Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: rfr78 w 08 Maja 2023, 21:39:04
-
Hej!
Od dzisiaj po zapaleniu auta mam bardzo niskie obroty -> 250....
auto pracuje tak jakby miało zaraz zgasnąć co robi jesli sie nie podgazuje, ale zaraz jak uszcze gaz spadaja do niskiej wartości... powoli rozna aby po około 5 min zatrzymac sie na ~900
Jak przygazuję i ściągnę nogę spadaja znowu do ~250 i powoli rosna. Czasami po tym jak przygazuje - spadają tak nisko że samochód gasnie...
żona mnie zabija powoli - jej samochód - od miesiąca :)
AKU - ok sprawdzałem na pierniki 12,54
Profilaktycznie doładowałem
nie widze błędów żadnych -> SDPROG (tylko taki udało mi sie na razię ściągnac)
rocznik 2012
przejechane 120tyś.
jakies pomysły ?
dziekuję za wszystkie podpowiedzi....
-
Hej, sprawdź instalacje ECU - przepustnica
-
Sprawdź programem Car Scanner przy tak spadających obrotach powinien być błąd jakiś.
-
Na razie zamówiłęm świece (nie wiem kiedy były wymieniane - na pewno przez ostatnie 60tyś nie) i środek do czyszczenia przepustnic.
Zobaczymy jak wyczyscze / wymienię czy jest jakiś efekt.
Instalację dzisiaj przepatrzę.
Co do Car Scanner - to jest to oprogramowanie na andka - a ja mam kabel pod USB -> czyli windows.....
-
Może ten program ma błędy oczekujące, zamrożone ramki, parametry korekty długie i krótkie można podglądnąć, może być cewka czy świeca i wypadanie zapłonów.
-
Wczoraj wymieniłem świece.
2h roboty jak dla mnie. moze następnym razem będzie mniej - robiłem to pierwszy raz :) i kilkakrotnie musiałem do domu iśc bo zapominałem wszystkich gratów wziąc ze sobą :D
(https://a.d-cd.net/610542jq3G6dbJJT5TEOaZzO3VI-1920.jpg)
Przepustnica jeszcze nie ruszona. jakoś w necie znalazłem jak sie do niej dobrac - jednak u mne jest chyba w innym miejscu. nie z przodu a z tyłu ???
-
Ze zdjęć wynika, że chyba wymieniłeś dobre świece na nowe. Jak to wygląda na żywo?
-
Zaraz po wymianie i uruchomieniu obroty dalej falowały i spadały do ~250...
Wiąłem go na 20min przejażdzkę, predkośc ~90/100 km/h.
I zaparkowałem :)
Dzisiaj zona wyjechała i obroty juz nie falują, sa na poziomie jak dawniej 800-900 jakoś tak.
Po przygazowaniu spadaja do tej wartości 800-900 i sie utrzymuja - nie tak jak wczesniej do ~250 i powoli wchodziły do góry.
Nie wiem czy wymiana świec pomogła, nie zaszkodziła na pewno.
Świece miały 10lat, ~115tyś przejechane.
O nie nie musze sie już martwić na kolejne 60tyś.
Uważam, że co taki mniej wicej interwał powinno sie wymieniać - czy są dobre czy tez nie.
Bede jeszcze czyścił przepustnicę - jak tylko ja namierzę :D
-
Strasznie czarne te świece, nawet jeśli mają 10 lat. W sprawnym silniku wnętrze świec powinno mieć kolor mniej więcej jasnobrązowy. Dużo nagaru się tworzy. Gniazda zaworów z pewnością też są oblepione nagarem. Nie wiem, dlaczego tak jest. Może jazda na zbyt krótkich odcinkach. Podobno te silniki lubią tworzyć dużo nagaru. Tam jest chyba wtrysk bezpośredni?
-
Swiece faktycznie za ciemne, chyba za bogata mieszanka. W 1.33 jest pośredni wtrysk. Przepustnicę masz z prawej strony między silnikiem a filtrem powietrza.