w kazdym razie na pewno nie będę zadnego auta sprzedawał bezpośrednio.
Tak więc ta 3 letnia ravka z przebiegiem 135 może być całkiem dobrym wyborem ale sprawdzić trzeba. Nie snuł bym jakiś wielkich teorii spiskowych. Moim zdaniem to zwykłe auto poleasingowe albo po wynajmie. Klient dużo jeździł i ma zasadę że wymienia na nowe po leasingu i tyle. Jak nie jest zniszczone w środku to pewnie i mechanicznie nie było katowane.
-
Dokładnie tak. Toyota daje niezłe ceny by uzupełniać używkami swoją ofertę. Dla niecierpliwych ;)
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jak ja sprzedawałem swoją Corollę (nie była mocno używana, nieco ponad 17 tys. km) to mogłem oddać w rozliczeniu w salonie za nieco ponad 80 tys. zł (Comfort + Style + Tech w hybrydzie). Wolałem umieścić ogłoszenie w internecie i sprawdzić czy znajdą się chętni. Gdy ktoś mi proponował podobne pieniądze do tych co Toyota, to dziękowałem, ale może takie się trafiły dwie czy trzy osoby. Auto po około półtora miesiąca trafiło do osoby prywatnej, gdzie dwie strony były zadowolone z transakcji, umowa została sporządzona (tylko nie jakiś badziew z internetu, tylko sam napisałem), a ja mogłem zbierać dalej dukaty na ravkę, ale miałem ich ponad 100 tys. więcej na ten cel.
A silnik 2,5 jak się o niego dba, tzn. zmienia olej w odpowiednich interwałach to jest podobno nie do zdarcia.
-
Czy chodzi o tą ofertę? https://pewneauto.pl/oferta/toyota-rav4/137682 jeśli tak to mogę powiedzieć że auto miało przygodę prawdopodobnie parkingową i uszkodzone prawe tylne nadkole i narożnik oraz malowany zderzak.
-
Czy chodzi o tą ofertę? https://pewneauto.pl/oferta/toyota-rav4/137682 jeśli tak to mogę powiedzieć że auto miało przygodę prawdopodobnie parkingową i uszkodzone prawe tylne nadkole i narożnik oraz malowany zderzak.
Temat już historia, auto widzę już ktoś zarezerwował
O tym uszkodzeniu wiedziałem bo handlowiec mi powiedział o tym. Gdy zapytałem czy auto poflotowe lub po leasingowe to powiedział że nie. Osoba prywatna tylko po prostu właściciel miał taką pracę że dużo jeździł.
A można wiedzieć skąd Ty wiedziałeś o tym uszkodzeniu?
-
Jak ja sprzedawałem swoją Corollę (nie była mocno używana, nieco ponad 17 tys. km) to mogłem oddać w rozliczeniu w salonie za nieco ponad 80 tys. zł (Comfort + Style + Tech w hybrydzie). Wolałem umieścić ogłoszenie w internecie i sprawdzić czy znajdą się chętni. Gdy ktoś mi proponował podobne pieniądze do tych co Toyota, to dziękowałem, ale może takie się trafiły dwie czy trzy osoby. Auto po około półtora miesiąca trafiło do osoby prywatnej, gdzie dwie strony były zadowolone z transakcji, umowa została sporządzona (tylko nie jakiś badziew z internetu, tylko sam napisałem), a ja mogłem zbierać dalej dukaty na ravkę, ale miałem ich ponad 100 tys. więcej na ten cel.
A silnik 2,5 jak się o niego dba, tzn. zmienia olej w odpowiednich interwałach to jest podobno nie do zdarcia.
Czyli w końcu sprzedałeś osobie prywatnej za więcej kasy niż Toyota Ci proponowała?
-
A można wiedzieć skąd Ty wiedziałeś o tym uszkodzeniu?
Też przymierzam się do zakupu i przeglądam oferty zdjęcie z uszkodzeniem dostałem na maila od handlowca.
-
A można wiedzieć skąd Ty wiedziałeś o tym uszkodzeniu?
Też przymierzam się do zakupu i przeglądam oferty zdjęcie z uszkodzeniem dostałem na maila od handlowca.
Czyli to twoja rezerwacja czy też nie spodobał Ci się ten przebieg?
-
Co do rozrządu w silniku 2.5l to producent zaleca po przebiegu 250kkm sprawdzenie jego naciągu. Natomiast czy sie go wymienia nie mam pojęcia, może koledzy którzy pracują w ASO Toyota wypowiedzią sie na ten temat. Generalnie zdanie pracowników z serwisu TOYOTY (przynajmniej tam gdzie serwisuje moje auto) jest takie ze są to nudne auta, bo poza standardowa wymiana płynów eksploatacyjnych + olejów, filtrów nic więcej sie tam nie robi. Wiec myśle ze te 135kkm to nic wielkiego jak na to auto i silnik.
-
Nie to nie moja rezerwacja.
-
przebieg bardzo wysoki, niemniej mechanika tez wytrwała. jeśli bezwypadkowy, to może być dobra oferta..,
-
przebieg bardzo wysoki, niemniej mechanika tez wytrwała. jeśli bezwypadkowy, to może być dobra oferta..,
Normalny przebieg jak na 3 letni samochód wykorzystywany do pracy.
-
ale nie każdy pracuje w charakterze przedstawiciela handlowego..
-
ale nie każdy pracuje w charakterze przedstawiciela handlowego..
Nie każdy, ale też są managerowie, dyrektorzy, taksówkarze, technicy, kierownicy budów...
-
dajmy już spokój; jeśli bezwypadkowa i normalnie serwisowana, to może być Oferta..
-
dajmy już spokój; jeśli bezwypadkowa i normalnie serwisowana, to może być Oferta..
Dlatego tak szybko poszła...
-
dajmy już spokój; jeśli bezwypadkowa i normalnie serwisowana, to może być Oferta..
Dlatego tak szybko poszła...
To wcale nie oznacza, ze oferta była dobra (choć może była), na pewno oznacza że kupiec podjął szybką decyzję. Sam szukałem używanego pewne auto i w końcu wziąłem nowy.