Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Browiec w 07 Marca 2023, 21:09:15
-
Witam, mam taki problem - założyłem instalacje gazową stag qnext w Gdańsku salon vanos (polecany w innych wątkach na tym forum) odebrałem auto, zrobiłem z 15km, wyskoczył jeden błąd, potem drugi i za chwilę choinka. Przejechałem parę km i auto całkowicie się rozładowało bateria do zera i padło. Pod komputer wgl nie idzie auta podłączyć, gazownik stwierdził że jak to jego wina to pokryje koszty, zawiozłem auto na lawecie do aso, tam też nie mogli się połączyć z komputerem na różne sposoby i czekam na jutro po naradzie z ich kierownikiem czy podejmą się tego w ogóle. Czy ktoś może ma jakąś poszlakę co może powodować po instalacji LPG że występują te problemy i nie idzie się połączyć z komputerem? Wygląda to tak na moje oko że wgl nei ma ładowania, ale co to powoduje to temat rzeka..
-
Niech sprawdza i odłącza połączenia gazu od magistrali cyfrowej
-
Gaz odłączyli i nic nie dało.
-
Plus stały, masa oraz pomiar magistrali can h i L na złączu odb do wykonania
obwód alternatora do sprawdzenia-tam kolejna magistrala
Które to aso?
-
Aso Carter Grunwaldzka w gdansku oliwie.
Przy zakładaniu LPG dużo jest przerabiania w elektryce w hybrydzie?
-
Brak możliwości podłączenia komputera występuje jak instalacja gazowa jest do niego podłączona i na bieżąco koryguje swoje działanie. Ja mam wyłączanie tego przyciskiem startu instalacji i wtedy mogę sobie kompa podłączać i lpg działa na ustawieniach standardowych (i prawdę mówiąc nie widzę różnicy w działaniu i spalaniu w tym trybie, pewnie bym zobaczył jakbym jakiś kiepski gaz zatankował bardzo odbiegający parametrami od normy).
-
Oni odłączyli ta instalacje gazową w ten sposób że wyjęli bezpiecznik pod maską i przy bezpiecznikach tych po lewej od kierownicy odpięli jakiś kabelek.
-
Pewnie w normalnych warunkach to by wystarczyło, ale tutaj normalnych nie ma. Mi jak coś nie grało z silnikiem to lpg odłączali fizycznie, wyjmując wszystkie wtyczki z komputera gazowego i tak samo z wtryskami, żeby żaden kabel połączony np. z zepsutym sterownikiem gazowym który robi jakieś zwarcie nie miał wpływu na silnik.
Nie wiadomo przecież czy awaria powstała niezależnie od lpg i tylko pechowo w czasie kiedy ty go zamontowałeś czy też mimo poprawnej instalacji komputer gazowy dostał jakiegoś zwarcia, które poszło na szynę i np zepsuło zwarciowo komputer silnika itdd.
Niestety bez ustalenia usterki układu hybrydowego nic więcej nie będziesz wiedział, a odłączyć jak pisałem teraz trzeba całkowicie lpg, wszystkie wtyczki łączące cokolwiek z instalacji z samochodem.
-
Autko zrobione, gazownik źle podłączył kabelki pod gniazdo obd i przez to wszystko takie błędy, co byście zrobili na moim miejscu z tym gazownikiem ? Zgłaszali to wyżej do staga i czekali na ich odpowiedź czy dali im dokończyć robotę jutro? Serwis tak jak pisałem w 1 poście był nawet polecany na tym forum przez kilka osób i jest to autoryzowany serwis staga. Kasę mają zwrócić, aso ma udokumentowane to na zdjęciach. 1500zł cała przyjemność.
-
Nie myli się ten co nic nie robi. Gazownik przyznał się do winy i zapłacił za to co popsuł? Instalacja działa teraz w porządku?
To ja bym go polecał. Mylić się jest rzeczą ludzką. Przyznać się do tego i ponieść konsekwencje dużo, dużo rzadszą ;)
-
Ciekawe tylko co z tak wydrenowanym akumulatorem, jak bedzie działał w przyszłości.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Wydrenowany akumulator to 40% naładowania jeśli mówimy o trakcyjnym. Nic mu nie będzie.
-
Nie, myślę o bateryjce.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Nie myli się ten co nic nie robi. Gazownik przyznał się do winy i zapłacił za to co popsuł? Instalacja działa teraz w porządku?
To ja bym go polecał. Mylić się jest rzeczą ludzką. Przyznać się do tego i ponieść konsekwencje dużo, dużo rzadszą ;)
No właśnie nie.
W aso stwierdzili że tu było namieszane:
(https://iv.pl/images/0af62e20d2b9894d8e46d4a9c9838fac.jpeg)
Rozłączyli to co było do gazu i jest teraz fabrycznie - wszystko działa.
Gazownik twierdzi, że wszystko było ok podłączone, że trzeba wezwać technika staga jutro, bo może jest uszkodzony sterownik od gazu czy komputer no i zobaczymy co dalej. Bo podłaczone ma być tak samo jak było według niego. A i jeszcze może coś w moim aucie robi zwarcie.. szkoda że 100kkm zrobiłem bez żadnej usterki.
-
Rozumiem. To ja bym poczekał na finał sprawy. I podsumował zamkniętą sprawę. Jak na razie nie jest pewne co gazownik zrobił nie tak. Technik ze Staga powinien to rozstrzygnąć, jak sądzę.
-
Ostatnimi czasy w Stagach jest problem z firmware. Co wypuszczają nowy soft to wychodzą cały czas jakieś babole.
Ostatni dobrze działający firmware Staga to 2.12.9 i bym zaczął od cofnięcia do tego softu.
P.S.: Od siebie dodam, że jako elektronikę do LPG to polecam KME NEVO/NEVO-SKY. Tam wszystko działa a i opcji tyle, że jest czym regulować.
Pozdrawiam
-
Tak jak mówiłem, trzeba było zacząć od fizycznego odłączenia sterownika gazu od samochodu a nie tylko jego zasilania.
Ja bym pewnie kazał wstawić nowy komputer gazowy i wtedy zobaczyć czy jest w porządku czy sytuacja się powtarza (a drenowanie akumulatora tym bardziej wskazuje na jakieś zwarcie)
-
Sytuacja wygląda tak, wczoraj wymienili sterownik i było ok, jednak po 40km znów wszystkie błędy wyskoczyła. Odłączyłem dwa kabelki od kostki obd (czarny i czarno-żółty) i jest ok póki co tak jeżdżę, ale będzie trzeba diagnozować dalej. Takiego przypadku jeszcze nie mieli, technik staga tez nie ma pojęcia od czego to może być. W aucie nic nigdy grzebane nie było w elektryce.
@cyklista
Sterownik to ten komputer gazowy, prawda?