Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Matgru w 12 Kwietnia 2023, 13:30:55
-
Cześć, zastanawiam się nad zakupem Aurisa, czy ktoś mógłby rozkodować VIN, ewentualnie sprawdzić historię tego egzemplarza?
VIN: SB1MS3JE20E313503
Dzięki i pozdrawiam
Mateusz
-
Żeby nie dublować wątku, dodam dodatkowe pytanie tutaj: Samochód ma ciekawą historię, jest nieużywany i nieodpalany od kwietnia 2018 r.
Mam świadomość jakie naprawy mogą wiązać się z takim długim postojem, ale jak to mogło wpłynąć na hybrydę (mam tu na myśli głównie akumulatory trakcyjne)?
-
Witaj na forum. A nie prościej jest zrobić w ASO przegląd przed zakupem samochodu ? Będziesz miał odpowiedź na wiele pytań.
-
Osobiście bałbym się takiego samochodu.
Już wolałbym z większym przebiegiem ale które było używane na bieżąco.
Po 5 letnim postoju (nie wiadomo gdzie) czeka cię mnóstwo wydatków.
Począwszy od grubego wkładu wstępnego żeby ogarnąć i posprawdzać mechanikę, po zawieszenie hamulce i wszystkiego rodzaju elementy gumowe/kable wysokiego napięcia skończywszy na samej baterii trakcyjnej.
Gdzieś czytałem ze nie ma nic gorszego dla hybrydy niż to ze stoi nieużywana.
Ale jak już się zdecydujesz to pierwsze co bym zrobił na twoim miejscu to pojechał do ASO i zrobił test baterii żeby zobaczyć w jakim jest stanie.
A potem powoli ogarniał reszte.
-
Witaj na forum. A nie prościej jest zrobić w ASO przegląd przed zakupem samochodu ? Będziesz miał odpowiedź na wiele pytań.
Oczywiście tak by było najprościej, ale samochód stoi na parkingu policyjnym i nie ma do niego dostępu - takowy będzie dopiero po ewentualnym wygraniu licytacji.
-
Osobiście bałbym się takiego samochodu.
Już wolałbym z większym przebiegiem ale które było używane na bieżąco.
Po 5 letnim postoju (nie wiadomo gdzie) czeka cię mnóstwo wydatków.
Począwszy od grubego wkładu wstępnego żeby ogarnąć i posprawdzać mechanikę, po zawieszenie hamulce i wszystkiego rodzaju elementy gumowe/kable wysokiego napięcia skończywszy na samej baterii trakcyjnej.
Gdzieś czytałem ze nie ma nic gorszego dla hybrydy niż to ze stoi nieużywana.
Ale jak już się zdecydujesz to pierwsze co bym zrobił na twoim miejscu to pojechał do ASO i zrobił test baterii żeby zobaczyć w jakim jest stanie.
A potem powoli ogarniał reszte.
Mam świadomość kwestii mechanicznych, ale jestem właśnie ciekaw ewentualnego wpływu na samą baterię. Abstrahując od samej chęci zakupu, to byłoby też ciekawe doświadczenie w kwestii wpływu postoju na degradację prawie nowego układu hybrydowego (samochód ma 15 tysięcy przebiegu).
-
od biedy używana bateria i bedzie działać.
-
Jeżeli nie masz możliwości nawet się do niego zbliżyć i pooglądać to tak naprawdę kupujesz los na loterii i masz 50% szansy na sukces.
Nie ma się co tak naprawdę "napalać" na atrakcyjną cenę.
Generalnie jeśli cos jest dobre i w miarę młode to powinno trzymać cenę.
Roczniki `18 jak patrzyłem na pewnym znanym portalu ogłoszeniowym z przebiegiem do 40tys kosztują miedzy 70-85kpln
Czyli jakieś 30kpln mniej niż ta sztuka do której się przymierzasz.
Dla mnie lekko podejrzane .
-
To okazja z policyjnego depozytu. 5 lat stania to taniej będzie kupić identycznego wiekowo Aurisa ale w ciągłym użytku. Jeżeli większość rzeczy możesz sam zrobić to można spróbować. Jeżeli tylko warsztaty to totalnie nieopłacalne ekonomicznie.