Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: oring w 19 Czerwca 2023, 21:15:29
-
Część.
Jestem nowy na forum więc na początku witam wszystkich.
Od miesiąca jestem posiadaczem Toyoty Rav 4 hybrydy rok 2016 przebieg 96000 km, szukałem na forum informacji na temat wymiany rozrządu i jedyne co znalazłem to jeden post z informacją że producent nie przewiduje ( z dopiskiem zobaczymy). Może ma ktoś na ten temat konkretną informację. Czy kwestia przebiegu czy lat nie ma wpływu?
Może głupie pytanie ale wolę nie ryzykować, z góry dziękuję i pozdrawiam.
-
Nie spotkałem się jeszcze,aby w Toyocie tym bardziej hybrydzie wymieniać łańcuch rozrządu. Mamy auta na serwisie po 300-400 tyś i nic się nie dzieje,tak samo nie ma przesłanek do wymiany.
-
Bardzo dziękuję za odpowiedz, o taką informację właśnie mi chodziło.
Jeszcze raz dziękuję i z mojej strony temat zamknięty.
Pozdrawiam
-
Rozrząd może jest i wieczny, ale uszczelka pod głowicą już nie. Wymiana uszczelki przy dużym przebiegu raczej pociągnie za sobą konieczność wymiany rozrządu.
-
Jak nie przegrzejesz silnika to uszczelka pod głowicą przeżyje całe auto i przebieg nic tu nie ma do rzeczy.
-
Jak nie przegrzejesz silnika to uszczelka pod głowicą przeżyje całe auto i przebieg nic tu nie ma do rzeczy.
To w teorii. W praktyce bywa różnie, w Yarisie 1,33 wymieniałem po 300kkm. Samochód jeżdżony od nowości, serwisowany, bez wycieków i nie było żadnego przegrzania. Poza tą uszczelką, pierścienie wałek rozrządu itp OK, aczkolwiek sam rozrząd znacząco zużyty i mechanik nie zgodził się na ponowny montaż. Samochód cały czas jeździ.
-
Ja mam 450k bez wymiany uszczelki więc bywa różnie :) Jest też kwestia jakości samej uszczelki i wad fabrycznych, jak np. problem w 2GR-FE gdzie jest tak wyeksponowana, że po jakimś czasie w sprzyjających warunkach w jednym miejscu rdza się robi i prosta droga do przecieku płynu chłodniczego.
-
Część.
Jestem nowy na forum więc na początku witam wszystkich.
Od miesiąca jestem posiadaczem Toyoty Rav 4 hybrydy rok 2016 przebieg 96000 km, szukałem na forum informacji na temat wymiany rozrządu i jedyne co znalazłem to jeden post z informacją że producent nie przewiduje ( z dopiskiem zobaczymy). Może ma ktoś na ten temat konkretną informację. Czy kwestia przebiegu czy lat nie ma wpływu?
Może głupie pytanie ale wolę nie ryzykować, z góry dziękuję i pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za odpowiedz, o taką informację właśnie mi chodziło.
Jeszcze raz dziękuję i z mojej strony temat zamknięty.
Pozdrawiam
Może zamknięty temat , ale przyda się informacja to zależy jak poprzedni właściciel użytkował i mało dowiemy w jakim stylu jeździł. Mam taki sam przebieg co ty ale z 17r. i użytkuję od 14 tys.km przebiegu do dziś nie dzieje mimo zadbania auta.
-
Może zamknięty temat , ale przyda się informacja to zależy jak poprzedni właściciel użytkował i mało dowiemy w jakim stylu jeździł. Mam taki sam przebieg co ty ale z 17r. i użytkuję od 14 tys.km przebiegu do dziś nie dzieje mimo zadbania auta.
Dziękuję za zainteresowanie tematem. Toyotę kupiłem w rodzinie od kuzynki jestem drugim właścicielem , więc historię samochodu znam i o to jestem spokojny.
-
To w teorii. W praktyce bywa różnie, w Yarisie 1,33 wymieniałem po 300kkm
Kto robi 300k km yarisem?
-
To w teorii. W praktyce bywa różnie, w Yarisie 1,33 wymieniałem po 300kkm
Kto robi 300k km yarisem?
Ludzie?
-
Generalnie wątek dotyczy skrajnych przypadków. Od zawsze jeżdżę samochodami na łańcuchu i nigdy nie musiałem wymieniać rozrządu. Kończyłem na przebiegach ponad 200 tys.km.
-
Znam sporo modeli, gdzie łańcuch kończył się szybciej od paska, więc nie jest to reguła.
-
Nie przeczę. Bazuję wyłącznie na własnych doświadczeniach.
-
Znam sporo modeli, gdzie łańcuch kończył się szybciej od paska, więc nie jest to reguła.
Kiedyś było to regułą, ale to już przeszłość.
-
Kto robi 300k km yarisem?
Ja
Znam sporo modeli, gdzie łańcuch kończył się szybciej od paska, więc nie jest to reguła.
Niestety problemy rozrządowe są normą w dzisiejszych czasach na szczęście w Toyotach jest to marginalny problem.
Kiedyś było to regułą, ale to już przeszłość
Dokładnie na odwrót kiedyś były to sporadyczne problemy teraz dotyczą wielu silników jak nie większości.
-
Nie wiem czy to reguła czy nie bo zaraz ktoś mnie poprawi ale łańcuch daje o sobie znać jak chce być wymieniony, więc wymienianie tak jak pasek co ileś tam kkm nie jest obligatoryjne.
-
Kto robi 300k km yarisem?
Ja
Znam sporo modeli, gdzie łańcuch kończył się szybciej od paska, więc nie jest to reguła.
Niestety problemy rozrządowe są normą w dzisiejszych czasach na szczęście w Toyotach jest to marginalny problem.
Kiedyś było to regułą, ale to już przeszłość
Dokładnie na odwrót kiedyś były to sporadyczne problemy teraz dotyczą wielu silników jak nie większości.
Kiedyś rozrząd na łańcuchu był niemal wieczny. To już przeszłość.
-
Nie wiem czy to reguła czy nie bo zaraz ktoś mnie poprawi ale łańcuch daje o sobie znać jak chce być wymieniony, więc wymienianie tak jak pasek co ileś tam kkm nie jest obligatoryjne.
Niekoniecznie, w dzisiejszych czasach bywa różnie.
-
To w teorii. W praktyce bywa różnie, w Yarisie 1,33 wymieniałem po 300kkm
Kto robi 300k km yarisem?
Ma już 360kkm i się nie psuje. Nawet (na oko) za bardzo nie zardzewiał.
Jak kupujesz sprowadzonego Passata, jeśli na blacie masz przebieg 200kkm to prawdopodobnie każdy sprzedawca czy pośrednik cofnął licznik. Także większość tych używek ma kosmiczne przebiegi, bo inaczej jak handlarz miałby to kupić/sprzedać z zyskiem?. A niedawno w salonie Pewne Auto widziałem Yarisa dwuletniego z przebiegiem 160kkm.
-
O przepraszam, mam Passata z 99, który ma na blacie uczciwe 345 tysięcy. Po moim śp Tacie, na bank ma prawdziwy przebieg, silnik igła. Blacharka gorzej, poobcierany, porysowany tu i tam jakaś wgniotka. Tata miał 89 lat jak przestał nim jeździć.
-
Jak go sprzedasz i zobaczysz ponownie w ogłoszeniu, to będzie przebieg 98999km ;). Bo przecież żaden Polak nie kupi auta z przebiegiem 350kkm :)
-
Nie sprzedam, dopóki jeździ a potem złom.
-
To w teorii. W praktyce bywa różnie, w Yarisie 1,33 wymieniałem po 300kkm
Kto robi 300k km yarisem?
Ludzie?
Chyba masochisci:)
Ok - pewnie znajdą się zastosowania, gdzie tak mały samochód może mieć takie przebiegi (np. jakieś usługi cateringowe), ale chyba nie prywatnie?
-
Ja Chyba masochisci:)
Nie czuję się masochistą :-)
-
To w teorii. W praktyce bywa różnie, w Yarisie 1,33 wymieniałem po 300kkm
Kto robi 300k km yarisem?
Ludzie?
Chyba masochisci:)
Ok - pewnie znajdą się zastosowania, gdzie tak mały samochód może mieć takie przebiegi (np. jakieś usługi cateringowe), ale chyba nie prywatnie?
Czemu masochiści?
Nie psuje się, tania eksploatacja to po co zmieniać?
Żeby było nowe? Niekoniecznie lepsze?
-
Żeby było nowe? Niekoniecznie lepsze?
Dokładnie tak. Żeby to nowe było lepsze albo tańsze.
-
Sorry Winnetou,
Zmiana tylko po ty by było nowe to dla mnie bez sensu. To tak samo jak zmienianie co roku iPhone'a na nowy model, bo nowy - a poprzedni choć całkowicie jeszcze sprawny do wywalenia - bo zeszłoroczny...
Marnotrawstwo.
-
Sorry Winnetou,
Zmiana tylko po ty by było nowe to dla mnie bez sensu. To tak samo jak zmienianie co roku iPhone'a na nowy model, bo nowy - a poprzedni choć całkowicie jeszcze sprawny do wywalenia - bo zeszłoroczny...
Marnotrawstwo.
Źle mnie zrozumiałeś :-) uważam że niestety ale nowsze nie musi być lepsze i tańsze.
-
Sorry Winnetou,
Zmiana tylko po ty by było nowe to dla mnie bez sensu. To tak samo jak zmienianie co roku iPhone'a na nowy model, bo nowy - a poprzedni choć całkowicie jeszcze sprawny do wywalenia - bo zeszłoroczny...
Marnotrawstwo.
Źle mnie zrozumiałeś :-) uważam że niestety ale nowsze nie musi być lepsze i tańsze.
Tańsze na pewno nie, a lepsze - z tym bywa różnie...
-
Ale przecież ja nic nie piszę o wieku auta. Chodzi mi o rozmiar, a przez to wygodę i bezpieczeństwo. Yaris to nie jest auto na stałe pokonywanie tras po kilkaset lub kilka k km, a data produkcji nie ma tu nic do rzeczy
-
Moja żona w Yarisie 2016 wyszła bez szwanku z kolizji z tirem fotka poniżej. Ogólnie to może toporne, ale przyzwoite i solidne auto. Teraz mam 1,5 2019 i raczej jest solidniejsze od Camry drzwi się przynajmniej ładnie zamykają i blacha jest solidna. Wyciszenia tam nie ma, ale siedzenia wygodne do kręcenia wokół komina i dojazd do pracy jest bardzo dobre.
https://ibb.co/HXThHmK
A przebieg, dojazdy mieszkanie podmiejskie jeździły dzieci, każdy miał coś do załatwienia.
-
Ale przecież ja nic nie piszę o wieku auta. Chodzi mi o rozmiar, a przez to wygodę i bezpieczeństwo. Yaris to nie jest auto na stałe pokonywanie tras po kilkaset lub kilka k km, a data produkcji nie ma tu nic do rzeczy
Oj tam, oj tam.
Pamiętam lata temu w Grecji na parkingu 4 chłopa (takich konkretnych nie wymoczków w rurkach) kimało w maluchu. Na bagaju zaś tobół prawie wyższy od tego maluszka...
Dało się? Dało.
-
Kolejny wątek, który zaczął odbiegać od tematu ale kolejny raz świadczy o tym, że Toyota to naprawdę solidna marka.
A wracając do tematu wątku, to kto wymieniał rozrząd w hybrydzie Rav4 niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem.
-
Taaa ;)
-
Może zamknięty temat , ale przyda się informacja to zależy jak poprzedni właściciel użytkował i mało dowiemy w jakim stylu jeździł. Mam taki sam przebieg co ty ale z 17r. i użytkuję od 14 tys.km przebiegu do dziś nie dzieje mimo zadbania auta.
Dziękuję za zainteresowanie tematem. Toyotę kupiłem w rodzinie od kuzynki jestem drugim właścicielem , więc historię samochodu znam i o to jestem spokojny.
Jeśli będziesz użytkował na długo to przemyśl jeszcze jedną inwestycję ale wartą koszt ok. 3000zł multimedia z fabrycznego na Android. Zajrzyj w tym linku. Od tej strony zacząłem poszukiwania to były inne ceny i zobacz w kolejnych stronach jak wygląda sprzęt.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,49122.225.html